Co was denerwuje w AMV-ach
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Papillon

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,142

Papillon, 14-08-2010, 23:40
Czyli jak w temacie .
W sieci można znaleźć wiele AMV-ów dobrych , słabych i innych ale są też strasznie lamerskie które mnie irytują pod wieloma względami np :

-banalny dobór ścieżki dźwiękowej .Jakby ludzie nie widzieli że jest już mnóstwo AMV-ów z Moondasce ,In the end, Every time we touch czy Listen to your heatr .Nie bo najlepiej iść na łatwiznę .

- Podkładanie muzyki pod żywcem wyciągniętą scenę z anime .Tego jest od cholery np: walka Naruto vs Sasuke i w tle leci dramatyczna muzyka . Równie dobrze mógłbym wyłączyć dźwięk w anime i sobie puścić dowolną muzykę .Co gorsze takie filmiki mają zawsze dużo wejść i komentarzy w stylu "GrEaT"

- na samym początku umieszczanie obrazu z tytułem piosenki i anime . jakoś niszczy to moim zdaniem na wstępie estetykę .Takie rzeczy lepiej zostawi na koniec , moim zdaniem .
hetman

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,319

hetman, 15-08-2010, 01:21
Ja w ogóle nie cierpię AMV. Według mnie jedyny, kto ma przyjemność z ich oglądania to sam twórca. Do scen anime dołącza on bowiem muzykę, która tylko jemu się podoba. Najczęstsze AMVy to sceny walk, w miejsce których zamiast oryginalnego podkładu dźwiękowego leci jakaś metalowa rąbanina. Do niczego to nie pasuje. No i jeszcze widać napisy w filmie, bo tworzący AMV nie umiał znaleźć RAWów. Do tego dochodzi kiepska jakość i...obrazki! Kurr...jak ja nienawidzę nieruchomych obrazków wklejanych do filmów! No a jeśli to jest jakiś fan-art, to już w ogóle mnie krew zalewa.
Dobry AMV to taki, który jest tak dobrze zmontowany, że przypomina opening.

http://www.youtube.com/watch?v=h5SUgMCQ ... re=related <-- tego typu szit zawala połowę youtube'a -.-
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 15-08-2010, 02:57
@Papillon
Cytat:-banalny dobór ścieżki dźwiękowej .Jakby ludzie nie widzieli że jest już mnóstwo AMV-ów z Moondasce ,In the end, Every time we touch czy Listen to your heatr .Nie bo najlepiej iść na łatwiznę .
Dla mnie to kein prob, jeżeli AMV jest dobrze wykonany, a nie "na puł gfistka" Tongue.
Cytat:- na samym początku umieszczanie obrazu z tytułem piosenki i anime . jakoś niszczy to moim zdaniem na wstępie estetykę .Takie rzeczy lepiej zostawi na koniec , moim zdaniem .
To już generalnie kwestia czyiś upodobań, ale... generalnie takie rzeczy powinny być na końcu Tongue.
@hetman
Cytat:Według mnie jedyny, kto ma przyjemność z ich oglądania to sam twórca.
Rotfl.
Cytat:Najczęstsze AMVy to sceny walk, w miejsce których zamiast oryginalnego podkładu dźwiękowego leci jakaś metalowa rąbanina.
Pozwól, iż tego nie skomentuję, gdyż dym tytoniowy mi się przewraca w płucach.
Cytat:Do niczego to nie pasuje. No i jeszcze widać napisy w filmie, bo tworzący AMV nie umiał znaleźć RAWów.
aha, ok... więc pozwól, że wyjaśnię ci pewną subetlną różnicę...
Jest sobie pracownik A i pracownik B.
Pracownik A, to taki, który wie, co ma robić i realizuje to z większym lub mniejszym sukcesem. Nie opieprza się, tylko wykonuje to, co nakazł mu szef (oczywiście, rzecz jasna podaję wykrystalizowany ideał, dość ogólnikowy, ale ma być on zrozumiały dla każdego - od totalnego tępaka, poprzez średnio ogarniętego usera kończąc na kimś mądrym).
Pracownik B, niby ten sam... ale no właśnie. Opieprza się, robi to byle jak i ciągnie z tego kasę.
Obaj są "pracownikami". Z tym, że jeden jest śmieciem i leniwą świnią (słabe amv, których przykład podałeś), a drugi jest solidnym materiałem.
Co mnie irytuje?
To, że bydło pokroju GiaSecando i Mauo23 są chwaleni za nic, totalnie za nic (ogólnie goście to hm... niższy poziom niż ja, a teraz jak ogarnąłem fajne efekty etc. to mówię ze 100% powagą, że ja>oni... choć Mao mnie zaskoczył ostatnim videm... są niedoróbki, ale jakby je poprawił, to... :3). Ok, może z Mauo trochę przesadzilem, ale generalnie nie czuję się od niego gorszy ;].
Poza tym cała masa pseudo-znawców, która niszczy scenę.
Kami

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,155

Kami, 15-08-2010, 03:08
Hetman - krytykujesz piłkę nożną, ogladając 2 Ligę Polską. Poczekaj na mundial i dopier wtedy zobaczysz o co chodzi w tejże materii Cool .

Mnie denerwuje łapanie cennych sekund w sposób mało subtelny. Zbyt wyraziste przeciąganie jednej akcji, żeby wyrobić się z synchronizacją przy następnych sekundach. Ale to sprawy techniczne.

Brak klimatu i historii - czyli brak podstaw. Oglądając AMV oczekuję pewnej historii opowiedzianej przez autora w konkretny sposób. Mało mnie obchodzą efekty i synchronizacja, one mają jedynie wspomagać opowieść. Jeśli są robione (AMV) na podstawie innej już historii (mangi i anime), to mają być jej esencją doprowadzającą widza do orgazmu, jakby to ujął Heros.
Fifti

Pirat

Licznik postów: 41

Fifti, 15-08-2010, 03:13
na YT jest b. dużo kiepskich amv dobrze ocenionych, cóż zrobić. Jak się ma faworytów to się ich subskrybuje, albo przejść na inną stronę z amv.
Cytat:@hetman
Cytat:
Według mnie jedyny, kto ma przyjemność z ich oglądania to sam twórca.

Rotfl.
Cytat:
Najczęstsze AMVy to sceny walk, w miejsce których zamiast oryginalnego podkładu dźwiękowego leci jakaś metalowa rąbanina.

Pozwól, iż tego nie skomentuję, gdyż dym tytoniowy mi się przewraca w płucach.
xD uśmiałem się

jest wiele amv i każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Co do tego co mnie wkurza to się zgodzę z Papillon

A ze strony montażowej dodam, że wkurza mnie ściąganie odcinków, konwertowanie na odpowiedni format itp. Mnie to strasznie demotywuje Tongue

P.S
Szkoda, że usunęli mi konto na YT i wszystkie Amv ;(
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 15-08-2010, 03:22
Cytat:Brak klimatu i historii - czyli brak podstaw. Oglądając AMV oczekuję pewnej historii opowiedzianej przez autora w konkretny sposób. Mało mnie obchodzą efekty i synchronizacja, one mają jedynie wspomagać opowieść. Jeśli są robione (AMV) na podstawie innej już historii (mangi i anime), to mają być jej esencją doprowadzającą widza do orgazmu, jakby to ujął Heros.
Bez przesady już, Boże Tongue. Wiadomo, masz prawo do własnego zdania, ale wytlumaczę to tak... każda część składowa (dobrze wykonana, rzecz jasna... tak na solidną 4 w 6cio stopnioowej skali), to fajna część u dziewczyny ;]. Np. synchro - ładne, zgrabne i jędrne cycuszki, kjlimat... fajne nogi, fabuła -> zgrabna dupcia. Jak czegoś nie ma, to... no cóż, zawsze to trochę "boli".
Cytat:A ze strony montażowej dodam, że wkurza mnie ściąganie odcinków, konwertowanie na odpowiedni format itp. Mnie to strasznie demotywuje
nie przypominaj mi tego, gdyż ja muszę zrobić to ze 100 epków z OP... albo i więcej FFFFFFFFFFFUUUUUUUUUUUUUU!
Kami

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,155

Kami, 15-08-2010, 03:35
Heros napisał(a):Bez przesady już, Boże . Wiadomo, masz prawo do własnego zdania, ale wytlumaczę to tak... każda część składowa (dobrze wykonana, rzecz jasna... tak na solidną 4 w 6cio stopnioowej skali), to fajna część u dziewczyny ;]. Np. synchro - ładne, zgrabne i jędrne cycuszki, kjlimat... fajne nogi, fabuła -> zgrabna dupcia. Jak czegoś nie ma, to... no cóż, zawsze to trochę "boli".

Ja tak tego nie widzę. Synchro czy efekty są dla mnie oczywistością. Tak jak to, czy waćpanna jest umyta, bądź nie. Brudnej nawet kijem nie tykam, i tak też jest z większością AMV. Tak jak dla Ciebie brak subów jest wymaganą oczywistością do jakiegokolwiek oceniania, tak i ja mam z Synch-efektami. Strona techniczna po prostu musi być super na tym poziomie. I nie ma przebacz jeśli chce się konkurować z AceMan'ami czy Arczikami.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 15-08-2010, 03:37
Cytat:Synchro czy efekty, są dla mnie oczywistością.
Wiem, what's ya mean i ogólnie, ale są amvki bez efektow (konkretna kategoria: no-effect), gdzie liczy się CZYSTY montaż. TO JEST sztuka i to będę próbował od września Smile. To takie mini-wtrącenie dla reszty.
KaizokuTalia

Piracki wojownik

Licznik postów: 129

KaizokuTalia, 15-08-2010, 11:01
W świecie amv trochę już siedzę, zarówno jako twórca (ze średnim skutkiem) i odbiorca. To co ostatnio mnie chyba najbardziej wkurza (oprócz wszystkich tych rzeczy wspomnianych powyżej), to ostatni dziwny trend. Sporo osób ostatnio wrzuca amv nie dość że przepełnione efektami (tylko czasami wychodzącymi na korzyść) to jeszcze nie przekraczających nawet minuty. Najpopularniejsza długość amv, to około 1:30. Wkurza mnie to, ponieważ spora liczba osób stara się aby jego dzieło przez ponad 2,3 minuty było wyjątkowe i ciekawe, a jakiś idiota napakuje efektami w niecałą minutę, przy okazji tworząc zupełny crap. A jak już komuś wyjdzie short, to jest zbyt krótki aby człowiek zdążył go polubić. Oto dwa przykłady takich amv-ek:
http://www.youtube.com/watch?v=ZXr-Jp9Q ... QbMz-E2Tnk
http://www.youtube.com/watch?v=mJMlcp0S ... D3PWy_0yIE
A to przykład jak można to zepsuć:
http://www.youtube.com/watch?v=RInPc-KdwQ4
Rynio

Kapitan z paradise

Licznik postów: 330

Rynio, 15-08-2010, 12:54
Talia, ten drugi przykład już nie taki wyszukany, chociaż jakbyś pokazała jakiś vid Kesidii, czy też znów jakiejś polki Tongue Generalnie piszecie, że na YT nie ma lepszych twórców, akurat się mylicie, jest ich bardzo dużo, ale to lenie... Większość ma po te 600 widzów, ale kto się nimi przejmuję.
http://www.youtube.com/watch?v=IWTh_299pbM
http://www.youtube.com/watch?v=pwGvkqe_S08
Pierwszy vid 'babski', lecz synchronizacja jest bdb, i widać kilka masek. :]
Drugi klip już na wyższym poziomie, także bdb, sync, a masek co nie miara, aż mnie dziwią tacy ludzie. :looka:
I ostatnio to Alcik zaczął się wszędzie udzielać widzę. :oczami:
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 15-08-2010, 13:00
Cytat:Sporo osób ostatnio wrzuca amv nie dość że przepełnione efektami (tylko czasami wychodzącymi na korzyść) to jeszcze nie przekraczających nawet minuty.
Ou yea, bety... sam nie wiem czemu tyle typów się tym jara, przecież 95% bet to mierne/średnie amvki... a te 5% jest "dobra".
Kurde kurde, powróciłbym sobie do czasu "sceny", tak sprzed paru lat... wtedy nie było (jeszcze AŻ TYLE) słabych vidów na YT i scena prezentowała fajny poziom... teraz wszystko idzie głównie ku fajnym prostym vidom dla debili (GiaaSecando, kilku bardziej znanych makerów robiących moe-amv), fajnym cyckom loli i tyle :/.
hetman

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,319

hetman, 15-08-2010, 20:03
Kurde...nie znalazłem nigdzie modelowego AMV, to bym Wam pokazał jak wygląda Tongue Był kiedyś taki amv z anime Lupin III, od którego nie mogłem oderwać wzroku. Niestety youtube niszczy każdy przejaw fanowskiej działalności i filmik poszedł się bujać.
Znalazłem jeden taki filmik, gdzie muzyka jest dobrze zgrana z obrazem (bo o to właśnie chodzi). Nie oglądajcie całego, tylko zwróćcie uwagę na fragment 1:00 - 2:00 Tongue
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 15-08-2010, 20:08
http://www.youtube.com/watch?v=QAp-bBTT6zM
http://www.youtube.com/watch?v=KC71G-Y67PE
Obejrzyj to, zastanów się, wróć i wyciągnij konkluzje.
Przykłady od ręki, pierwsze, które mi przyszły do glowy (mocne, z ciężką, skomplikowaną fabułą... geniusz, kunszt). Ale "rosyjski odpowiednik" imo bardziej trzepie mózg i daje dużooo bardziej do myślenia.
To są amv, a nie coś dla plebsu.
Rynio

Kapitan z paradise

Licznik postów: 330

Rynio, 16-08-2010, 21:06
Heros napisał(a):
Cytat:Sporo osób ostatnio wrzuca amv nie dość że przepełnione efektami (tylko czasami wychodzącymi na korzyść) to jeszcze nie przekraczających nawet minuty.
Ou yea, bety... sam nie wiem czemu tyle typów się tym jara, przecież 95% bet to mierne/średnie amvki... a te 5% jest "dobra".
Kurde kurde, powróciłbym sobie do czasu "sceny", tak sprzed paru lat... wtedy nie było (jeszcze AŻ TYLE) słabych vidów na YT i scena prezentowała fajny poziom... teraz wszystko idzie głównie ku fajnym prostym vidom dla debili (GiaaSecando, kilku bardziej znanych makerów robiących moe-amv), fajnym cyckom loli i tyle :/.
@GiaSecando
WTF, dziś zobaczyłem jego vid, i albo jestem głuchy oraz ślepy,albo nie było w nim żadnej synchronizacji, byle jakie sceny wrzucone z audio i tyle... Confuseduchy:
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 16-08-2010, 21:12
Wybacz, ale nie oglądam vidów kogoś, kto jest niegodny mego wzroku. Rzuć linkiem i obczaję.
Nie chodzi o to, że synchro etc. u niego leży... to jest tak, że gościu się po prostu nie rozwija -> kieruje się zdaniem plebsu -> myśli, że jest dobrze... a tak nie jest. Ma popularność tylko dlatego, że robi szybko vidy o OP, które jest dość... hm... zlewane (nie wiedząc czemu :/). Dla każdego, kto choć trochę ogarnia temat i jest konsekwentny w swych poglądach (proszę nie mylić z tym, że ma beton we łbie) jegomość o nicku GiaaSecando jest jak burgery w macu. Niby dobry etc. ale tak mówi motłoch.
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź