Gry fabularne
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 19-02-2016, 16:44
Czym gra fabularna jest nie muszę nikomu tłumaczyć. A jeśli muszę to łapcie linka Wink http://lmgtfy.com/?q=gra+fabularna
Teraz, jak już wiecie co to jest to mogę przejść do sedna.
Co myślicie o grach rpg ogólnie? O poszczególnych systemach?
Jakie jest wasze doświadczenie z grami fabularnymi? Gracie? Graliście? Zamierzacie?
Jest coś ciekawego czym chcielibyście się podzielić?
Szukacie porady lub chcecie ją dać?

Osobiście uważam, że gry fabularne to świetna rozrywka, klimat na niektórych sesjach jest naprawdę niepowtarzalny. Gram już kilka lat, głównie w Dungeons and Dragons 3.5, przez wielu uważaną za najlepszą wersję. Mam też podręczniki do Oka Yrrhedesa ("system" stworzony przez polskiego autora, Andrzeja Sapkowskiego) oraz Świata Mroku. Tego ostatniego nie skończyłem jeszcze czytać. Jest to kosztowna rzecz ale jak wszystko na tym świecie. Zestaw kostek i ewentualnie podręcznik żeby nie denerwować współgraczy to jedyne co potrzebujecie. Cofnij. Nie potrzebujecie niczego ale to znacznie ułatwia. Moje początki to była gra bez niczego, z 2 monetami, w namiocie z kuzynem i kolegami.

Moim ulubionym systemem jest oczywiście DnD 3.5 ale Świat Mroku również zapowiada się ciekawie (Oko Yrrhedesa jest fajne ale to nie jest do końca system, raczej coś na wzór okrojonej wersji takowego). Słyszałem dobre opinie o Młotku i zamierzam kupić sobie podręczniki do Neuroshimy jeśli tylko uda mi się je gdzieś znaleźć i będę miał akurat grosza.

Żeby wypisać ciekawe sytuacje jakie się działy na sesjach musiałbym napisać co najmniej kilkanaście stron. Były złe chwile, na ogół spowodowane kłótniami graczy, prawie nigdy nie było gdzie grać - ale to nie była przeszkoda nie do przejścia. Graliśmy po domach, na dworze, gdzie się dało. Potem zaczęliśmy grać w Gminnym Ośrodku Kultury ale osoba, która nam to załatwiała odeszła z pracy - teraz gramy u tej osoby. Jest nas trochę za dużo ale jakoś sobie radzimy Tongue

Zachęcam was do gry - jest tylko jeden problem, z którym na pewno wiele osób się spotka jeżeli będą chcieli to zrobić. Ludzie. Ciężko może być znaleźć ludzi do gry.

Osobiście jestem do dyspozycji jeżeli ktoś będzie miał jakieś problemy, sprawy z którymi nie może sobie poradzić. Nie rozumiesz jakiejś zasady (to niestety tylko do DnD 3.5 się odnosi, nie znam zbyt dużo systemów)? Śmiało. Problem z graczami (lub z mistrzem)? Pisz!

Zachęcam wszystkich do wypowiedzenia się.
 
bufaloxxx

Król piratów

Licznik postów: 4,531

bufaloxxx, 19-02-2016, 18:15
(19-02-2016, 16:44)CCORD napisał(a): Osobiście jestem do dyspozycji jeżeli ktoś będzie miał jakieś problemy, sprawy z którymi nie może sobie poradzić. Nie rozumiesz jakiejś zasady (to niestety tylko do DnD 3.5 się odnosi, nie znam zbyt dużo systemów)? Śmiało. Problem z graczami (lub z mistrzem)? Pisz!

Czy w takim świecie gry istnieje coś poza karczmą?


Spoiler

Brakuje mi tak bardzo OPZ. Potem skasuje post

Sturmir

Wiceadmirał

Wiek: 29
Licznik postów: 1,484
Miejscowość: ECCLES MASTERRACE!

Sturmir, 19-02-2016, 19:22
Pamiętam będąc młodym traktowałem osoby grające w DnD jak dziwaków i odszczepieńców. Dzisiaj chętnie sam zagrałbym w coś takiego... ale nie mam z kim i gdzie ;- ;
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 19-02-2016, 19:34
Do mnie (pewnie przez mieszkanie na wsi) nigdy nie dotarło postrzeganie takich ludzi jako dziwnych, ba raczej przeciwnie. Jak byliśmy mali to zawsze chcieliśmy czegoś takiego spróbować, a później pojawił się nasz mesjasz - mój starszy kuzyn z Warszawy, który pokazał nam tę grę. Niestety moja pierwsza ekipa do gry się rozpadła. Był taki okres, że ledwo mogliśmy grać bo było nas tylko 3. Teraz jest nas ~10 i się nie mieścimy ^^
Jakoś tak jest, że niektórzy jak usłyszą w co gramy to stwierdza, że zawsze chciało tego spróbować. Jedni zostają, inni odchodzą.
 
Aelin

Piracki wojownik

Wiek: 30
Licznik postów: 158

Aelin, 16-05-2016, 00:12
RPGi... miewałam styczność. Zdecydowanie za rzadko w porównaniu do tego, jak bardzo mi się podobają, ale większości moich grających znajomych nie chce się grać w DnD (bo za często to robili :<) a ten system znam najlepiej. Poza tym zawsze mam problem ze znalezieniem ogarniętego MG. Razu jednego zdarzyło się, że duch złego nekromanty (członka drużyny) latał nad nami na wielkim, zasuszonym byczym penisie, ja leżałam półprzytomna, czekając aż jedyny kapłan w drużynie raczy mi wyjąć strzałę z jelit (siedzącą tam od 2 dni), reszta biegała walcząc z jakimś nieokreślonym wrogiem, a MG rozkminiał, jakby to wszystko złożyć do kupy. Nie bardzo to wyszło, ale przynajmniej było zabawnie Tongue
[Obrazek: tumblr_oc9evnPWE61r678ffo1_540.jpg]
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 16-05-2016, 00:36
Ano z MG ogarniętym to bywa ciężko. Znaczy żeby znaleźć. Jeszcze nigdy z takim nie grałem (Zawsze to ja byłem mistrzem Wink ). No, na żywo nie grałem z ogarniętym. Ale aż tak dziwnych sytuacji u nas nie ma. Niby się przygotowuję na każdą sesję co najmniej kilka godzin więc aż tak źle nie jest. Gramy w DnD chociaż jak chyba pisałem w pierwszym poście, mam też podręcznik do Świata Mroku i chcę grać, ale to jak skończymy fabułę DnD ^^
Ostatnio mi jeden gracz uciekł bo się obraził o coś, więc miejsce jest wolne xD

Ty nie możesz znaleźć ogarniętego MG, a ja miewam problemy z ogarniętymi graczami x.x

No i telefony są straszną plagą, a ja nie chcę jak nauczyciel im zabierać do szuflady na czas sesji. Uważam, że wyciszenie to powinno być dla nich coś oczywistego i powinni z czystej przyzwoitości to robić.
 
zadyma

Kapitan z paradise

Licznik postów: 352

zadyma, 16-05-2016, 20:24
Co sądzę o grach fabularnych na forach to niektórzy może pamietają Wink

Co do stacjonarnych RPG to niedawno miałem okazję zagrać i w sumie mam mieszane uczucia. Fajnie się rzuca kostkami i wybiera postacie, widać multum klas, ras opcji itp. Ale czasami jest tego i wbrew wszelakim powiedzonkom, od przybytku jednak trochę głowa boli.
Graliśmy taką ekipą: 5 kompletnych nowicjuszy takich jak ja i Mistrz Gry, który kiedyś tam dużo i często grał ale wydaje mi się że znał się gorzej od nas. Często się kłóciliśmy o to kto co ma zrobić.
Gdy zabijaliśmy jakieś mobki czy coś to exp i loot z nich był wymyślany na bieżąco przez MG. Tak samo historia i questy były wymyślane. Nie lubię czegoś takiego. Lubię skrypty i jak wszystko jest ładnie opisane, jak wszystko ma początek, koniec i logiczne wyjaśnienie.

Za to Karta postaci to fajna sprawa, wpisujemy tam swoje atrybuty a jak kto chce to może ekwipunek narysować. Samo rzucanie kostkami też jest przyjemne, a jak wyrzucimy 0 00 to już całkiem uczucie nie do opisania.

W sumie sam nie wiem co sądzić o RPG i o ludziach w nie grających, póki co profilaktycznie nimi gardzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
[Obrazek: QPPRyEa.gif]
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 16-05-2016, 20:54
No rozumiem, że można nie lubić jak MG nie przygotowuje się, dlatego się przygotowuję Big Grin
Gracze jednak też często zlewają starania Mistrza. I wtedy się odechciewa. Ale na taką jednorazową gierkę o której mówisz to bym się przygotował naprawdę solidnie Tongue
 
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź