Kościół.
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Mroczny

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 511

Mroczny, 10-10-2008, 21:12
aniula1313 napisał(a):Nie wierzę w kościół ( moje poglądy)
a wy nie macie indeksów ?? jest to taka książka czerwona w której musisz zbierać pieczątki od księdza gdy byłaś w kościele jeżeli ich nie masz to nie idziesz do bierzmowania

Satan!

@down

Maslo maslane ;]
aniula1313

Wilk morski

Licznik postów: 52

aniula1313, 10-10-2008, 22:02
Wcale nie, wierzę w Boga ale nie w kościół Tongue
Jackie D. Flint

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,386

Jackie D. Flint, 11-10-2008, 00:22
@Mroczny - wcale nie XD
Sama tak mam XD Widząc, ile kasy idzie na samochody, czy inne, a nie na np reperację kościoła (tak btw - a po cholerę tyle tego złota w tych przybytkach bożych? nie lepiej to wszystko przeznaczyć na tych biednych i głodnych, o których tak Kościół ciągle brzęczy? Cholera, gdyby tak ten cały kruszec wydziabać z murów, to nagle by się okazało, że nie ma biedoty... >.> I mean - Bóg by nas nie wysłuchał, gdybyśmy się pomodlili w środku pola, albo w jakiejś oborze? "kościół" to mieli być wierzący ludzie...), jak widzę, ile pychy i zakłamania siedzi w tych murach... W dodatku księża ni umieją w interesujący sposób przekazać swojej wiedzy i wiary, mamroczą monotonnie w kółko te same historyjki i wyrywki z Biblii... Ja rozumiem, że po setnym razie nic nie jest już ciekawe, ale skoro już są księżmi, to chyba powinni się nad tym zastanowić, nie? No i "wierni" - masa bab w moherkowych kapelutkach, mamroczących teksty. Połowa nie rozumie nawet, co mówi. A reszta? Znaczy, młodsi? Przyciągnięci zwykle do kościoła pod jakąś groźbą i zmuszeni do bezsensownego recytowania tekstów razem z resztą.
IMO dzisiejszy kościół to parodia tego, czym powinien być. Wolę się pomodlić w domu - z przekonaniem, spokojem, etc, niż "wysiedzieć swoje i wrócić".

Komi: Jak już, to przy okazji stwórz temat Wink
Karawera

Piracki wojownik

Licznik postów: 136

Karawera, 11-10-2008, 09:29
Ja wam powiem na ten temat tyle. God jest tylko księża wszystko przekrekrecili. Ja np jestem antyklerykalistą. Są dowody, że nawet pismo świete było zmieniane żeby pasowało, ale swoje tam jakieś doświadczenia z Bogiem mam więc wierze Tongue
uffcio

Wilk morski

Licznik postów: 69

uffcio, 11-10-2008, 13:26
A ja to powiem tak - należę do ksm'u więc mam kontakt z księżmi. I są tacy którzy są naprawdę wspaniali, ale są i oszuści, cwaniacy, zboczeńcy itp. Ksiądz to też człowiek, dlatego skoro są ludzie i ludziska to są i księża i księżyska xD Postarajcie pobyć trochę z księżmi w parafi a potem osądzajcie Wink Bo nie wszyscy są beznadziejni, tylko takich się nie zauważa. W telewizji i prasie ciągle słychać o księżach pedofilach ale jakoś nigdy nie można dowiedzieć się o księdzu który cały swój dorobek przekazał na misje i wyjechał do Ghany, albo o takim który pomaga jeszcze w inny sposób :/

Kościół wygląda jak wygląda (mohery itp nuda) bo młodzież nie chce nic z tym zrobić. Miejcie odwagę zorganizować jakieś misterium, nabożeństwo, poprowadźcie różaniec i wymyście rozważania które dotykały by teraźniejszych problemów, żeby pokazać że obrzędy religijne nie muszą być nudne! A jeśli nie chce wam się zabrać sprawy w swoje ręce to automatycznie zgadzacie się na obecny stan rzeczy i nie macie prawa narzekać na to jak wygląda kościół >: (

Moja grupka ksm jest doskonałym przykładem na to że jak się chce to można! Gdy zaczynaliśmy było nas 10 (teraz 40 O.o) i organizowaliśmy "ostre" adoracje i inscenizacje - najbardziej w Wielkim Tygodniu. Ostatnio zrobiliśmy bardzo fajną współczesną drogę krzyżową - oczywiście mohery zaczęły narzekać że za ostro, za głośno itp, ale wielu innym się podobało i zainteresowali się kościołem Smile (jeśli byście chcieli poczytać scenariusz i zobaczyć że MOŻNA połączyć młodzież z kościołem to ja bardzo chętnie służe xD)

Wydaje mi się że jest coraz więcej nieodpowiednich ludzi jako księży bo osoby uciekają do seminariów :/ Z powodu utraconej miłości, bo zawód księdza jest opłacalny itp. Są to ludzie bez powołania więc w dupie mają wiernych :/

Jesli komuś przeszkadza zbyt ozdobiony kościół itp to niech wybierze się do jakiegoś mniejszego Smile Tam będzie wszystko mniej raziło w oczy a Boga też można tam znaleźć.
Jutsu

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 518

Jutsu, 11-10-2008, 13:58
Haha udało się :rotfl: , a więc tutaj wypowiadajcie się swobodnie na ten temat.
ja uważam ,ze kościół jest hmm do dupy jest zmuszanie młodych do chodzenia do kościoła i uczestniczenia w mszach. Jak szło do bierzmowania to trzeba było dochodzi jeszcze a jakieś dziadostwo o 8 rano, czy gorzkie żale .(czyli wycie moherów) Chętnie zobaczyłbym inne gorzkie żale bo nie mówię ,że do kościół słuchać nie lubię (rekolekcje jak młodzież śpiewała były fajne wiec i może to by było) a nie gówno moherowe.....
aniula1313

Wilk morski

Licznik postów: 52

aniula1313, 11-10-2008, 14:06
Mnie denerwuję, że zmuszają mnie do chodzenia po jakieś głupie pieczątki :zdegustowany:
..przez trzy lata :przestraszony:
Kiedyś jak moja koleżanka poszła do kościoła i do spowiedzi to ją ochrzanił za to że nie umie się spowiadać :zdegustowany:
ja nie czuję potrzeby chodzenia tam ( kościoła) po tych programach i po książka zaczynam w ogóle wątpić w naszą religię :/
mateczQa

Kapitan z paradise

Wiek: 37
Licznik postów: 399

mateczQa, 11-10-2008, 14:33
Ja to ostatni raz "spowiadałam się" przed bierzmowaniem Tongue Kościół- miejsce spotkań wymyślone przez ludzi by płacili cwańszym na istnienie tejże organizacji... Wiara w Boga- również wymyślona przez ludzi, chrześcijaństwo jest mieszanką tego co najlepsze z konkurencyjnych religii przed I w. p.n.e. Ci co wierzą w takie rzeczy- ich sprawa, ale ja sobie nie życzę żeby siłą mnie zmuszać do kwestii wiary i istnienia boskich istot... Nie akceptuję kościoła jako instytucji- owszem są i normalni, oddani ludzie tej sprawie (jak wspominała Uffcio), ale doświadczenie pokazuje najczęściej, że słudzy boży są bezdusznymi biznesmenami pogrywającymi na ludzkich uczuciach i "naiwności" (pojęcie względne), włażącymi z buciorami w politykę i robiącymi pranie mózgu uleglejszym...

W gimnazjum to na własne oczy zobaczyłam jak żyją sobie księża z mojej parafii- ksiądz ma max. 300 m od kościoła do szkoły a jeździ Subaru Imprezą... :kwasny: skromność przede wszystkim... albo inny- prosi nas o "pożyczenie pieniążków dla Kościoła" bo potrzeba na remont, okazało się później że chciał kasę na wakacje do Egiptu...

Najbardziej w tym wszystkim wkurza mnie debilizm naszego kraju, że dajemy na kościół 1% z podatków... nie dość że w każdej placówce żebrzą o kasę (czasem to parenaście tysięcy potrafią od moherów wyciągać) to jeszcze z góry im się należy od ludu... a co z tymi co w nic nie wierzą albo przynależą do innej religii? Egoizm przeraża... a podobno żyjemy w demokratycznym państwie...

Kwestia molestowania- ostatnio o tym głośno, ale ten problem zawsze istniał. Ksiądz żyjący w celibacie= kumulujący frustrację związaną z brakiem wyładowania seksualnego. A potem się ludzie dziwią, że ksiądz rzuca się na dzieci, kobiety, innych facetów, agresywny tylko dla słabszych (mam tu na myśli dzieci w szkołach)... Jak już muszą być kapłanami to niech chociaż mogą żyć zgodnie z prawami natury, w innych religiach (no jeszcze nie wszystkich) rozwiązano problem zniesieniem celibatu i nie mają tego typu problemów.
[Obrazek: tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif]
Mroczny

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 511

Mroczny, 11-10-2008, 15:11
Nie lubie 'kosciola' nie bede patrzyl jak ludzie, ktorzy gowno robia dostaja za nic kase z pieniedzy moich rodzicow... Kiedys wierzylem, jednak przestalem wlasnie przez owy zasrany kosciol, oraz katachetki, ktore swoim pieprzeniem mnie wkurzaly... Zauwazyliscie, ze one wszystko wiedza, jaka powinna byc rodzina, choc sami jej nie posiadaja, zadziwiajace?

Aktualna katachetka w liceum dlugo nie wytrzyma, dlaczego? Jest zaslepiona i nie potrafi dyskutowac, spytalem sie czemu ksieza kupuja sobie za nie swoje pieniadze drogie samochody, zamiast wsprzec glodujacych, a ona stwierdzila, ze nie musze im dawac pieniedzy, a jednak ludzie daja, bo wierza, ze to w szczytnym celu idzie, a tu prosze, parafianie ledwo co do garnka maja wlozyc daja dla klechy, zeby zyc zgodnie z przykazaniami koscielnymi, ktore sa dla mnie z dupy wyjete i papiez moze mnie serdecznie w dupe pocalowac, bo jest czlowiekiem nie jakims bogiem dla mnie i jego prawa sa dla mnie niczym.

Rozmawialem z katachetka o wolnosci czlowieka, wyszlo, ze czlowiek nie jest wolny, bo musi zyc zgodnie z przykazaniami, ale skoro jest wolny to moze je olac, wiec temat zbytnio bezsensu... Ludzie slabi slepo wierza w boga, wierza we wszystko co im telewizja powie, kto mi udowodni, ze biblia nie jest napisana ku zniewoleniu czlowieka, bo na to wychodzi przeciez...

Ostatnio dowiedzialem sie, ze kosciol nie jest instytucja i, ze jesli nie wierze w kosciol to nie wierze w boga... moja wychowawczyni tak stwierdzila, ktora z kolezankami na pokaz byla bardzo religijna.. coz stwierdzilem, ze nie czuje potrzeby, bo sam sobie musze umiec poradzic z problemami i klopotami, a nie slepo modlic sie o lepsze jutro, taka prawda...

Napewno zauwazyliscie, ze ludzie co raz mniej wierza w boga, czy tez w kosciol i jest co raz mnie ksiezy, podobno to przez rodzicow, ktorzy nie wychowoja swoich dzieci w wierze, ale przepraszam... dobrze robia, dziecko dorosnie to samo powinno stwierdzic czy jest to dla niego potrzebne, lepsze to niz ciagnac dziecko na sile...

Wychowawczynie stwierdzila, ze jak bede chcial wziac slub to zmienie zdanie, gowno prawda nie potrzebne mi to, chyba, ze zona bedzie mocno nalegala, ale watpie czy zwiaze sie z taka osoba, ktora nie bedzie potrafila zrezygnowac z glupiej tradycji... Czy nie liczy sie juz milosc tylko jakies wystrzalowe sluby?

Jest tyle wiar na swiecie skad wiecie, ze ta wasza jest akurat ta odpowiednia?
Skad wiecie, czy robicie slusznie, czy zyjecie zgodnie z bogiem, ktory... was olewa, wasi bliscy gina, ukochani gina, kazdego dnia mozecie zostac zgwalceni, zamordowani, a moze to taka kara boska, ale za co? Za to, ze zyje i dostosowalem sie do obecnej sytuacji na swiecie?

Przypomniala mi sie sytuacja jak porboszcz chodzil po koledzie po wyznaczonych przez siebie domach bogatych ludzi, moj dom oczywiscie ominal, coz... kazal jeszcze dawac dwie koperty jedna na remont, druga na potrzeby kosciola...
Lubil jezdzic sobie zagranice, twierdzil, ze jest stary i potrzebuje odpoczynku, ale co z tego, ze ja z moja rodzina dawono juz wakacji nie mielismy...? Odchodzac na emeryture owy klecha zostawil dlug 100 tysiecy, ciekawe kto za to zaplaci...?

Szczegolnie wkurwia mnie bycie wierzacym na pokaz, co czesto ludzie robia... Wtedy specjalnie dogryzam im w sprawach wiary i czesto oni stwierdzaja, ze jestem satan i nie gadaja ze mna...
uffcio

Wilk morski

Licznik postów: 69

uffcio, 11-10-2008, 15:40
Są tacy księża nie przeczę - ale denerwuje mnie to że nikt nie widzi tych sprawiedliwych >< Są miejsca gdzie parafie wiążą koniec z końcem - i tam właśnie ten podatek jest potrzebny.

A skąd dziecko ma wiedzieć co jest dla niego dobre? Osoba idąca do bierzmowania owszem - ma już rozwinięte wyczucie czy jej ta wiara odpowiada czy nie. Przy ślubie składa się przysięgę że będzie się wychowywać dziecko w wierze chrześcijańskiej - dlatego konsekwentnie trzeba sie jej trzymać . Jeśli nie pasuje - prosze bardzo - ślub kościelny nie jest konieczny.

A wiesz co mnie denerwuje Mroczny? Tacy ludzie którzy wybierają sobie z katolicyzmu te rzeczy które im się podobają - Boże Narodzenie, fajny ślub, dni wolne od pracy z powodu święta - a odrzucają rzeczy które wymagają WYSIŁKU I POŚWIĘCENIA - okres wielkiego postu, spowiedź, uczestnictwo w Mszy niedzielnej. Takich ludzi nie cierpię! Jesli nie chcesz być wierzącym proszę bardzo - ale WARA od naszych uroczystości. Albo wszystko albo nic :zly:

Mroczny zgadzam się z tym że trudno jest być pewnym która wiara jest prawdziwa. Ale nawet jesli okazuje się że żyję w kłamstwie to nie będę żałować mojego życia - chrześcijaństwo opiera się na miłości. Nie ma piękniejszej idei. Dlatego czuję że robię dobrze i że dobrze mi się z tym żyjeSmile

edit: wiecie co mnie wkurza w takich rozmowach? ( i podobnych) że gada się o kościele a nie ma żadnego prawdziwego przedstawiciela tej struktury przez co nie może się bronić :/
mateczQa

Kapitan z paradise

Wiek: 37
Licznik postów: 399

mateczQa, 11-10-2008, 15:45
Mroczny napisał(a):Nie lubie 'kosciola' nie bede patrzyl jak ludzie, ktorzy gowno robia dostaja za nic kase z pieniedzy moich rodzicow... Kiedys wierzylem, jednak przestalem wlasnie przez owy zasrany kosciol, oraz katachetki, ktore swoim pieprzeniem mnie wkurzaly... Zauwazyliscie, ze one wszystko wiedza, jaka powinna byc rodzina, choc sami jej nie posiadaja, zadziwiajace?

Mroczny, przypomniałeś mi się jak to było u mnie na religii w technikum Tongue jak była mowa o aborcji, zaniedbywaniu dzieci przez rodziców- alkoholików i antykoncepcji to zawsze mnie babka rozbawiała do łez "wola boża i nikt nie może tego podważać" xD przy aborcji to nie wolno skrobać, bo to życie, przy znęcaniu się nad dziećmi nie może być edukacja seksualna jak zapobiegać ciąży, bo po co prawda? dziecko musi być "doświadczone przez boga", taka kolej rzeczy jest wpisana w jego los. Temat antykoncepcji- szatańskie umysły wymyśliły takie nikczemne metody uniemożliwiania pojawienia się życia (już dochodziła do tego że chłopcy i mężczyźni marnują "nasienie życia" w prześcieradle xP niczym w średniowieczu xP).

Jak był temat o dziewictwie to człowiek się zastanawia gdzie i jak tacy katecheci żyją xP można uprawiać seks tylko po ślubie, ma być "po bożemu", inne pozycje wymyślił szatan i nam nie wolno bo będziemy grzeszyć xP xD jak się dowiedziała (specjalnie po złości), że 90% klasy jest już co najmniej po pierwszym razie to mało nie zemdlała i kazała nam iść na maraton- spowiedź xD dlaczego na religii mają uczyć o seksie a nie na lekcjach/ zajęciach specjalnie do tego przeznaczonych prowadzonych przez specjalistów w tej dziedzinie?

Mroczny napisał(a):Ostatnio dowiedzialem sie, ze kosciol nie jest instytucja i, ze jesli nie wierze w kosciol to nie wierze w boga... moja wychowawczyni tak stwierdzila, ktora z kolezankami na pokaz byla bardzo religijna.. coz stwierdzilem, ze nie czuje potrzeby, bo sam sobie musze umiec poradzic z problemami i klopotami, a nie slepo modlic sie o lepsze jutro, taka prawda...
Najlepszym tego przykładem jest pokolenie naszych dziadków- ciągle człowiek słyszy, żeby modlić się do boga, bo on wie najlepiej co mamy zrobić- szkoda na to czasu, chyba że ma to być czymś na wzór yogi albo medytacji.

Mroczny napisał(a):Wychowawczynie stwierdzila, ze jak bede chcial wziac slub to zmienie zdanie, gowno prawda nie potrzebne mi to, chyba, ze zona bedzie mocno nalegala, ale watpie czy zwiaze sie z taka osoba, ktora nie bedzie potrafila zrezygnowac z glupiej tradycji... Czy nie liczy sie juz milosc tylko jakies wystrzalowe sluby?
!00% popieram!! co najwyżej w przyszłości wezmę ślub cywilny, by było łatwiej załatwiać pewne sprawy urzędowe/ inne biurokratyczne. Miłość to coś czego nie można odznaczyć kawałkiem metalu, często właśnie ten kawałek zaczyna dzielić zamiast łączyć. Kto urządza wesela na 200 osób to jest jakiś nawiedzony (chyba że jakaś naprawdę ważna osobistość), bo jest taka zależność- im huczniejsze wesele tym szybciej dochodzi do rozwodu (oo chyba niektórym pojechałam xP).

Mroczny napisał(a):Jest tyle wiar na swiecie skad wiecie, ze ta wasza jest akurat ta odpowiednia?
Skad wiecie, czy robicie slusznie, czy zyjecie zgodnie z bogiem, ktory... was olewa, wasi bliscy gina, ukochani gina, kazdego dnia mozecie zostac zgwalceni, zamordowani, a moze to taka kara boska, ale za co? Za to, ze zyje i dostosowalem sie do obecnej sytuacji na swiecie?
Pytanie- co to za Bóg jak skazuje nas na cierpienie/ból/śmierć? A jak jest ( w co wątpię) to czemu stworzył nas w tak okrutny sposób- dlaczego my- ludzie mamy tendencje do autodestrukcji naszego gatunku?! to jest chore! jak można kochać zadając ból ukochanym? bóg deklarujący miłość jest hipokrytą lubującym się w krwawych scenach...

Cytat:Szczegolnie wkurwia mnie bycie wierzacym na pokaz, co czesto ludzie robia... Wtedy specjalnie dogryzam im w sprawach wiary i czesto oni stwierdzaja, ze jestem satan i nie gadaja ze mna...
Mnie przerażają takie jednostki, które są wierzące wg ich relacji, a grzeszą więcej ode mnie... x| albo mohery- chodzą do kościoła regularnie jak do warzywniaka, a zaraz po mszy wyklinają na tych co nie zgadzają się z księdzem/papa rydzykiem/z ich światopoglądem... Albo nawet nie wiedzą jak się spowiadać, nie znają modlitw i deklarują, że są przykładnymi chrześcijanami... zrozumiem tych 40-50 latków, bo dziadki tak im w głowach namieszały, ale tacy mniej więcej w naszym wieku?! żal.pl ...

[ Dodano: 2008-10-11, 15:05 ]
uffcio napisał(a):A wiesz co mnie denerwuje Mroczny? Tacy ludzie którzy wybierają sobie z katolicyzmu te rzeczy które im się podobają - Boże Narodzenie, fajny ślub, dni wolne od pracy z powodu święta - a odrzucają rzeczy które wymagają WYSIŁKU I POŚWIĘCENIA - okres wielkiego postu, spowiedź, uczestnictwo w Mszy niedzielnej. Takich ludzi nie cierpię! Jesli nie chcesz być wierzącym proszę bardzo - ale WARA od naszych uroczystości. Albo wszystko albo nic :zly:
Jak pracodawca wyznacza termin w okresie świąt kościelnych to taki osobnik co ma zrobić? idzie sobie odpoczywać. Boże Narodzenie to traktuję jako wielką wyżerkę, a nie przeżycie duchowe, już dawno zaniknęły te tradycje kościelne, że człowiek świętuje w ramach wiary. Z resztą BN zostało tak zmodyfikowane, że tylko w małym stopniu odpowiada tym PRAWDZIWYM tradycjom chrześcijańskim. Teraz to jest wielki interes dla handlowców i nic więcej

uffcio napisał(a):chrześcijaństwo opiera się na miłości. Nie ma piękniejszej idei.
No bardzo miłosierne... zgarniają bogate parafie kupę kasy, a gadają że trzeba kasę dawać na głodujących... a co to sami nie mogą dać przykładu swojej dobroduszności? owszem, biedne parafie to im się należy ta kasa, ale tam gdzie na serio pławią się w luksusie, bo jest dużo hojnych moherów to oni dają antyreklamę (skuteczną).

uffcio napisał(a):edit: wiecie co mnie wkurza w takich rozmowach? ( i podobnych) że gada się o kościele a nie ma żadnego prawdziwego przedstawiciela tej struktury przez co nie może się bronić :/
Taa jasne... ciągle są jacyś konserwatyści, którzy wyklinają myślących inaczej, agresywnie odnoszą się do rozmówców, przedstawiciele kościoła to niemal nakłaniają mohery do potępiania takich ludzi, jest wszechobecna nagonka na takich co mają sceptyczny stosunek do kościoła... wychowałaś się mam rozumieć w bardzo uduchowionej rodzinie- przyjmujesz takie postawy jakie kościół Ci narzuca- Twoja sprawa, Twój światopogląd, jednak jest to coraz bardziej powszechne, że ludzie są coraz bardziej "świadomi" roli kościoła. Zauważyłaś że ludzie wykształceni w coraz większej liczbie stają się deistami/zmieniają wiarę/są ateistami bo są bardziej uświadomieni? Ty nie zmienisz tego, tak Cię wychowano i burzą Cię moje słowa, ale taka jest kolej rzeczy. Mnie wychowywano w konserwatywnej rodzinie, ale ja nie miałam zamiaru dalej w to brnąć- nie trawię jak ktoś mi narzuca coś co sprzecza się z moim światopoglądem, (prawo cywilne itp. to inna sprawa) nie akceptuję wpajania mi rzeczy co do których mam wątpliwości, nie poddaję się bezwolnie temu co ktoś mi inny wpajał do głowy, chcę sama coś przeanalizować i zweryfikować, mieć własną wolę. Nie wyobrażam sobie być marionetką w czyichś rękach...
[Obrazek: tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif]
Mroczny

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 511

Mroczny, 11-10-2008, 16:07
Cytat:Są tacy księża nie przeczę - ale denerwuje mnie to że nikt nie widzi tych sprawiedliwych >< Są miejsca gdzie parafie wiążą koniec z końcem - i tam właśnie ten podatek jest potrzebny.
Sa ludzie z powolaniem, ale zrozum, ze ich jest co raz mniej... Bo to juz nie jest ten sam kosciol co kiedys ewoluowal w jakas instytucje...

Cytat:A skąd dziecko ma wiedzieć co jest dla niego dobre? Osoba idąca do bierzmowania owszem - ma już rozwinięte wyczucie czy jej ta wiara odpowiada czy nie. Przy ślubie składa się przysięgę że będzie się wychowywać dziecko w wierze chrześcijańskiej - dlatego konsekwentnie trzeba sie jej trzymać . Jeśli nie pasuje - prosze bardzo - ślub kościelny nie jest konieczny.
Czemu uwazasz, ze to jest akurat dobre, dam dla dziecka wolny wybor zapoznam go z roznymi religiami i to jego sprawa, ktora zaakceptuje.

Wlasnie o to chodzi, ze u nas glowna religia jest chrzescijanstwo, przez co ludzie uwazaja to za normalne i jedyne sluszne... Rodzice dali mi chrzest, rodzice wyslali mnie do komuni, choc katachetka ledwo mnie przepuscila, bo mi na tym jedyne zalezalo, bo inne dzieci to mialy, nie mialem pojecia, tak samo z biezmowaniem, gdybym dostal wybor jakikolwiek, jaki jest w tym sens na sile czlowieka ciagnac?

Cytat:A wiesz co mnie denerwuje Mroczny? Tacy ludzie którzy wybierają sobie z katolicyzmu te rzeczy które im się podobają - Boże Narodzenie, fajny ślub, dni wolne od pracy z powodu święta - a odrzucają rzeczy które wymagają WYSIŁKU I POŚWIĘCENIA - okres wielkiego postu, spowiedź, uczestnictwo w Mszy niedzielnej. Takich ludzi nie cierpię! Jesli nie chcesz być wierzącym proszę bardzo - ale WARA od naszych uroczystości. Albo wszystko albo nic :zly:
Ze wszystkim tak jest, wiesz ja nawet czasem nie wiem czemu mam wolne i jakie swieto jest, jako, ze Polska jest chrzescjanskim panstwem wszyscy musimy sie przeciez podporzadkowac... Trzymam sie z dala od waszych wszystkich uroczystosci, ale jako, ze jeszcze nie odpowiadam w pelni za siebie, rodzice czesto mnie zmuszaja...

Cytat:Mroczny zgadzam się z tym że trudno jest być pewnym która wiara jest prawdziwa. Ale nawet jesli okazuje się że żyję w kłamstwie to nie będę żałować mojego życia - chrześcijaństwo opiera się na miłości. Nie ma piękniejszej idei. Dlatego czuję że robię dobrze i że dobrze mi się z tym żyjeSmile
Na milosci powiadasz? Dla mnie najwazniejsza prawda w zyciu jest milosc, bo jest to zadziwiajace zjawisko, a jednak chrzescijanstwo nie kojarzy mi sie z miloscia.. ;]

Cytat:edit: wiecie co mnie wkurza w takich rozmowach? ( i podobnych) że gada się o kościele a nie ma żadnego prawdziwego przedstawiciela tej struktury przez co nie może się bronić :/
[/quote]
To juz nie moja wina.
uffcio

Wilk morski

Licznik postów: 69

uffcio, 11-10-2008, 16:17
a powinno kojarzyć ci się chrześcijaństwo z miłością Smile Np. Chrystus umarł za nas z miłości albo pierwszy list do koryntian - rozdział 13 (hymn o miłości) - "Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość"

Chrześcijaństwo to głównie miłość. A skoro i dla ciebie ważna jest miłość to mimo naszego odmiennego stanowiska co do kościoła, to jesteśmy podobni Smile
mateczQa

Kapitan z paradise

Wiek: 37
Licznik postów: 399

mateczQa, 11-10-2008, 16:22
Cytat:Chrześcijaństwo to głównie miłość. A skoro i dla ciebie ważna jest miłość to mimo naszego odmiennego stanowiska co do kościoła, to jesteśmy podobni Smile
Hmm... idea a rzeczywisty stan to dwie różne rzeczy... Jestem za "miłością", ale taką prawdziwą a nie deklarowaną tzn. dawać dowody na to a nie gadać tylko... a co gorsza robić już na odwrót! Widocznie Uffcio masz prawdziwą parafię z prawdziwymi kapłanami- to gratuluję skoro jest to spełnienie Twoich oczekiwań co do Kościoła. Niestety większość z nas miała/ ma styczność z ludźmi podającymi się za kapłanów! np- uczył mnie ksiądz, który nie krył się z tym że poszedł do kościoła przed wojem i dla kasy, bo "tam dużo frajerów wrzuca mamony i masz ją za darmo"... dlatego się nam nie dziw że nie trawimy takich batmanów... xP
[Obrazek: tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif]
uffcio

Wilk morski

Licznik postów: 69

uffcio, 11-10-2008, 16:29
Macie rację w parafii mam bardzo fajnych księży.

Ale dlaczego nikt nic z takimi pseudo-księżmi nic nie robi? U nas był taki jeden który miał swoje damskie zachcianki i bardzo szybko reszta księży i parafian zainterweniowała :/ Może gdybyście zainterweniowali to kuria przyjrzała by się katechetom.

Zmieniając trochę temat uważam że największą bzdurą i pomyłką jest obowiązkowa katecheza. Takie lekcje powinny być prowadzone przy kościele, nie powinny mieć wpływu na świadectwo szkolne. Katechezy powinni się uczyć ci co chcą - tylko wtedy przyniesie to efekty :/
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź