Manga - Obecne wydarzenia - Dressrosa cz.2
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Ratlee

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 23-07-2014, 12:20
http://mangajoy.com/One-Piece/754/ świeżutki - zapraszam do czytania Smile Wyjątkowoo nie od MangaPanda dzisiaj Big Grin
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Sather

Król piratów

Licznik postów: 3,176

Sather, 23-07-2014, 12:27
Jako że dialogi niczego nowego nie wprowadzają, przekopiuję tu swój post z tematu o spoilerach.

Zniesmaczył mnie ten rozdział, Oda niszczy kolejna walkę z udziałem Zoro. Oczekiwałem pierwszego poważnego wyzwania w Nowym Świecie, a dostałem powtórkę z rozrywki. W imię czego jeden z najsilniejszych ludzi Doflamingo zostaje potraktowany w ten sposób? Bo Zoro ma wyglądać na jeszcze większego badassa? Nie wystarczyły do tego dwie poprzednie walki, w których niszczył swoich przeciwników? Nie wystarczyło, że utrzymywał się przeciwko admirałowi, że potrafił odciąć głowę smoku, że bez przerwy udaje twardziela i robi gro??ne miny? Nie, niech teraz Pica wygląda przy nim jak bezbronny dzieciak, bo przecież tak będzie fajnie. Oda chyba nie rozumie, że to co teraz robi nikomu nie służy. Nawet nie Zoro, który ciągle traci fanów, bo od przeskoku stał się generic badassem, który prawie nie ma charakteru, a jego walki wyglądają praktycznie tak samo.

To już nie jest One Piece które uwielbiałem i to jest dla mnie smutne. OP zmieniło się w teatrzyk kilku graczy, którzy wymieniają się między sobą w tym kto jest bardziej zajebisty, na czym cierpią inne, mniej znaczące, czy raczej mniej lubiane przez Odę postacie. Stosowane są tandetne motywy które mają na siłę zaskoczyć czytelnika, nawet jeśli nie jest to potrzebne. Większość walk jest poza kadrem, zamiast tego widzimy multum nic nie znaczących scen, wypełnionych postaciami które nikogo nie obchodzą, bo Oda nie ma dla nich żadnego celu, poza zrobieniem komuś hype'u. Fabuła to zlepek dwóch wcześniejszych arców (Alabasta i Skypia), Doflamingo jest traktowany identycznie jak poprzedni antagoniści, Oda stosuje dokładnie te same prymitywne metody mające na celu wzbudzenie w czytelnikach złości i niechęci do niego (co nie zmienia faktu, że jest on jednym z najmocniejszych punktów Dressrosy i jednym z niewielu które mnie póki co trzymają przy czytaniu tego arcu). Jeszcze niedawno byłem traktowany jak jakiś wyrzutek bo powiedziałem coś złego na One Piece, ale teraz, mimo że tutaj tak tego nie widać, jest pełno fanów złych i zawiedzionych tym co obecnie dzieje się w mandze.

A pojawienie się Kanjuro bardzo przeciętne, bez żadnego pomysłu czy mocy, oczekiwałem trochę więcej po tym jak długo był ukrywany. Jego wygląd wygląda jeszcze gorzej niż na spoilerowym obrazku, ale to akurat najmniejszy problem tego rozdziału.
ktost

Kapitan z paradise

Licznik postów: 388

ktost, 23-07-2014, 12:30
Kanjuro lol, śmieszny wygląd ma.
Zoro ty badassie ;_;
Luffy chciał go pokonać 30 lat temu lol xD

Sather napisał(a):Jako że dialogi niczego nowego nie wprowadzają, przekopiuję tu swój post z tematu o spoilerach.

Zniesmaczył mnie ten rozdział, Oda niszczy kolejna walkę z udziałem Zoro. Oczekiwałem pierwszego poważnego wyzwania w Nowym Świecie, a dostałem powtórkę z rozrywki. W imię czego jeden z najsilniejszych ludzi Doflamingo zostaje potraktowany w ten sposób? Bo Zoro ma wyglądać na jeszcze większego badassa? Nie wystarczyły do tego dwie poprzednie walki, w których niszczył swoich przeciwników? Nie wystarczyło, że utrzymywał się przeciwko admirałowi, że potrafił odciąć głowę smoku, że bez przerwy udaje twardziela i robi gro??ne miny? Nie, niech teraz Pica wygląda przy nim jak bezbronny dzieciak, bo przecież tak będzie fajnie. Oda chyba nie rozumie, że to co teraz robi nikomu nie służy. Nawet nie Zoro, który ciągle traci fanów, bo od przeskoku stał się generic badassem, który prawie nie ma charakteru, a jego walki wyglądają praktycznie tak samo.

Ich walka jeszcze się nie skończyła. Naprawdę myślisz że 1080 pound cannon wystarczy żeby go pokonać? LOL

Sather napisał(a):To już nie jest One Piece które uwielbiałem i to jest dla mnie smutne. OP zmieniło się w teatrzyk kilku graczy, którzy wymieniają się między sobą w tym kto jest bardziej zajebisty, na czym cierpią inne, mniej znaczące, czy raczej mniej lubiane przez Odę postacie. Stosowane są tandetne motywy które mają na siłę zaskoczyć czytelnika, nawet jeśli nie jest to potrzebne.

Wymień mi tych graczy, bo nie ogarniam.

Sather napisał(a):Większość walk jest poza kadrem, zamiast tego widzimy multum nic nie znaczących scen, wypełnionych postaciami które nikogo nie obchodzą, bo Oda nie ma dla nich żadnego celu, poza zrobieniem komuś hype'u.

Mnie obchodzą. Jeśli uważasz że postacie typu Blue Gilly, Suleiman czy Dellinger są randomami to się grubo mylisz. Grubo.
Oda nie pokazał nam wszystkich walk, ponieważ postacie, które walczyły off-screen, będą jeszcze walczyć. Chociażby Sugar, której zabawki pojawiły sięw tym chapterze.
Kanjuro vs Jora will happen.

Sather napisał(a):Fabuła to zlepek dwóch wcześniejszych arców (Alabasta i Skypia), Doflamingo jest traktowany identycznie jak poprzedni antagoniści, Oda stosuje dokładnie te same prymitywne metody mające na celu wzbudzenie w czytelnikach złości i niechęci do niego (co nie zmienia faktu, że jest on jednym z najmocniejszych punktów Dressrosy i jednym z niewielu które mnie póki co trzymają przy czytaniu tego arcu). Jeszcze niedawno byłem traktowany jak jakiś wyrzutek bo powiedziałem coś złego na One Piece, ale teraz, mimo że tutaj tak tego nie widać, jest pełno fanów złych i zawiedzionych tym co obecnie dzieje się w mandze.

A ja nie jestem zawiedziony. Prawda, że One Piece ma pewien schemat (kolejna wyspa -> zaprzyja??nienie się z kimś -> pokonanie antagonisty) ale ten schemat nie zawsze się zachowuje i każdy arc różni się od poprzedniego. Doflamingo jest właśnie orginalny jak na One Piece, widziałeś kiedyś byłego Tenryuubito, który zabił swojego ojca, brata i chce zniszczyć świat?

Sather napisał(a):A pojawienie się Kanjuro bardzo przeciętne, bez żadnego pomysłu czy mocy, oczekiwałem trochę więcej po tym jak długo był ukrywany. Jego wygląd wygląda jeszcze gorzej niż na spoilerowym obrazku, ale to akurat najmniejszy problem tego rozdziału.
Ja myślę, że jest dobrze, głównie dzięki pokazaniu zabawnych mocy samuraja.[/b]
Ratlee

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 23-07-2014, 12:34
W sumie to mam strasznie zbliżone odczucia do Sathera... Oczekiwałem cięższego pojedynku ze strony Zoro a nie tylko i wyłącznie 'hahah odkryłem schemat w twoich działaniach, wiec nara' po czym zadał cios... Nie wiem.... jakoś tak... brak mi w tym wszystkim napięcia.... To wygląda jak przechodzenie pierwszego świata Mario Bros przez wieloletniego gracza - nie ma w tym emocji, są tylko mechaniczne ruchy.

Inna sprawa, która mi się nie podoba to takie.... dziwne niełaczenie faktów między rozdziałami. Coraz częściej rzuca mi sie w oczy to, że po końcu rozdziału akcja następuje w innym miejscu, bez jakiejś zapowiedzi, co wprowadza strasznie dużo chaosu w prowadzeniu fabuły. Nie wychodzi to Odzie tak dobrze jak myślałem że będzie niestety.... Jeśli tak ma to dalej wyglądać to wolę już mniejsze arci z mniej skomplikowaną fabułą, bo czytałoby mi się je po prostu lepiej....

Inna sprawa, że Kanjuurro wygląda miałko - tak o, zwyczajnie, niezaskakująco, a wręcz słabo niestety. Moc dobra, gag z tym, że jest słabym rysownikiem też niezły, ale ogolnie jako postać to średniawka...
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
saba sabaka

Kapitan z paradise

Licznik postów: 346

saba sabaka, 23-07-2014, 12:44
mam nadzieję, że Kanjuro będzie w stanie narysować Kyrosowi nową nogę. tylko jak to będzie wyglądać.

oprócz czapki z symbolem fighting fishy, pojawił się kolejny dowód na to, że Dellinger ma takiego zoana o czym myślałem już wcześniej.


odnosząc się do postu Sathera, ja już dawno, bo od TSa mam sporo zarzutów do OP. zrzucam to jednak na karb tego, że EB i pierwsza połowa GL, były zaplanowane na dużo mniejszą ilość rozdziałów, ale w trakcie Oda rozwinął wszystkie wątki maksymalnie. spowodowało to naturalnie rozciągnięcie wszystkich wątków, które miały nastąpić po TS. planowane zakończenie mangi uniemożliwia jednak dopieszczenie ich w takim samym stopniu jak tych wcześniejszych. mało tego, trzeba je ściskać. co nie wychodzi na mandze na dobre. już kilka razy miałem napisać o swoich wątpliwościach, ale jakoś zawsze kasowałem posta. kogo to w końcu obchodzi.
Chriss

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 880

Chriss, 23-07-2014, 13:16
Ja się przynajmniej cieszę z tego, że Sanjiego nie musimy widzieć już w tym arcu. A co do Zoro to dlaczego nie miałby być badassem? Pica zamiast zacząć walczyć na poważnie to zadaje cios i się chowa znów, w takim wypadku niech Zoro zdemoluje całkiem tę statue, by walka się zaczęła na poważnie. Kanjuro jest podobny do Kumadoriego z cp9, co mi się troche nie podoba i ogólnie miałem nadzieję, że będzie przynajmniej normalnie wyglądał.
[Obrazek: 29360-steins0.jpg]
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 23-07-2014, 13:52
+ Brak talentu Kanjuro
+ Luffy przez 30 lat czekający na tę walkę.
+ Zoro - mówcie, co chcecie, ale Pica nic tam nie robi, więc Zoro ma na razie pełne prawo ciąć go jak masło. To się jeszcze rozkręci.
+ "Słomiani to nie tylko Słomiany Kapelusz i Bóg Usopp"
- Design Kanjuro - ale Oda już od dawna nie ma pomysłu na postacie, więc ten zarzut jest aktualny od początku NŚ i dotyczy większości postaci.
- Ogólny chaos. Na dobrą sprawę nie wiem nawet, gdzie ten Kanjuro był. Pojawił się znikąd.
- Akcja z Luffym nadal nudna. Sytuacja analogiczna do biegu po Ace'a.
Pajmon

Imperator

Licznik postów: 2,143

Pajmon, 23-07-2014, 14:05
Kanjuro dorysował brakującą nogę Kyrosa

 [Obrazek: giphy.webp] 
 
Sather

Król piratów

Licznik postów: 3,176

Sather, 23-07-2014, 14:19
ktost napisał(a):Ich walka jeszcze się nie skończyła. Naprawdę myślisz że 1080 pound cannon wystarczy żeby go pokonać? LOL

Oczywiście, że wystarczy. Inna sprawa, że dzięki swojej mocy Pica nie dostał żadnych obrażeń od tego ataku i nadal może walczyć. Wystarczy spojrzeć w jakim świetle przestawiony jest Zoro, a jakim Pica. Nie przypominam sobie, żeby w jakiejkolwiek poważnej walce przed TS przeciwnik Zoro był przeciwko niemu bezbronny. Pica walczy z nim już od dłuższego czasu (teraz i wcześniej w pałacu), a nie jest w stanie go nawet drasnąć, mimo że Zoro nie wydaje się jakoś szczególnie przejęty, skoro nie wyjął przez ten cały czas trzeciego miecza.

W nowym rozdziale Zoro nawet posuwa się do tego, że w trakcie walki odwraca się od przeciwnika, co powinno się skończyć dla niego śmiercią. Kończy się jednak tym, że Pica nie potrafi wykorzystać okazji i Zoro od niechcenia unika jego ataku. To jest ten poważny przeciwnik? Doflamingo jest kreowany na potężnego bossa, a jeden z jego najsilniejszych ludzi nie potrafi zrobić kompletnie nic przeciwko Zoro? Wróć sobie do tego jak wyglądały walki z Ohmem, Kaku czy Ryumą, w każdej z nich Zoro musiał się pilnować jeśli nie chciał skończyć poszlachtowany (Daz Bonesa pomijam bo on dawał Zoro srogie lanie).

I co ma znaczyć mina Piki na końcu rozdziału? Dlaczego ktoś kto dysponuje taką potężna mocą jak on, jest weteranem w Nowym Świecie i służy komuś tak silnemu jak Doflamingo, robi taką minę? Dlaczego Oda silił się by pokazać, że Pica jest zszokowany siłą Zoro? Czy Daz Bones, Ohm, Kaku czy Ryuma robili takie miny? Nie musieli, nie było potrzeby stosować takiego tandetnego motywu, bo i bez niego Zoro wyglądał na silnego. Pamiętam dyskusję o tym jak przesadzony był strach Monet w stosunku do Zoro, teraz mamy coś bardzo podobnego. Znowu przesadna reakcja kogoś kto nie powinien tak zareagować. Nie przypominam sobie, żeby Pica był tak zszokowany gdy Luffy urwał mu łeb jednym atakiem, albo gdy Chinjao i Elizabello rozwalili mu rękę. Wszystko sprowadza się do tego by Zoro wyglądał jeszcze bardziej imponująco, nieistotna jest choreografia walki i nieistotne są umiejętności czy charakter przeciwnika, ważne jest to, że wszystko co robi Zoro jest takie super, ktoś komu wiele nie potrzeba i tak będzie się tym jarał. Na szczęście jak patrzę na takie NF i nawet na fanów Zoro to takich osób jest coraz mniej.

ktost napisał(a):Wymień mi tych graczy, bo nie ogarniam.

Obecnie? Law, Zoro i Sabo. Zobacz w jaki sposób robiony był dla nich hype i ile postaci zostało skompromitowanych, żeby oni wyglądali jeszcze lepiej. Wiem, że zawsze są ważni i ważniejsi, ale to co zaczął robić Oda to spora przesada.

Gdyby dzisiaj powstało Enies Lobby wyglądałoby mniej więcej tak:

1. W Water 7 pojawiają się jacyś silni i znani piraci.
2. Jeden z cieśli Galley-la pokonuje ich wszystkich z łatwością.
3. Owy cieśla zostaje rozwalony przez kogoś z rodziny Franky'ego.
4. Ten ktoś z rodziny Franky'ego wpada na jednego z agentów CP, zostaje pokonany.
5. Agent CP dostaje ostro w dupę od Sanjiego.
6. Sanji ściera się z Kaku, wydaje się być w niekorzystnej sytuacji i zostaje ranny.
7. Zoro pokonuje Kaku.

Zrobić małe modyfikacje i pasowałoby do tego co się działo na Punk Hazard i dzieje w Dressrosie.

ktost napisał(a):Mnie obchodzą. Jeśli uważasz że postacie typu Blue Gilly, Suleiman czy Dellinger są randomami to się grubo mylisz. Grubo.

Przecież oni są randomami i cały czas to udowadniają. Blue Gilly i Suleiman padli walcząc ze zwykłymi egzekutorami, Dellinger był bezbronny przeciwko Bartolomeo i został pociśnięty przez Zoro jak jakieś dziecko. Jeśli się grubo mylę to udowodnij mi moje błędne myślenie, bo widocznie masz jakieś nowe materiały odnośnie tych postaci.

ktost napisał(a):Oda nie pokazał nam wszystkich walk, ponieważ postacie, które walczyły off-screen, będą jeszcze walczyć. Chociażby Sugar, której zabawki pojawiły sięw tym chapterze.
Kanjuro vs Jora will happen.

Większość gladiatorów już padła i na pewno nie będą mieli swoich walk, pozostali dostaną w porywach parę kadrów. Jedynie Cavendish i ewentualnie Chinjao mogą liczyć na coś więcej. Sugar już się skompromitowała i nie ma potencjału bojowego, Jora padła od jednego cięcia Brooka. Ale to nie są randomy, będziemy mieli ich walki i będzie fajnie? Chyba sam się oszukujesz.

ktost napisał(a):A ja nie jestem zawiedziony. Prawda, że One Piece ma pewien schemat (kolejna wyspa -> zaprzyja??nienie się z kimś -> pokonanie antagonisty) ale ten schemat nie zawsze się zachowuje i każdy arc różni się od poprzedniego. Doflamingo jest właśnie orginalny jak na One Piece, widziałeś kiedyś byłego Tenryuubito, który zabił swojego ojca, brata i chce zniszczyć świat?

Naprawdę nie widzisz, że Dressrosa zmieniła się w Alabastę v2, z dodatkiem paru motywów z Podniebnej Wyspy? Jedynie co jest w miarę nowe w Dressrosie to turniej, ale to jest coś co przewijało się tyle razy w różnych mangach/anime, że ciężko to nazwać oryginalnym (nawet w One Piece mieliśmy Davy Back Fight, który też był turniejem chociaż trochę innym niż zwykłe). Doflamingo jest ciekawy, ale zupełnie niepotrzebnie Oda co chwilę próbuje go jeszcze bardziej pogrążyć w oczach czytelnika. Arc się jeszcze nie skończył, a mieliśmy już 3 retrospekcje które siliły się na pokazanie Doflamingo jako skończonego drania. Już teraz wiadomo, że czeka nas przynajmniej jeszcze jedna retrospekcja, pewnie ta najbardziej tragiczna, która zada ostateczny cios wizerunkowi Doflamingo. W Alabaście, Podniebnej Wyspie czy Enies Lobby nie trzeba było przypominać na każdym kroku jak ??li są antagoniści, a jednak świetnie spisywali się w swojej roli.
Sturmir

Wiceadmirał

Wiek: 30
Licznik postów: 1,484
Miejscowość: ECCLES MASTERRACE!

Sturmir, 23-07-2014, 14:35
Zoro ale urwał... Ciekawe co na to Sanji... W sumie na Dressrosie większą sławę zgarnia nawet Usopp Big Grin
tobi1239

Wilk morski

Licznik postów: 62

tobi1239, 23-07-2014, 14:38
Co do walki Zoro vs Pica, skoro pozostali ludzie DD tak łatwo rozwalają gladiatorów, to oznacza że Zoro >>>>>>>> większość gladiatorów, jest silny ale chyba obecnie uchodzi za zbyt przekoxowanego,a może po prostu narazie tego nie widać ale wychodzi na to że Oda powoli kreuje M3 na osoby które mogą już wchodzić do poważnej gry w NW.
saba sabaka

Kapitan z paradise

Licznik postów: 346

saba sabaka, 23-07-2014, 15:03
Sather napisał(a):Inna sprawa, że dzięki swojej mocy Pica nie dostał żadnych obrażeń od tego ataku i nadal może walczyć.

a ostatnia strona, prawy dolny kadr? to nie krew z ust Piki?
Sather

Król piratów

Licznik postów: 3,176

Sather, 23-07-2014, 15:07
Jak ktoś chce zobaczyć jak powinna wyglądać walka Zoro to proszę:

Spoiler

[Obrazek: 001.png]
[Obrazek: One_Piece_t42_r401_024.png]
[Obrazek: One_Piece_t42_r401_025.png]
[Obrazek: One_Piece_t42_r401_026.png]
[Obrazek: One_Piece_t42_r401_027.png]
[Obrazek: One_Piece_t42_r401_028.png]
[Obrazek: One_Piece_t42_r401_029.png]
[Obrazek: One_Piece_t42_r401_030.png]
[Obrazek: One_Piece_t42_r401_031.png]

To raptem tylko wstęp do prawdziwej walki, a ma więcej choreografii i dynamizmu niż wszystkie pojedynki Zoro po TS razem wzięte, które ograniczały się praktycznie do zderzania mieczami i kończącego ataku.

saba sabaka napisał(a):a ostatnia strona, prawy dolny kadr? to nie krew z ust Piki?

Faktycznie, nie zwróciłem uwagi, ale kaszlnięcie krwią w One Piece to praktycznie nic, więc na jedno wychodzi.

Edit. Nie no, jaram się walką z Kaku. Wiele ujęć z różnych perspektyw, różnorodne ataki, dobra kreska i fajna choreografia, gdyby nie owoc żyrafy który wprowadził niepotrzebną komedię byłby to najlepszy pojedynek Zoro (obecnie uważam za taki ten z Ryuumą).

Nawet anime było dobre https://www.youtube.com/watch?v=F6WtrRogy_w . :zalamany:
doggey

Piracki oficer

Licznik postów: 625

doggey, 23-07-2014, 16:16
Nie wiem co wy chcecie? rozdział dobry, zgodzę się dupy może nie urywa ,ale taki standardowy one piece. Osobiście wolałbym nie pokazywania już słomka na koniu i niepotrzebnej gadaniny chociaz bekowy był ten gag '30 lat temu' xd ,ale zamiast tego 2-3 strony mogłyby być jeszcze przeznaczone na walke zoro vs pica albo sabo vs fujitora. Kanjuro wyglada spoko pozatym nie obchodzi mnie jakis samuraj ,ktory raczej nic nie wniesie do fabuly ,ale moc ma na propsie (to bedzie moc uzywana do gagow w wiekszosci). Walka zoro mi sie podoba lubie po prostu jak badasuje, Sather, chyba nie spodziwlales sie ,ze zoro po 2 letnim treningu u mihawka( jednej z top postaci w swiecie op) bedzie oklepywany jak np przez daz bonesa w alabascie pozatym walka jeszcze sie rozwinie wiec sie nie martwie Wink

ogolna ocena to 8/10
Bajnor

Imperator

Wiek: 31
Licznik postów: 1,902

Bajnor, 23-07-2014, 16:32
Sather,
+1
Ostatnio jakoś szału nie ma w tym One Piece. Liczyłem na jakąś ciekawą rozmową z Kanjuro, a tu niestety nic. Sam samuraj też nie wygląda na zbyt ciekawego. Kozaczący Zoro też wyszedł słabo. Walki ostatnia strasznie nie wychodzą Odzie. Gagu "to ja zabiję Flaminga" też już mam dosyć.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź