Krul Korwin vs. Ziemkiewicz
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 2 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 03-04-2014, 21:28
Cytat:Bo większość osób, które go popiera wmawia sobie, że jest tymi "lepszymi" i bardzo chętnie uciszy wszystkich, którzy myślą inaczej i zabierze im prawa głosu.
Warto tu rozgraniczyć dwa typy ludzi - tych, którzy naprawdę wiedzą i tych, którym się wydaje, że wiedzą. 95% Korwinistów należy do tej drugiej grupy. Ja do tej 1.
chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 03-04-2014, 21:33
Co wiedzą? :x
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
janek z

Legendarny pierwszy oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 1,317
Miejscowość: Warszawa

janek z, 03-04-2014, 21:34
Cytat:Chciałbym odebrać prawo wyborcze wielu osobom

np. menelom spod sklepu którzy i tak albo by w ogóle nie zagłosowali albo na tzw"przypał" i dać komuś iteligentnemu.
[Obrazek: d7354cb3418f36196b14823696064d80.jpg]
Quayle

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 833

Quayle, 03-04-2014, 21:35
Cytat:Cóż, w zasadzie dość prawidłowy wiek na wyrastanie z Korwina.
Wtedy miałem już świadomość, że nie wszystko wygląda tak, jak to JKM opisuje, a w pewnych sprawach ewidentnie albo się myli, albo wygłupia, ale zasadniczo nadal byłem "za".
chucky, argument z możlwością pomyłki sądowej niespecjalnie mnie przekonuje (przynajmniej kiedy idzie o stosowanie jej jako środka nadzwyczajnego) ponieważ można by go równie dobrze stosować do wielu innych, surowych kar (niesłuszne "odsiedzenie" dożywocia IMO nie jest dużo lepsze od kary śmierci). A niewątpliwie są przykłady zbrodni, których sparwcy są winni na 100% (Breivik, Mariusz T.) Sam mam neutralne stanowisko w kwestii kary śmierci ( większość argumentów zwolenników słabo do mnie trafia, ale nie szokuje mnie to, że chcą zabijać morderców).
TheMoon, przykro mi, ale dalej się nie zgadzam. To jeszcze nie stanowi żadnej gwarancji sukcesu (jedynie zwiększa trochę jego prawdopodobieństwo).
Bornegio

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 433

Bornegio, 03-04-2014, 21:35
@chucky
Cytat:likwidacja związków zawodowych


I słusznie. Nikt nie lubi związków zawodowych, łącznie z pracownikami. Nie lubię tego argumentu, ale muszę go użyć. Zmienisz zdanie, jak pójdziesz do pracy.

@TOPIC

No co zrobić? Muszę wywiązać się z moich obowiązków kuca, więc JKM! JKM! JKM zaora świat.

#Dygresja

Oczywiście JKM nie jest idealny. Jest błaznem w pewnym sensie, ale mimo wszystko będę głosował na KNP, bo to nie tylko Korwin. Po drugie, to prawdopodobnie przebije się przez próg wyborczy i w sumie nie musi dużo robić ponad jego błaznowanie. Niech jego ludzie napiszą kilka rozsądnych projektów ustaw niewygodnych dla prosiaków w sejmie, które w cale nie muszą przejść. Wystarczy ośmieszyć czołowe polskie partie z nadzieją, że w kolejnych wyborach będzie wiele rozsądnych partii, którym KNP przetrze szlaki.
TheMoon

Imperator

Licznik postów: 1,645

TheMoon, 03-04-2014, 21:38
@Quayle najlepsza możliwa decyzja w sprawie = zwiększenie (nie zagwarantowanie) szansy na sukces. O to mi chodziło.

Ogółem to Korwin wybory by już dawno wygrał gdyby chciał, po prostu wywalając co bardziej kontrowersyjne ze swoich poglądów. Po prostu woli pozostać opozycją Big Grin
[Obrazek: mury-w-muzeum-raju-zdjecie.jpg]  
Quayle

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 833

Quayle, 03-04-2014, 21:39
Cytat:Jest błaznem w pewnym sensie, ale mimo wszystko będę głosował na KNP, bo to nie tylko Korwin.
Przykro mi to mówić, ale chociaż nie lubię Korwina, ale IMO JKM jest i tak najlepszą częścią KNP (poza Wiplerem, ale to raczej dora??ny sojusz).
Hyrule

Gold Experience Requiem

Licznik postów: 2,042

Hyrule, 03-04-2014, 21:40
A najlepiej to by było, jakby w większości kwestii głosowało gremium naukowe z danej dziedziny i dziedzin z tym związanych. ??ywność GMO? Bierzemy specjalistów z tej dziedziny, biologów, lekarzy, farmaceutów, ludzi ze SGGW, biotechnologów, rolników itp. (w odpowiednich proporcjach), płacimy im za debatowanie nad tym(różni ludzie przedstawiają całości swój punkt widzenia do rozważenia, specjaliści podają wyniki badań, opinie itp. prawnicy poruszają kwestie prawne danych rozwiązań i tak dalej), oni na końcu prac takiej komisji głosują za jakimś rozwiązaniem i gotowe. Wtedy jestem bardziej spokojny, że ustawy zostały przyjęte przez ludzi kompetentnych i na bardzo dobrej drodze, a nie przez randomowych ludzi z sejmu, którzy mają prawo głosować NA KA??DY TEMAT, niezależnie od tego, kim są. I takiego typu rozwiązanie jest w zasadzie właśnie demokracją. Lud sam decyduje o sobie poprzez swoich kompetentnych przedstawicieli i każdy może zostać wybrany do jakiejś komisji w zależności od tematyki i swoich kompetencji. No ale cóż, jest to trudniejsze do organizacji. Pamiętam też, że Korwin coś dość zbliżonego postulował - coś wspominał o bardzo eksperckiej "radzie ministrów" i sejmie, który tylko raz do roku by się spotykał, aby ustalić wysokość podatku i tylko to leżałoby w jego gestii.
Quayle

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 833

Quayle, 03-04-2014, 21:42
Hyrule, to się nazywa "technokracja" i w formie opisanej tutaj jest w zasadzie rodzajem dyktatury Tongue
Pomysł fajny, ale utopijny w stopniu zbliżonym to poglądów Korwina czy ideałów anarchistycznych.
W dobrej demokracji/ udanej dyktaturze podobną funkcję odgrywają formalne i nieformalne eksperckie organy doradcze i niektóre instytucje państwowe.
TheMoon

Imperator

Licznik postów: 1,645

TheMoon, 03-04-2014, 21:46
Monarchia absolutna czy dyktatura (nie chce mi się sprawdzać czy to synonimy, ale pewnie tak) zawsze będą lepszym ustrojem od demokracji jeśli spełnią jeden trudny do spełnienia warunek. Chyba wszyscy go znamy Smile
[Obrazek: mury-w-muzeum-raju-zdjecie.jpg]  
Hyrule

Gold Experience Requiem

Licznik postów: 2,042

Hyrule, 03-04-2014, 21:50
No to jestem technokratą. Tongue A czemu w tej postaci jest wg Ciebie dyktaturą? I tak przy okazji - wolisz, aby w kwestii żywności GMO głosowali ludzie z tytułami profesora oraz doktora habilitowanego, którzy specjalizują się w badaniach w dziedzinie żywności genetycznie modyfikowanej, inżynierii genetycznej, medycyny, rolnictwa, dietetyki i są krajowymi autorytetami w różnych tego aspektach i tak dalej, czy też może zbiorowisko jasiów z sejmu opierających się w większości na "bo ja słyszałem" w kraju, w którym około połowa ankietowanych odpowiada, że niemodyfikowany pomidor nie ma genów?

P.S. No i technokracja stricte jest nieco czym innym, niż ja nakreśliłem. Nazwałbym się w zasadzie scientokratą.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 03-04-2014, 21:54
Monarchia i dyktatura są lepsze tylko, jak jest dobry dyktator. Niestety, to rzadkość.
Quayle

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 833

Quayle, 03-04-2014, 21:56
Wrócę może do tematu praw wyborczych- IMO jedyne dopuszczalne cenzusy to obywatelstwa i wieku. Były różne inne pomysły (np. system kurialny Tongue ), ale pozbawiają one wybory ich najważniejszej funkcji- legitymizacji władzy, która pochodzi od suwerena-narodu. IMO należy liczć, że powstaną w końcu partie polityczne z solidnym zapleczem eksperckim (jego przedstawiciele nie musżą być posłami/ministrami, wystarczy, że ktoś ich chociaz trochę będzie słuchał) oraz (tu niektórzy liberałowie mogą się oburzać) instytucje państwowe z kompetentnymi pracownikami (nie musi być ich dużo) nie pochodzącymi z nominacji politycznej, ale wyłanianymi drogą możliwie zobiektywizowanych konkursów/egzaminów (model który dobrze działa w Singapurze i- w nieco innej formie- w miarę znośnie we Francji).
janek z

Legendarny pierwszy oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 1,317
Miejscowość: Warszawa

janek z, 03-04-2014, 21:56
Tak btw Korwin rekrutuje Big Grin

[Obrazek: 02mocne_argumenty_Korwina_Mikke.jpg]
[Obrazek: d7354cb3418f36196b14823696064d80.jpg]
Bornegio

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 433

Bornegio, 03-04-2014, 21:56
Hyrule napisał(a):A najlepiej to by było, jakby w większości kwestii głosowało gremium naukowe z danej dziedziny i dziedzin z tym związanych. ??ywność GMO? Bierzemy specjalistów z tej dziedziny, biologów, lekarzy, farmaceutów, ludzi ze SGGW, biotechnologów, rolników itp. (w odpowiednich proporcjach), płacimy im za debatowanie nad tym(różni ludzie przedstawiają całości swój punkt widzenia do rozważenia, specjaliści podają wyniki badań, opinie itp. prawnicy poruszają kwestie prawne danych rozwiązań i tak dalej), oni na końcu prac takiej komisji głosują za jakimś rozwiązaniem i gotowe. Wtedy jestem bardziej spokojny, że ustawy zostały przyjęte przez ludzi kompetentnych i na bardzo dobrej drodze, a nie przez randomowych ludzi z sejmu, którzy mają prawo głosować NA KA??DY TEMAT, niezależnie od tego, kim są. I takiego typu rozwiązanie jest w zasadzie właśnie demokracją. Lud sam decyduje o sobie poprzez swoich kompetentnych przedstawicieli i każdy może zostać wybrany do jakiejś komisji w zależności od tematyki i swoich kompetencji. No ale cóż, jest to trudniejsze do organizacji. Pamiętam też, że Korwin coś dość zbliżonego postulował - coś wspominał o bardzo eksperckiej "radzie ministrów" i sejmie, który tylko raz do roku by się spotykał, aby ustalić wysokość podatku i tylko to leżałoby w jego gestii.


System trudny do zrealizowania, ale o wiele bardziej słuszny. Jedną z kwestii, w których Korwin ma rację jest to, że nie mamy demokracji, tylko ochlokrację. Dla mnie głupotą jest dawanie prawa wyborczemu każdemu. Już nawet zgodziłbym się na jakieś śmieszne licencje wyborcze, byleby nie było tego co mamy teraz. Ten pogląd nabyłem jeszcze na WOSie w liceum, gdy sprzeczałem się z nauczycielką dlaczego obecna demokracja to kpina. Poprosiłem, żeby podniósł rękę, każdy kto wybiera się na wybory. Podniósł rękę prawie każdy. Potem zapytałem, kto zna program partii na którą głosuję. Podniosło rękę około 10 osób, które chyba chciały się przypodobać nauczycielce. Potem zapytałem, kto zna programy kilku partii podniosło rękę 9 osób. Zaproponowałem nauczycielce, by przepytała tych, którzy mają rękę w górze z tego, to nagle została tylko ręka kolegi faktycznie interesującego się polityką. Zapytałem skąd się biorą pieniądze, i czy drukuje je dla nas inny kraj. Rękę podniosła ok. połowa klasy. Zapytani dlaczego, odpowiedzieli, że tak to drukowalibyśmy sobie dużo pieniędzy. Co to jest inflacja wiedziały 3 osoby, mimo iż uczyliśmy się tego na PP niewiele wcześniej. Takie pojęcie mają o ekonomii Polacy i możecie przeprowadzić sondę a zawsze wynik będzie taki sam. Potem nie ma się co dziwić, że w spotach wyborczych partie prześcigają się w kilomatrach autostrad i dofinansowaniach wszelkiej maści.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź