Disney
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3 4
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Shiroi

Licznik postów: N/A

Shiroi, 28-08-2009, 19:05
a zauważyliscie,że w PL wersji Nala mówi,że się z Simbą NIE OŻENI? ;D
Envy

Kapitan z paradise

Licznik postów: 348

Envy, 11-03-2011, 00:23
Kolejne przedstawienie bajek Disneya. Tym razem w postacie z bajek wcieliły się "wielkie gwiazdy" hollywood: http://thedisneydiaries.tumblr.com/post ... ait-series

Mi najlepiej przypadła do gustu Urszula i Ariel. Jak ktoś chce sobie zobaczyć w większym rozmiarze to proponuję wpisać Disney Dream Portrait Series w google grafika.

Odkryłam jeszcze, że istnieje coś takiego jak sexy fairy tale girls albo fairytale fantasies (nie wiem na 100% jak ta seria się nazywa) Scotta Campbella. W sumie nic wulgarnego i znowu Ariel wygląda najlepiej choć Aurora również jest fajnie narysowana.

http://media.gunaxin.com/sexy-fairy-tale-girls/27992

O widzę, że Twisted princess już w tym temacie umieściłam więc nie będę się powtarzać. Smile
novii2

Szczur lądowy

Licznik postów: 4

novii2, 03-09-2011, 17:29
Król Lew
Mulan
Piękna i Bestia
Pocahontas
i wiele innych ogólnie Disney ma naprawdę dużo fajnych bajek na których się wychowałem Smile
Naithi Tau'ssen

Super świeżak

Licznik postów: 210

Naithi Tau'ssen, 03-09-2011, 17:52
Na Disneyu opieram całe moje bajkowe dzieciństwoSmile Z ubolewaniem patrzę na tytuły takie jak Hanna Montana i naprawdę szkoda, że poszli w tą komercyjną stronę. Z drugiej strony mam parę kilkuletnich kuzynek i chociaż one czerpią radość z jej oglądania, zawsze to jakaś pociecha Wink Mimo wszystko wolałbym żeby Disney wrócił do dawnego nurtu.
Nie zatracili się jednak jeszcze totalnie. Ostatnio znajomy zgrał mi Zaplątanych. Zdawało mi się, że wyrosłem już z takich miłosnych bajeczek, a i sceptycznie podchodziłem do tego tytułu. Pozytywnie się zaskoczyłem. Spodobała mi się przede wszystkim muzyka oraz postacie, które były takie... pozytywne. Miło było kolejny raz poczuć tę magię i przekonać się, że Disney jeszcze nie umarł Tongue
Nighty

Wilk morski

Licznik postów: 54

Nighty, 07-11-2011, 18:05
Kocham bajki Disneya i podejrzewam, że nieważne ile będę miała lat, to i tak nadal będą mi się podobały. Uwielbiam ich magię, która zawsze mnie wciągała do przedstawionego świata, dodatkowo oprawa graficzna i muzyka. I oczywiście sentyment do tych bajeczek Wink

Do moich ulubionych serii mogę zaliczyć Małą Syrenkę, Mulan i Zakochanego Kundla (nadal wracam do tych bajek i wcale się tego nie wstydzę!). Nie da się ukryć, że każda produkcja Disneya ma w sobie coś magicznego i wciągającego.
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 07-11-2011, 18:33
Nighty napisał(a):Nie da się ukryć, że każda produkcja Disneya ma w sobie coś magicznego i wciągającego.

Nie każda! Ostatnio siostra zmusiła mnie do obejrzenia Zaplątanych... I nie podobało mi się to ni cholery. Nudne piosenki (tylko jedna dawała radę, ale tylko w oryginale - w polskim dubbingu brzmi koszmarnie), scenariusz oklepany i przewidywalny aż do bólu zębów, postacie charakterem zerżnięte ze wszystkiego co było dotąd... Nie, naprawdę nie rozumiem, czym się tak siostra w tym filmie zachwycała. Dla mnie nie miał on za grosz dawnego talentu Disneya.
Nighty

Wilk morski

Licznik postów: 54

Nighty, 07-11-2011, 19:11
Szczery napisał(a):Nie każda! Ostatnio siostra zmusiła mnie do obejrzenia Zaplątanych... I nie podobało mi się to ni cholery. Nudne piosenki (tylko jedna dawała radę, ale tylko w oryginale - w polskim dubbingu brzmi koszmarnie), scenariusz oklepany i przewidywalny aż do bólu zębów, postacie charakterem zerżnięte ze wszystkiego co było dotąd... Nie, naprawdę nie rozumiem, czym się tak siostra w tym filmie zachwycała. Dla mnie nie miał on za grosz dawnego talentu Disneya.
Niestety nie jestem w stanie powiedzieć, czy się z Tobą zgadzam, czy też stoję po drugiej stronie barykady. Z prostej przyczyny. Nie oglądałam "Zaplątanych" Tongue Kiedy nadrobię, to z pewnością porównam swoją opinię z Twoją Wink

Pomijając jednak te bajkę, przeczepiłbyś się jeszcze do którejś?
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 07-11-2011, 19:14
Generalnie cierpię na nieracjonalną często, ale swojską niechęć do nowego, przy czym 'nowe' to dla mnie większość rzeczy stworzonych po 2000 roku Tongue Ale w przypadku Disneya generalnie po prostu większość (nowszych) kontynuacji mocno ssie. (Jak na przykład Mulan 2, grrrr! Jeden jedyny tekst mnie rozbawił, reszta to była nuda i czekanie aż coś się zacznie dziać/aż to co się zaczęło dziać skończy się dziać bo jest nudne)
Nighty

Wilk morski

Licznik postów: 54

Nighty, 07-11-2011, 19:26
Szczery napisał(a):(Jak na przykład Mulan 2, grrrr! Jeden jedyny tekst mnie rozbawił, reszta to była nuda i czekanie aż coś się zacznie dziać/aż to co się zaczęło dziać skończy się dziać bo jest nudne)
Przepraszam bardzo, ale w tej kwestii muszę się akurat nie zgodzić. Mulan to moja ulubiona bajka Disneya (w gruncie rzeczy nie wiem nawet dlaczego). Oczywiście, pierwsza seria jest znacznie lepsza w porównaniu do drugiej, zazwyczaj tak bywa. Mimo wszystko kontynuacja ma również w sobie coś ciekawego. Fabuła może nie jest jakiś wielce wysokich lotów, ale nadal sądzę, że jest wiele zróżnicowanych fragmentów w tej bajce. Porównajmy np.
Spoiler

domniemaną scenę śmierci Shanga (Boże, jak to się pisało Oo'), a następnie Mushu jako Wielkiego Smoka Mądrości.

Uważam, że to jest dobre zestawienie, ponieważ pokazuje, że bajka ta poruszyła sceny smutne i zabawne. W pierwszej przytoczonej przeze mnie sytuacji naprawdę się popłakałam, w drugiej również płakałam - tyle, że ze śmiechu.
Oprócz tego do tej pory bardzo podobają mi się dwie piosenki z Mulan 2. Pierwsza to ta, kiedy Mulan uczy na samym początku sztuki walki tę grupkę dziewczyn, a druga to w namiocie trzech księżniczek.
Właśnie dlatego sądzę, że Mulan 2, mimo wszelkich niedociągnięć, które oczywiście występują, jest ciekawą bajką. (pomijając fakt, że kogo nie pytam o bajki Disneya, to większość osób nie lubi całej serii Mulan, nie wie czemu -.-')

I znowu komentarz wyszedł jak krótkie wypracowanie xD
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 07-11-2011, 20:21
Pierwsza Mulan była akurat świetna, jeśli nie pomyliłem dat produkcji to chyba ostatni taki naprawdę udany, staroszkolny film Disneya (I ten polski dubbing... Fraszyńska, Stuhr, Bończak, Rozmus... Uczta dla ucha. Dwójka oczywiście też go miała, choć bez Fraszyńskiej to już nie to samo). Kontynuacja zaś się miała do niego jak nie przymierzając, fanfik OP do oryginalnej mangi. Ale to tylko moje prywatne odczucie współdzielone z siostrą ;] I serio nie wiem, przy czym tak rżałaś - o ile pierwsza część naprawdę kipiała humorem, to w drugiej jedyne co zdołało mnie rozbawić to tekst Yao z pandą, a tego nawet pewnie w oryginale nie było (nie ma to jak miła inicjatywa reżysera dubbingu ;] )
Nighty

Wilk morski

Licznik postów: 54

Nighty, 07-11-2011, 20:36
Spoiler

"Pan da tę pandę"

Fakt, jeden z fajniejszych fragmentów. Nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałam Mulan 2, ale ta scena również utkwiła mi w głowie Big Grin Co nie zmienia faktu, że mnie bawiło jeszcze kilka innych momentów Tongue

Ale oczywiście są gusta i guściki. Każdy lubi co innego Wink
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 07-11-2011, 21:26
Szczery, ale Ty bzdury gadasz. W "Zaplątanych" był Pascal!
I bardzo fajna bajka ^^

[Obrazek: f8f458f76b45e07fe236b6388640f6ee.gif?1320594353]
Reboobca

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 422

Reboobca, 07-11-2011, 23:43
Też dawno nie oglądałem bajek z Disneya (mam młodszą siostrę to czasami oglądam)
To Hercules, Lilo i Stitch, Zaplątani są niezłe, chociaż że w bajkach nie gustuje :p
[Obrazek: tumblr_np8vn6tOxs1rcufwuo1_500.gif]
 
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 09-11-2011, 19:42
Jolly napisał(a):Jest zajebisty.

Jak dla mnie najnudniejszy Disneyowski przyjaciel głównego bohatera w historii Disneya. Nie był zabawny, nie był ciekawy, nie był nawet przydatny. Umiał tylko językiem budzić Rydera. No sorry, ale w tym filmie akurat Maximus był o wiele bardziej innowacyjny (choć dalej z fabułą się psuł i sprzedał wrogom, wolałbym gdyby do końca był nieustępliwym gliną). Takie postacie jak Dżin, Timon i Pumba, Muszu, Meeko i Flit, Cri-Kee, gniotą go w każdym aspekcie, bo ów kameleon nie robił w tym filmie absolutnie nic Tongue
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 10-11-2011, 14:10
Wystarczy, że był Smile
1 2 3 4
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź