Styl własny czy Odowski - za i przeciw
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Kowal

Imperator

Licznik postów: 2,230

Kowal, 05-04-2010, 15:04
Cytat:powiem Ci, że wyobraźnia jest dużo lepszym i ciekawszym narzędziem.

Racja, ale mimo wszystko miło by było zobaczyć efekty tej wyobraźni na papierze, co nie? Smile
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 05-04-2010, 15:25
często przeniesienie obrazu z wyobraźni na papier jest rozczarowujące.
Kowal

Imperator

Licznik postów: 2,230

Kowal, 05-04-2010, 15:37
Ale nie zawsze Big Grin Może wyjść coś fajnego, a nawet jeśli nie będzie to satysfakcjonować autora, to może się bardzo innym spodobać :]
Kowal

Imperator

Licznik postów: 2,230

Kowal, 05-04-2010, 16:09
jolly-roger napisał(a):Nie przekonasz mnie.

Grozisz mi? Tongue Zabójczy argument xD Nie no, spoko Smile

Tylko do czego cię nie przekonam? Że rysowanie stylem Ody może się komuś podobać albo np. w takiej pozie chciał mieć postaci na tapetę, i dlatego mu się przyda? Tongue Przecież to jest oczywiste, że są takie osoby Smile A tobie może się nie podobać, co kto woli :]
xaton

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,120

xaton, 05-04-2010, 21:22
Zacznijmy tak....
Jednemu człowiekowi coś się podoba, innemu nieTongue.
Moim zdaniem....
Ciekawymi pracami są zarówno te wykonane w innym stylu jak i w Odzim, na inny sposób ale to nie jest ważneTongue. W pracy ważne jest wykazać się wyobraźnią i zrobić coś na co ludzie będą chcieli w ogóle zerknąćTongue. Przynajmniej jeśli publikujecie prace w internecie, bo mam nadzieję, że publikujecie je by się ludziom podobałyTongue. Natomiast przerysowywanie żywcem kadru z mangi...ja to robię ale nie publikuję na necie bo na co to komuTongue? Oda to zrobił lepiej lub co gorsza tak samoTongue. Nie ma w tym dla ludzi nic ciekawegoTongue.
Chlor

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 531

Chlor, 05-04-2010, 22:30
xaton napisał(a):Zacznijmy tak....
Jednemu człowiekowi coś się podoba, innemu nieTongue.
Moim zdaniem....
Ciekawymi pracami są zarówno te wykonane w innym stylu jak i w Odzim, na inny sposób ale to nie jest ważneTongue. W pracy ważne jest wykazać się wyobraźnią i zrobić coś na co ludzie będą chcieli w ogóle zerknąćTongue. Przynajmniej jeśli publikujecie prace w internecie, bo mam nadzieję, że publikujecie je by się ludziom podobałyTongue. Natomiast przerysowywanie żywcem kadru z mangi...ja to robię ale nie publikuję na necie bo na co to komuTongue? Oda to zrobił lepiej lub co gorsza tak samoTongue. Nie ma w tym dla ludzi nic ciekawegoTongue.

Xatuś, wyjąłeś mi to wszystko z ust d;

Generalnie lubię i tak i tak (; Oglądanie prac wykonanych kreską podobną do Ody jest przyjemne, jeśli faktycznie jest to jakaś NOWA poza czy scena. Natomiast przerysowywanie jest dobre do ćwiczeń, ale nie do pokazywania ludziom, według mnie to jest po prostu nudne.

No i muszę stwierdzić, że rhymee nie rysuje Odową kreską. Kto tak twierdzi, myli pojęcie "kreski" z zachowaniem podobieństwa, ale to już chyba Szczery zauważył, czy ktoś tam, nie chce mi się teraz sprawdzać (:
Son Gohanek

Piracki wojownik

Licznik postów: 112

Son Gohanek, 06-04-2010, 16:57
Nie wiem, możecie mnie pobić za kiczowatą składnię etc... Z polskiego dobry nie jestem, nie znam zasad pisowni i nie umiem prawidłowo budować zdań ale myślę, że mnie zrozumiecie.

Tak czytam, czytam i dochodzę do wniosku, że niektórzy (nie wiem kto bo czytam tylko posta a nie kto go napisał) nie wiedzą co to fanart...


przykłady:
http://arnistotle.deviantart.com/art/On ... d-35310488
to jest fan art
http://anyarr.deviantart.com/art/Naruto ... e-61174997
to
http://nesskain.deviantart.com/art/One- ... -115837595
to
http://muu-cow.deviantart.com/art/One-Piece-120989510
to
http://dsngiap.deviantart.com/art/One-P ... -118324385
to
http://snowbunnyluv.deviantart.com/art/ ... y-51350562
i to
http://olafpriol.deviantart.com/art/One ... r-75642780


i wszystko co przedstawia postacie z danego anime czy mangi, a czy styl jest realistyczny, mangowy czy taki jak autora to już zależy od wykonawcy fan arta... Niektórym się będzie podobał styl realistyczny, innym jakiś tam inny mangowy a kolejnym wystarczy zwykła kopia...

Nie trzeba pisać tego w tak drastyczny sposób jak "ble fuj panu podziękujemy"


Teraz mnie możecie bić.
Kami

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,155

Kami, 06-04-2010, 17:53
Son Gohanek napisał(a):Nie trzeba pisać tego w tak drastyczny sposób jak "ble fuj panu podziękujemy"

Trzeba. Poza tym sama autorka prosiła.

Po za definicją fan art'u właściwie dalej nie znam Twojego zdania na temat pewnego stosunku do dzieła, na którym wzorują się początkujący rysownicy.
Son Gohanek

Piracki wojownik

Licznik postów: 112

Son Gohanek, 06-04-2010, 20:33
Cytat:Proszę bardzo o Wasze głębokie przemyślenia, cenne uwagi, trafną krytykę i ciastka z czekoladą.


Cytat:Nie, nie, nie!
Połączenie Mody na Sukces i One Piece - ja podziękuję .

Nie sądzę, żeby autorka prosiła o "brutalną" krytykę.. Nie uważam też, że twój post był zbytnio przemyślany... To raczej nie jest trafna krytyka.

Pisząc poprzedniego posta bardziej chodziło mi o przekazanie tego, że fan art jest tylko fan artem i nie każdemu musi się podobać, a nawet jeśli się nie podoba to zawsze można dać odpowiednie wskazówki co ma zrobić autor by jego prace były lepsze.
Kami

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,155

Kami, 06-04-2010, 20:45
Szczery napisał(a):Twoim zdaniem więc wypracowywanie sobie swojego własnego stylu musi się odbywać poprzez kopiowanie innych dzieł? Kiepska taktyka, przez większość nauczycieli rysunku raczej odradzana.

I po co ten konfabulacje..? Nigdzie tak nie napisałem. Piszę w tym momencie o podejściu do kopiowanych dzieł, a nie jak wpływa samo kopiowanie na wyodrębnienie własnego stylu.

Son Gohanek napisał(a):Nie sądzę, żeby autorka prosiła o "brutalną" krytykę.. Nie uważam też, że twój post był zbytnio przemyślany... To raczej nie jest trafna krytyka.

Bynajmniej. Był jak najbardziej przemyślany. I utrafił w sedno tematu. Cukierkowy styl karykaturowania postaci Ody u większości odbiorców budził co najmniej niesmak, zdarzały się nawet torsje. Niepowiedzenie tego autorce byłoby niezgodne z jej prośbą. Na głębokie przemyślenia raczej nie mogła liczyć, bo i temat zbyt płytki by się w nim zanurzyć. Natomiast jasne stwierdzenie, że jej rysunki są obrzydliwe jest o wiele bardziej pomocne niż wywody nad kreską i cudowną sztuką kolorowania. Nie ważne jak pięknie jej rysunek będzie pokolorowany, nie zmieni to faktu, że jest po prostu.. brzydki.

Son Gohanek napisał(a):Pisząc poprzedniego posta bardziej chodziło mi o przekazanie tego, że fan art jest tylko fan artem i nie każdemu musi się podobać, a nawet jeśli się nie podoba to zawsze można dać odpowiednie wskazówki co ma zrobić autor by jego prace były lepsze.

Jeśli moje wskazówki nie były zbyt jasne, to powtórzę - przestań rysować cukierkowym style. Jest on ohydny Smile .
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 06-04-2010, 21:27
Akurat w tym temacie nie chodzi o to, czy rysunek Zaloguj się podobał czy nie, więc skończcie najlepiej. Chodzi raczej o stosunek do rysunków rysowanych własnym stylem, a rysunków zbliżonych do dzieł Ody.

I owszem, nie wprost, ale napisałeś, Kami. Zachęcając tych, którzy swojego stylu wciąż nie wypracowali, do "powielania gładko". A powielanie na pewno nie pomaga w wytworzeniu charakterystycznej dla siebie formy prac.

Ach... I jeszcze jedno. Brzydkie... Być może, ale w twoim prywatnym odczuciu. Nawet jeśli część userów się z Tobą zgadza, unikałbym raczej wypowiadania się w imieniu ogółu.
Kami

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,155

Kami, 06-04-2010, 21:36
Szczery napisał(a):Akurat w tym temacie nie chodzi o to, czy rysunek Zaloguj się podobał czy nie, więc skończcie najlepiej. Chodzi raczej o stosunek do rysunków rysowanych własnym stylem, a rysunków zbliżonych do dzieł Ody.

Na przykładzie twórczości autorki tamtych prac, dywagujemy na obecny temat.

Szczery napisał(a):I owszem, nie wprost, ale napisałeś, Kami. Zachęcając tych, którzy swojego stylu wciąż nie wypracowali, do "powielania gładko". A powielanie na pewno nie pomaga w wytworzeniu charakterystycznej dla siebie formy prac.

Błędnie zrozumiałeś moje słowa.
Tych, którzy swojego stylu nie wypracowali, zachęcam przede wszystkim do tegoż wykształcenia. Jednakże, jakiekolwiek kopiowanie nie jest krokiem w stronę kreacji własnego stylu. Toteż jeśli już na starcie zakładasz, że będziesz kopiował cudze postacie, zamiast rysować swoje własne i w ten oto sposób dojść do upragnionego celu, to rób to przynajmniej z klasą i elegancją przystało na rysowanie kreską najlepszych. Proste.

Cytat:Ach... I jeszcze jedno. Brzydkie... Być może, ale w twoim prywatnym odczuciu. Nawet jeśli część userów się z Tobą zgadza, unikałbym raczej wypowiadania się w imieniu ogółu.

Dlatego napisałem większości Smile .

[ Dodano: 2010-04-06, 20:37 ]
I po co ten OPZ..? Ja rozumiem, że Kuba zaszczepił w was manię dodawania do każdego postu możliwej kasacji, ale zapewniam Cię, że obecnie piszemy na temat Smile .
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 06-04-2010, 21:46
Bo nic nowego nie wnosiłem tamtym postem do dyskusji. Tylko trochę czepiania się pierdół.
Dobra, może powyżej faktycznie dokonałem nadinterpretacji. Nie zmienia to przy tym faktu, że nie ma nic złego w rysowaniu cudzych postaci na własny sposób >.< (oczywiście, dopóki nie prezentujemy ich jako wytwór własnej wyobraźni/nie ściągamy za to kasy) Chodzi tu w końcu o styl rysowania, nie zaś projektowania postaci.
Szogun

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,249

Szogun, 08-04-2010, 06:21
myślę że czas się wtrącić do tej rozmowy.

Sam dużo rysuje, w sumie to tworze przeróżne rzeczy od kiedy pamiętam. Ołówek, długopis w końcu peny to moje królestwo. Chcę być jeszcze lepszy i jeszcze lepszy w tym co robię. Dlatego też interesuje się życiorysem wszystkich wielkich mangaków. I powiem tym co tutaj na wyrost używają jakże perfidnie źle trafionego słowa jakim jest profanacja. Niektórzy twierdzą że profanacją jest przerysowywanie < tak zwane kalkowanie > kadr w kadr obrazków ze znanej mangi. Nic bardziej mylnego. Człowiek nigdy na początku nie będzie miał własnej kreski, własnego stylu, to nie jest umiejętnosć wrodzona. Nikt od pstryknięcia palcem nie zacznie rysować czegoś w oryginalny sposób. Trąbienie że przerysowanie Robin z mangi w taki sam sposób tylko że "brzydziej" to coś porównywalnego do rozkopywania grobów jest wręcz śmieszne i jakże nie trafione. Bo wtedy zarówno Oda jak i Akira są takimi samymi ludźmi.

Może po kolei. Wie ktoś co popchnęło pana Toriyamę do rysowania mangi? Nie? A widział ktoś kiedyś jego pierwszą mangę? Wątpię. Pan Toriyama od zawsze fascynował się filmami animowanymi Disneya, a jego najukochańszy 101 Dalmatyńczyków obudził w nim pasje do tworzenia. Dziś możemy się śmiać z tej starej kreskówki, ale gdyby nie ona nie powstał by zapewne nigdy Dr Slump czy Dragon Ball. A pierwsze rysunki jak sam pan Akira to określił były nieudaną próbą kalkowania scen z tego filmu.

Ale co jest ciekawszego u pana Ody? Eiichirosan od zawsze powtarzał i nie ukrywał się faktem że jego fascynacja mangą to zasługa Dragon Balla. I sam wspominał o tym że przerysował ( UWAGA !!! ) ponad połowę rozdziałów tejże mangi! Początki były fatalne, jednak z czasem zamieniły się w identyczne do tych Akiry aż w końcu przeobraziły się we własny unikatowy styl, który mamy dziś w OP. Dodajmy do tego że Oda również jest wielkim fanem kreskówek Disneya i Warner Bros.

Innymi słowy młodzi twórcy i rysownicy, nie słuchajcie bredni i głupot szerzonych tutaj przez ludzi, którzy nigdy sami nie mieli odwagi wziąć długopisu czy ołówka do ręki i coś przerysować. Kalkujcie, przerysowujcie i nie kryjcie się z tym. To żadna profanacja, zbrodnia czy wstyd. To samo doskonalenie siebie jak i własnego warsztatu twórczego, ale ktoś kto nigdy nie rysował niczego z pasją i radością nic o tym nie może wiedzieć. Owszem wszyscy kochamy obrazki piękne, szczegółowe i wręcz idealne. Ale wiecie co, przedstawię wam co o tym sądzę na przykładzie właśnie OP. Ci którzy nie rysują i nie zamierzają nigdy rysować niech już nie czytają bo i tak tego nie zrozumieją.

OP nie ma pięknych postaci, ba wręcz postacie Foxyego czy niektórych innych osobników szemranego pochodzenia przypomina często twory dzieci z przedszkola, tła natomiast robią zazwyczaj asystenci. Ale i tak kochamy tę kręskę, wiecie dlaczego tak jest? Bo autorowi ona odpowiada, i dzięki temu że jest taka jaką on chce żeby była może włożyć w nią całe swoje serce. Po prostu czujemy czytając, czy oglądają obrazki takiego autora, że to co mamy przed sobą jest efektem pracy i pasji jednego człowieka, że nie robione jest to pod publikę. I wierzcie mi tak samo jest z waszymi pracami.

Zawsze róbcie to co chcecie na co macie ochotę. Nigdy to czego inni wymagają od was. Bo można coś zrobić dobrze, nawet bardzo dobrze. Ale doskonałe twory powstają z głębi i chęci tworzenia. Jeżeli coś lubię wkładam w to całe swoje serce. Ale nawet jeśli ktoś mi powie że to co zrobiłem jest dobre, bardzo dobre czy nawet wspaniałe, nigdy się tym nie zachwycam, bo zawsze wiem że to wciąż nie jest ten poziom który chciałbym sobą reprezentować. A to daje mi chęci, siłę i zapał do dalszego tworzenia. Ludzie często zarzucają mi że zaczynam wiele rzeczy, aż w końcu je porzucam. Ale nic na to nie poradzę, kiedy coś przestaje mnie bawić i sprawiać przyjemność a zamienia się w żmudny obowiązek odstawiam to, bo wiem że by mnie to dobiło, właśnie dlatego że rysując w kółko to samo nic nie osiągnę. Co jakiś czas przerysowuję jakiś obrazek z OP. Nawet dziś rysowałem zamek na Drum. Robiąc właśnie takie kopię, choćby nie wiem jak nie udane mogę ocenić swój poziom samemu, bo wiem czy jestem zadowolony z niego czy nie. I to jest właśnie to co kocham w tym co robię.

PS do tych wszystkich "krytyków", jeżeli ktoś prosi o ocenę swych prac, oceńcie ją w sposób normalny i zrozumiały, nie wyskakujcie z bredniami że coś jest profanacją a coś nie jest, bo nie wy o tym decydujecie, i wasze wewnętrzne widzimisię może naprawdę namieszać w głowie. Jeżeli uważasz że kalkowanie czegoś to profanacja, to po prostu nie pisz nic bo najwyraźniej nie znasz zbytnio znaczenia tego pojęcia, a możesz zranić tym czegoś innego, a twoje zachowanie przypomina mi zachowanie pewnej moherowej kurwy, która zwyzywała małego chłopca tylko dlatego że narysowany przez niego papież miał brązowe włosy a nie siwe ( dziecko miało 9 lat i włożyło w obrazek całą swoją pasję). Nie liczy się czasami jak, a w jaki sposób. I tym sposobem kończę swój wywód.

PS Q. i inni modzi - Nie tykać, nie edytować, nie chuchać, ani nic mi nie robić z moim postem bez uprzedniej zgody z mojej strony, bo gotów jestem serią z kałacha ściągnąć.

PPS Jeżeli ktoś zamierza się ze mną wykłócać o tą całą śmieszną profanację czy inne pierdoły, a nigdy sam nic nie narysował z własnych chęci niech nawet nie zaczyna rozmowy. Zresztą mój post jest kierowany głównie do innych autorów, mam tutaj na myśli osoby rysujące co jakiś czas i nie zamierzają przestać.
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 08-04-2010, 23:10
A obydwaj modzi- klakierzy nie zwrócili uwagi na to, że cały ten post "sama prawda" i "świetnie powiedziane" z którym się zgadzają, to średnio się ima do tematu, bo 'profanacja' była tutaj (poza jednym wyjątkiem) używana wobec innego sposobu rysowania przecież Tongue
Ale ja tam do rysowania z kadrów mangi z nic nie mam. O ile, powtarzam, nie daje to tym osobom poczucia wyższości nad tymi, którzy chcą narysowac coś po swojemu =='


Fikasz? xD Wink
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź