Żarty , gagi i dowcipy
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Kaamill

Super świeżak

Licznik postów: 252

Kaamill, 19-10-2009, 02:29
Zabawa polega na tym że osoba opowiada żart , dowcip itp. , a potem następny szczęśliwiec ocenia go ( system oceniania 0-10 ) i pisze kolejny .
Nie ma oddawania kolejek (wiem surowe zasady ,no ale ocenić każdy potrafi a rożśmieszyć? , nie wiem czy każdyTongue )
Dobra zaczynam :

Idą dwie blondynki i jedna pyta drugiej -Ile dałaś za spodnie -
Na to druga - Dwa razy - Tongue
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 19-10-2009, 15:24
0. to nie jest śmieszne. nie znoszę takich żartów.

idzie szopen i bach.
Kowal

Imperator

Licznik postów: 2,230

Kowal, 19-10-2009, 17:56
Ja pierwszemu dałbym 6 (wiem, że totalnie głupie i stereotypowe, ale i tak mnie to bawi, tak samo jak kawały o Żydach, Chrześcijanach, Niemcach, Polakach, kobietach, facetach o mnie itd Big Grin)

Jolly-roger, 6.5 , po tym jak załapałem o co chodzi Big Grin

-Kelner! W mojej zupie pływa włos!
-Przecież zamawiał pan zupę włoską.
Rain

Król piratów

Licznik postów: 3,825

Rain, 19-10-2009, 18:05
Daje 5 xP
Przychodzi dzieciak do ojca dresa,ojciec pyta jak oceny,syn na toConfusedame 1...
ojciec:to będzie wpier%#$%
syn:no wiem już nawet mam adresy^^
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 19-10-2009, 20:31
Staroć , ale coś w tym jest. Forma dosyć niewysublimowana, jednak puenta bawiąca i pozwalająca poczuć wyższość intelektualną i mniejszość fizyczną nad bohaterami owego dowcipu...
Dobra, koniec chrzanienia. 5/10

Dziwna niemoc twórcza, tylko jeden mi się przypomniał, nienajlepszy:

Głos ratownika na basenie:
- Pan w zielonych kąpielówkach proszony jest o opuszczenie basenu. Nie wolno sikać do wody.
- Ale przecież wszyscy to robią!
- Ale tylko pan z trampoliny!
zyriusz

Super świeżak

Licznik postów: 209

zyriusz, 19-10-2009, 21:12
daje 6.5 na 10

Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 19-10-2009, 21:12
2. Porywające to to nie było.

Przychodzi Jasio do taty i pyta:
- Tato... co to jest polityka?
Tato myśli przez chwilę, po czym mówi:
- To może ja ci odpowiem na przykładzie. Ja zarabiam pieniądze, więc jestem kapitalistą. Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, jest więc rządem. Nasza pokojówka reprezentuje klasę robotniczą. Dziadek, który pilnuje, żeby wszystko było na swoim miejscu, to związki zawodowe. Wszyscy mamy jeden cel, żeby tobie było dobrze, bo ty jesteś ludem. A twój młodszy braciszek, który jeszcze leży w pieluszkach, to przyszłość. Rozumiesz, Jasiu?
- Nie wiem. Muszę się z tym przespać.
W nocy budzi Jasia płacz braciszka, który narobił w pieluchy. Nie wiedział, co zrobić, poszedł więc do pokoju rodziców. Tam zastał jedynie mamę, ale spała tak mocno, że nie był w stanie jej obudzić. Poszedł więc do pokoju pokojówki, gdzie zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak zajęci sobą, że nawet nie zauważyli Jasia. Ten więc postanowił zignorować brata i poszedł spać.
Rano tata go pyta:
- I co? Wiesz już, co to jest polityka?
- Tak - odpowiada Jasio. - Gdy rząd śpi, kapitaliści wykorzystują klasę robotniczą, a związki zawodowe się temu przyglądają. Lud jest całkowicie ignorowany, a przyszłość leży w gównie.
Rain

Król piratów

Licznik postów: 3,825

Rain, 19-10-2009, 21:18
Mocne 10/10^^
Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
- Co to jest?
- Termos - odpowiada sprzedawca.
- Do czego służy- pyta znów blondynka
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - objaśnia sprzedawca.
Blondynka kupuje jeden.
Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
- Co to za błyszczący przedmiot?
- Termos - odpowiada blondynka.
- Do czego służy? - pyta szef.
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - wyjaśnia blondynka
- A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef.
- Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy - odpowiada blondynka.
Demogor

Piracki wojownik

Licznik postów: 164

Demogor, 19-10-2009, 21:43
Dobre daje 5/10

Idzie murzyn przez pasy i mówi:
-Jestem, niema mnie, jestem, niema mnie.
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 19-10-2009, 21:57
Szczerze? Żałosne. Ale za to, że ma zalążki sensu i zwartości poszczególnych elementów ( a są dowcipy, które nie mają nawet tego) daję 1,5/10


W spoilerze, bo wulgaryzmy:

Spoiler

Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoja pierwsza msze w parafii, wiec
prosił kościelnego żeby mógł do świętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby
się rozluźnić tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czul się tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju
znalazł list:
DROGI BRACIE
-Następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
-Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "kurwa mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla,
-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a
nie zjeżdża po poręczy.
-A na koniec mówi się Bóg zapłać a nie Ciao
-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże t"
-Nie wolno na Judasz mówić "ten skurwysyn"
-Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przykazań a nie 12;
-Jest 12 apostołów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
-Inicjatywa aby ludzie klaskali była imponująca ale tańczyć makarenę i
robić "pociąg" to przesada;
-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznica a nie kurwa;
-Jezusa ukrzyżowali, a nie zajebali
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta, to byłem ja,
Biskup.

xazax

Piracki oficer

Licznik postów: 646

xazax, 19-10-2009, 22:18
6/10

Spoiler

Do apteki wchodzi młody człowiek:
- Mógłby mi pan magister sprzedać prezerwatywę? Moja narzeczona zaprosiła mnie na kolację do domu. Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i robi się coraz goręcej. Myślę, że dzisiaj wieczorem dam jej spróbować ciasteczko.
Farmaceuta sprzedaje mu prezerwatywę, chłopak wychodzi... po chwili wraca:
- Niech mi pan da jeszcze jedną. Siostra narzeczonej to niezła du*cia. Nieraz rozchylała przede mną nogi, czasem widziałem nawet jej mokre stringi. Wydaje mi się, że i ona coś chce, a idę do nich do domu dzisiaj wieczorem...
Farmaceuta wydaje mu drugą prezerwatywę. Po chwili młodzieniec wraca ponownie:
- A może jeszcze jedną, bo matka narzeczonej też niczego sobie. Ociera się o mnie kiedy przechodzę, a że idę do niech wieczorem do domu, no to wie pan...
Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok narzeczonej, a po drugiej stronie stołu usiadły siostra i matka. Wchodzi ojciec i zasiada za stołem. Chłopak opuszcza natychmiast głowę, składa ręce do modlitwy i zaczyna się modlić:
- Dziękujemy Ci, Boże, za to jedzenie... Dziękujemy Ci, Boże, za to jedzenie...
Mija pięć minut a on dalej się modli. Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a narzeczona mówi:
- Nie wiedziałam, kochanie, że jesteś taki wierzący!
- A ja nie wiedziałem, że twój ojciec jest farmaceutą.

qbol

Imperator

Licznik postów: 2,290

qbol, 19-10-2009, 22:24
4/10. Przewidywalna

Idzie dwóch studentów obok uczelni. Nagle z okna wypada kartka. Jeden ze studentów podbiega i ją chwyta. Drugi student podchodzi i mówi:
- Ej, co to jest?
- Noooo, pusta biała kartka
- To co?! Kserujemy?!
Demogor

Piracki wojownik

Licznik postów: 164

Demogor, 19-10-2009, 22:39
dam 7/10 dobre

W tym kawale potrzebuje trzech nicków które pozwolicie, że sobie pożyczę od was.
Mr.Rain, pani jolly-roger i Szczery, trafiliście do nieba. Po pewnym czasie ukazuje się wam Jezus i mówi:
-Możecie tu robić co chcecie, ale pod żadnym pozorem nie dotykajcie chmurki.
Jako pierwsza chmurki dotknęła jolly-roger, która zniknęła na tydzień. Po tygodniu powróciła z paskudnym facetem. Wy zdziwieni pytacie się jej:
-Co się stało
-Dotknęłam chmurki - odpowiada jolly-roger.
Troche czasu mineło i Szczery także dotknął chmurki. Zniknął na tydzień i wrócił z przerażającą kobietą. Na pytanie:
-Co się stało
-Dotknąłem chmurki - odpowiedział Szczery
Przyszła kolej na Mr.Rain, który dotknął chmurki, tylko tym razem odziwo wrócil z cud pięknością.
-Coś ty zrobił że wróciłeś z taka kobietą - pyta się Szczery
-Dotknęłam chmurki - odpowiada piękność
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 19-10-2009, 22:47
Qbol, stereotyp ;p
Demogor, dobre Big Grin

Wstaje Jasiu rano, słyszy tupot pod łóżkiem, patrzy... a tam kable biegną.
qbol

Imperator

Licznik postów: 2,290

qbol, 19-10-2009, 23:33
jolly-roger, staaaareTongue 4/10

- Co to jest opera?
- To jest takie coś, co się zaczyna o siódmej, a jak po trzech godzinach popatrzysz na zegarek, jest siódma dwadzieścia.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź