trochę nie pasują niektóre dialogi
szczególnie ten co szli do miasta i się grupowali i zoro powiedział, że on i ktoś tam pójdą gdzieś. zoro najczęściej zostaje na statku a jak już idzie to na pewno się w tot nie za angażuje jak to zrobił i jeszcze z tym co gonili ich mieszczanie. Zoro by się nie cackał tylko by ich zaatakował no chyba, że by dostał wyraźny rozkaz od kapitana ;p
więc popracuj troche nad dialogami i charakterem zoro. Zoro by nawet nie wiedział o co chodzi chopperowi z meg więc wątpie by mu pomógł.