Gorosei
Wiek: 32
Licznik postów: 4,072
). Ogólnie z tego co zrozumiałem, to polaczenie Drill hand i wibrujacego ostrza Irene dało efekt taki, że po milionie resurekcji Priscilla została poszatkowana nakawałeczki wielkosci ziarenek piasku, tak?
Gorosei
Wiek: 32
Licznik postów: 4,072
Gorosei
Wiek: 32
Licznik postów: 4,072
Piracki wojownik
Licznik postów: 150
astapaa napisał(a):Warto się w takim razie brać za ten seinen? Anime obejrzeć, czy olać i od razu brać się za mangę?
Gorosei
Wiek: 32
Licznik postów: 4,072
Piracki oficer
Licznik postów: 700
Mange czytałem wyrywkowo, jak mi się przypomniało to czytałem przez co już zapominałem co się działo
. Jakoś mnie nie ciągło do tego tytułu by czytać go co miesiąc, tylko czekałem, aż się uzbiera + 10 rozdziałów. Miałem problem wielokrotny w rozpoznawaniu twarzy u bohaterek, a tym bardziej imion (dalej nie wiem kto jest kim
) Manga dobra, ale te walki były za długie, były momenty w których mówiłem "Kolejny rozdział tej walki? Ile jeszcze?" Normalnie bym nie miał z tym problemu, ale to był miesięcznik, więc wypadałoby to przyspieszyć i dać więcej rozwiązań fabularnych. Zakończenie spodobało mi się było takie "zwyczajne" happy end. Po tym co przeszła Clare i inni IMO zasłużyli na to. Szkoda, że Raki i Clare na końcu nie zrobili sobie kissa. :zalamany: Ogólnie manga dobra, ale pewnie gdybym czytał ten tytuł tak uważniej jak Ratlee to pewnie bym był bardziej krytyczny, bo bym więcej pamiętał lol. Powiem tylko, że finałowe cięcie Teresy było takie nijakie. Machnęła mieczem i pokonała ją, ot tak. Pewnie wynalazłbym jeszcze więcej rzeczy do krytyki, ale czytanie wyrywkowo mi się udzieliło i już mało co z tej mangi pamiętam. 