Pirat
Licznik postów: 41
Pan Ciemności
Licznik postów: 5,848
Nieco groteskowe, ale oryginalny pomysł dystopii świata, w którym rodzi się mało dzieci, a główny bohater przemienia się w Świętego Mikołaja, lecz szału nie ma
To anime można określić słowami "co dla jednego jest śmieciem, dla drugiego może być skarbem" - bohaterowie mieli swoje ulubione przedmioty i w skrócie na nich opierała się ich moc. Mimo wszystko motyw wykorzystania śmieci jako mocy już był chociażby w Law of Ueki. Tak poza tym shounen, organizacja, do której należy główny bohater, organizacja antagonistów. Szału nie ma.
Potężny potwór sobie obserwował sytuacje polityczną, a kobieta, z której uczynił swojego przydupasa zajmowała się walką
Spin off Boku no hero, fajnie że pojawia się motyw nielegalnych bohaterów oraz osób, które walczą pomimo braku mocy, ale zdecydowanie dałoby się z tego tytułu wycisnąć więcej, bo potencjał był
Kolejny shounen, ale moim zdaniem lepszy niż Gachiakuta. Nawet pokusiłem się by dać 8 na MALu.
System mocy wykorzystujący krew (u Oni) i bakterie (u Momotaro). Niby motyw krwi był w Dead Man Wonderland, ale tu jednak te moce wyglądają ciekawiej, bardziej kreatywnie. Walki też całkiem spoko.
Jedyny mankament, to dziwne fetysze autora - rysuje kobiety z grubymi nogami i ogromnymi biustami. Aczkolwiek nie ma odcinków plażowych i podwiewania spódniczek jak w Fairy Tail, więc to się aż tak w oczy nie rzuca, żeby przeszkadzało.
![[Obrazek: UAMELnu.png]](https://i.imgur.com/UAMELnu.png)
![[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]](https://static01.nyt.com/images/2016/08/05/us/05onfire1_xp/05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg)