Najgorsze anime....
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Kaamill

Super świeżak

Licznik postów: 252

Kaamill, 19-05-2009, 01:20
Seria Aria to chyba najnudniejsze anime jakie oglądałem . I pomyśleć że to anime ma 3 serie :zalamany:
RedHatMeg

Piracki oficer

Licznik postów: 661

RedHatMeg, 19-05-2009, 22:23
Ja osbiście nienawidzę pokemonów, sailor moon i dragonballa (fani, nie bijcie).
hetman

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,319

hetman, 19-05-2009, 22:36
Pokemany* teraz to dziewiąta seria, zdaje się na Jetixie leci. Serial leci tylko po to żeby sprzedawały się karty i inne pierdoły. Jak sprzedaż spada, wymyśla się nowe stworki, puszcza nowy sezon i interes kręci się dalej



* Pocket+Money (kaska, kaska)
Najuch

Imperator

Licznik postów: 2,656

Najuch, 19-05-2009, 22:39
W moim przypadku najgorsze było X tv. Nie mogłem tego zdzierżyć... Tragedia. Kinówka była o niebo lepsza.
Żurek

Pirat

Licznik postów: 43

Żurek, 19-05-2009, 22:43
kochałem pokemony dopóki Charizard nie odszedł od Asha^^ potem znienawidziłem i tak pozostało;P
qbol

Imperator

Licznik postów: 2,290

qbol, 19-05-2009, 22:44
Digimony...
Fantomasik

Super świeżak

Licznik postów: 244

Fantomasik, 19-05-2009, 23:01
Pokemony,Digimony i................Yataman (Nie bijcie mnie)
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 19-05-2009, 23:01
Naruto Shippuuden - filery, pieprzone przejście o kilka lat do przodu i ciągnięcie się serii.
Żurek

Pirat

Licznik postów: 43

Żurek, 19-05-2009, 23:10
Bl3k napisał(a):Naruto Shippuuden - filery, pieprzone przejście o kilka lat do przodu i ciągnięcie się serii.

o tak, zgadzam się - lubię mangę Naruto, lubiłem anime Naruto, ale Naruto Shippuuden zawiódł na całej linii;/
qbol

Imperator

Licznik postów: 2,290

qbol, 19-05-2009, 23:12
A mi się właśnie dopiero Shippuuden zaczął podobać.
Ale prawda - za fillery mógłbym zabić kapciem;D
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 19-05-2009, 23:38
Najgorsze Anime jakie widziałem? Pozwólcie, że skorzystam z własnej mini-recenzji, jaką wystosowałem kieeedyś tam na innym forum.

Tytuł: Grenadier - Hohoemi no Senshi
Ilośc epizodów: 13 bodajże ( ja widziałem jakieś pięć)
O czym: O dupie maryny... ale po kolei. Mamy na początku uciekającego najemnego samuraja, pragnącego ocalic swojego pana wraz z jego zamkiem z łap groźnego bandyty, domagającego się okupu. Niemniej jednak zarówno samuraj number 1, jak i jego podwładni muszą się ratować ucieczką - bandyci są Senshi - w tym świecie ( niby to łączącym Japonię z Dzikim Zachodem) są to wojownicy używający broni palnej. A kataną przeciwko karabinom maszynowym walczyć ciężko... Niemniej jednak bohater zostaje uratowany dzięki zanurkowaniu do gorących źródeł, gdzie kąpała się Rushuna - główna bohaterka. Ona właśnie ujawnia później swoje nadzwyczajne-super-hiper-itd umiejetności Senshi i przepędza bandytów. No i wędruje sobie potem razem z tymże Yajiro ( bo tak najemnikowi na imię) i mają przygody, pełne klaunów, gorących źródeł humoru itd....

Humor... heh... Gagi i żarty miały mnie ponoć powalać na glebę... Ja usmiechnąłem się tylko raz. To było chyba te mnóstwo humoru... ale ja nie o tym.
Anime jest moim skromnym zdaniem BEZNADZIEJNE! Wątki zrzynane z innych wytworów (ja, który bardzo mało widziałem, moge wskazać dwie, trzy "inspiracje" ), a twórców najwyraźniej należałoby oblać wiadrem zimnej wody... otóż główną bronią naszej niby to bohaterki jest uśmiech... a następnie przytulenie głowy takiego delikwenta do swojej wyolbrzymionej piersi, co powoduje odebranie chęci do walki....
=='
Albo odcinek drugi, który sprawia wrażenie jakby twórcy chcieli go zatytułować: "Ludzie, goła walcząca laska - musicie to zobaczyć"
Ech.. szkoda gadać..
Muzyka... po recenzjach nastawiłem się na coś o niebo lepszego. A tymczasem gra i nie przeszkadza. I tyle. Żadne tam uniesienia, na któe byłem nastawiony.
Po tej nieskładnej wypowiedzi nalezy się chyba jakieś podsumowanie... anime jest sztampowe, nudne, nieprawdopodobne do granic bólu, naiwne i .. głupie, zwyczajnei głupie.
W ramach kryterium 10/10, moją oceną będzie.... 2/10.
Nie polecam.
Morrowind_PRO

Wilk morski

Licznik postów: 56

Morrowind_PRO, 19-05-2009, 23:45
Ja normalnie gardzę Naruto ( nie wiem, po prostu to anime mnie dobija i jakoś odstrasza. Obejrzałem kilkanaście odc. i powiedziałem - Koniec ). Drugie miejsce to Digimon ( bajeczka dla dzieci ). Trzeciego na razie nie mam.
hetman

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,319

hetman, 08-06-2009, 20:23
Najbardziej wkurzająca seria ? Katekyo Hitman Reborn!
Pierwszy odcinek fajnie się zapowiadał "Tsunayoshi wyznaczony na przyszłego szefa mafii"
Co potem ? Wygląda na to że ze wszystkiego można zrobić "Digimona"
Coraz bardziej pokemoniaste walki, do złudzenia przypomina "Shaman King" (jeden koleś ma nawet taką samą fryzurę jak jetixowy Rio) .....wszystko na jedną pałę....
G-A-R-D-Z-Ę !!

Fantomasik napisał(a):Pokemony,Digimony i................Yataman (Nie bijcie mnie)

Zgadzam się ! "Yattaman" i pokrewny mu "Calendarmen" źle wspominam, nie było sensu tego oglądać bo i tak z góry było wiadome, jak skończy się odcinek. żal
Owca2512

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 495

Owca2512, 08-06-2009, 20:35
Ajimu Kaigan Monogatari - osobiście tego nie oglądałam, widziałam kątem oka jak oglądała siostra, i już od tego szlag mnie trafiał! Bohaterka z tymi czółkami, z tą śmieszną gitarką, motyw z jakimś kamyczkiem (co chwila podśpiewywałam siostrze "bursztynek bursztynek znalazłam go na plaży..." xD) i scena w szpitalu taka oh i ah że aż mnie trzęsie ;D
5z0k

Szczur lądowy

Licznik postów: 2

5z0k, 08-06-2009, 21:45
Najgorsze anime jak dla mnie to kameko jakoś nie mogę tego przetrawić a wiele osób je ubóstwia...
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź