Kapitan z nowego świata
Licznik postów: 511
Wilk morski
Licznik postów: 52
Legendarny pierwszy oficer
Licznik postów: 1,386
Piracki wojownik
Licznik postów: 136
Wilk morski
Licznik postów: 69
Bo nie wszyscy są beznadziejni, tylko takich się nie zauważa. W telewizji i prasie ciągle słychać o księżach pedofilach ale jakoś nigdy nie można dowiedzieć się o księdzu który cały swój dorobek przekazał na misje i wyjechał do Ghany, albo o takim który pomaga jeszcze w inny sposób :/
(jeśli byście chcieli poczytać scenariusz i zobaczyć że MOŻNA połączyć młodzież z kościołem to ja bardzo chętnie służe xD)
Tam będzie wszystko mniej raziło w oczy a Boga też można tam znaleźć.
Kapitan z nowego świata
Licznik postów: 518
Wilk morski
Licznik postów: 52
Kapitan z paradise
Wiek: 37
Licznik postów: 399
Kościół- miejsce spotkań wymyślone przez ludzi by płacili cwańszym na istnienie tejże organizacji... Wiara w Boga- również wymyślona przez ludzi, chrześcijaństwo jest mieszanką tego co najlepsze z konkurencyjnych religii przed I w. p.n.e. Ci co wierzą w takie rzeczy- ich sprawa, ale ja sobie nie życzę żeby siłą mnie zmuszać do kwestii wiary i istnienia boskich istot... Nie akceptuję kościoła jako instytucji- owszem są i normalni, oddani ludzie tej sprawie (jak wspominała Uffcio), ale doświadczenie pokazuje najczęściej, że słudzy boży są bezdusznymi biznesmenami pogrywającymi na ludzkich uczuciach i "naiwności" (pojęcie względne), włażącymi z buciorami w politykę i robiącymi pranie mózgu uleglejszym...![[Obrazek: tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif]](https://45.media.tumblr.com/543de59184d238908e103e7371388129/tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif)
Kapitan z nowego świata
Licznik postów: 511
Wilk morski
Licznik postów: 69

Kapitan z paradise
Wiek: 37
Licznik postów: 399
Mroczny napisał(a):Nie lubie 'kosciola' nie bede patrzyl jak ludzie, ktorzy gowno robia dostaja za nic kase z pieniedzy moich rodzicow... Kiedys wierzylem, jednak przestalem wlasnie przez owy zasrany kosciol, oraz katachetki, ktore swoim pieprzeniem mnie wkurzaly... Zauwazyliscie, ze one wszystko wiedza, jaka powinna byc rodzina, choc sami jej nie posiadaja, zadziwiajace?
jak była mowa o aborcji, zaniedbywaniu dzieci przez rodziców- alkoholików i antykoncepcji to zawsze mnie babka rozbawiała do łez "wola boża i nikt nie może tego podważać" xD przy aborcji to nie wolno skrobać, bo to życie, przy znęcaniu się nad dziećmi nie może być edukacja seksualna jak zapobiegać ciąży, bo po co prawda? dziecko musi być "doświadczone przez boga", taka kolej rzeczy jest wpisana w jego los. Temat antykoncepcji- szatańskie umysły wymyśliły takie nikczemne metody uniemożliwiania pojawienia się życia (już dochodziła do tego że chłopcy i mężczyźni marnują "nasienie życia" w prześcieradle xP niczym w średniowieczu xP). Mroczny napisał(a):Ostatnio dowiedzialem sie, ze kosciol nie jest instytucja i, ze jesli nie wierze w kosciol to nie wierze w boga... moja wychowawczyni tak stwierdzila, ktora z kolezankami na pokaz byla bardzo religijna.. coz stwierdzilem, ze nie czuje potrzeby, bo sam sobie musze umiec poradzic z problemami i klopotami, a nie slepo modlic sie o lepsze jutro, taka prawda...Najlepszym tego przykładem jest pokolenie naszych dziadków- ciągle człowiek słyszy, żeby modlić się do boga, bo on wie najlepiej co mamy zrobić- szkoda na to czasu, chyba że ma to być czymś na wzór yogi albo medytacji.
Mroczny napisał(a):Wychowawczynie stwierdzila, ze jak bede chcial wziac slub to zmienie zdanie, gowno prawda nie potrzebne mi to, chyba, ze zona bedzie mocno nalegala, ale watpie czy zwiaze sie z taka osoba, ktora nie bedzie potrafila zrezygnowac z glupiej tradycji... Czy nie liczy sie juz milosc tylko jakies wystrzalowe sluby?!00% popieram!! co najwyżej w przyszłości wezmę ślub cywilny, by było łatwiej załatwiać pewne sprawy urzędowe/ inne biurokratyczne. Miłość to coś czego nie można odznaczyć kawałkiem metalu, często właśnie ten kawałek zaczyna dzielić zamiast łączyć. Kto urządza wesela na 200 osób to jest jakiś nawiedzony (chyba że jakaś naprawdę ważna osobistość), bo jest taka zależność- im huczniejsze wesele tym szybciej dochodzi do rozwodu (oo chyba niektórym pojechałam xP).
Mroczny napisał(a):Jest tyle wiar na swiecie skad wiecie, ze ta wasza jest akurat ta odpowiednia?Pytanie- co to za Bóg jak skazuje nas na cierpienie/ból/śmierć? A jak jest ( w co wątpię) to czemu stworzył nas w tak okrutny sposób- dlaczego my- ludzie mamy tendencje do autodestrukcji naszego gatunku?! to jest chore! jak można kochać zadając ból ukochanym? bóg deklarujący miłość jest hipokrytą lubującym się w krwawych scenach...
Skad wiecie, czy robicie slusznie, czy zyjecie zgodnie z bogiem, ktory... was olewa, wasi bliscy gina, ukochani gina, kazdego dnia mozecie zostac zgwalceni, zamordowani, a moze to taka kara boska, ale za co? Za to, ze zyje i dostosowalem sie do obecnej sytuacji na swiecie?
Cytat:Szczegolnie wkurwia mnie bycie wierzacym na pokaz, co czesto ludzie robia... Wtedy specjalnie dogryzam im w sprawach wiary i czesto oni stwierdzaja, ze jestem satan i nie gadaja ze mna...Mnie przerażają takie jednostki, które są wierzące wg ich relacji, a grzeszą więcej ode mnie... x| albo mohery- chodzą do kościoła regularnie jak do warzywniaka, a zaraz po mszy wyklinają na tych co nie zgadzają się z księdzem/papa rydzykiem/z ich światopoglądem... Albo nawet nie wiedzą jak się spowiadać, nie znają modlitw i deklarują, że są przykładnymi chrześcijanami... zrozumiem tych 40-50 latków, bo dziadki tak im w głowach namieszały, ale tacy mniej więcej w naszym wieku?! żal.pl ...
uffcio napisał(a):A wiesz co mnie denerwuje Mroczny? Tacy ludzie którzy wybierają sobie z katolicyzmu te rzeczy które im się podobają - Boże Narodzenie, fajny ślub, dni wolne od pracy z powodu święta - a odrzucają rzeczy które wymagają WYSIŁKU I POŚWIĘCENIA - okres wielkiego postu, spowiedź, uczestnictwo w Mszy niedzielnej. Takich ludzi nie cierpię! Jesli nie chcesz być wierzącym proszę bardzo - ale WARA od naszych uroczystości. Albo wszystko albo nic :zly:Jak pracodawca wyznacza termin w okresie świąt kościelnych to taki osobnik co ma zrobić? idzie sobie odpoczywać. Boże Narodzenie to traktuję jako wielką wyżerkę, a nie przeżycie duchowe, już dawno zaniknęły te tradycje kościelne, że człowiek świętuje w ramach wiary. Z resztą BN zostało tak zmodyfikowane, że tylko w małym stopniu odpowiada tym PRAWDZIWYM tradycjom chrześcijańskim. Teraz to jest wielki interes dla handlowców i nic więcej
uffcio napisał(a):chrześcijaństwo opiera się na miłości. Nie ma piękniejszej idei.No bardzo miłosierne... zgarniają bogate parafie kupę kasy, a gadają że trzeba kasę dawać na głodujących... a co to sami nie mogą dać przykładu swojej dobroduszności? owszem, biedne parafie to im się należy ta kasa, ale tam gdzie na serio pławią się w luksusie, bo jest dużo hojnych moherów to oni dają antyreklamę (skuteczną).
uffcio napisał(a):edit: wiecie co mnie wkurza w takich rozmowach? ( i podobnych) że gada się o kościele a nie ma żadnego prawdziwego przedstawiciela tej struktury przez co nie może się bronić :/Taa jasne... ciągle są jacyś konserwatyści, którzy wyklinają myślących inaczej, agresywnie odnoszą się do rozmówców, przedstawiciele kościoła to niemal nakłaniają mohery do potępiania takich ludzi, jest wszechobecna nagonka na takich co mają sceptyczny stosunek do kościoła... wychowałaś się mam rozumieć w bardzo uduchowionej rodzinie- przyjmujesz takie postawy jakie kościół Ci narzuca- Twoja sprawa, Twój światopogląd, jednak jest to coraz bardziej powszechne, że ludzie są coraz bardziej "świadomi" roli kościoła. Zauważyłaś że ludzie wykształceni w coraz większej liczbie stają się deistami/zmieniają wiarę/są ateistami bo są bardziej uświadomieni? Ty nie zmienisz tego, tak Cię wychowano i burzą Cię moje słowa, ale taka jest kolej rzeczy. Mnie wychowywano w konserwatywnej rodzinie, ale ja nie miałam zamiaru dalej w to brnąć- nie trawię jak ktoś mi narzuca coś co sprzecza się z moim światopoglądem, (prawo cywilne itp. to inna sprawa) nie akceptuję wpajania mi rzeczy co do których mam wątpliwości, nie poddaję się bezwolnie temu co ktoś mi inny wpajał do głowy, chcę sama coś przeanalizować i zweryfikować, mieć własną wolę. Nie wyobrażam sobie być marionetką w czyichś rękach...
![[Obrazek: tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif]](https://45.media.tumblr.com/543de59184d238908e103e7371388129/tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif)
Kapitan z nowego świata
Licznik postów: 511
Cytat:Są tacy księża nie przeczę - ale denerwuje mnie to że nikt nie widzi tych sprawiedliwych >< Są miejsca gdzie parafie wiążą koniec z końcem - i tam właśnie ten podatek jest potrzebny.Sa ludzie z powolaniem, ale zrozum, ze ich jest co raz mniej... Bo to juz nie jest ten sam kosciol co kiedys ewoluowal w jakas instytucje...
Cytat:A skąd dziecko ma wiedzieć co jest dla niego dobre? Osoba idąca do bierzmowania owszem - ma już rozwinięte wyczucie czy jej ta wiara odpowiada czy nie. Przy ślubie składa się przysięgę że będzie się wychowywać dziecko w wierze chrześcijańskiej - dlatego konsekwentnie trzeba sie jej trzymać . Jeśli nie pasuje - prosze bardzo - ślub kościelny nie jest konieczny.Czemu uwazasz, ze to jest akurat dobre, dam dla dziecka wolny wybor zapoznam go z roznymi religiami i to jego sprawa, ktora zaakceptuje.
Cytat:A wiesz co mnie denerwuje Mroczny? Tacy ludzie którzy wybierają sobie z katolicyzmu te rzeczy które im się podobają - Boże Narodzenie, fajny ślub, dni wolne od pracy z powodu święta - a odrzucają rzeczy które wymagają WYSIŁKU I POŚWIĘCENIA - okres wielkiego postu, spowiedź, uczestnictwo w Mszy niedzielnej. Takich ludzi nie cierpię! Jesli nie chcesz być wierzącym proszę bardzo - ale WARA od naszych uroczystości. Albo wszystko albo nic :zly:Ze wszystkim tak jest, wiesz ja nawet czasem nie wiem czemu mam wolne i jakie swieto jest, jako, ze Polska jest chrzescjanskim panstwem wszyscy musimy sie przeciez podporzadkowac... Trzymam sie z dala od waszych wszystkich uroczystosci, ale jako, ze jeszcze nie odpowiadam w pelni za siebie, rodzice czesto mnie zmuszaja...
Cytat:Mroczny zgadzam się z tym że trudno jest być pewnym która wiara jest prawdziwa. Ale nawet jesli okazuje się że żyję w kłamstwie to nie będę żałować mojego życia - chrześcijaństwo opiera się na miłości. Nie ma piękniejszej idei. Dlatego czuję że robię dobrze i że dobrze mi się z tym żyjeNa milosci powiadasz? Dla mnie najwazniejsza prawda w zyciu jest milosc, bo jest to zadziwiajace zjawisko, a jednak chrzescijanstwo nie kojarzy mi sie z miloscia.. ;]
Cytat:edit: wiecie co mnie wkurza w takich rozmowach? ( i podobnych) że gada się o kościele a nie ma żadnego prawdziwego przedstawiciela tej struktury przez co nie może się bronić :/[/quote]
Wilk morski
Licznik postów: 69
Np. Chrystus umarł za nas z miłości albo pierwszy list do koryntian - rozdział 13 (hymn o miłości) - "Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość"
Kapitan z paradise
Wiek: 37
Licznik postów: 399
Cytat:Chrześcijaństwo to głównie miłość. A skoro i dla ciebie ważna jest miłość to mimo naszego odmiennego stanowiska co do kościoła, to jesteśmy podobniHmm... idea a rzeczywisty stan to dwie różne rzeczy... Jestem za "miłością", ale taką prawdziwą a nie deklarowaną tzn. dawać dowody na to a nie gadać tylko... a co gorsza robić już na odwrót! Widocznie Uffcio masz prawdziwą parafię z prawdziwymi kapłanami- to gratuluję skoro jest to spełnienie Twoich oczekiwań co do Kościoła. Niestety większość z nas miała/ ma styczność z ludźmi podającymi się za kapłanów! np- uczył mnie ksiądz, który nie krył się z tym że poszedł do kościoła przed wojem i dla kasy, bo "tam dużo frajerów wrzuca mamony i masz ją za darmo"... dlatego się nam nie dziw że nie trawimy takich batmanów... xP
![[Obrazek: tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif]](https://45.media.tumblr.com/543de59184d238908e103e7371388129/tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif)
Wilk morski
Licznik postów: 69