Ulubiona saga
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Komimasa

Pierwszy oficer

Licznik postów: 993

Komimasa, 12-03-2008, 00:28
Jaka jest wasza ulubiona saga i dlaczego , co się podobało naj co nie i dlaczego? Tu wyraźmy swoja opinię na temat poszczególnych sag.

Dla mnie kopała dupa fabułka z Alabastią na tyłku z wrażenia usiedzieć nie mogłem bomba po prostu i super pasował crocodail do całego klimatu. Walki tam tez były fajne i przemyślane wreszcie Nami tez pokazała że umie walczyć i to nie byle jak a Bony Clay to juz był popis jak walczył z Sanjim ( te jego wykorzystanie słabości Sanjiego) Szkoda że go nie ma w Ekipie. ViVi tez była okejka choć to "yamete tatakau" to już mi trochę wychodziło.. Bardzo ciekawie Saga poprowadzona wiele problemów a przynajmniej jeden ale złożony w konkretną kupę.
A stroje to tez było superek ,o strojach pań nie wspominając :]
Ciekawy jakiś naturalny sposób pokonania tej dodatkowej diabelskiej mocy.
Wodny Luffy kakoiiiii :rotfl:
Moment ukazania się w serii braciszka luffiego i związana z nim akcja dodatkowy świetny pomysł wzbogacający ta sagę. Najlepsza to nie wiem bo są różne gusta na dobrą sprawę to myślę że równa enles lobby choć tam byli bardziej nienormalni przeciwnicy troszkę wkurzający"chiappapa" o tym makaroniarzu w pociągu nie wspominając myślałem żę będę musiał kupić nowy monitor bo tamten bym rozp*** na kawałki.
Sobol

Wilk morski

Licznik postów: 71

Sobol, 12-03-2008, 00:35
Czlowiek-Ramen był boski XD. Nie widziałaś chyba jak w Naruto robili ciasto rasenganem.
Ja to wolę Water 7, bo jest intryga, jest walka, jest śmiech, jest niepewność, jest wszystko Smile.
Komimasa

Pierwszy oficer

Licznik postów: 993

Komimasa, 12-03-2008, 00:41
widzialem i uważam że było ekstra ( to dotyczące Naruto) No Water 7 było też odlotowe tu się zgadzam ale Alabasta jakoś mnie tak urzekła. Fajny pomysł swoja droga z tym wodnym miastem niczym Wenecja Wink po zastanowieniu przyznaję że intryga i akcja z Robin były superanckie to ustawię w swoim rankingu te Sagi na równi Wink A przy okazji każdy wie że jest fajne i wogóle Big Grin fajnie by było jakby odp były mniej lakoniczne Wink
Wojcirej

Nowicjusz

Licznik postów: 18

Wojcirej, 12-03-2008, 00:45
Dokładnie, Water7 IMO najbardziej trzyma w napięciu. Nowe umiejętności Luffiego, mnóstwo efektownych walk no i Sogekingu XDDDD umareta ore waaaa~~ najlepsza i najbardziej tajemnicza (och, ironio XD) postać... jeszcze ta podnieta Lufiego i Choppera, po prostu boskie XD
Z innych sag to mógłbym rzeczywiście wymienić tu Arabastę - Mizu Luffy jak zwykle rozbrajający ^^ Mało tego, niezwykle epicki koniec Smile
Natomiast nie mogłem znieść sagi Skypia -> jak dla mnie za długa! Niektóre wydarzenia była na siłę przeciągane, przez co odechciewało się oglądania.
DonB

Super świeżak

Licznik postów: 238

DonB, 12-03-2008, 00:52
Water 7 fajne, Alabasta również, jednak coraz to bardziej rozwijający się Thriller Bark moim zdaniem przebije poprzednie, już zresztą jest wspaniały, Sanji, a raczej jego osobowość w pingwinie z twarzą psa, :rotfl: Hogback i Cindry, dziwny samuraj, Perona i jej zastępy pluszaków, a także wielka miłość Laury do Absaloma. Ciekawe komu dostanie się cień Zoro jeśli mu go odbiorą. Big Grin
Sobol

Wilk morski

Licznik postów: 71

Sobol, 12-03-2008, 15:17
Skypia jest sążna, ale te aniołki są denerwujące. Jedyne co było fajne to humor i walki, które stały na b. wysokim poziomie. Enel, kapłani, Maxim, chęć odzyskani ziemi, konflikt, ale mimo to aniołki były denerwujące ;w.

Alabasta była rzeczywiście wielka. Dobrze zaplanowana saga, gdzie wszystko odgrywało jakąś swoją rolę. Epickie bitwy, które naprawdę się sprawdziły w oprawie Bliskiego Wschodu Smile.


Pewnie wszyscy zauważyli, ale jest tak:
Alabasta - Arabia
Skypia - Dżungle Amazonki, Majowie, Inkowie etc.
Water 7 - Wenecja
Ciekawe co jeszcze nam zafunduje Oda, bo jeszcze nie ma po.łowy One Piece w mandze Big Grin.
Komimasa

Pierwszy oficer

Licznik postów: 993

Komimasa, 13-03-2008, 03:40
Prawda ale Ta skype miała naprawdę wszystko co było dobre ciekawa fabuła , świetna sprawa z tym że ta historyjka o tym kłamcy co tak naprawdę mówił prawdę fajnie się to poskładało. Walki no tez cool ale denerwująca ta brama z kulami co był ten aniołek okrągły ależ mnie on irytował a potem jeszce jego bracia.. Ale były fajne momenty jak np luffy pokazywał usuppowi siebie jako sandziego ztym papierosem przezabawna sprawa :rotfl: Ale za długawa i ten wątek z tymi odzyskiwaczami tez jakoś taki mi nie pasował.. Fajny pomysł samego tam się dostania niebagatela o wydostaniu się nie wspominając Wink
blackmalder

Piracki oficer

Licznik postów: 655

blackmalder, 13-03-2008, 22:17
Saga Enies Loby Wink ze względu na ujawnienie w niej nowych ataków Luffieg'o jak i dużo śmiechu dzięki Spandman'owi xD nie mogłem z niego Big Grin taka zamożna ciota xD że tak powiem. Po tym 2 miejsce zajmuje Arabasta... klimat świetny jak i też duża dawka śmiechu np. w restauracji w roli głównej z Ace'em Smokerem i Luffy'im Wink i ten arogancki śmiech Crocodil'a pasował w 100% do zaistniałej sytuacji;]
Chan

Nowicjusz

Licznik postów: 22

Chan, 14-03-2008, 20:18
Zdecydowanie Arlong arc. Chyba najbardziej chwycił mnie za serce i wzruszył (Luffy, help me... itd) i w sumie był najbrdziej przepakowanym emocjonalnie arciem ze wszystkich.
No i Arlong to był buc, w pozytywnym tego słowa znaczeniu Smile . Według mnie najwredniejszy ze wszystkich villainów, zarowno z tych co byli wcześniej jak i później.
Ogólnie cała east blue saga najbardziej zapadła mi w pamięci. Chyba dlatego że jestem za bardzo sentymentalny Big Grin.
Komimasa

Pierwszy oficer

Licznik postów: 993

Komimasa, 15-03-2008, 01:27
Arc z Arlongiem w sumie fajny był nie dziwię się że go wybrałeś trza przyznać że jest to jeden z niewielu gdzie usopp pokazuje na co go stać , no i ta scena jak zrozpaczonej bezradnej niby opuszczonej Nami pomagaja jej nowi Nakama Smile Jak szli na arlongpark to normalnie wysiedzieć się nie dało , jakby tak nie popatrzeć to każdy ark czy saga coś w sobie mają no może poza skypem ma pare plusów ale jakoś tak odstaje od reszty..
Dr.Agon

Piracki wojownik

Licznik postów: 134

Dr.Agon, 26-03-2008, 00:55
Water 7 i CP9. Nic na razie nie przebija tych sag.
Natomiast West Blue, to zdobywanie załogi... No poezja. Za każdym razem, gdy byl mocniejszy, bardziej wzruszający motyw, do z kolegą płakaliśmy przd kompem.
Razyell

Wilk morski

Licznik postów: 65

Razyell, 26-03-2008, 01:26
Według mnie Water 7, CP9 i Thriller Bark ktora sie rozwija nadal wymiataja Big Grin najlepsze w arabascie była końcówka jak Lufyy pokazał Choppera albo w klatce udawał Zoro no miód :]
A najwiekszy Ham i wogule arogant to był Bellamy... Myślałem że kompa rozniose jak pobił Luffiego i Zoro, ale gdy Luffy jednym ciosem go powalił to nie mogłem usiedzieć w miejscu ze szcześcia Big Grin
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 26-03-2008, 17:14
To tak pierwsza i ulubiona saga to będzie East Blue xD Ach... jeszcze nikt tego nie wybrał xD Czemu? Bo poznajemy większość bohaterów, widziamy jak Usopp walczy (choć w jak była jego walka z Luffym to też pokazał co potrafi), Arlong, Smoker ^^ i w ogóle klimacik był taki fajny *.*
Na drugim miejscu będzie druga połowa Skypiea i również druga połowa Arabasty.
Komimasa

Pierwszy oficer

Licznik postów: 993

Komimasa, 26-03-2008, 21:51
Ja nie wybrałem choćby dlatego iż są to poskładane paro odcinkowe historie. łączy je tylko to że się dołączają nowi członkowie załogi. Owszem fabułka jest niezła historii np Nami dość powiązana i dramatyczna ,ale nie jest ona specjalnie wymyślna. Stoi to na wysokim poziomie ale konkurencja jest zbyt silna Wink
Zio

Kapitan z paradise

Licznik postów: 322

Zio, 26-03-2008, 21:57
Sobol napisał(a):Skypia - Dżungle Amazonki, Majowie, Inkowie etc.

ostatnio, no dobra, nie ostatnio. jakieś parę miesięcy temu byłem sobie w kinę na Księdze Narodów(film naprawdę mierny), no ale, było tam właśnie złote, zaginione miasto Inków, czy tam Majów. Kurde no, dokładnie jak by wyciągnęli z One Piece. Świetne uczucie Tongue .

Imo:
Cp9, a szczególnie Enies Lobby (co prawda parę odcinków pominąłem, a do paru nie było napisów, więc trzeba to nadrobić). W water 7 było trochę dłużyzn, a wątek z Robin dość wolno się rozwijał. Za to Enies, umm, walki, dynamika, dramatyzm. Arcydzieło. Aaa i do tego:
-Afro Luffy
-Przejście na WS, koniec tego 640x480 (strasznie mnie to w naruto i bleachu denerwuje)
-Kreska się wyraźnie poprawiła.
-Och, do tego jeszcze walka Usoppa.
na a z minusów. hmm, animatorzy/Oda przesadzili z wielkością 'atutów' robin i nami -.-
Thiller Bark - patrząc po mandze, można się spodziewać dużo walk, ale bez dramatyzmu (w końcu tylko cienie im ukradli Tongue)
Skypie - najsłabsza ze wszystkich. tyle powiem (za to sama Jaya jest boska imo)
Alabasta - druga w kolejności, te żarty Luffy'ego, te walki. no i Chopper (pierwszy raz anime mnie wzruszyło naprawdę)
East Blue - jak F-F wyda nowy odcinek, to szybciutko sobie go ściągam. fajnie tak popatrzeć na początki tego wszystkiego Tongue

Cp9>all ^^
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź