Manga - Obecne wydarzenia - Finałowa Saga
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 5 gości
 Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
marmolada

Piracki wojownik

Licznik postów: 104

marmolada, 26-11-2025, 13:26
(24-11-2025, 21:07)MugiwaraMichal napisał(a):
(23-11-2025, 22:29)marmolada napisał(a): i właśnie Luffy zgodzi się połączyć siły z Czarnobrodym aby pokonać Imu bo bardzo możliwe że Imu wygrał 800 lat temu wojnę  bo Devy Jones nie chciał połączyć sił z Joyboyem i Luffy z Teachem wyciągną wnioski z historii

ciekawa teoria, ale... Czarnobrody od początku kreowany jest na tego złego, bezdusznego, bez skrupułów. Zdrajca, hiena pojawiająca się na Marine Ford gdy wszyscy są osłabieni, załoga złożona z najgorszych skazańców? plus motyw z Ace'em. Nie mówiąc o przetrzymywaniu Coby'ego i teraz Garpa...
nie kupuję tego ani trochę...
Z Crocodilem nie tyle połączył siły co mieli raptem wspólny front w wojennym chaosie. Buggy to postać memiczna więc nie można go określić czarnych charakterem.
Ale połączenie sił z czarnobrodym? i co? ten mu wbije kosę w żebro jak będzie osłabiony po walce z Imu?

Wszystkie te przewinienia Czarnobrodego służą podbudowie pod ich finałową walke na Laugh Tale, a zakładam że właśnie wielki finał One Piece to nie będzie walka o tytuł króla piratów tylko wielka bitwa, która będzie finałem tej jak mówił Vegapunk 900 letniej wojny która nadal trwa.
Jakoś nie widze tego, że to Teach będzie tym ostatecznim villianem, bo np. zabije Ima i przejmie jakoś jego moc.
fanaticous

Piracki oficer

Licznik postów: 632

fanaticous, 26-11-2025, 14:27
(26-11-2025, 13:26)marmolada napisał(a):
(24-11-2025, 21:07)MugiwaraMichal napisał(a):
(23-11-2025, 22:29)marmolada napisał(a): i właśnie Luffy zgodzi się połączyć siły z Czarnobrodym aby pokonać Imu bo bardzo możliwe że Imu wygrał 800 lat temu wojnę  bo Devy Jones nie chciał połączyć sił z Joyboyem i Luffy z Teachem wyciągną wnioski z historii

ciekawa teoria, ale... Czarnobrody od początku kreowany jest na tego złego, bezdusznego, bez skrupułów. Zdrajca, hiena pojawiająca się na Marine Ford gdy wszyscy są osłabieni, załoga złożona z najgorszych skazańców? plus motyw z Ace'em. Nie mówiąc o przetrzymywaniu Coby'ego i teraz Garpa...
nie kupuję tego ani trochę...
Z Crocodilem nie tyle połączył siły co mieli raptem wspólny front w wojennym chaosie. Buggy to postać memiczna więc nie można go określić czarnych charakterem.
Ale połączenie sił z czarnobrodym? i co? ten mu wbije kosę w żebro jak będzie osłabiony po walce z Imu?

Wszystkie te przewinienia Czarnobrodego służą podbudowie pod ich finałową walke na Laugh Tale, a zakładam że właśnie wielki finał One Piece to nie będzie walka o tytuł króla piratów tylko wielka bitwa, która będzie finałem tej jak mówił Vegapunk 900 letniej wojny która nadal trwa.
Jakoś nie widze tego, że to Teach będzie tym ostatecznim villianem, bo np. zabije Ima i przejmie jakoś jego moc.

Ja jestem bardziej skłonny ku teorii Marmolada, może Czarny z Luffym będą walczyli przeciwko Imu aby go pokonać, po czym Czarny powie, dzięki za pomoc po czym usiądzie na tronie i zacznie się walka Luffiego z Czarnym. Na pewno jakiś scenariusz Luffy vs Czarny vs Imu wchodzi w grę, sugerują to pocięte wanted postery przez Imu.
Spoiler

[Obrazek: A7w1BMVd3sPOn0LMEPkQQASZx64kGew9ghm03WBg...Ad=s640-nd]

Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 26-11-2025, 23:45
(26-11-2025, 13:26)marmolada napisał(a): Jakoś nie widze tego, że to Teach będzie tym ostatecznim villianem, bo np. zabije Ima i przejmie jakoś jego moc.
Też mi się wydaje, że najpierw zawalczą między sobą. Luffy zazwyczaj pokonując wrogów uświadamia ich, że wybrali drogę na skróty i niszczy ich przekonania. 
- Kuro - w pewnym stopniu porzucił swoją pierwotną drogę, czyli piractwo i obmyślił plan, w którym przejmie posiadłość Kayi - Luffy wybił mu to z głowy
- Krieg - święcie wierzył w swoją zbroję, więc Luffy pokonał go siłą mięśni
- Arlong - mścił się na ludziach za to, co część z nich wyrządziła jego rasie, też był przekonany o supremacji ryboludów, to mu gumiak pokazał, że nie potrzebuje jego zębów by niszczyć ściany
- Crocodile - trochę jak Kuro, tylko na większą skalę, bo postanowił przejąć kraj i zdobyć antyczną broń
- Moria - po porażce z Kaido stwierdził, że wzmocni się kradnąc silne ciała i cienie, przestał pracować nad własna siłą
- Big Mom - gigantyzacja i wielka rodzina
- Kaido - armia zoanów

Co robi Czarny? Buduje załogę z najgroźniejszych kryminalistów, zdobywając unikalne owoce, poszerza swoją jurysdykcję i idzie po trupach. Na końcu przegra z Luffym, który pokaże mu, że droga przyjaźni jest najwłaściwsza - wiem, że brzmi to średnio, ale pamiętajmy, że OP to bajka dla dzieci.
Czarny się spłacze o swoich marzeniach i o tym jak miał w życiu ciężko, podzieli się wiedzą i wtedy połączą siły.

Tak ja to widzę.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

gyokko

Pirat

Licznik postów: 48

gyokko, 26-11-2025, 23:58
Mi sie wydaje że ich pojedynek odbędzie sie po pokonaniu Ima, razem to zrobią, krótkotrwały sojusz
marmolada

Piracki wojownik

Licznik postów: 104

marmolada, 27-11-2025, 11:03
(26-11-2025, 23:58)gyokko napisał(a): Mi sie wydaje że ich pojedynek odbędzie sie po pokonaniu Ima, razem to zrobią, krótkotrwały sojusz
Raczej najpierw musimy wgl poznać historie pustego wieku i kim jest Imu, Joyboy itp a to odbędzie sie na 100% na Laugh Tale i dopiero potem polecą z Sojuszem na Mariejois, bo wątpie że Imu będzie na nich czekał na ostatniej wyspie, bo na Rogera nie czekał mimo że rozumiał że ten pozna prawde, ale Roger przybył tam za wcześnie, nie odrodził sie Poseidon, Joyboy itp dlatego nie mógł nic sam zrobić, no i był śmiertelnie chory + sama jego załoga to za mało na Ima i Gorosei, a za Luffym będzie wielki sojuesz praktycznie wyszstkich znanych nam postaci z którymi Luffy sie zaprzyjaźnił przez całą swoją wyprawe.
MugiwaraMichal

Piracki wojownik

Licznik postów: 154

MugiwaraMichal, 27-11-2025, 15:48
(27-11-2025, 11:03)marmolada napisał(a): wyszstkich znanych nam postaci z którymi Luffy sie zaprzyjaźnił przez całą swoją wyprawe

Amen - nie widzę tam miejsca na czarnobrodego. Wiemy że Luffy jest dość zero-jedynkowy. I sumując listę "grzechów" czarnobrodego nie widzę miejsca na sojusz Luffy'ego z nim.
Ale również z racji, że mamy z jednej strony Imu z drugiej czarnego wątpie, że będzie to liniowa historia pt Luffy pokonuje jednego, Luffy pokonuje drugiego i wierzę w jakiś mocny twist Ody.
MrMystik

Pirat

Licznik postów: 37

MrMystik, 27-11-2025, 16:19
@MugiwaraMichal Uważaj, bo ODA przeczyta Twój komentarz i zobaczy, że jednak można zrobić fabułę inaczej niż płynę na wyspe, walczę z głównym złolem przy okazji zdobywając expa. Płynę na kolejną itd. 
Fajnie byłoby zobaczyć jakieś ciekawsze walki, które nie kręcą się aż tak wokół słomianych. 
Np. 3 admirałów (Akainu, Kizaru, Aramaki) zjadający inną ekipe. Troche tak sobie teraz myślę, że brakuje mi celu w pozostałej narracji. Wiemy co chce zrobić Luffy i powiedzmy Czarny. Ale jaki jest cel Marynarki, Shanksa itd.? Rozumiem, że chodzi o utrzymanie prymatu światowego rządu i ustalonego porządku świata, ale to moim zdaniem za mało przeszkadzają. Może marynarka mogłaby zacząć eliminować sojuszników Luffiego? 
Jaki jest cel Rewolucjonistów? No okej obalenie światowego rządu. A moim jest policzyć wszystkie gwiazdy na niebie. Ale jak chcą to zrobić? Np. zdobywając legendarne miecze, bądź wrzucając mega nieoczywistego szpiega w szerergi Imu. 
O wiele ciekawsze od czytania mangi jest dyskutowanie tutaj o tym z Wami. Więcej sie dzieje Wink
Mastec30

Super świeżak

Licznik postów: 217

Mastec30, 27-11-2025, 16:23
(27-11-2025, 15:48)MugiwaraMichal napisał(a): Wiemy że Luffy jest dość zero-jedynkowy. I sumując listę "grzechów" czarnobrodego nie widzę miejsca na sojusz Luffy'ego z nim.

No nie wiem. Jednak jest kilku wrogów z którymi później współpracował ale niekoniecznie się kumplował. Crocodile, Ceasar, Buggy. Czarny tak naprawdę nic mu wielkiego osobiście nie zrobił. No schwytał Ace ale chyba był jakiś fragment w którym Luffy mówił że Ace ma własną przygodę więc ja bym chyba tak na 100% nie przekreślałbym ewentualnego połączenia sił. Bo akurat motyw do tego będzie dobry. Współny wróg z któym obaj będą mieli na pieńku.
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 28-11-2025, 08:20
(27-11-2025, 15:48)MugiwaraMichal napisał(a): Amen - nie widzę tam miejsca na czarnobrodego. Wiemy że Luffy jest dość zero-jedynkowy. I sumując listę "grzechów" czarnobrodego nie widzę miejsca na sojusz Luffy'ego z nim.
Luffy łatwo wybacza grzechy, zresztą tak jak pisałem wyżej, on pokonuje wrogów i daje im drugą szansę na poprawę. Nikogo nie zabija. Część jego oponentów nadal swobodnie sobie pływa po świecie - Kuro, Buggy. Dla odmiany Crocodile został zamknięty do Impel Down, ale z pomocą Luffy'ego stamtąd uciekł.

Ja raczej wyobrażam sobie, że dawni wrogowie Luffy'ego do niego dołączają.
Jakoś tak pasuje mi sytuacja, w której Nami spotyka Arlonga w środku jakiejś walki, myśli, że on ją zaatakuje, a okaże się, że pomaga.

Nie wiemy, co się wydarzy na Laugh Tale/Raftel, a historia objawiona światu może się przyczynić do chęci obalenia rządu przez wszystkich piratów.
Może wówczas Luffy zostanie Królem Piratów, a Oda zaserwuje nam prawo OP, w którym KP ma możliwość poprosić wszystkich o jedną przysługę - ale w sumie nie wiem, czy to byłoby konieczne.

(27-11-2025, 16:19)MrMystik napisał(a): Fajnie byłoby zobaczyć jakieś ciekawsze walki, które nie kręcą się aż tak wokół słomianych. 
Np. 3 admirałów (Akainu, Kizaru, Aramaki) zjadający inną ekipe. Troche tak sobie teraz myślę, że brakuje mi celu w pozostałej narracji. Wiemy co chce zrobić Luffy i powiedzmy Czarny. Ale jaki jest cel Marynarki, Shanksa itd.? Rozumiem, że chodzi o utrzymanie prymatu światowego rządu i ustalonego porządku świata, ale to moim zdaniem za mało przeszkadzają. Może marynarka mogłaby zacząć eliminować sojuszników Luffiego? 
Jaki jest cel Rewolucjonistów? No okej obalenie światowego rządu. A moim jest policzyć wszystkie gwiazdy na niebie. Ale jak chcą to zrobić? Np. zdobywając legendarne miecze, bądź wrzucając mega nieoczywistego szpiega w szerergi Imu. 
O wiele ciekawsze od czytania mangi jest dyskutowanie tutaj o tym z Wami. Więcej sie dzieje
Podpisuję się pod tym. Mamy całą masą różnych organizacji i wątków, a wszystkie są poruszone po macoszemu. Może w późniejszej fazie Oda pokaże nam działania rewolucjonistów, bo w chwili obecnej widać jedynie, że są wysyłani na pojedyncze wyspy - Sabo Dressrossa, kilku liderów na Marie Jois by odpić Kumę, jakieś randomy by przechwycić Robin w trakcie Time skipu, ale nadal właśnie brakuje mi pokazania jak oni się wzmacniają i przygotowują do obalenia rządku. Póki co dostaliśmy kilka misji sabotujących działania, a tez właśnie chciałbym zobaczyć to o czym piszesz, czyli zdobywanie ciekawych broni itp.

Kolejną organizacją, którą dostaliśmy w zasadzie tylko wspomnianą są łowcy głów/piratów - przybliżono nam chyba tylko Zoro, jego ziomków i tego kaktusowego kolesia z Dressrossy, który krótko mówiąc - nie popisał się.

(27-11-2025, 16:23)Mastec30 napisał(a): był jakiś fragment w którym Luffy mówił że Ace ma własną przygodę
Dokładnie.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

gyokko

Pirat

Licznik postów: 48

gyokko, 28-11-2025, 09:28
Ej, ale kaktusa to ty szanuj, miał świetny, unikalny design
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 28-11-2025, 22:50
(28-11-2025, 09:28)gyokko napisał(a): Ej, ale kaktusa to ty szanuj, miał świetny, unikalny design
To samo mówiłem u Muscacie, który miał rękojeść w kształcie wafelka od lodów (rożków). I umarł :<
Spoiler

[Obrazek: Charlotte_Moscato_Anime_Concept_Art.png]

Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Szarim Musty

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 509

Szarim Musty, Wczoraj, 02:31
Chapter z masą informacji i niesamowicie chaotyczny. 

Czyżbyśmy dowiedzieli się z kim rozmawiał Loki przed spotkaniem Shamrocka? Chapter 1134 - sama końcówka - Loki z kimś rozmawia i wymawia jego imię, w ostatnim chapterze natomiast pojawia się znowu to imię. Czyżby to była przesłanka tego co dzieje się w świecie? 

Bardziej poważnie to Shanks. Pierwsza scena z rozmowy Haralda z Garlingiem i tam widzimy... no właśnie kogo? Shamrocka? Na pierwszy rzut oka uznałem, że jest to Shanks ale wtedy nie pasuje fragment w którym właśnie Shanks jest przedstawiany przez Garlinga Haroldowi. Po prostu te dwie sceny jakoś mi się gryzą. Ciekawy jestem a co tu chodzi. Pewnie byłoby to do pominięcia ale... osoba pomagająca Fisher Tigerowi wygląda jak Shanks, a skoro chwilę wcześniej jego brat wygląda jak on to czy aby na pewno przyszły imperator tam działał? 

Kolejna bardzo interesująca scena to ta w której rozchodzą się wszyscy i widzimy poniżające słowa od Shanksa ale także potem serduszko narysowane między braćmi, bo to chyba na nich zerka Harald. Ciekawy jestem relacji braci oraz tego co z tego może wyniknąć. Moim zdaniem Shamrock może jeszcze nas zaskoczyć tym kim jest w rzeczywistości i między nim a Luffym może wyjść jakaś ciekawa interakcja. Ciekawym też jest stopień wtajemniczenia braci oraz to czy Shanks dysponuje na tamten moment super regeneracją. Opatrunek sugeruje, że nie, natomiast jakby dysponował to jego starcia z Mihawkiem byłyby niesamowitym hypem dla jastrzębiookiego, który był wstanie rywalizować z potężną postacią, która jeszcze dodatkowo posiadała regenerację (no ale jednak bandaże sugerują iż tak nie jest). 

Na koniec dodam tylko fakt, że Loki i jego miłość do "macochy" uznaję za coś bardzo ale to bardzo fajnego. Nie tylko ona obdarzyła go matczynym uczuciem ale i Loki uznał ją jako matkę i to tą jedyną. Jest to coś co mi się bardzo podoba. 

PS. Mosa ciekawe co to znaczy, tłumacz wskazuje "życzliwość" ale z języka jakiegoś Sotho Południowego (RPA) więc wątpię by to było powiązane. Zna ktoś jakieś znaczenie w popularniejszych językach?
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź