One Piece - Rozdział 866
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3 4 5
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Partyjoke

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 876

Partyjoke, 25-05-2017, 18:10
Cytat:Albo istnieją potężni Giganci, o których nie wiemy? Ale to by chyba trochę przeczyło temu co do tej pory widzieliśmy, no nie?
Ekhem Dorry i Brogy przecieli rybe ktora robila odchody wielkosci wysp, jak na razie to chyba najwieksze ciecie w One Piece, bijace gore lodowa Mihawka czy Punk Hazard Law'a,

Poza tym tak jak juz pisalem w pierwszym poscie, zniszczyla randomowa wioche, nie pokonala nikogo kto mial imie, jesli w przyszlym rozdziale pokona yarla, to wtedy bedzie to spory asspull, ale na chwile obecna jest to najwyzej grubymi nicmi szyte robienie hype'u na BM.
Oda prawdopodobnie w zaden sposob tego nie wyjasni, tylko zostawi tak jak jest, czyli, bo BM sie taka urodzila, tak samo bylo chocby z tymi bracmi w koloseum na dressrossie, gdzie jeden mial cialo twarde jak stal bo tak xDD
Coz trzeba z tym zyc, albo dopowiedziec sobie samemu.
A jak chcecie prawdziwy asspull to sobie zobaczcie zakonczenie samuraja Jacka :<
Ratlee

Gorosei

Wiek: 31
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 25-05-2017, 18:10
(25-05-2017, 18:03)Lady Pudding napisał(a): Po co mieli mu mówić? Pytał o to? A nawet jeśli by o tym powiedzieli to Luffy niby przejąłby się takim tekstem i tam nie popłynął? Poza tym już sobie wyobrażam to wtrącenie z dupy przy bramie w Enies Lobby "No siema, jesteśmy z Elbafu i ogólnie była tam taka dziewczynka, która rozwaliła randomową wiochę w 5 sekund"
No i ta dziewczynka jest teraz bezlitosnym Czwórwładcą, który nie ma oporów nawet przed zabijaniem rodziny i ogólnie to moglibysmy ci powiedzieć coś więcej na jej temat. Takie tam detale, czepiam się, nie? ^^'
(25-05-2017, 18:03)Lady Pudding napisał(a): Kolejna sprawa - raczej wątpie żeby duma wojowników pozwoliła na przyznanie się do czegoś tak kompromitującego.
Złapani przez Marynarkę, zmuszeni do pracowania dla Marynarki, no dumy tyle im zostało, że huhu XD
(25-05-2017, 18:03)Lady Pudding napisał(a): Kiedy w ogóle przyjęło się to stwierdzenie, że giganci są super-koksami?
Od keidy Elbaf zaczęła być designowana jako mityczna wyspa Dzielnych Wojowników Mórz i hajpowana do granic możliwości jako kraj pochodzenia Gigantów(wiesz, tej mitycznej rasy, która cechuje się niebywałym wzrostem i nadludzką siłą?) Możesz sobie to uważać za brak argumentów, ale to tak samo jak mówienie 'Mihawk jest uznawany za najlepszego szermierza na świecie? Wszystko co zrobił to pokonał randomowego Zoro na początku i jakiegoś Don Kriega, którego z kolei pokonał Luffy, też na początku' (i tak aż do Marineford). Giganci na Little Garden zostali przedstawieni jako niebywali wojownicy, którzy są zdolni do Walki przez 100 lat w imię własnego widzimisię - twardzi, zaprawieni w boju wojowie. Tak samo w tym rozdziale, ich piracka załoga poraz kolejny została nakreslona jako wzbudzająca strach i pozostawiająca spustoszenie gdzie tylko się pojawią. No kurde, faktycznie brak argumentów. 
(25-05-2017, 18:03)Lady Pudding napisał(a): To, że Elbaf miał swoją elitarną załogę silnych gigantów nie oznacza, że cały kraj jest na takim samym poziomie siłowym.
Jeszcze raz 'Kraj Dzielnych Wojowników Mórz' z legend! Miejsce narodzin bohaterów i nastraszniejszych wojów! No hajp był.
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 25-05-2017, 18:17
(25-05-2017, 18:10)Partyjoke napisał(a): Ekhem Dorry i Brogy przecieli rybe ktora robila odchody wielkosci wysp, jak na razie to chyba najwieksze ciecie w One Piece, bijace gore lodowa Mihawka czy Punk Hazard Law'a,
Którzy o ile wiem, nie przebywają w tej chwili na Elbafie, więc to nic nie zmienia w moim pytaniu - dlaczego BM ich po prostu nie zniszczy?

Obstawiałbym, że może zakochała się w Lokim i to dlatego ich nie eksterminuje, ale no nie wiem, nie wiem.
 
Lady Pudding

Super świeżak

Wiek: 29
Licznik postów: 246
Miejscowość: Water 7

Lady Pudding, 25-05-2017, 18:27
Ok, Kraj Dzielnych Wojowników - ale czy to oznacza że WSZYSCY byli tam dzielnymi wojownikami? Osobiście przy pierwszym zetknięciu z terminem 'Elbaf' odebrałam to tak "O, fajnie, pojawią się jacyś silni giganci', ale nigdy nie założyłam że musi być taki cały kraj.  To, że oberwały jakieś randomy niewiadomego pochodzenia i statusu na Elbafie nie oznacza, że nagle wszyscy są skreśleni w moich oczach. Zgadzam się z odpowiedziami wyżej, jeśli Linlin naprawdę powali Yoruru, Yaruru lub kogoś imiennego, kto powinien odeprzeć takie ataki 5-latki to wtedy jak najbardziej będę zła i podpisze się oburącz pod tym stanowiskiem.
(25-05-2017, 18:17)CCORD napisał(a): Obstawiałbym, że może zakochała się w Lokim i to dlatego ich nie eksterminuje, ale no nie wiem, nie wiem.

Akurat ten wątek może zostać jeszcze poruszony, retrosy się nie skończyły.
Dahaka

Król piratów

Wiek: 32
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 25-05-2017, 18:38
(25-05-2017, 17:22)Ratlee napisał(a): Nawet w tym rozdziale - Legendarna Załoga piratów, którzxy siali zniszczenie wszędzie gdzie się pojawili, Marynarka na nich polowała jak uparta i jak tylko ich dorwali to od razu chcieli skazac na smierc, nawet do ID nie poszli - no kierde no koksy jak nic, nawet jeśli nie względem teraźniejszego poziomu OP, to na pewno względem 5-letniej dziewczynki, która ma cukrzyce 3 stopnia i zamiast umierac, zabija.
Ale z drugiej strony kapitanowie warci byli po marne 100k beli.  To były bardzo stare czasy, dłuuugo przed wielką era piratów, i tak naprawdę nie mamy żadnego kontekstu, poza pustmi słowami że "terroryzowali świat", aby ustalić czy byli potęgą, czy nie. Co za to mamy, to Little Garden, Enies Lobby, Marineford i Dressrosę. Kawa na ławę wyłożona siła kilku olbrzymów z owej załogi i kilku z poza niej. I żaden nie pokazał nic niesamowitego. Oimo i Kashi zostali pokonani przez Galley-La, Hajrudin padł na strzała z G2 Luffy'ego, John Giant padł na strzała od białobrodego. Bastille (jest małym olbrzymem) padł na strzała od Sabo. No z której strony byś nie spojrzał, olbrzmi specjalnie silni w skali świata nie są.
I znowu odnosisz sie do tego, że BM w wieku 5 lat nie ma prawa być tak silna. No ale właśnie o to chodzi, że jest wybrykiem natury i przez to ma tę siłę i już. To fundament, na którym zbudowana jest jej postać i z którego wykiełkowało to, co obserwujemy w obecnych wydarzeniach.
(25-05-2017, 17:22)Ratlee napisał(a): Denerwuje mnie to wszystko, bo Oda nie wyjaśnił nic a nic, żadnej podbudowy pod małą Linlin - Zostawimy ją na wyspie bo dużo je i niszczy miasta w wieku 5 lat, a no i ma 5 metrów. Co, gdzie jak dlaczego? Przyjąłbym że tak jest, mnóstwo dziwnych rzeczy sie dzieje w One Piece, ale no plox, 5-latka niszcząca wioski i miasta? I zero reakcji ze strony Marynarki?
(25-05-2017, 17:22)Ratlee napisał(a): To jest ten sam poziom fabularny jak Freezer, który nigdy nie trenował w DB i był uber koksem na początku, tylko, że w DB Toriyama chociaż miał czelność wspomnieć, że Freezer pochodzi z niesamowicie silnej rasy - tutaj masz silną Linlin bo tak

No może taka się po prostu urodziła i już? Jeśli ci to nie pasuje po prostu jako motyw - ok, ale to nie znaczy, że to jest głupie. Tworzenie potężnych postaci tylko po to, żeby było poteżne uważam za durne, ale siła BM ma jakiś cel fabularny i Oda buduje jej postać używając jej jako punktu wyjścia, a nie sprowadzjąc do niej cały sens postaci. Dlatego nie mam z tym żadnego problemu. Tak samo nie mam problemu z tym, że (spoiler z anime huntera)
Spoiler

Meruem w HxH był o wiele silniejszy niż czołowi przedstawiciele ludzkości i nikt nic mu nie mógł zrobić. Bez odpowiedniego zaplecza fabularnego Meruem byłby beznadziejną i bezsensowną postacią, ale Togashi użył jego przekoksowania dla wyższych celów.

Z siłą BM jest podobnie, chociaż oczywiście znaczniej prościej, bo to jest OP a nie Hunter - siła mniej lub bardziej pośrednio kształtuje to, kim Linlin jest, a nie stanowi główną wartość jej postaci. No i oczywiście fajnie by było i lepiej, jakbyśmy dostali jakieś wytłumaczenie, czemu BM taka jest, tak jak
Spoiler

siła Meruema była wynikiem ewolucyjnego dążenia do perfekcji

, ale nawet jeśli tego nie dostaniemy i BM urodziła się taka z czystego przypadku, to nie jest to żadna wielka zbrodnia na fabule, bo to tylko narzędzie mające na celu zbudowanie postaci, a świat OP ma dość elastyczne zasady i tego typu wybryki nie są niczym zaskakującym. Obecnie BM siłowo pewnie nie odstaje od pozostałych imperatorów, więc tak naprawdę czy urodziła się z taką siłą, czy ją wytrenowała - w obecnych wydarzeniach nie ma to większego znaczenia. Pozostaje więc zawiesić niewiarę i skupić się na tym, jak Oda używa jej siły do kreacji postaci i fabuły, bo o to w tym wszystkim przecież chodzi. A Frezer właśnie nie miał tego zaplecza fabularnego. Był silny, żeby się ciężko z nim walczyło i tyle. Siła BM z kolei doprowadziła do powstania Totlandu, do jej tea party, prawdopodobnie do powstania wielkiej rodziny. O tym na pewno szerzej się wypowiem, jak arc się skończy i wszystko będzie wyłożone kawa na ławę.
(25-05-2017, 17:22)Ratlee napisał(a): No właśnie nie wpisuje się za nic, poza jej napadami szału - Linlin 5-latka to dziewczynka, która zachowuje się niewinnie i chce wszystkim pomóc, tylko nie zdaje sobie sprawy ze szkód jakie wyrządza i nie robi nic na umyślnie. Linlin Charlotte to stara baba, która jest fabryką dzieci-potworów (co ciekawe żadne nie odziedziczyło jej mocy?), zabijająca z zimną krwią każdego kto wejdzie jej w drogę i posuwa się nawet do jedzenia obiektów z duszą.
Jak wyżej napisałem, siła BM i jej napady są ściśle powiązane z tym, kim się stała. Nie mamy jeszcze wszystkich szczegółów, a i istnieje prawdopodobieństwo, że Pudding conieco jej w głowie namieszała, więc ciężko postawić kropkę nad i, ale widac chociażby, że jej chęć stworzenia utopii dla wszystkich ras jest odzwierciedlona w tym rozdziale, gdzie próbuje pomóc każdemu bez względu na rasę. Fakt, że rodzina ją porzuciła i wszyscy się od niej odwracają pewnie ma jakiś związek z tym, że stworzyła sobie olbrzymią rodzinę. Chęć stworzenia sztucznych olbrzymów, z którymi mogłaby sobie wypić wspólnie herbatkę też wyraźnie zrodził się ze wspomnień o jej przeszłości.

Rozumiem, że niedostatek szczegółów w warstwie przyczynowej może się nie podobać, ale to nie czyni motywu super siły z autmatu głupim, gdyż nadal mamy warstwę skutkową, która na chwilę obecnę kształtuje się pozytywnie i fajnie kreuje postać mamuśki. Czy efekt końcowy będzie satsyfakcjonujący - to się zobaczy, bo z Odą to różnie bywa, ale na chwilę obecną wszystko wisi w powietrzu i rowiązanie głupie bynajmniej nie jest.
Soad

Wilk morski

Licznik postów: 88

Soad, 25-05-2017, 18:52
Ja tylko chciałem wspomnieć, że zauważyłem małe puszczenie oczka w stronę Toriko - wcześniej mi to nie przyszło na myśl, ale to przecież takie oczywiste Big Grin
I jeszcze ten przypis na samym końcu "An unstoppable appetite".
ARRRGH

Sogeking 2024

Licznik postów: 3,650

ARRRGH, 25-05-2017, 19:43
Rzadko to piszę, ale mnie również dzisiejszy rozdział zawiódł. Fajnie było poczytać coś o starych postaciach, fajnie było zobaczyć młodego Hajrudina oraz jarlów. Domki vikingowe też mi przypadły do gustu i... to chyba tyle. Zakończenie jest dla mnie zupełnie niepotrzebne i pozostawia niesmak. Mogła Linlin zniszczyć np. 1 chatę i położyć 2 olbrzymów, a potem zostać obezwładniona - niech nawet byłaby trzymana przez 4. Jak na furię 5-cio latki wystarczający hajp i zachowane jakieś granice. Ale zrównanie z ziemią wioski i położenie kilkudziesięciu olbrzymów - mi się bardzo nie podoba.
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 25-05-2017, 19:57
Tak sobie siedze, czytam chapter, czytam komenty - słaby, nudny itp. Coś w tym jest, ale chyba nie do końca, bo patrząc po liczbie komentarzy i ich obszerności, to rozdział jednak w pewnym stopniu dobry, ponieważ wywołał dość burzliwą dyskusję.

Co do samej treści.
Widzę tutaj pewną niespójność jeśli chodzi o gigantów, a właściwie informacje od Ody. Dlatego mam kilka wątpliwości.
W jakich czasach nawiązał się światowy rząd, a w jakich wojowała załoga Dorry'ego i Broggy'ego, jaka jest rozbieżność czasowa?
Z jednej strony mamy straszną na cały świat załogę gigantów, siejącą spustoszenie, a z drugiej strony tylko nagrody rzędu 100 mln?
Czy chodzi o to, że wtedy jeszcze światowy rząd nie wystawiał nagród, czy była inna wartość waluty, a może jest tak jak z transferami piłkarskimi w obecnych czasach, a kiedyś? Ostatnia opcja, że ich wartość spadła, bo zaginęli na kilka lat. Może było to poruszane, tłumaczone, a ja nie pamiętam, więc będę wdzięczny za wyjaśnienia.

Co do BM, to tak sobie myślę, że Stary Wiking mógł nazwać ją demonem z 2 powodów.
1. By podkreślić jej monstrualną siłę
2. Bo faktycznie jest przedstawicielem rasy demonów.
W końcu mamy sporo motywów z Biblii, te drzewa Ewy, Adama, diabelskie owoce, B. Kuma ciągle chodzi z Biblią. Może niebawem dostaniemy jakieś odprawianie egzorcyzmów, czy coś? To by tłumaczyło nadludzką siłę BM.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

zadyma

Kapitan z paradise

Licznik postów: 352

zadyma, 25-05-2017, 22:26
Swoją drogą to Matka Teresa Caramel ma retorykę wymaksowaną na 100 punktów. Przekonała Marynarkę, że jeśli zabiją kilku pirackich gigantów to  ich pobratymcy poprzysięgną zemstę na całej ludzkośći. Ci sami pobratymcy zostali potem zmasakorwani przez 5 latkę. Jak to mówią, z dużej chmury mały deszcz.
[Obrazek: QPPRyEa.gif]
Hinczykbn

Pierwszy oficer

Licznik postów: 998

Hinczykbn, 25-05-2017, 22:57
(25-05-2017, 15:09)Ratlee napisał(a): Lekceważona przez kogo?

Słomianych, Bege, Jimbei
Spoiler

[Obrazek: ENEL-GOD.png]

kubek258

Pirat

Licznik postów: 41

kubek258, 25-05-2017, 23:06
(25-05-2017, 12:39)CCORD napisał(a): Podzielam zdanie, że rozdział wydawał się raczej nudny. Nie był niepotrzebny, ale nie był też niczym porywającym.
Zabicie niedźwiedzia jednym uderzeniem potrafiłem zrozumieć, ale czy wioska gigantów to nie... no troszeczkę za dużo? Zgadzam się z @Ratleem w tej sprawie.
Myślicie, że Caramel poświęci życie za BM?

BM wygląda trochę niepokojąco...
[Obrazek: gSGHlvo.png]

No wkońcu BM to jeden z younko. A co do Caramel... z tego rozdziału można wnioskować że posiada ona zdolnosci takie jak BM chodzi mi o kontrole pogody. Raczej Caramel nie poświęci się za BM a raczej zostanie przez nią zjedzona.
Nombre de Dios

Kapitan z nowego świata

Wiek: 32
Licznik postów: 454

Nombre de Dios, 25-05-2017, 23:30
Spoko rozwiązanie z tym wybrykiem natury. Takie dość nietypowe. Większość osób skłaniało się, że będzie miała, chociaż 1 rodzica giganta. Osobiście obstawiam, że to ona zabiła swoją matulę Caramel, tylko tego nie pamięta lub chce wyprzeć ze świadomości. Rozdział nie był zachwycający, czy konieczny nie powiedziałbym. Zaczynam się obawiać, że dostając takie retorsy Big Mom na serio padnie i byłoby to rozwiązanie na duży minus dla całości fabuły. Słomkowie jako połowa załogantów obalają imperatora. Pal licho najsłabszego czy nie, ale imperatora. Oda zapuszcza się w niebezpieczne rejony. Serio jak ona padnie, to będzie to szybciej niż z Flamingiem. Zero podstaw pod jej obalenie, a najgorsze jest to, że słomek akceptuje wszystko, co podsuwa mu Bege. Było kilka bardziej znaczących fabularnie postaci dla fabuły, których śmierć rzeczywiście mogłaby coś wnieść, ale nie Big Mom. Czym Big Mom zawiniła słomianym? Już bardziej rodzina Sanjiego, którą teraz zacięcie bronią. 0 logiki.
Pekomamushi

Piracki wojownik

Licznik postów: 169

Pekomamushi, 25-05-2017, 23:38
(25-05-2017, 19:57)Mordoc napisał(a): Z jednej strony mamy straszną na cały świat załogę gigantów, siejącą spustoszenie, a z drugiej strony tylko nagrody rzędu 100 mln?

To były stare czasy, jeszcze nie było wielkiej ery pirackiej a Roger jeszcze nie wykrzyknął swoich słynnych słów nawołujących ludzi by zostali piratami. Piratów było o wiele mniej i pewnie nagrody inaczej działały, może uwczas 100mln było czymś dość imponującym.

Rozdział mi się podobał nie czekałem na niego by zobaczyć młodą Big Mom a Elbaf na który to czekałem bardzo długo.
Retrosy Cavendisha mogą być, nie zdziwię się jak został wykurzony przez mężczyzn tego kraju bo żadna kobieta się nimi nie interesowała przez co został piratem ale nadal popularnym.

Co do waszych gdybań, sam rozdział nazywa się "Natural Born Desroyer" więc widać odrazu, że Oda chciał stworzyć motyw wybryku natury. Big Mom niszcząca wioskę jest niesamowicie mocno naciagane jednak mi mocno nie przeszkadza.

Jak dla mnie najlepsze w tym rozdziale to zobaczenie starych postaci, Oimo, Kashi i Hajrudin.
Moim zdaniem sama Linlin zabiła Carmel wypowiadajac po raz mierwszy swoją kwestię "cókierek albo życie" w tym przyapdku "Semla albo zycie"
Nie zdziwię się jak ocknie się z tej furi i zobaczy martwą Carmel i jarla z mieczem pomyśli, że to on ją zabił.
Cóż mam tylko nadzieje, że zaraz mała Big Mom nie pokona jarla bo to byłby niewiarygodny bullshit.
Marshal

Piracki oficer

Licznik postów: 622

Marshal, 25-05-2017, 23:55
Obstawiam, że prędzej uda im się ją opanować (np caramel da jej to ciacho), ale Jarl będzie tak wściekły, że będzie kazał ściąć BM. Caramel stanie w jej obronie i przyjmie karę za nią, a BM zostanie wygnana. Możliwe, że jedyne co zapamięta z tych wydarzeń to właśnie ściecię swojej "matuli" i tu narodzi się jej nienawiść do gigantów. Wtedy dojdzie też do przekazania woli i BM postanowi stworzyć swój świat dostępny dla wszystkich.
Pajmon

Imperator

Licznik postów: 2,143

Pajmon, 26-05-2017, 01:36
Głównym zamysłem tego memeła było keknąć z ludzi, którzy jarają/jarali się takimi gówniackimi powerupami z tyłka u dziedzi (na przykładzie dbz) a w op ich to mierzi. Dżajst chrajst, to Oda tworzy tą mangę i to on wyznacza swego rodzaju lvle i poziomy siły. Jeśli mała Linlin była w stanie położyć samodzielnie wioskę gigantów to tak musiało być, bo Oda sobie tak wymyślił i tak silna była. To, że wasz magiczny domek z kart się posypał po tym czapterku to nie wina autora tylko wasza, bo sami sobie ten domek zbudowaliście. Wy uważacie że ten rozdział dehajpuje Elbaf, ja uważam, że uberhajpuje BM. I nie chodzi tutaj o łykanie wszystkiego co rzuci autor jak pelikan, bo nie ma tu żadnych błędów ani niespójności. Jest tylko poziom siły, który wykraczał poza wyobrażenia niektórych.

 [Obrazek: giphy.webp] 
 
1 2 3 4 5
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź