Mam dziwne pytanie do facetów, czy któryś z was mieszka już ze swoją dziewczyną?
Nie chce być chamem, ale mam wrażenie (możemy nawet wystartować z dyskusją) że tutaj są sami nerdzi po 20 (nie mówie o nastoletnich użytkownikach) xD
Jeszcze 2 tyg. i będzie 20. Na co mi druga gęba do wykarmienia, i tak mam grosze na wynajem i żarcie, a klerycy(czy jak tej klasie jest) przecież i żyją w celibacie.
Dziewczyna to ten legendarny gatunek o którym każdy nerd słyszał, ale nikt nie widział? I nie, mama to nie dziewczyna, mama to mama, bóg w ludzkiej postaci.