Czy czytacie mangi i oglądacie anime tak jak kiedyś?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Akainu

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,370

Akainu, 15-04-2014, 11:31
Siema, to pytanie dla osób które interesują się mangami/anime już ponad rok. Czy na przestrzeni czasu zmieniło się coś u was w tej materii? Cały czas tak samo chętnie oglądacie nowe anime i czytacie nowe mangi czy raczej wasz entuzjazm maleje, a może rośnie lub nie zmienia się?
Wersja skrócona : Dalej was to jara / jeszcze bardziej / mniej niż dawniej / bez zmian / inna odp Tongue?
Blade

Piracki oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 615

Blade, 15-04-2014, 12:34
Pierwszym anime, które obejrzałem w oryginale z napisami, był Naruciak, jakieś 7 lat temu - był niedosyt, kiedy Jetix obijał się z tłumaczeniem. Od tamtego czasu troche już minęło i gusta też się pozmieniały.
Teraz jestem dużo bardziej wymagający, jeżeli chodzi o dobieranie anime. Wole skupić się na czymś co mnie faktycznie zainteresuje, a nie oglądać, co tylko wpadnie w ręce. Także, jeżeli seria nie przypasuje mi po paru odcinkach, to ją zwyczajnie rzucam - jedynym wyjątkiem są rekomendacje, że pó??niej jest o wiele lepiej.
Powiedziałbym, że przez bycie bardziej wymagającym ciężko mi się już jarać tak jak kiedyś, ale są jeszcze serie, przy których ciężko sie nie jarać Wink

Nigdy zresztą nie poświęcałem mega dużej ilości czasu na animce, bo czas musiałem też rozdzielić na inne zainteresowania, sport czy nauke, więc poziom jarania się chińskimi bajami jest u mnie raczej stały. Po prostu "quality over quantity".
[Obrazek: fUUjweQ.png]
Quayle

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 833

Quayle, 15-04-2014, 12:41
Moim pierwszym świadomym anime (oglądałem je jakoś tak zimą 2010/2011) było Devil May Cry, pó??niej odświeżyłem sobie DB (pierwszy raz z japońskimi głosami i imionami oraz bez cenzury) i obejrzałem Bleach. Przez pierwszy rok obejrzałem bardzo dużo serii o zróżnicownaym poziomie (Bleach, Death Note, Naruto, Melancholia Haruhi Suzumiyi, Toradora, Welcome to NHK, Seitokai Yakuindomo, Durarara- mniej więcej taka była kolejność moich pierwszych serii). Potem miałem pierwszą dłuższą przerwę w oglądaniu anime, trwała ona chyba ze 2-3 miesiące. Pó??niej wróciłem do oglądania, ale nigdy nie poświęcałem już na to tak dużo czasu. Obecnie znowu mam taką przerwę, ale czuję, że za niedługo się skończy i dokończę wreszcie LoGH-a oraz obejrzę Mushishi i Jojo Tongue

[ Dodano: 2014-04-15, 12:04 ]
Kiedyś byłem zdecydowanie mniej wybredny, i nie chodzi mi nawet o niedostrzeganie wad (te zacząłem dostrzegać stosunkowo wcześnie, bo dosyć wcześnie zobaczyłem kilka co najmniej znośnych anime), ile o przechodzenie nad nimi do porządku dziennego (dzisiaj trudno byłoby zmusić mnie do marnowania czasu, czym w mojej ocenie jest np. oglądanie większości odcinków Naruto po TS).
Artur

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,136

Artur, 15-04-2014, 13:50
U mnie to coraz mniej. Teraz to w sumie tylko One Piece, rzadko jakieś krótsze anime.
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 15-04-2014, 13:58
U mnie bez zmian, ale anime na poważniej zacząłem oglądać stosunkowo niedawno... ze 4 lata temu? Wcześniej był jedynie DB i Naruto... potem OP i dopiero jak skończyłem to zabrałem się za inne. Oglądam jedno anime na pół roku, zazwyczaj shouneny, czasem seineny - zawsze te dobrze oceniane i polecane przez wszystkich.

I nie zanosi się na to, aby ten stan rzeczy się zmienił. Główną uwagę skupiam na serialach, a anime to sporadyczna odskocznia.
bery

Super świeżak

Licznik postów: 274

bery, 15-04-2014, 14:05
Jeszcze z rok temu oglądałem anime, teraz nie mam czasu i tylko mangi po necie czytam, ew. jakąś krótszą serię, ale rzadko.
No, HxH jest obejrzałem i to chyba tyle ostatnimi czasy.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 15-04-2014, 18:16
U mnie wiele się zmieniło. Przede wszystkim chęć na oglądanie. Kiedyś M&A to był dodatek, a teraz nie wyobrażam sobie robić przerwy od animu (muszę być jakąś serią wyjątkowo struty, by była przerwa, np. mechami jestem już tak "struty", że zawsze jak obejrzę jakąś mecha serię , to koniecznie robię sobie przerwę w postaci "życiowego" anime). Tak myślę, że obejrzę sobie jeszcze z 50 anime i ta wiedza mi wystarczy, by dostatecznie dużym "Alfonsem i Omegasem" Tongue.
kiki1993

Cipher Pol Aigis Zero

Wiek: 32
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne

kiki1993, 15-04-2014, 19:10
Kiedyś kończyłem prawie wszystko co zaczynałem, nieważne czy ssało czy nie. Teraz oglądam rzadziej, chociaż cały czas potrafię obejrzeć całą serię w jeden - dwa dni.
[Obrazek: 586108d232c14ef50b020cee7fc4c65bd6115e86_hq.gif]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 15-04-2014, 20:34
To nie jest nałóg na zasadzie, że "muszę" (typu fajki). Bardziej hobby. Kiedyś tego typu hobby było AMV (w sumie, nadal jest, lecz już dużo słabsze), ale na to jestem zbyt kiepski (poza tym, by "coś znaczyć", to musiałbym ogarnąć lepiej j. angielski i się udzielać za granicą... = szkoda czasu). M&A jest przyszłościowe w Polsce (nie jako jakiś super zawód, ale zarobić się da IMO za parę lat) i na świecie (tu wystarczy ogarnięcie angielskiego). Generalnie to moim wymarzonym zawodem jest robienie w "przemyśle" M&A w PL (recenzent, tekściarz etc.). Hobby to też swojego rodzaju nałóg.
Quayle

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 833

Quayle, 15-04-2014, 20:40
Heros, czyli ambitnie do tego podchodzisz... Dla mnie manga i anime to tylko jedno z wielu moich zainteresowań (i to nietych najważniejszych) chociaż w pewnym momencie liceum pochłonęło ono dużo mojego czasu. Nie mogę wykluczyć, że za parę lat nie będę w ogóle oglądał anime, ewentualnie od czasu do czasu powtarzał sobie ulubione tytuły albo rzucę okiem na jakąś bardzo zachwalaną nowość. W takim razie faktycznie jest to raczej pasja niż typowe uzależnienie...
LuffySSJ

Wilk morski

Licznik postów: 63

LuffySSJ, 15-04-2014, 22:56
Jara mnie jeszcze, ale jestem wstanie mniej zobaczyć odcinków niż kiedyś. Są tygodnie gdzie to jaranie ogranicza się do zakupionej mangi lub rytualnej środy, niekiedy czwartku. Odciąć się od oglądania czytania nie zamierzam. Myślałem nad odcięciem się od tego hobby całkowicie jednak siła przyzwyczajenia jest dosyć mocna i musiał bym sprzedać mangi w dobrym stanie za śmieszne pieniądze.
MistGunOver

Kapitan z paradise

Licznik postów: 351

MistGunOver, 15-04-2014, 23:09
Cóż... ja chyba jestem w takim okresie, w którym cała ta miłość do m/a utrwala się. Przypomina mi to czas, kiedy potwornie jarałem się Naruto (oglądało się jeszcze pierwszą serię, bo "głupi Jetix" przestał tłumaczyć; tłumaczenie prędko okazało się być gównem). Wtedy uważałem anime o dresie za najlepsze, co może być i cisnąłem po Bleachu niewiarygodnie, ani trochę go nie poznając. W dużym skrócie, teraz jaram się tym, co oglądam i czytam na bardzo podobnym poziomie, a być może i większym - umiem do sprawy podejść w bardziej "ogarnięty" sposób. Rzecz jasna nie rzucam na warsztat jakiegoś - moim zdaniem - shitu ani też typowych ecchi, czy komedyjek. Pewnie zabrzmię banalnie i bardzo podobnie do setek innych "otaku", którzy pó??niej "wydorośleli", ale wydaje mi się, że nigdy nie zerwę z m/a i nigdy nie przestanę tego kochać.
amon

Kapitan z paradise

Licznik postów: 369

amon, 15-04-2014, 23:11
u mnie wiele sie zmieniło kiedyś mało zwracałem uwage jaki shounen czy seinen oglądam obecnie dokładnie sprawdzam po opisie , komentarzach czy recenzji czy warto się za cos brać chociaz opis jest dla mnie priorytetem bo jednak kazdy ma inny gust , przestałem także ogladać anime fairy tail , naruto i one piece i czytam tylko mangi chociaz moze one pieca kiedys nadrobie bo jednak najwiekszy mam do tego tytułu sentyment , naruto odpusciłem za filery a fairy tail za powtazalne wallki typu power up + emocje = wygrana
Sag

Piracki oficer

Licznik postów: 601

Sag, 16-04-2014, 00:10
Moim zdaniem kwestia mniejszego 'jarania' jest spowodowana tym, że po prostu po tytule, który bardzo komuś się spodobał szuka tytułów jemu podobnych. Przykładowo po przeczytaniu Berserka znalazłem Gantza. Niestety już w pierwszych się załamałem inteligencją głównych bohaterów. Nie trzeba się zamykać na żaden rodzaj m/a. Wtedy na pewno z pewnością będzie się czym jarać, OP, Berserk, LOGH czy nawet sentymentalnie seria DB. Jednak Lucky Star nie zaczne oglądać nawet jakby posadzili mnie na krzesło elektryczne... :wstyd:
Cytat:- Do you know what the goverment has been calling me recently?
- "God Usopp"
- But that's not right!! I am "Go D. Usopp"!!!
Spoiler

[Obrazek: 4684072-usopp.jpg]

Lorenzo

Super świeżak

Wiek: 27
Licznik postów: 239

Lorenzo, 12-06-2014, 23:45
Moim pierwszym anime były Pokemony. A tak na serio to Death Note. Podobało mi się to baaardzo i często się kontaktowałem z kumplem, który mnie ,,uświadomił'' o anime. Potem był Bleach. Jarałem się tym niesamowicie. W przypadku blicza jaram się w tej chwili mniej, ale nadal. Co do anime ogólnie to ciągle jestem tym zainteresowany i oglądam 6 anime naraz (z tych co wychodzą regularnie) i nie zamierzam przestawać. Anime się nie nudzi Big Grin
[Obrazek: b4b7af70f3c83d0082c32f0754f294ae]
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź