Ten temat nie posiada streszczenia.
Wilk morski
Licznik postów: 91
Cytat:Nie wiem, komentarze na temat cenzury w temacie nt. POLSKIEGO wydania One Piece mogą chyba wskazywać, że o wybiórczość cenzury przyczepiasz się do JPFu, czyż nie?Czy istnieją osobne tematy na temat wydania JAPO?SKIEGO(albo zagranicznego) One Piece’a ? Poza tym o ile zdobycie w Internecie samych rozdziałów mangi nie należy do problemów to z wydaniami tomikowymi sprawa wygląda gorzej. Z nim zapoznałem się dopiero w przypadku Polskiego wydania, logiczne więc iż swoimi spostrzeżeniami dzielę się w TYM temacie. Uważam że kwestie dotyczące poszczególnego tomu lepiej przedstawić tutaj, niż w temacie o mandze(bo w niej tego nie ma, czyż nie? Opisuje się tam zresztą głównie bieżące rozdziały ). Jednak z twojego tonu wnioskuje że jakaś alternatywa jest. Pytanie brzmi zatem gdzie?
Cytat:Oczywiście, że nie wyklucza, aczkolwiek nie stwierdziłbym tak w tym wypadku.A ja tak, skoro występuje wyra??ny rozd??więk między wydaniem w WSJ a tomikiem to cenzura jest spó??niona. Chyba że uważasz to za celowe zagranie Jumpa/Ody, by przedstawić to inaczej to wtedy jestem skłonny się zgodzić. Tyle że jaki byłby w tym sens?
Cytat:Tego nie możesz być pewien w stu procentach, gdyż Oda też mógł zrobić to pod wpływem jakiejś refleksji. To zdarza się autorom, nawet gdy jakaś ich praca pójdzie w ruch.Teoretycznie i owszem tyle że to była raczej kosmetyka. Przypadkiem refleksji był legendarny chapter Berserka, tyle że tam chodziło głównie o kwestie fabularne. Swastyka natomiast wydaje się być typowym przykładem poprawności politycznej, a o tą znacznie bardziej podejrzewał bym samego Jumpa niż Odę(podobnie jak różnica między mangą a anime w kwestii straty nogi przez Zeffa, acz za to inni ludzie odpowiadają). O refleksji moglibyśmy mówić gdyby np. oryginalny znak byłby gorszy, więc autor postanowił by go ulepszyć. Ciężko to jednak stwierdzić w tym przypadku. Dlatego uważam że to nie Oda odpowiada za akurat tę cenzurę , acz oczywiście mogę być w błędzie.
Cytat:Tak, jak mówiłem, być może Oda sam zdecydował, że chce, żeby w tomiku pojawiła się właśnie ta praca, bo bardzo mu się podobała. Czy w związku z tym pracownicy zajmujący się tą kwestią mieli siedzieć i wymazywać gumką swastę z rysunku jakiegoś gimnazjalisty?Zakładając że to decyzja Ody, to raczej nie. Choć tą drobną poprawkę moim zdaniem mógłby dać by było to spójne z wydaniem tomikowym.
Cytat:Być może stwierdzili, że ludzie nie będą na tyle upierdliwi, żeby czepiać się tego, że jakiś dzieciak narysował nieocenzurowany znak Białobrodego?W mandze to też była kosmetyka, która już wcześniej i tak był widoczna w WSJ. Nie przeszkodziło im to w ocenzurowaniu swastyki w tomie i zaniechaniu tego działania przy kolejnej okazji .
Cytat:Tym bardziej, że mniemam, iż znaczna część ludzi, którzy zakupili tomiki, widziała już ten trefny znak w WSJcie - a decyzja, podejrzewam, dotyczyła w większym stopniu puszczania tego w rynki zagraniczne, bo tam ten znak mógłby rozsierdzić jakichś "obrońców moralności".Po pierwsze to co za problem zrobić osobną wersję jednego znaku dla Japonii i reszty świata? Dokładnie takim sam jak w tym przypadku. Po drugie to Japończycy nie przykładają aż takiej wagi w stosunku do rynków zagranicznych, bo dochody są nieporównywalnie mniejsze. Pewny tego nie jestem, ale prawdopodobnie JPF płaci tylko za licencję, a ile tego się sprzeda w Polsce to im to lotto bo rynek za skromny(sam nie wiem zresztą czy manga w Polsce nie jest podobnie kontrowersyjna jak swastyka w poszczególnych kręgach społecznych…). W przypadku tych bardziej liczących się miejsc typu Ameryka Północna i tak włodarze Shueishy mają to pod sporą kontrolą. Ostatecznie jak wiemy swastyka zniknęła również z WSJ(marineford) więc obstawiał bym inny powód.
Cytat:Co za problem? To nie oni rysowali te arty, tylko jacyś fani.To był tylko obrazek fana dopóki nie został opublikowany. W tamtym momencie stał się integralną częścią tomiku. Nawet gdyby fan narysował coś mocno kontrowersyjnego, ale oni by to opublikowali to i tak Jump z automatu musi za to odpowiedzieć(nawet prawnie).
Cytat:Jeśli autor miał ochotę i wpływ na to, by ten właśnie rysunek się pojawił, to jak według Ciebie mieli go ocenzurować?Tak samo jak w przypadku samego Ody. Chciał narysować swastykę, to narysował. Nie przeszkodziło to w pó??niejszej cenzurze.