One Piece - Rozdział 862
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 14-04-2017, 15:33
(14-04-2017, 14:16)Mint Julep napisał(a): I już tak nawiasem - [potężne] kompleksy z powodu dodatkowej części ciała w świecie OP. zamieszkałym przez syrenki, ludzi z rogami, ryboludzi, długonogów, długoszyjów, usoppa, ludzi z kurzymi skrzydełkami..  Ok, ciężkie ale możliwe.
kompleksy z powodu dodatkowej części ciała w Utopii Big Mom,  która to sama była kreowana na aprobującą odmienność, gdzie twoi sąsiedzi to syrenki, ludzie z rogami, ryboludzie, długonogi, długoszyje, ludzie z kurzymi skrzydełkami.. to już jest nie lada wyczyn
Zwróć uwagę, że Pudding póki co jest jedną osobą, która ma 3-cie oko. Nie ma nikogo, kto mógłby jej współczuć i powiedzieć "nie martw się też mam 3-cie oko, nie jesteś sama"
Ryboludzie też byli traktowani jak śmiecie, prześladowani, mimo że byli rasą, więc była cała grupa istot podzielająca ten sam ból/ kompleks, to na Arlonga i tak to w swoisty sposób wpłynęło. Na początku był pokazany jako kozak, który po prostu jest przekonany, że jego rasa jest lepsza, później dostaliśmy retrosy z czego jego podejście do ludzi wynika, właśnie z prześladowań i kompleksów.

Zobacz jak Chopper reaguje a każdy komplement. Pudding to osoba niestabilna psychicznie, w dodatku z artystycznymi zdolnościami, a artyści sami w sobie są specyficzni i postrzegają świat po swojemu. Moim zdaniem z punktu psychologicznego cała sytuacja z Pudding wygląda prawidłowo. Wiele osób ma swój słaby punkt, czy temat, na który jest szczególne wyczulone i może swoje zachowanie wywrócić natychmiast do góry nogami.

Podsumuję sytuację Pudding. Od dzieciństwa była praktycznie sama, wychowywana w psychodelicznej rozdzinie, nieakceptowana. Nawet jej matka powieziała jej, że jest paskudna. Wyobrażasz sobie usłyszeć coś takiego od własnej matki? Matka to osoba, która udzieli wsparcia nawet jeśli cały świat jest przeciwko jej dziecku. Pudding nie miała od nikogo wsparcia. Dlatego stała się taką "hardą suką", a przynajmniej taką odgrywała. Być może kojarzysz z "Ferdydurke" motyw "zakładania gąb"? Ona działała na tej samej zasadzie. Po prostu udawała, że wszystko jest ok, a wewnątrz niej zachodziły różne psychiczne zmiany. Dostała wreszcie okazję, by zostać zaakceptowana, doceniona, uznana i to także przez własną matkę. Wiele dzieci chce, żeby rodzic je dostrzegł, docenił, pochwalił. Dlatego Pudding wykonywała tego typu zadania jak strzelenie do Reiju. Słomianym w klatce powiedziała, że zastrzeli Sanji'ego ponieważ była przekonana, że nad nimi góruje, też chciała móc się nad kimś pastwić, a przynajmniej psychicznie. Zamkniętych Słomianych uznała za słabszych.

Tak popieprzonej postaci jak Pudding jeszcze nie mieliśmy w OP, dlatego uważam, że została ona wykreowana 10/10 i mówię to bez ironii. Większość postaci jest schematyczna i łatwo przewidywalna, ale tu mamy do czynienia z osobą ze zdolnościami aktorskimi, dlatego uważam, że Oda się popisał.

P.S. Mam nadzieję, że nie napsiałem zbyt agresywnie, bo moim zamiarem nie jest tutaj się kłócić, tylko przekonać argumentami do swojego zdania i słuszności podejścia Ody Big Grin
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Dahaka

Król piratów

Wiek: 32
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 14-04-2017, 17:47
Co do tej teorii o tym, że Pudding udaje zarówno swoją dobrą stronę, jak i złą, już od jakiegoś czasu podejrzewałem, że Pudding jest poniekąd Alicją tego arca.

"If I had a world of my own, everything would be nonsense. Nothing would be what it is, because everything would be what it isn't. And contrary wise, what is, it wouldn't be. And what it wouldn't be, it would. You see?"

To cytat z Alicji w Krainie Czarów i zobaczcie jak cholernie pasuje do Pudding. Nic nie byłby tym, czym jest, bo wszystko byłby tym czym nie jest. Wpasowuje się to idealnie nie tylko do tego miszmaszu bycia złą/dobrą, ale także do tego jak mogła wykreować sobie swoją własną krainę czarów manipulując wspomnieniami swojej rodziny. I dlatego powstały takie nonsensy jak mamuśka śmiejące się z jej odmienności, mimo że pragnie raju dla wszystkich ras.

Zobaczcie, jak wszyscy krzyczą w tym rozdziale, że to jest nonsens. A co jeśli taki właśnie był plan? #Goda confirmed #optimism

Zobaczycie jak zaraz okaże się, że Pudding była jakims podrzutkiem, czy adopotowana przez BM because reasons, miała ciężko w dzieciństwie, a potem postanowiła sobie stworzyć własny wonderland, gdzie wszyscy ją szanują, gdzie jest najcenniejszą córką BM, gdzie nie musi się żenić jak jej ktoś rozkarze(giganci) itd. ale w wyniku tego zatraciła się kompletnie w tej iluzjii i udawanym życiu, przez co jest nieszczęśliwa. Kto wie, może one nawet nie była nigdy córką Big Mom? Co jeśli jej super moce trzeciego oka to tylko ściema?
Lady Pudding

Super świeżak

Wiek: 29
Licznik postów: 246
Miejscowość: Water 7

Lady Pudding, 14-04-2017, 19:52
Propo grzebania we wspomnieniach, do tej pory nie potrafię zrozumieć spojrzenia Loli na matkę. Jest przecież całkowicie przeciwne temu co mieliśmy okazje zobaczyć do tej pory. Lola wiele razy już powtarzała, że Big Mom nigdy nie zrobiłaby jej krzywdy, a tym bardziej nie zabiła, bo w końcu są rodziną. Na Thriller Barku wydawała sie mieć stuprocentową pewność, że Słomiani otrzymają pomoc po pokazaniu jej Vivre Card. O co chodzi? Nikt mi chyba nie wmówi że nie widziała co się dookoła dzieje. I teraz pytanie - czy to Pudding tak namieszała w głowie Big Mom? Co do zmieniania wspomnień Loli nie jestem pewna, Pudding była wtedy dużo młodsza i nie wiadomo czy owoc już posiadała. Opinia Loli a czyste fakty tak boleśnie sobie przeczą, że przez cały czas szukam jakiejś sensownej odpowiedzi na to pytanie.
chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 14-04-2017, 20:27
(14-04-2017, 19:52)Lady Pudding napisał(a): Propo grzebania we wspomnieniach, do tej pory nie potrafię zrozumieć spojrzenia Loli na matkę. Jest przecież całkowicie przeciwne temu co mieliśmy okazje zobaczyć do tej pory. Lola wiele razy już powtarzała, że Big Mom nigdy nie zrobiłaby jej krzywdy, a tym bardziej nie zabiła, bo w końcu są rodziną. Na Thriller Barku wydawała sie mieć stuprocentową pewność, że Słomiani otrzymają pomoc po pokazaniu jej Vivre Card. O co chodzi? Nikt mi chyba nie wmówi że nie widziała co się dookoła dzieje. I teraz pytanie - czy to Pudding tak namieszała w głowie Big Mom? Co do zmieniania wspomnień Loli nie jestem pewna, Pudding była wtedy dużo młodsza i nie wiadomo czy owoc już posiadała. Opinia Loli a czyste fakty tak boleśnie sobie przeczą, że przez cały czas szukam jakiejś sensownej odpowiedzi na to pytanie.

Ludzie spekulują, że to w Pudding Loki się zakochał, a ona namieszała tak, żeby wyszło, że chodzi mu o Lolę, bo Lola i tak opuszczała wyspę, więc nie byłoby problemu. To wyjaśniałoby, jak Lokiemu udało się rozróżnić Lolę i Chiffon - zamiast tego rozróżnił Pudding i Chiffon (która w ogóle nie jest podobna). Giganci mogliby pomyśleć, że BM ma ich za kompletnych debili.
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
Lady Pudding

Super świeżak

Wiek: 29
Licznik postów: 246
Miejscowość: Water 7

Lady Pudding, 14-04-2017, 20:54
O kurde, ale to byłby plot twist! Idąc w tą stronę Pudding musiałaby pozmieniać wspomnienia Big Mom przelewając w ten sposób jej nienawiść na swoją siostrę i sprawiając równocześnie, że byłaby bezpieczna od jej gniewu. Lecz co z Chiffon? W końcu to ona opowiedziała Nami tą historię z gigantami. Budyń naprawdę musiałaby pozmieniać wspomnienia połowie rodziny.
Bosmann

Piracki oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 603
Miejscowość: Wrocław

Bosmann, 14-04-2017, 23:43
Wątpię. Jak można komuś zamienić wspomnienia tak, żeby nagle osobie, której podoba się Pudding spodobała się Lola. Ciężko w ogóle aż tak zmanipulować wspomnienia, żeby myśleć, że coś cię z kimś obcym łączy, a na pewno nie da się zmienić komuś w ten sposób preferencji (ew. w małym stopniu). Chyba że na zasadzie "hmmm, myślałem, że była ładniejsza Confused"... Ale to raczej niewykonalne. A jakby już dążyła do podmianki ze zmianą pamięci, powinna znaleźć jak najpodobniejszą siostrę, aby wycelować w gust pana młodego.
[Obrazek: Luffyy.jpg]
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 15-04-2017, 00:18
(14-04-2017, 23:43)Bosmann napisał(a): Wątpię. Jak można komuś zamienić wspomnienia tak, żeby nagle osobie, której podoba się Pudding spodobała się Lola. Ciężko w ogóle aż tak zmanipulować wspomnienia, żeby myśleć, że coś cię z kimś obcym łączy, a na pewno nie da się zmienić komuś w ten sposób preferencji (ew. w małym stopniu). Chyba że na zasadzie "hmmm, myślałem, że była ładniejsza Confused"... Ale to raczej niewykonalne. A jakby już dążyła do podmianki ze zmianą pamięci, powinna znaleźć jak najpodobniejszą siostrę, aby wycelować w gust pana młodego.
Nie wiem, czy wszystko dobrze zrozumiałem w obu wypowiedziach, ale chyba @Lady Pudding chodziło o to, że Pudding miała zostać żoną Loki'ego, ale nie była tym faktem zadowolona, więc wykorzystała nieobecność Loli i namieszała we wspomnieniach rodziny, żeby wyglądało tak, że to Lola odmówiła małżeństwa. Jest w takim myśleniu logika, ale osobiście wątpie, żeby Oda aż tak to pokomplikował ;p
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Lady Pudding

Super świeżak

Wiek: 29
Licznik postów: 246
Miejscowość: Water 7

Lady Pudding, 15-04-2017, 00:30
Raczej też małe nadzieje w coś takiego pokładam, bo nie dość że przekombinowane i skomplikowane,to wymagałoby mega dużo roboty ze strony Pudding. A nie znamy na przykład ograniczeń jej owocu lub tego co jeszcze potrafi.
chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 15-04-2017, 12:31
Chiffon i cała reszta może znać historię od swojej Mamy. Pomieszanie wspomniej nie musiało być w ogóle trudne. Wystarczyłoby zmienić imię "ulubienicy Loli" i "niechcianej Pudding" miejscami. Może BM pozwoliła Loli opóścić wyspę i stąd ta jej pewność siebie?
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
Kaioken

Kapitan z nowego świata

Wiek: 35
Licznik postów: 515

Kaioken, 15-04-2017, 14:16
Rozdział mega .. nie spodziewałem się, że już w tym chapie będzie wystrzał. Tort jako ołtarz, do tego taki byczy, genialny pomysł ^^ Co do Pudding to "i don't care what others say" mi się podoba, że jednak ma jeszcze w sobie resztki normalności. Ogólnie szok, że wogóle Pudding nie sięgnęła po spluwe .. akcja, której nie dało się przewidzieć. Unik Sanji'ego był kozacki. Co do wejścia Luffy'ego to sam pomysł, że z tortu jest okej, ale te klony trochę zepsuły powagę sytuacji co mnie trochę dotknęło, m. No, ale pewnie to część planu Bege, aby skontrować zdolność Katakuri'ego.

Nie wiem co wy macie do tej Pudding .. każdy widział jak zła potrafi być dzięki wychodzwniu Big Mom, ale jak ją poznawaliśmy to była dobra i wszyscy od razu zauważyli, że jest idealna dla Sanji'ego. Mimo tego, że to aktor doskonały to nie jest możliwym, aby Pudding bawiła się w takiego aktora przez całe życie. Myślę, że ona lubiła tą swoją dobrą stronę i właśnie dzięki temu zachowała w sobie resztki normalności, a dzięki Sanji'emu emocje wzięły górę, m. Nazwałbym to fail'em gdyby Pudding od urodzenia z natury była zła i teraz nagle stała się dobra, bo Sanji ją skomplementował, ale jeżeli to zasługa Big Mom i teraz się jeszcze okazuje, że Pudding też ją pewnie nienawidzi to dla mnie fail'u nie ma, m.
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 15-04-2017, 15:25
(15-04-2017, 14:16)Kaioken napisał(a): ale te klony trochę zepsuły powagę sytuacji co mnie trochę dotknęło
Jaką powagę? To nie tak, że to był jakiś ślub kościelny, a Luffy jest rządowym agentem jak CP9. On jest piratem i nigdy nie był poważny. Poza tym, te klony to nie jest jakiś tam gag, a ich plan, więc nie wiem do czego pijesz. Gdyby Katakuri i jego haki było największym problemem, to ta cała operacja byłaby o wiele prostsza.

Myślicie, że na koniec arcu Big Mom okaże się być dobra? Wiecie, że niby Pudding namieszała jej tak w głowie, przez co stała się zła, a Lola właśnie dlatego pamięta ją jako dobrą. Może upadek obrazu w jakiś sposób sprawia, że przypomina sobie jaka była i przez to nie jest w stanie walczyć?
 
Nombre de Dios

Kapitan z nowego świata

Wiek: 32
Licznik postów: 454

Nombre de Dios, 15-04-2017, 16:05
Tak się zastanawiam, czy Vinsmoke'owie byli w ogóle potrzebni w tym arcu. Załóżmy, że nie mają planu na to, co zamierza zrobić Big Mom (mimo, że wśród nich jest geniusz), to czy oni coś wnieśli do obecnych wydarzeń? Jasne, że poznaliśmy historię dzieciństwa Sanjiego, ale jego charakter i tak ukształtował Zeff. Jeśli Oda nie szykuje jakiegoś plot twistu, to ich obecność była zbędna, nawet jeśli Sanji w jakiś sposób odegrałby się na braciach i ojcu, to i tak dla jego osobowości IMHO nie ma to żadnego znaczenia, bo niby co się zmieni po tym arcu? Dalej będzie szarmanckim zboczeńcem, tak jak to było do tej pory. W przypadku ratowania Nami i Robin nastąpiła chociaż w nich jakaś wenwnętrzna przemiana, tutaj niczego takiego nie dostrzegam.
Mint Julep

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 448

Mint Julep, 15-04-2017, 18:21
(14-04-2017, 20:27)chucky napisał(a): Ludzie spekulują, że to w Pudding Loki się zakochał, a ona namieszała tak, żeby wyszło, że chodzi mu o Lolę, bo Lola i tak opuszczała wyspę, więc nie byłoby problemu. To wyjaśniałoby, jak Lokiemu udało się rozróżnić Lolę i Chiffon - zamiast tego rozróżnił Pudding i Chiffon (która w ogóle nie jest podobna). Giganci mogliby pomyśleć, że BM ma ich za kompletnych debili.
(14-04-2017, 17:47)Dahaka napisał(a): Zobaczycie jak zaraz okaże się, że Pudding była jakims podrzutkiem, czy adopotowana przez BM because reasons, miała ciężko w dzieciństwie, a potem postanowiła sobie stworzyć własny wonderland, gdzie wszyscy ją szanują, gdzie jest najcenniejszą córką BM, gdzie nie musi się żenić jak jej ktoś rozkarze(giganci) itd. ale w wyniku tego zatraciła się kompletnie w tej iluzjii i udawanym życiu, przez co jest nieszczęśliwa. Kto wie, może one nawet nie była nigdy córką Big Mom? Co jeśli jej super moce trzeciego oka to tylko ściema?
(14-04-2017, 19:52)Lady Pudding napisał(a): nie potrafię zrozumieć spojrzenia Loli na matkę. Jest przecież całkowicie przeciwne temu co mieliśmy okazje zobaczyć do tej pory. Lola wiele razy już powtarzała, że Big Mom nigdy nie zrobiłaby jej krzywdy, a tym bardziej nie zabiła, bo w końcu są rodziną. Na Thriller Barku wydawała sie mieć stuprocentową pewność, że Słomiani otrzymają pomoc po pokazaniu jej Vivre Card.
Jeżeli to by sie sprawdziło, Pudding stałaby się jedną z najciekawszych panien OP, ale obawiam się że znowu tworzycie ciekawsze scenariusze, które prowadzą do rozczarowania. (jak u vinsmoków. Chociaż jeczcze w nich wierzę) Jest ten fakt, że Puddin miała wtedy kilka latek i to w jej retrospekcjach Lola mówi o ucieczce od małżeństwa. Więc, o ile teoria Dahaki, że Puddin pomieszała i w swoich wspomnieniach, się nie spełni, to muda da. http://mangafox.me/manga/one_piece/v84/c848/7.html

Ale jak właśnie przeglądam sobie wiki, to rzuca mi się w oczy jescze jeden ciekawy szczegół - jej kawiarnia, którą zjadł Luffy, nazywała się Caramel
może red herring, a może... nie
(14-04-2017, 15:12)Dahaka napisał(a): passive agressive
but that just little ol' me
Dahaka

Król piratów

Wiek: 32
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 15-04-2017, 18:27
(15-04-2017, 16:05)Raven napisał(a): Tak się zastanawiam, czy Vinsmoke'owie byli w ogóle potrzebni w tym arcu. Załóżmy, że nie mają planu na to, co zamierza zrobić Big Mom (mimo, że wśród nich jest geniusz), to czy oni coś wnieśli do obecnych wydarzeń?
Na pewno jakiś cel Oda ma. Wszystko co się dzieje w tej mandze to mniej lub bardziej pośredni build up do finałowego arca. 
Ja od dawna obstawiam, że najważniejszym czynnikiem jest tutaj armia klonów, którą Big Mom chce i koniec końców ją zdobędzie, a posiadanie tej armii wywoła kolejne ważne wydarzenia fabularne w przysżłości. No i bez nich ten arc w ogóle by się nie wydarzył, bo Luffy nie miałby po co się tu zjawić.
Pekomamushi

Piracki wojownik

Licznik postów: 169

Pekomamushi, 16-04-2017, 12:49
Należę do tych osób którym plot twist z Pudding się nie podobał, nie będę już zwracał uwagę na logikę tego wydarzenia ale bardziej chodzi mi o to, że ten motyw wydaje mi się strasznie oklepany i płytki, mieliśmy szansę poznać nową ciekawą postać która w One Piece jeszcze nie wystąpiłą a mianowicie złą sadystyczną, sukowatą kobietę a robi nam się Robin v2. Jeszcze za bardzo nie chcę tego oceniać bo fabuła moze pójść w każdą stronę ale jak dla mnie jeśli okaże sie, że Pudding stanie się dobra i do tego dołaczy do załogi będzie to mega słabe.
Podoba mi sie to, że Katakuri tymi swoimi fasolkami zawsze celuje w głowę, pamiętam jak na Dressrosie denerwował mnie Doflamingo który zamiast strzelić w głowę Lawa strzelał mu w brzuch oczywiście mozna to wyjaśnić, że lubił patrzeć jak Law cierpiał i powoli umierał. Katakuri to zimnokrwisty zabójca jednak z tą różnicą, że nie sprawia mu przyjemności sadystyczne zachowanie, nie pastwi się nad ofiarą a szybko ją eliminuje, takiej postaci mi brakowało mam nadzieje, że Oda tego nie zmieni i nagle Katakuri nie będzie torturował kogoś tymi fasolkami czy coś.      
Tak myślałem, że Luffy wyskoczy z tortu jednak nie spodziewałem się, że w takim stylu. 
Plan Vinsmoków-jeżeli go nie mają to jest to wielki minus i ogromny bullshit, genialny naukowiec, zdobywca i zabójca nie posiada planu awaryjnego? Serio?
Ale jeżeli mają jakiś plan to czekam z niecierpliwością, możliwe, że nie poinformowali o planie Yonjiego i Rejiu daltego bo,
Jaji zauważył, że Rejiu ma emocję do tego Yonji powiedział mu, że pomogła słomkowym,
Jaji spisał Yonjiego na straty bo ten przegrał z najbardziej znienawidzonym przez niego synem czyli Sanjim przez co pokazał, że osoba uważana przez Vinsmoków za bezużytecznego śmiecia jest w stanie dorównać jednemu z filarów Germy.
Czekamy na dalsze rozwinięcie wydarzeń.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź