Czyje retrosy ze Słomków podobały Ci się najbardziej?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Legolas

Super świeżak

Licznik postów: 177

Legolas, 30-12-2014, 02:02
Tak się ostatnio zastanawiałem, które retrospekcje ze Słomków podobały mi się najbardziej i postanowiłem zrobić takie zestawienie. Dodam, że właściwie wszystkie trzymały poziom, jednak niektóre bardziej mnie urzekły od innych.
1. Brook - pomimo tego, że średnio za nim przepadam, to cała historia jego załogi bardzo mnie zaciekawiła. W ogóle nie spodziewałem się, że wrócimy jeszcze do wątku Laboona, a tu taka niespodzianka.
2. Robin - u mnie na drugim miejscu. Cała historia dość dramatyczna, w sumie prawie jak każda, ale ta szczególnie. Dodatkowo pojawiły się w nich ciekawe postacie i towarzyszyły im ciekawe wydarzenia.
3. Nami - jak dla mnie historia jeszcze bardziej dramatyczna od tej Robin, jednak nie była aż tak ciekawa.
4. Sanji - mimo, że retrospekcja dosyć krótka, jak każda na początku mangi, to mnie ta historia bardzo zainteresowała. Nic dziwnego, że Sanji tak dba o to, żeby nic w kuchni się nie zmarnowało.
5. Luffy - chyba najdłuższa ze wszystkich, dlatego czasami trochę mi się dłużyła. Ogólnie końcówka i niektóre momenty są świetne.
6. Franky - również świetna historia, ale także czasami mi się dłużyła.
7. Chopper - cała historia jest dobra, ale jakoś za bardzo mnie nie urzekła może, dlatego że
najmniej za nim przepadam ze Słomków.
8. Zoro - tutaj jest już sporo gorzej, choć nadal nie jest ??le. Ogólnie trochę za krótko, ale to początek mangi, więc nie ma co się dziwić.
9. Ussop - miał w ogóle jakieś xD? A tak coś tam było z jego matką, ale to, że ledwo o nich pamiętam, świadczy o tym, że nie zapadły mi w pamięć, dlatego na ostatnim miejscu.

A jak to wygląda u Was? Jeśli ktoś chce to może wspomnieć także o innych retrospekcjach, które mu się podobały Wink
Arko

Wilk morski

Licznik postów: 79

Arko, 30-12-2014, 15:48
U mnie to leci tak:
1. Robin - Najmroczniejsza, okupiona śmiercią wszystkich jej bliskich + dobrego Vice, który nauczył ją jak się śmiać. Nie dziwię się, że tak się Kuzana bała po tym. A no i jeszcze tułała się przez 20 lat z miejsca na miejsce, gdzie każdy mógł ją z miejsca wydać za 79 mln beri jeżeli chciał. Jeżeli popatrzymy na to z tej perspektywy to jej retros zrobił na mnie największe wrażenie.
2. Nami - Zabicie "Matki" na jej oczach przez takiego dupka jak Arlong + trauma po tym wydarzeniu + musiała dla niego potem pracować, aby wykupić od niego jej rodzimą wioskę na co i tak w gwoli ścisłości nie chciał tak naprawdę pójść. Biedna syzyfowa praca Nami. Bardzo mnie ucieszył moment jak Luffy daje jej swój kapelusz i mówi, że jest jego nakama (w aktualnej akcji biorąc pod uwagę zdarzenia z retrosów).
3. Chopper - Być poniewieranym przez rodzime stado, zostać odrzuconym po zjedzeniu magicznej śliwki a potem jeszcze stracić jedyną osobę, która była dla niego miła (przez jego trujący grzyb, ale dzięki temu pan Dr stał się wielką inspiracją dla Choppera i jego mowa przed Wapolem była poruszająca). Wgl cały ten motyw z kwiatem sakury i non omnis moriar był świetny.
4. Franky - Tom to był swój chłop i sporo nauczył Frankiego o odpowiedzialności i dumie jaka idzie z fachu cieśli. Głupi Spandam musiał się wwalić :zly:
5. Sanji - Dość krótka historia, ale moment w którym Sanji odkrywa, że Zeff nie miał przy sobie ani kszty jedzenia przez tak długi czas, jemu dając wszystko co miał był piękny i zarazem smutny.
6. Brook - Tak samo nie spodziewałem się rozbudowy wątku o Laboonie. Nawet się wzruszyłem no i muzyczka przy tym była ładna (w anime).
7. Luffy - Te momenty z Shanksem w barze były bardzo dobre, ale to dalej z Sabo i Ace'm było jak dla mnie trochę wymuszone aczkolwiek dalej ok (lubiłem Dadan).
8. Zoro - Jakoś nie kupuje tego, że Kuina tak po prostu zginęła na schodach. Dalej chce wierzyć, że tylko uszkodziła sobie trochę mózg, pamięć i wzork, i zmieniła się w Tashigi a cały ten pogrzeb to był fake.
9. Usopp - Chora matka, ojciec pojechał w świat, aby zostać piratem, nieszczęśliwa miłość do dziewczyny z bogatszej części miasta. Brzmi jak jakaś typowa nowela i jakoś mnie to nie ruszyło.
Sturmir

Wiceadmirał

Wiek: 29
Licznik postów: 1,484
Miejscowość: ECCLES MASTERRACE!

Sturmir, 30-12-2014, 16:26
Retrosy ze Skypeia arc z Nolandem podobały mi się chyba najbardziej, bo nie miały żadnego związku z którymkolwiek ze słomianych a w dodatku wyjaśniały całkiem ciekawą tajemnicę tej wyspy.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź