Zapłodnienie in vitro a Kościół.
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 19-10-2010, 00:04
Temat zakładam pod wpływem aktualnych informacji. Zapewne każdy słyszał, że Kościół zagroził ekskomuniką nie tylko polityków popierających tego typu zapłodnienie, ale również obywatelom. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat ? Popieracie Kościół i jego nastawienie ?
hetman

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,319

hetman, 19-10-2010, 00:09
Jest dokładnie tak, jak mówi Kościół.
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 19-10-2010, 00:12
A możesz bardziej rozwinąć swoją wypowiedź ?
Czyli wg Ciebie dobrze, że zabiera się szansę na potomstwo rodzinie, w której któryś z partnerów np. cierpi na bezpłodność ? Bądź z innych powodów nie mogą drogą naturalną mieć dziecka ?
Kowal

Imperator

Licznik postów: 2,230

Kowal, 19-10-2010, 00:24
Ja wypowiem się równie rozbudowanie co hetman. Kościół się myli Smile
roblucci

Wilk morski

Licznik postów: 70

roblucci, 19-10-2010, 00:28
Panstwo katolickie, panstwo wyznaniowe...
Dlatego wole byc nie praktykujacym chrzescijaninem, niz praktykujacym katolikiem Tongue
Sprawy takie jak in vitro, aborcja czy eutanazja to delikatne tematy Big Grin
Wydaje mi ise ze to indywidualna sprawa kazdego czlowieka. Ktos kto mysly inaczej i nie daje ludziom wyboru jest generalnie zacofanym burakiem.
Rain

Król piratów

Licznik postów: 3,825

Rain, 19-10-2010, 01:07
Btw.Nie wiem ale na mój chłopski rozum Jezus też się "naturalnie"nie urodził...a in vitro daje szansę matką które nie mogą mieć dzieci na zaznanie tej łaski,czemu zabraniać czegoś co innym nie robi szkody a daje nadzieję bezpłodnym małżeństwom na szczęśliwą rodzinę?
Envy

Kapitan z paradise

Licznik postów: 348

Envy, 19-10-2010, 11:18
Jeśli chodzi o zapłodnienie in vitro to zgodzam się z tym co na ten temat napisał Jan Paweł II: "Są one [techniki in vitro] nie do przyjęcia z punktu widzenia moralnego, ponieważ oddzielają prokreację od prawdziwie ludzkiego kontekstu aktu małżeńskiego.(...) w wielu przypadkach wytwarza się większą liczbę embrionów niż to jest konieczne dla przeniesienia któregoś z nich do łona matki, a następnie te tak zwane "embriony nadliczbowe" są zabijane lub wykorzystywane w badaniach naukowych, które mają rzekomo służyć postępowi nauki i medycyny, a w rzeczywistości redukują życie ludzkie jedynie do roli "materiału biologicznego", którym można swobodnie dysponować"
Czyli nic innego jak masowe "egzekucje" i traktowanie ludzi jak króliki doświadczalne.
Należy równiez się zastanowić co doprowadziło do tego, że kobiety nie moga mieć dziecka w naturalny sposób tylko muszą korzystać z tej metody. Nie wspominając już o tym, że pomysł 40-45 letnich kobiet na to aby zostać po raz pierwszy matką uważam za poroniony....

A jeśli chodzi o ekskomunikę to jestem przeciwna, gdyż kościół nie powinien mieszać się w sprawy państwa. Straszenie eksokumunikacją jest wręcz niesmaczne.
roblucci

Wilk morski

Licznik postów: 70

roblucci, 19-10-2010, 16:34
Taki embrion to nic innego jak pare komorek to tak jakby "zabic" mikroskopijnego glona wiec bez przesady.

A wlasnie zapomnalem pewnie chodzi Ci o nadobliczeniowe zarodki nie embriony.
Tutaj Europa jest podzielona. W sumie to troche dziwne badac taki 9 tygodniowy zarodek, ktory juz zaczyna przypominac czlowieka, czytalem ze ma ok. 3 cm dlugosci.
A z drugiej strony przynajmniej material genetyczny sie nie marnuje i sluzy dla dobra ogolu.
Ale przeciez mozna pozwolic na stosowanie in vitro a zakazac badan nad komorkami macierzystymi i po sprawie.
hetman

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,319

hetman, 19-10-2010, 17:54
Evendell napisał(a):Czyli wg Ciebie dobrze, że zabiera się szansę na potomstwo rodzinie, w której któryś z partnerów np. cierpi na bezpłodność ? Bądź z innych powodów nie mogą drogą naturalną mieć dziecka ?

Kościół nie zabiera szansy. Kościół powiada tylko "nie ta metodą". KK ma jednoznaczne stanowisko odnośnie kwestii "od którego momentu zaczyna się człowiek", a in vitro jest pod tym względem bardzo wątpliwą metodą. Rozwiązania sprzeczne z prawem naturalnym nie moga zostać wpisane w ustawę i koniec.

roblucci napisał(a):Panstwo katolickie, panstwo wyznaniowe....

= dobre państwo
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 19-10-2010, 18:33
hetman napisał(a):Rozwiązania sprzeczne z prawem naturalnym nie moga zostać wpisane w ustawę i koniec.

Ależ oczywiście, że mogą. Bo jedyne prawo jakie jest tutaj łamane, to prawo kościelne. A Polska przecież jest państwem świeckim, do jasnej anielki. Jeżeli państwo nie ma prawa ingerować w sprawy Kościoła (ile to księży pedofili było nietykalnych?), to czemu Kościół musi aż tak ingerować w sprawy państwa? Rozumiem, że ta ustawa leży w sprzeczności z prawem katolickim (nie wiem jak z innymi odłamami), Kościół ma więc pełne prawo tępić to rozwiązanie bezpłodności z ambony. Ale straszenie ekskomuniką... Dobrze ktoś napisał, to jest ohydne. Gorszy szantaż, niż potrafiłby zafundować rozpieszczony trzylatek. Heh, ciekawe jakie szanse by miał jeden z tych posłów, zaskarżający ich z art.191... Ale pewnie wcale, bo ekskomunika nie zostanie uznana groźbą bezprawną ;/ A szkoda, bo jak dla mnie to jest zwyczajne zastraszanie którego nie mają prawa użyć.
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 19-10-2010, 19:11
hetman napisał(a):Kościół nie zabiera szansy. Kościół powiada tylko "nie ta metodą"

Czyli jaką metodą ?

Ach zapomniałam. Pewnie mi zaraz napiszesz, że "Skoro para nie może mieć dziecka - Bóg tak chciał". Kij z tym, że to dobrzy ludzie.
Vanord

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 483

Vanord, 19-10-2010, 19:39
A czy ktoś słyszał o takiej opcji jak adopcja ? Zapłodnienie in vitro jest bardzo kontrowersyjne. Z tego co słyszałem to kobieta się bardzo męczy od tego. W dodatku nikt nie ma pewności odnośnie w ingerencje kodu DNA dla "testów dla dobra nauki". Tym bardziej jestem przeciw jakimkolwiek dofinansowaniom tego ze strony państwa. Adopcja wcale nie jest tak zła, wiem bo mój kuzyn adoptował (6 miesięcznego chłopczyka) i są teraz bardzo szczęśliwą rodziną. Dla dużej części osób wygodniej jakieś sztuczne metody jak in-vitro, inkubatory a dzieci odrzucone przez rodziców najlepiej to chyba pozabijać. Co do kwestii Kościoła to tak jak napisała Envy.
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 19-10-2010, 19:44
Wiesz Van, dla niektórych jest różnica między adoptowanym dzieckiem i mimo wszystko dzieckiem, z własnych komórek.
Vanord

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 483

Vanord, 19-10-2010, 19:56
Czy dziecko adoptowane jest od razu na starcie gorsze ? Choć samo w niczym nie zawiniło. Sama szansa na przyjęcie się to 25-30 % a szansa na urodzenie to 20 %. To tak zwana metoda losowanie, się uda albo się nie uda, a kto na tym cierpi ? Rodzina(głównie Kobieta). Lepsze dofinansowania by były na wychowanie dzieci itd(I tak na dzieci chcą wycofać wszystkie dodatki, które i tak mamy prawie najniższe w europie). Kościół pokazuje inna drogę niż to co osiągnęli naukowcy, a adopcja jest najlepszą metodą.
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 19-10-2010, 20:06
Nigdzie nie napisałam, że adoptowane dziecko jest gorsze. Zaznaczyłam jedynie, iż niektórzy po prostu wolą dzieci, które powstały z ich własnych komórek. Nie dopowiadaj sobie sam.


btw. z jakiego źródła skorzystałeś podając % szansy ?
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź