Polska Kinematografia i nie tylko...
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
evil_akuma

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 772

evil_akuma, 19-01-2010, 01:18
Wiec od jakiegos czasu zaczelem sie zastanawiac jakie filmy oferuje nam nasz kraj, co to za za filmy, do kogo kierowane, o czym i ogolnie o ich sukcesach itp. I niestety doszedlem do smutnych wnioskow ze polskie kino niestety jest bardzo ubogie i nie ma za wiele do zaoferowania.

Nie chce tu porownywac z filmami rodem z hollywood bo to nie ma porownania. Skupie sie wiec na naszych europejskich sasiadach. Kazdy z krajow europejskich posiada jakies filmy ktore w mniejszym lub wiekszym stopniu sa jakos znane na arenie miedzynarodowej. I nie mowie tu tylko i liderach gospodarki jak niemcy, francja, anglia itp. ale nawet dania, norwegia, czy wegry, zawsze znajdzie sie jakis film ktory wychodzi jakos poza granice danego panstwa. Polska tworzy filmy chyba tylko wylacznie dla polakow ktore ni jak nie odnosza sie do innej rzeczywistosci niz nasza polska.

Efekty specjalne - W polskim kinie cos takiego nie istnieje Big Grin wiec pomijam ten temat Big Grin


Poza tym nasze filmy maja dziwne trendy. Kilka lat temu byla moda na komedie gangsterskie typu "chlopaki nie placza" "poranek kojota" i inne, bylo tego poprostu mnostwo. Teraz jest moda na komedie romantyczne typu "Nigdy w zyciu" i inne. Doslownie zal dupe sciska jak widze ze reklamuja filmy typu "ciacho" ;/

Czasem jak trafi sie jakis oryginalny pomysl to i tak nie ma kasy na jego realizacje bo ludzie wola wywalic kase na sprawdzona komedie romantyczna za ktora kasa sie zwroci niz na cos nowego.

Ogolnie chyba nic pozytywnego nie moge powiedziec o polskim kinie poza tym ze kiedys (jak na tamte czasy) ukazywaly sie swietne komedie typu killer itp.



Druga sprawa to polscy dystrybutorzy. Nie wiele mnie to obchodzi bo i tak mnie w kraju nie ma, ale jak widze ze jakis film co mial premiere w 2008 roku do polskich kin wchodzi dopiero teraz no to ludzie. I nie mowie tu o jakims chlamie tylko czesto sa to naprawde dobre filmy. Niektore filmy wcale nie maja premiery w polsce?! Chociazby nowy Halloween 2, nie jest to moze film najwyzszych lotow ale zaloze sie ze ma sporo fanow i nie tylko i napewno sporo ludzi by sie na taki film wybralo. Ale nie zamiast tego lepiej niech poleci jakis wegierski film typu "sex papryka & rock n' roll" WTF ?! Nie mowie ze film jest zly czy cos (bo nie widzialem) tylko takie porownanie z innymi bardziej znanymi produkcjami ktorych poprostu w polsce nie ma.
Kami

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,155

Kami, 19-01-2010, 01:28
Polskie kino ma sporo do zaoferowania, tylko trzeba wiedzieć gdzie szukać. Ostatnio wyszło wiele ciekawych pozycji. Czy to ''Rewers'', ''Dom Zły'' czy ''Wszystko co Kocham'' - te filmy są jak najbardziej w porządku. Patrząc na polski rynek kinematografii przez pryzmat TVN-owskich komedyjek, daleko nie zajdziemy. Obecnie są tworzone filmy dobre, wystarczy tylko poszukać, a nie siedzieć w tym galimatiasie rodem z Superprodukcji (ot, co, kolejny dobry film).

Co do efektów specjalnych, to raz, że nie ma na to kasy, a dwa, nie ma kasy bo nie ma zbytu. Polski film SF..? Kto na to pójdzie..? Wąskie grono fanów, co najwyżej. Choć gdzieś ostatnio widziałem, że ktoś chce zrobić coś w stylu parodii Star Wars'ów, w której udowadnia, że polskie efekty specjalne również są na wysokim poziomie. Tak na marginesie, przy wielu zagranicznych produkcjach pracuje masa polaków. Zwłaszcza przy efektach, zważywszy na nasz potencjał informatyczny.

Ale wracając do kinematografii. Polacy robili dobre filmy i nadal je robią. Od czasu do czasu naturalnie jest pewnego rodzaju zastój, ale po prostu trzeba wiedzieć gdzie szukać. I nie patrzyć przez pryzmat mas Smile .
Papillon

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,142

Papillon, 19-01-2010, 01:34
Zgadzam się z Kami jest trochę Polskich filmów które są po prostu dobre ale mało znane bo wiele z nich dotyczy tylko spraw Polski np: "Rewers" czy "dom zły" dotyczą czasów komunizmu w Polsce i ludzie na świecie mogą tego nie odebrać tak jak my .

Jeśli chodzi o komedie to faktycznie jesteśmy zalewani przez tvn-owskie komedyjki niskich lotów tylko dla tego że ktoś na coś takiego pójdzie do kina .
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 19-01-2010, 01:57
evil_akuma napisał(a):Efekty specjalne - W polskim kinie cos takiego nie istnieje Big Grin wiec pomijam ten temat Big Grin

Ha. Od razu widać, że się nie znasz. Nie widziałeś tych przewspaniałych efektów specjalnych... W Wiedźminie? Big Grin Całe dwa, jeden na smoka a drugi na czar Myszowora przy Pavetcie Big Grin

Kiedy przedstawiasz to w ten uporządkowany, logiczny sposób (a nie bezskładny flame o komediach romatycznych jak wcześniej) to częściowo muszę się z Tobą zgodzić. Polskie kino na pewno nie prezentuje tego samego poziomu co wcześniej. Nawet IMO Wajdzie się pogorszyło, bo Katyń który zrobił, to jako dzieło filmowe nie powalał. Wciąż jednak pokładam nadzieje w moim ulubionym reżyserze, producencie, scenarzyście filmowym - Juliuszu Machulskim. Mam nadzieję że odbije się od tego kiepskiego kina, jakie stworzył przy "Ile waży koń trojański" i wróci jeśli nie do poziomu 'Seksmisji' czy 'Kilera', to przynajmniej do tego, jaki pamiętamy z 'Vinci' czy 'Pieniądze to nie Wszystko'.

Niemniej jednak w Polsce smuci też podejście do nowych produkcji. Choćby seriale - bez podkładanych, idiotycznych śmiechów i o wsi - i nie uwierzą Ci już co poniektórzy, że "Ranczo" to komedia, bo będą brali to za jakąś telenowelę podobną do "Plebanii", i nie obejrzą. Gadałem z takimi ludźmi (akurat nie chodzi o osobę z tego forum, z którą osobna rozmowa była) którzy naprawdę byli przekonani o totalnej beznadziejności tej, (Imo najlepszej od czasów Alternatywy 4) telewizyjnej produkcji komediowej, a nie poznali ani odcinka. Wystarczyło im, że o wsi. I takie jest właśnie najczęściej podejście do nowości, zaszufladkować i odrzucić... Choć nie mówię przez to, że "Ciacho" może okazać się rewelacją Big Grin
evil_akuma

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 772

evil_akuma, 19-01-2010, 02:03
Szczery napisał(a):Choć nie mówię przez to, że "Ciacho" może okazać się rewelacją

To bedzie wlasnie ta produkcja ktora wzniesie polskie kino na wyzyny XD



No a co sadzicie o polskich premiarach ? O tym ze sa po czasie (nawet o kilka lat), albo ze niektore filmy wcale ich nie maja Tongue
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 19-01-2010, 02:06
Wiadomo, że nie wszystko Ci puszczą, a tylko to co się u nas sprzeda. Chyba nie spodziewasz się, że Polska, która sama ma własną kinematografię, puści każdy film jaki powstał w tym roku w Ameryce, i jeszcze trochę z innych państw? A premiery bywają opóźnione być może z tego powodu, że tych filmów jest dużo, a myślę że o nas jest jednak mniej kin (a te co są to są mniejsze) niż w krajach wyżej rozwiniętych. Przez co albo trzeba by puszczać te filmy bardzo krótko, albo właśnie dopuszczać się takich opóźnień.
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 19-01-2010, 04:12
Cóż, to prawda, że polska kinematografia nie jest najwyższych lotów, ale zdarzyły się perełki. I nie tylko z tych starszych. Mnie osobiście bardzo spodobały się filmy "Rezerwat", "Boisko bezdomnych" czy chociażby "Wojna polsko-ruska".

Akuma, piszesz, że polskie filmy nie miały premiery w innych krajach ? To Cie zadziwię. Nasz kochany "Pan Tadeusz" miał premierę w Japonii. :hyhy: :rotfl:
Mroczny

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 511

Mroczny, 19-01-2010, 20:16
Polskie efekty specjalne hmm...:
http://www.kciuk.pl/Amatorski-film-Sci- ... -sam-r2627

W Polsce jest modne robienie z siebie idioty co przekłada się na kino
Polskie. Są produkcje udane, ale kiczowatych obrazów jest więcej, niestety.
Nie produkuje się już takich fajnych filmów jak np. 'Jak rozpętałem II Wojnę Światową'.
Bardzo też rzucają mi się w oczy aktorzy, którzy praktycznie się w filmach nie zmieniają.
Heh.
Pain

Pierwszy oficer

Licznik postów: 956

Pain, 20-01-2010, 00:19
Co do polskich filmów to na pierwszym miejscu zawsze polecam "Dla Ciebie i ognia", super film, imho najlepsza polska nie-komedia. Szkoda tylko, że film jest tak mało znany, bo naprawdę dobry.
evil_akuma

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 772

evil_akuma, 04-02-2010, 15:52
Kami za twoja namowa postanowilem obejrzec tak zachwalany przez Ciebie film "rewers" Tongue

I niestety po raz kolejny polskie kino mnie rozczarowalo. Mam wrazenie ze ten film zdobyl tyle nagrod tylko dlatego ze poprostu nic innego nie bylo. Znowu te same motywy.

Czy polacy nie potrafia stworzyc filmu ktory nie bedzie o komunizmie, albo nie bedzie komedia romantyczna, oraz bedzie zrozumialy dla innych ludzi?
Pain

Pierwszy oficer

Licznik postów: 956

Pain, 04-02-2010, 17:16
evil_akuma napisał(a):Czy polacy nie potrafia stworzyc filmu ktory nie bedzie o komunizmie, albo nie bedzie komedia romantyczna, oraz bedzie zrozumialy dla innych ludzi?
Cytat:Co do polskich filmów to na pierwszym miejscu zawsze polecam "Dla Ciebie i ognia", super film, imho najlepsza polska nie-komedia. Szkoda tylko, że film jest tak mało znany, bo naprawdę dobry.
(;
hetman

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,319

hetman, 04-02-2010, 17:20
Polska kinematografia skończyła się wraz z PRL-em, kiedy to powstało wiele kultowych (dziś) filmów.
Potem przyszła pora na lata 90-te, kiedy to siła polskiego filmu polegała na liczbie użytych w dialogach przekleństw z udziałem Bogusława Lindy :/
Dzisiejsze superprodukcje to tzw "komedie romantyczne" :zdegustowany: W zasadzie nie jestem w stanie wymienić tytułu jakiegoś dobrego polskiego filmu, który obejrzałbym w kinie prócz "Ogniem i Mieczem" czy "Pana Tadeusza", które to bardzo mile wspominam.
Nie podoba mi się też pomysł pompowania pieniędzy z podatków na tzw. Polski Instytut Sztuki Filmowej, który ma dotować rodzime produkcje, a zamiast tego trwoni pieniądze na filmy o żenująco niskim poziomie. Żenującym, czyli takim, którego siła opera się na dialogach w stylu "k", "ch" i "p" albo liczbie scen z pokazanymi gołymi cyckami -.-
Muszę dodać, że nie po to wydaję 14 zł, żeby oglądać jakąś szarą rzeczywistość w stylu "Cześć, Tereska". Polskie filmy są w większości niskobudżetowe i (z pewnymi wyjątkami) nie można się po nich spodziewać niczego, co przeniosłoby widza w świat iluzji.
Mam uprzedzenia do polskiego kina, po prostu nie natrafiłem jeszcze na żadną "epicką" produkcję, która by wywarła na mnie jakikolwiek wpływ.
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 04-02-2010, 18:08
To obejrzyjcie sobie "Rezerwat" i "boisko bezdomnych".
evil_akuma

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 772

evil_akuma, 04-02-2010, 18:32
hetman napisał(a):Muszę dodać, że nie po to wydaję 14 zł, żeby oglądać jakąś szarą rzeczywistość w stylu "Cześć, Tereska".

Dokladnie tez mam takie odczucie. Ogladajac polskie filmy, ukazujace polska rzeczywistosc gorzej niz to jest w rzeczywistosci, mozna sie tylko zdolowac nic wiecej.
Kami

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,155

Kami, 03-05-2010, 21:40
evil_akuma napisał(a):Kami za twoja namowa postanowilem obejrzec tak zachwalany przez Ciebie film "rewers"

I niestety po raz kolejny polskie kino mnie rozczarowalo. Mam wrazenie ze ten film zdobyl tyle nagrod tylko dlatego ze poprostu nic innego nie bylo. Znowu te same motywy.

Czy polacy nie potrafia stworzyc filmu ktory nie bedzie o komunizmie, albo nie bedzie komedia romantyczna, oraz bedzie zrozumialy dla innych ludzi?

Film mimo że osadzony w tamtych czasach, zdecydowanie wyłamuje się z konwencji klepanego schematu ''Komuna, komuna!!!''. Humor zdecydowanie przypadł mi do gustu i mimo że akcja rozgrywa się łamach właśnie tych lat, po seansie byłem usatysfakcjonowany. Duże brawa, że potrafili zrobić coś oryginalnego, osadzonego w tej szarej rzeczywistości Smile

7/10 ode mnie dostał. Ponieważ był dobry.
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź