[Spoilery] Hierarchia w załodze pod względem siły - dyskusje
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 24-12-2014, 19:18
Czemu Brook tak wysoko? Co pokazał?
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
Steve

Super świeżak

Licznik postów: 228

Steve, 24-12-2014, 22:17
chucky napisał(a):Czemu Brook tak wysoko? Co pokazał?

??e jest właściwie nieśmiertelny, szybki, ma całkiem dobrą szermierkę, i ,,moc lodu w mieczu''
[Obrazek: 3940291-tumblr_n49nbr0xjk1shbc9ho1_500.gif]
chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 24-12-2014, 23:46
No z tego co pokazał do tej pory, to "siłę rażenia" ma mniejszą niż Nami.
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 25-12-2014, 00:22
1. Luffy
2. Zoro
3. Sanji
4. Franky
5. Robin
6. Brook
7. Usopp
8. Chopper
9. Nami

Luffy >= Zoro >= (bardziej = >) Sanji > Franky >> Robin >= Brook >= Usopp > Chopper > Nami

Mniej więcej tak, pewny byłem tylko co do pierwszej czwórki.
 
Steve

Super świeżak

Licznik postów: 228

Steve, 25-12-2014, 00:23
Cytat:No z tego co pokazał do tej pory, to "siłę rażenia" ma mniejszą niż Nami.
https://www.youtube.com/watch?v=Wp8EBCYUOQk, cóż, nie wiem co ci nie pasuje w pozycji Brooka na 4 miejscu, Usoppa i Nami pokona,Choppera też,dzięki zamrażaniu, swojej szybkości, Robin niszczy dzięki szybkośći + nie da się go połamać, a z Franky'm było by mu ciężko ale koniec końców by wygrał.
[Obrazek: 3940291-tumblr_n49nbr0xjk1shbc9ho1_500.gif]
chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 25-12-2014, 00:31
Nie widziałeś, jak wcześniej stracił głowę dzięki temu Panu...? Ten Pan to random. Co gdyby połamać mu kości (Franky/Robin/Chopper)? Albo gdyby coś go zeżarło w kawałkach (Usopp)? Nie jest nieśmiertelny - nikt nie jest. Mówiąc o "sile rażenia", mówiłem o sile rażenia. Franky ma lasery, Robin wielkie wszystko, Nami ma to całe jajko, Usopp cokolwiek wybuchającego i nawet Chopper ma dużego Choppera. Coś czym atakowaliby kogoś takiego, jak Pacyfista. Brook ma (pokazał do tej pory) tylko ataki na przeciwników swoich gabarytów. Oceniałem całokształt, a nie walki 1 na 1. Szybkością nic nie zdziała, bo szybkość jak Haki - działa wtedy, kiedy Odzie to pasuje. G2, Soru, Tontatta, Światło, Prąd, Brook - tam wszędzie możesz to zaobserwować.

No i nie traktuj go jak Aokijiego tylko dlatego, że jego miecz w odpowiednich warunkach może to i owo zamrozić .-.
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
Steve

Super świeżak

Licznik postów: 228

Steve, 25-12-2014, 00:42
chucky napisał(a):Nie widziałeś, jak wcześniej stracił głowę dzięki temu Panu...? Ten Pan to random. Co gdyby połamać mu kości (Franky/Robin/Chopper)? Albo gdyby coś go zeżarło w kawałkach (Usopp)? Nie jest nieśmiertelny - nikt nie jes


Tak stracił ją, a potem jak gdyby nigdy nic ją sobie doczepił, to samo mogę powiedzieć o Robin gdyby nie Zoro, to jeszcze większy random pociachał by ją, Połamać kości? Z tego co zdążyłem zauważyć to nie jest takie proste, nie pamietam jak nazywał się ten rybolud, co przebijał włócznią plecy Brooka, i z tego co pamiętam, nic mu się nie stało.

Robin w zwarciu, jest do bani dla kogoś takiego jak Brooka, nie jest prawie żadnym wyzwaniem
Franky, jest wytrzymały, ma ogromną defensę, ataki na dystans w zwarciu też jest dobry, tyle że dla kogoś o takiej szybkośći jak Brook, przestaje być problemem + może go zamrozić.

chucky napisał(a):Mówiąc o "sile rażenia", mówiłem o sile rażenia. Franky ma lasery, Robin wielkie wszystko, Nami ma to całe jajko, Usopp cokolwiek wybuchającego i nawet Chopper ma dużego Choppera. Coś czym atakowaliby kogoś takiego, jak Pacyfista. Brook ma (pokazał do tej pory) tylko ataki na przeciwników swoich gabarytów. Oceniałem całokształt, a nie walki 1 na 1.


Ale ty nie rozumiesz? ma lód, którym może uderzać na odległość kilkunastu metrów i powinieneś wiedzieć że to nie jest full mocy tego lodu.
Tak, bo Brook głównie specjalizuje się w zwarciu ,,szermierz''.

chucky napisał(a):Szybkością nic nie zdziała, bo szybkość jak Haki - działa wtedy, kiedy Odzie to pasuje. G2, Soru, Tontatta, Światło, Prąd, Brook - tam wszędzie możesz to zaobserwować.

Brook, w każdej walce popisuje się szybkośćią, nie zdąży schować miecza do pochwy a randomy leżą u jego stóp, jest tak szybki że jest w stanie biegać po wodzie.
[Obrazek: 3940291-tumblr_n49nbr0xjk1shbc9ho1_500.gif]
chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 25-12-2014, 01:18
Cytat:Tak stracił ją, a potem jak gdyby nigdy nic ją sobie doczepił

Ale stracił. Ktoś inny będzie na tyle głupi, że będzie czekać, aż znów ją sobie przyczepi? Nawet nie pamiętam, czy podali nam imię tej ryby.

Cytat:to samo mogę powiedzieć o Robin gdyby nie Zoro, to jeszcze większy random pociachał by ją

1. To był pierwszy człowiek po Hodym, najlepszy szermierz wśród ryboludów.
2.
[Obrazek: one-piece-2633695.jpg]

Does she look, like she gives a sh*t...?

Zoro tam wbił, ale ona nie wygląda mi na damę w opałach. Nikt go nie prosił o pomoc.

Cytat:Połamać kości? Z tego co zdążyłem zauważyć to nie jest takie proste, nie pamietam jak nazywał się ten rybolud, co przebijał włócznią plecy Brooka, i z tego co pamiętam, nic mu się nie stało.

Z tego, co zauważyłem, to Brook nie ma pleców. A jak już, to raczej ciężko w nie trafić włócznią. Już zupełnie pomijając to, że ta włócznia nie była zakończona ostrzem, tylko kałamarnicą i miała wypalać wnętrzności, a nie d??gać. Ma nadkruszoną czaszkę, więc raczej nie jest to strasznie trudne. Zresztą:

[Obrazek: one-piece-63929.jpg]
[Obrazek: one-piece-63952.jpg]

Randomowe ciosy mieczem kruszą czaszkę. Serio myślisz, że coś takiego jak laser, czy 50 metrowa noga nie da rady?

Cytat:Robin w zwarciu, jest do bani dla kogoś takiego jak Brooka, nie jest prawie żadnym wyzwaniem
Franky, jest wytrzymały, ma ogromną defensę, ataki na dystans w zwarciu też jest dobry, tyle że dla kogoś o takiej szybkośći jak Brook, przestaje być problemem + może go zamrozić.

Mówiłem, że nie mówię o walkach w zwarciu (między członkami załogi), ale whatever. Z góry zakładasz, że Brookowi uda się kogoś zamrozić i dzięki temu wygra. No to powtórzę - to nie Aokiji. Pokazał "zamrażanie" na jednej osobie, a i tak nie było to zamrożenie, które unieruchamia wroga. To raczej dodatek do dmg i nic poza tym. No i co lód zrobi ziejącemu ogniem Frankiemu? Myślisz, że Robin jest taka głupia, że będzie stać na widoku i czekać, aż ją Brook potnie? Od czego ma te klony? Już nie wspominając o tym, że ona w walce chodzić nie musi (a jak chce, to i latać może). Zakładasz z góry, że masz rację nie dostrzegając tego, że mogłoby być inaczej.

Cytat:Ale ty nie rozumiesz? ma lód, którym może uderzać na odległość kilkunastu metrów i powinieneś wiedzieć że to nie jest full mocy tego lodu.

[Obrazek: one-piece-2733465.jpg]

To jest kilkanaście metrów? Dałbym max 5. Full mocy lodu Brook pokazał łącząc lód ze swoją pokazową techniką, trochę dalej i poza dodatkowymi obrażeniami fizycznymi nie dostrzegłem tam innych super-lodowych właściwości tego ataku. No chyba, że masz informacje, ażeby miecz potrafił więcej.

Cytat:Brook, w każdej walce popisuje się szybkośćią, nie zdąży schować miecza do pochwy a randomy leżą u jego stóp, jest tak szybki że jest w stanie biegać po wodzie.

No i co z tego? Zombie-Ryuuma potrafi biegać po wodzie? No wątpię, a ciśnie go jak chce. Zeo (przypomniałem sobie) biega po wodzie? No a trafił go metalowym żelastwem z kilku metrów i urwał mu łeb. Brook potrafi pociąć randoma tak szybko, że nie zdąży schować miecza, a nie potrafi zrobić uniku. Jak mówiłem - szybkość tu praktycznie nic nie znaczy.

To opinia, a opinię szanuję, ale jeśli masz zamiar dyskutować, to przynajmniej czymś to poprzyj.
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
Steve

Super świeżak

Licznik postów: 228

Steve, 25-12-2014, 01:41
chucky napisał(a):Mówiłem, że nie mówię o walkach w zwarciu (między członkami załogi), ale whatever. Z góry zakładasz, że Brookowi uda się kogoś zamrozić i dzięki temu wygra.

Dobra,masz rację zwracam honor nie spojrzałem na to w ten sposób, no to inaczej, w sumie to teraz się waham czy nie dać Robin nad Chopperem

Luffy>=Zoro>Sanji>Franky>>Brook>Chopper>=Robin>Usopp>Nami
[Obrazek: 3940291-tumblr_n49nbr0xjk1shbc9ho1_500.gif]
Legolas

Super świeżak

Licznik postów: 177

Legolas, 25-12-2014, 02:00
Według mnie to kształtuje się mniej więcej tak:
Luffy>Zoro>Sanji>>Franky>Chopper>Brook=Robin>Ussop>Nami
Trochę nie doceniacie Choppera. To jest bardzo silna postać w Monster Point, tylko po prostu... pizda. Boi się walczyć i tylko w krytycznych sytuacjach pokazuje swoją prawdziwą siłę, dlatego często jest zaliczany do najsłabszej trójki z Nami i Usoppem.
Steve

Super świeżak

Licznik postów: 228

Steve, 25-12-2014, 02:08
Legolas napisał(a):Trochę nie doceniacie Choppera. To jest bardzo silna postać w Monster Point, tylko po prostu... pizda. Boi się walczyć i tylko w krytycznych sytuacjach pokazuje swoją prawdziwą siłę, dlatego często jest zaliczany do najsłabszej trójki z Nami i Usoppem.

Nie wiem czy pamiętasz ale MP działa przez 3 minuty, a potem Chopper nie może się ruszać przez dość długi okres czasu, poza tym w tej formie jest powolny jak ślimak i wystawiony jak na tacy, Brook mógłby ze swoją prędkośćią unikać ataków choppera + zamrażać tym samym grając na czasie, to samo z Robin ma klony, Duże kończyny mogące powstrzymać Choppera, może nie na długo ale Robin jest sprytna,inteligentna i tak naprawdę IMO w chwili w której Chopper użył by MP, to jego los zostałby z góry przesądzony.
[Obrazek: 3940291-tumblr_n49nbr0xjk1shbc9ho1_500.gif]
oni333

Wilk morski

Licznik postów: 81

oni333, 15-06-2016, 17:48
tak jak CCORD-a jest prawidłowa lista siły w załodze nami jest najsłabszą postacią przed 2 letnią przerwą tworzyła czarne chmurki dotykali i raziło teraz jak widziałem w jednym odcinku póki nie nazwie tego ataku to nawet nie poraża przeciwnika hahaha...Big Grin no co to ma być ? bez kija jej atak to 0 tak samo usoop-a ale przynajmniej on jakoś wygląda. Big Grin z drugiej strony nie wiadomo na którym miejscu był by jinbe gdyby nie sprawy osobiste, pewnie gdzieś 3-4 miejsce. ponieważ nie może zastąpić bosmana czyli zoro drugiej głowy bo kapitanie.
Oiezn

Szczur lądowy

Licznik postów: 2

Oiezn, 18-06-2016, 00:23
Dla mnie to wygląda tak
Luffy = Zoro >> Sanji>Robin>Franky>Chooper>Brook>Usopp >Nami
Zoro nawet jeśli jest słabszy od Luffiego to o nie wiele. Sanji wypadł na razie dość słabo. W walce z Doflamingo został łatwo pokonany i omal nie zginął. Jest na 3 miejscu głównie ze względu na haki. Robin na 4 miejscu ze względu na jej owoc, który jest jednym z najpotężniejszych wśród Parameci.
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 18-06-2016, 00:30
(18-06-2016, 00:23)Oiezn napisał(a): Luffy = Zoro >> Sanji

Kompletnie się z tobą nie zgadzam.
Według mnie powinno to wyglądać tak: Luffy>Zoro>=Sanji.
Od początku Luffy miał być kapitanem, tym najsilniejszym. Ja już przed G4 uważałem, że Luffy nie jest słabszy od Zoro, a bieg czwarty mnie w tym upewnił. Zoro i Sanji razem zniszczyli jednego pacyfistę, to ewidentnie wskazuje, że Oda stawia ich na podobnym miejscu. Od samego początku byli kreowani w ten sposób i nie widzę żadnego powodu żeby to zmienić. To tylko fanboje Zoro wmawiają sobie, że jest inaczej.

Bo naprawdę, to jest logika typu:
Sanji walczył z silnymi przeciwnikami i przegrał - Sanji jest słaby.
Zoro walczył ze słabymi przeciwnikami i wygrał - Zoro jest potężny.

Jestem w stanie się założyć, że gdyby było na odwrót to byłoby tak:
Zoro walczył z silnymi przeciwnikami i przegrał - Zoro jest silny tylko miał mocnych przeciwników.
Sanji walczył ze słabymi przeciwnikami i wygrał - Dostał słabych, nic nie pokazał, to wygrał. Jest słaby bo musiał mieć słabych przeciwników.

Sanji nie walczył z Vergo, po prostu na chwilę go zatrzymał, walka nie została rozstrzygnięta, zresztą przed nią samą jego ciało było poturbowane przez CC. Z Doflamingo też nie walczył do końca. Nic nie wiedział o jego owocu, chciał go tylko zatrzymać, nie planował walczyć. Zresztą nie oszukujmy się, Zoro też by z nim nie wygrał.
Zoro za to dostał słabego Picę, który był po prostu idealnym przeciwnikiem do pocięcia na kawałki, walczył też z ośmiornicą, która była słabsza niż rozdymka pod względem wytrzymałości itd. No i jego przeciwnikiem była Monet, która przegrałaby pewnie z większością załogi gdyby tylko mogli ją dotknąć.
 
chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 18-06-2016, 00:49
Jakiś czas temu się nad tym zastanawiałem. O ile w M3 i W3 ranking jest oczywisty (Luffy>Zoro>Sanji i Tony>Usopp>Nami), to z Mid3 jest problem. Jeśli ci załoganci mieliby ze sobą walczyć, to mamy papier, nożyce i kamień.

Franky wygra z Robin. Jego siła fizyczna powinna wystarczyć do zablokowania zwykłych łamaczy karków. Musiałaby ograniczyć się do dużych kończyn. Dodatkowo, Franky może zestrzelić ją bez podchodzenia, a Robin mimo wszystko wytrzymałością nie grzeszy.

Robin wygra z Brookiem. Największą zaletą Brooka jest jego szybkość. Tak, czy siak wątpię, żeby był szybszy i/lub silniejszy fizycznie od Hakuby, którego Robin rozłożyła z palcem w nosie.

Brook wygra z Frankym (bez shoguna ofc). Odpowiedź jest prosta - plecy. Brook jest na tyle szybki, że bez problemu zaatakuje jego jedyny słaby punkt (kpiną jest, że on wciąż istnieje, ale whatever).

Więc Franky>Robin>Brook>Franky...

Jeśli chodzi o ogólną siłę, ułożyłbym ich tak: Franky (shogun) > Franky = Robin > Brook (póki co nie zasłużył na znak równości).
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź