Yukizu Adventures
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Goketenks

Nowicjusz

Licznik postów: 16

Goketenks, 07-11-2009, 08:40
Witam, Panów i Panie!
Otóż postanowiłem napisać swojego fanficka, będzie się wyróżniał.
A czym? Będę przedstawiał jak widzę, te postacie obrazowo :-)

Nie straszna mi krytyka (najwyrzej się potnę xDDDDD)



[size=150]Yukizu Adventures


Dzieje się to 200lat po śmierci Luffy'ego
6 Stycznia, Wyspa wiedzy na South Blue



[size=125]Bar pod rogiem

Dwaj mieszkańcy siedzący przy jednym stole w barze łapczywie pijąc piwo krzyczą na całą knajpę, rozlewają piwo, rzucają jedzeniem, niestety kierownik nie moze nic im zrobić, ze względu na to iż, sa poszukiwanymi złoczyńcami, za glowe jednego z nich ustalone jest 2mln Beri, zaś za drugiego aż 5mln beri.


-Barman!! Krzyczą pijani bandyci.
-Tak słucham?
-Piwa!
-Ale macie pieniądze?
-Jak ci zaraz damy pieniądze, to latać będziesz, patalachu.
-Ale panowie...
-Widze, że szukasz klopotow mówią owi dwaj męszczyżni do barmana.

W czasie gdy trwa konwersacja do baru wchodzi tajemniczy mlodzieniec, z pozoru zwykły łowca piratów.

Przerywając rozmowę bandziorów z barmanem młody chłopak mówi

-Po proszę Lemoniadę, lodowatą.
-Proszę poczekać...Mamy małe kłopoty?
-Żałosne, czy to ci dwaja są tym problemem?
-Chłopcze, nie mieszaj się, nie chcemy krwi w naszym barze.

-Ty, czyżbyś nazwał nas problem mówi ten warty 2mln beri.
-Szkoda słow- rzuca bez zastanowienia młodzienieć

Nagle ów bandzior (ten 2mln beri) zamachnął się i biegnie w stronę chłopaka, jednak ten nie chciał walczyć, odwrocil sie i szedl, w czasie gdy bandzior biegnął w jego stronę z pięścią w gorze, gdy miał zadać cios, ktory możliwe , że był śmiertelny młodzieniec odskoczyl w bok.

-Pomyślałem, że daruje ci, jednak nie stanie się to, ze względu iż niszczysz bar w którym chce wypić lemoniadę- Powiedział chłopak
-Zginiesz! Mówiąc to bandzior który wcześniej zamachnął się na niego wymierzył kopa prosto w klatkę piersiową ów tajemniczego młodzieńca.
-To twój koniec...Powiedział chłopak , po czym zablokował atak łapiąc kolano bandyty toż przed swoją klatką piersiową.
Następnie ścisnął ją tak mocno, ze krew wypłynęła na wierzch.

Wtedy drugi bandyta poderwał się ze stołka i odbijając się od ziemi leciał w stronę tajmniczego młodziaka, ten nie chcąc być gorszy ruszył biegnac z 2x szybsza prędkością niz bandzior, w jego strone, gdy 5mln'owy wrog leciał z pięściami do przodu, chlopak bardzo szybko pojawił się z boku (obok) niego i atakując łokciem w plecy wroga, spowodował spore szkody w karczmie, ponieważ bandzior wpadł przez podłogę do piwnicy.

Leżący na podłodze jeden z dwóch poszukiwanych, oraz ten poturbowany w piwnicy chórem krzyknęli:

-Kim ty ku** jesteś!
-Monkey D.Yukizu, miło mi poznać :-)

-Przepraszam za szkody, za wszystko zapłacę powiedział młodzieniec wyciągając sakiewkę z za pasa.
-Na, na prawdę?! -Spytał przerażony kelner.
-Proszę 200tysięcy beli i prosił bym o lemoniadę, powiedział wesoło chłopak.
-T..Ta.Tak! - Krzyknął barman biorąc pieniądze od młodzieńca, pobiegł szybko za bar, aby nalać lemoniady.







C.D.N/T.B.C (Ciąg dalszy nastąpi/ To Be Continued)



[size=200]A oto jak widzę postacie!

Yukizu

Bandyta warty 5MLN Beri

Bandyta warty 2MLN Beli

Barman
Najuch

Imperator

Licznik postów: 2,656

Najuch, 09-11-2009, 01:06
ZAWIERA BARDZO OSTRĄ, ALE SZCZERĄ KRYTYKĘ. NIE MASZ OCHOTY LUB ŹLE ZNOSISZ - NIE CZYTAJ

Spoiler

Szczęka mi opadła...

Po pierwsze : Nie masz bladego pojęcia o ortografii, ani interpunkcji. Błędów nie wyliczam, bo są co drugie słowo.

Po drugie : Stylistyka leży. Ba nie leży, ona już nie żyje. Umarła w pierwszym zdaniu. W ogóle ciężko ten "styl" nazwać stylem. Raz czas przeszły, raz teraźniejszy, jakieś dopiski w nawiasach... załamka, rozpacz tragedia. Za wiele jak na mnie. Zdębiałem.

Po trzecie: Wydarzenia i fabuła oklepane tak straszliwie, że nawet Moda na Sukces potrafi przy tym zaskoczyć. Połowa "fun ficków" się w ten sposób zaczyna.

Po czwarte: NIE WKLEJA SIĘ TAK KRÓTKICH FRAGMENTÓW TEKSTU. To brak szacunku dla czytelnika, choć akurat w tym wypadku nie wiem czy bym przetrwał więcej tego... tego czegoś.

Moja rada: Zajmij się czym innym niż pisaniem i nie każ ludziom czytać takich rzeczy. Ten tekst nie ma żadnej dobrej strony. Serio, choćbym nie wiem jak chciał być miły. Żadnej.

Katastrofa.

Goketenks

Nowicjusz

Licznik postów: 16

Goketenks, 09-11-2009, 02:59
Jedyne błędy jakie znalazlem to "dwaja" i brak Polskich znakow.
Może mnie oświecisz?

@Edit

Postanowilęm napisac trochę więcej.

To bedzie tak:
Nie mam pojęcia o ortografi? pf.. Pokaż błędy, interpunkcję stosują jak trzeba, używam, przecinków gdy trzeba.

Styl?
Hm.. Masz racje, to jest pierwszy fanfik jaki pisałem w życiu na dodatek popatrz o ktorej godzinie go dodalem.

O tym jak zaczyna się każdy fanfik nie mam pojęcia, bo One Piecowych jeszcze nie czytałem.

Brak szacunku?
To moj pierwszy fick, będę pamiętał.

Twoja rada?
Chyba kpisz w tej chwili, to, że początek jest słaby nie znaczy, że póżniej będzie żle.

Niedługo napiszę coś w co włożę serce, i wtedy to zaprezentuje, liczę na twoją ocenę.
Najuch

Imperator

Licznik postów: 2,656

Najuch, 09-11-2009, 18:48
Dobra, załóżmy, że nie będę zajmować się stylem, sprawa wygląda tak:

Jest:
Cytat:Dwaj mieszkańcy siedzący przy jednym stole w barze łapczywie pijąc piwo krzyczą na całą knajpę, rozlewają piwo, rzucają jedzeniem, niestety kierownik nie moze nic im zrobić, ze względu na to iż, sa poszukiwanymi złoczyńcami, za glowe jednego z nich ustalone jest 2mln Beri, zaś za drugiego aż 5mln beri.
Powinno być:
Dwaj mieszkańcy siedzący przy jednym stole w barze łapczywie pijąc piwo, krzyczą na całą knajpę, rozlewają piwo(tu jest powtórzenie, którego być nie powinno), rzucają jedzeniem, niestety kierownik nie może nic im zrobić, ze względu na to, iż są poszukiwanymi złoczyńcami. Za głowę jednego z nich ustalone jest 2mln Beri, zaś za drugiego aż 5mln beri.

Poza tym dlaczego w czasie teraźniejszym? Wybacz, nie będę Ci robił korekty całego fika, ale po tym fragmencie chyba widzisz?

No i jeszcze dialogi, tak na dobicie:


-Barman!! Krzyczą pijani bandyci.

Powinno być:

- Barman!!! - Krzyknęli pijani bandyci.
Stosujesz jeden lub 3 wykrzykniki, nigdy 2. I spacje mają być po myślnikach. I czas przeszły na boga.

I drugi:
Cytat:-Widze, że szukasz klopotow mówią owi dwaj męszczyżni do barmana.

I w ogóle nie wiem o co tu chodzi, że dwóch mężczyzn mówi WIDZĘ. Przecież oni mówią naraz, tak? Chyba raczej jeden z mężczyzn.

Powinno być:

- Widzę, że szukasz kłopotów - powiedział jeden z mężczyzn w stronę barmana.

I na boga MĘŻCZYZNA, a nie "męszczyzna".


Stary, tego jest naprawdę dużo. I bez przerwy. Nie masz pojęcia jak zapisywać dialogi. A nawet jeżeli się tego nauczysz, wraz z ortografią i interpunkcją co jest oczywiście możliwe i spokojnie dla Ciebie osiągalne, pozostanie Ci jedynie zainteresowanie czytelnika i fajna fabuła. Postaci też powinny gadać z sensem.

Chcesz pisać? Chcesz się trenować?

Proszę bardzo, przeczytaj dwa naprawdę dobre fiki. Przynajmniej pierwsze rozdziały. I zapamiętaj świętą zasadę. BEZ CZYTANIA NIE MA PISANIA.

http://www.onepiece.com.pl/forum/viewto ... 04&start=0 Fik Komimasy. Warto poczytać, bo chłopak bardzo się rozwinął od pierwszego chapka do 14.

http://www.onepiece.com.pl/forum/viewto ... 39&start=0 - Fanfik Vampirci, prawdziwy majstersztyk. Styl jak z bajki.

Na koniec ośmielę się polecić mój własny, choć w zestawieniu z Vampi to ja leżę i kwiczę:
http://www.onepiece.com.pl/forum/viewto ... 70&start=0
Kowal

Imperator

Licznik postów: 2,230

Kowal, 09-11-2009, 22:00
Ja bym może dodał jeszcze fiki Szoguna i Meg, też mają poziom, ale chyba zostały pochłonięte w odmętach forum Tongue
Goketenks

Nowicjusz

Licznik postów: 16

Goketenks, 09-11-2009, 22:10
Najuch napisał(a):Na koniec ośmielę się polecić mój własny, choć w zestawieniu z Vampi to ja leżę i kwiczę:
http://www.onepiece.com.pl/forum/viewto ... 70&start=0


Hm... Do Ficka Vampirci nie będę porównywał ,ale twój jest na na prawdę wysokim poziomie ;]
qbol

Imperator

Licznik postów: 2,290

qbol, 10-11-2009, 00:41
Goketenks, jak w następnym fiku (w ogóle przeczyta go ktoś?...) nie postarasz się bardziej popracować nad wszystkim, to mam wrażenie, że fik Szoguna nie będzie jedyną rzeczą, która znikła w odmętach forum.

Oprócz tego, co napisał Szogun dodam od siebie, żebyś zanim gdziekolwiek do opublikował dał do przeczytania na przykład dziewięcioletniej siostrzyczce. Sądzę, że wychwyci o wiele błędów, niż ty.
A poważnie, to przeczytaj to ze 10 razy. Wiem, że męczące. Ale masz tego na oko niecałą stronę A4! Jak człowiek musi czytać swoje wypociny, które są na 10 stron A4 czcionką 8 po raz 12 to wierz mi. Wtedy można olać;P
Najważniejszym zarzutem, moim zdaniem, jest brak rozdzielenia tekstu mówionego, od opisywanego. I te czasy, ARGH!!!

Żeby nie być gołosłownym: http://www.onepiece.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1796 (Bo tylko się czepia, a sam niczego nie napisał!)
Najuch

Imperator

Licznik postów: 2,656

Najuch, 10-11-2009, 01:05
Cytat:Hm... Do Ficka Vampirci nie będę porównywał ,ale twój jest na na prawdę wysokim poziomie ;]

Po pierwsze nie FICKA, a FIKA albo fanfika. Nie ma czegoś takiego jak fanfick.

Po drugie, jeżeli spodobał Ci się mój, to dlaczego nie weźmiesz przykładu? Zobacz jak konstruowane są zdania, jakie stylistyczne formy, zobacz jak poprowadzona jest fabuła...(choć uważam, że tekst Vampi bardziej się do tego nadaje. Przeczytaj, zrozumiesz.)

A fik Szoguna przepadł, mimo, że jest napisany naprawdę dobrze. A przepadł dlatego, że było 8 rozdziałów, które zamknęły historię. A skoro fik skończony to spokójTongue
Najuch

Imperator

Licznik postów: 2,656

Subskrybuj ten wątek Odpowiedź