Gra o Tron
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Bornegio

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 433

Bornegio, 01-06-2016, 14:13
Góra dostanie wpiernicz od Ogara. No jest przynajmniej taka bardzo wiarygodna teoria co do książek i w serialu też może tak będzie
Beetlejuice

Kapitan z paradise

Licznik postów: 327

Beetlejuice, 01-06-2016, 16:01
Heros

Jeśli chodzi o "Gomorra" to akurat znajoma z Włoch mi poleciła ten serial ale brawa dla Hataków że go tłumaczą bo serial kapitalny a Ciro to jedna z lepszych postaci serialowych ostatnich lat jak dla mnie.

A co do "Gry o tron" to chyba mają kryzys jeśli chodzi jak to dalej wszystko poprowadzić nie dziwne że następne sezony mają podobno mieć mniej odcinków niż obecne bo teraz to się wszystko strasznie dłuży wiele niepotrzebnych scen z których tak naprawdę nic nie wynika.
Pajmon

Imperator

Licznik postów: 2,143

Pajmon, 06-06-2016, 22:07
Ktoś narzekał że akcja stoi w miejscu? XD

riep BB

 [Obrazek: giphy.webp] 
 
Felo

Piracki wojownik

Licznik postów: 136

Felo, 06-06-2016, 22:50
No bo stoi lol :S

Mimo tego, że według mnie był to najlepszy odcinek sezony to znowu tak an prawdę bardzo mało się wydarzyło, no ale w skrócie:

Ogar - całkiem fajne sceny, ale czy wniosły coś konkretnego? Tylko to, że Ogar żyje i, że Bractwo Bez Chorągwi zabija sobie niewinnych.

Północ - fajna scena w Mormontów i tych drugich, zbierają armię, co jest logiczne.

Arya - trochę nuda, nie widzę w ogóle sensu całego tego wątku w serialu. Nie pamiętam go z książki ale wydawał mi się jakiś bardziej logiczny. Arya ostatnie 3 sezony tam płynęła/była itd. i co tak na prawdę z tego wynikło? Walczyć się raczej nie nauczyła lepiej niż umiała, twarzy do zmiany też jej nie dali. Nie wiem jaki był sens bycia tam.

Królewska Przystań - tyle dobrze, że Margaery jest świadoma i nie przeszła prania mózgu... Czekam, aż Sparrow spocznie Six Feet Under

Riverrun - Najlepsze sceny w odcinku. Nie ma się do czego przyczepić, jak cały tamtejszy wątek taki będzie to czekam na to bardziej niż na odcinek 9 i bitwę bękartów.


Podsumowując, może się czepiam, ale trudno mi dogodzić. Trochę tych seriali już widziałem i mam jakieś wymagania, poza tym patrzę przez pryzmat pierwszych 3 sezonów i teraz jest dużo gorzej. Odcinek najlepszy w tym sezonie, ale nadal trochę wolny. Mimo wszystko pierwszy raz nie patrzyłem na zegarek i minęło mi na prawdę przyjemnie.
Pajmon

Imperator

Licznik postów: 2,143

Pajmon, 06-06-2016, 23:14
- "Starkowie" zdążyli objechać w ciągu jednego odcinka kilka zamków i założyć obóz
- Jamie zaliczył teleport i bierze udział w oblężeniu
- Aria ucieka
- zdążyliśmy zobaczyć że Ogar przeżył, widzieliśmy że BB go ocalił, ale w sumie niczego więcej się o nim nie dowiedzieliśmy bo umarł od razu
- w jednej chwili płaczemy że Margaery ma umysłowy zgon, żeby zaraz zobaczyć, że jednak wszystko z nią ok (wiedziałem! ma za mocny charakter i jest zbyt fajna)
- Greyjoy'owie też zaliczyli teleport i dowiadujemy się, że mają takie same plany jak ich wujaszek

W tym odcinku akcja na pewno poszła dużo do przodu.

 [Obrazek: giphy.webp] 
 
Dereal

Piracki oficer

Licznik postów: 583

Dereal, 07-06-2016, 00:57
Czytałem gdzieś fajną teorię o tym że Cersei każe górze zabić wróbla, ale skończy się to tym że ostatecznie to nie wróbel zginie, a ofiarą padnie Tommen. Trzyma się to według mnie kupy biorąc pod uwagę fakt że Cersei miała przepowiednię o tym że wszystkie jej dzieci zginą. Co do tego że góra pójdzie w berserka na wróblach to wątpliwości chyba nikt nie ma, a jeszcze w nowym odcinku tajrelowa babcia troszkę Cersei rozjuszyła, więc taki rozwój akcji byłby według mnie super. Co do samego odcinka - fajnie że Ogar wrócił, nie podoba mi się jednak że Jon został trochę zsunięty na drugi plan, ale da się to naprawić w finale.
Akainu

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,370

Akainu, 07-06-2016, 11:29
(01-06-2016, 16:01)Beetlejuice napisał(a): A co do "Gry o tron" to chyba mają kryzys jeśli chodzi jak to dalej wszystko poprowadzić nie dziwne że następne sezony mają podobno mieć mniej odcinków niż obecne bo teraz to się wszystko strasznie dłuży wiele niepotrzebnych scen z których tak naprawdę nic nie wynika.

Mnie to zadziwia jak bardzo Gra o Tron stała się popularna na całym świecie. Całe szczęście że ten kryzysowy rollercoaster zatrzyma się podobno w 8 sezonie. Ciesze się bo wtedy GoT przestanie blokować drzwi do naprawdę dobrych produkcji jak Wikingowie którym życzę nawet i 10 sezonów.
Dereal

Piracki oficer

Licznik postów: 583

Dereal, 07-06-2016, 12:56
(07-06-2016, 11:29)Akainu napisał(a):
(01-06-2016, 16:01)Beetlejuice napisał(a): A co do "Gry o tron" to chyba mają kryzys jeśli chodzi jak to dalej wszystko poprowadzić nie dziwne że następne sezony mają podobno mieć mniej odcinków niż obecne bo teraz to się wszystko strasznie dłuży wiele niepotrzebnych scen z których tak naprawdę nic nie wynika.

Mnie to zadziwia jak bardzo Gra o Tron stała się popularna na całym świecie. Całe szczęście że ten kryzysowy rollercoaster zatrzyma się podobno w 8 sezonie. Ciesze się bo wtedy GoT przestanie blokować drzwi do naprawdę dobrych produkcji jak Wikingowie którym życzę nawet i 10 sezonów.

Niby w jaki sposób gra o tron blokuje wikingów?

I czy możemy przestać wspominać o tym serialu w co drugim poście? To temat przeznaczony na dyskusję odnośnie najnowszych odcinków gry o tron. Plujcie na ten serial ile chcecie, ale czy musicie to zawsze robić w odniesieniu do wikingów? Jacy to Ci wikingowie nie są lepsi, kurde spuszczam się nad tym serialem codziennie, co z tego że już go przerobiłem dwanaście razy. To dwa niezależne od siebie seriale, tworzone przez zupełnie innych ludzi, osadzone w zupełnie innych realiach.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 07-06-2016, 15:22
Nie zobaczyłem jeszcze odcinka w calości, ale od początku widać, że ten odcinek jest "specjalny". Tylko ja odniosłem wrażenie, że powrócili do dobrej gry kamer? Bo Ostatnio nie pokazali naprawdę ładnych ujęć (z drugiej strony, te mogły mi po prostu pasować, więc pytam?), scen, lokacji, a w tym odcinku się postarli.
No i beka, bo 2 dni temu jarałem się z Anglikiem w pracy (ogląda GoT, nawet nakłoniłem go do kupna książek! Big Grin), że fajnie byłoby zobaczyć powrót Ogara, który kopie dupę zombie-Górze :3.
Aha, Enel nie wymaxował tak teleportacji TongueP. Tak pół-zartem pół serio. Wiem, że to zabieg fabularny, ale przesadzili w ciul... oni nie mają tyle czasu na działanie, by tak tego nadużywać IMO.
Btw. To nie my, to Akainu Tongue. Ja przestałem po burze od Shimiego xD.
janek z

Legendarny pierwszy oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 1,317
Miejscowość: Warszawa

janek z, 08-06-2016, 01:36
Naprawdę nie wiem skąd ten ból dupy u was. Obecny sezon jest według mnie dobry, niektóre odcinki nawet bardzo dobre, zdecydowanie lepszy sezon niż 2 i 3. Lepiej mi się oglądało niż Wikingów, który według mnie miał słabszy sezon.
[Obrazek: d7354cb3418f36196b14823696064d80.jpg]
Felo

Piracki wojownik

Licznik postów: 136

Felo, 08-06-2016, 14:59
(08-06-2016, 01:36)janek z napisał(a): Naprawdę nie wiem skąd ten ból dupy u was. Obecny sezon jest według mnie dobry, niektóre odcinki nawet bardzo dobre, zdecydowanie lepszy sezon niż 2 i 3. Lepiej mi się oglądało niż Wikingów, który według mnie miał słabszy sezon.

Pozwolę sobie mieć inne zdanie Tongue Według mnie sezony 1-3 były najlepsze, potem już niestety równia pochyła, zresztą tak samo było w książkach. W tym sezonie na prawdę ciężko mi znaleźć coś za co mógłbym twórców pochwalić. Riverrun zapowiada się dobrze, ale to się jeszcze okaże.

To, że wikingowie mieli słabszy sezon, nijak ma się do tego czy ten sezon GoT jest dobry czy nie.
janek z

Legendarny pierwszy oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 1,317
Miejscowość: Warszawa

janek z, 08-06-2016, 15:34
(08-06-2016, 14:59)Felo napisał(a):
(08-06-2016, 01:36)janek z napisał(a): Naprawdę nie wiem skąd ten ból dupy u was. Obecny sezon jest według mnie dobry, niektóre odcinki nawet bardzo dobre, zdecydowanie lepszy sezon niż 2 i 3. Lepiej mi się oglądało niż Wikingów, który według mnie miał słabszy sezon.

Pozwolę sobie mieć inne zdanie Tongue Według mnie sezony 1-3 były najlepsze, potem już niestety równia pochyła, zresztą tak samo było w książkach. W tym sezonie na prawdę ciężko mi znaleźć coś za co mógłbym twórców pochwalić. Riverrun zapowiada się dobrze, ale to się jeszcze okaże.

To, że wikingowie mieli słabszy sezon, nijak ma się do tego czy ten sezon GoT jest dobry czy nie.

Wow no to nieźle. Sezon 1 był rzeczywiście dobry, chyba nawet najlepszy, ale to też w dużej mierze spowodowane było postaciami, które jeszcze wtedy żyły. 2 i 3 sezon chyba przez większość osób jest uznawane za słabsze sezony więc dlatego podałem je jako przykład. A z kolei 4 i 5 były już zdecydowanie lepsze. Nie wiem skąd ta twoja równia pochyła. W tym sezonie jest sporo ciekawych akcji, wielokrotnie budujących emocje i wyjaśniające wiele tajemnic. Już w pierwszym odcinku skeret Melisandre, co dla mnie było sporym szokiem, widząc najpierw zajebistą lachę a potem takie cuś. Następnie masz retrospekcje Brana, tajemnica Lyanny, walka Neda z sir Artuhr Dayne (najlepsza w całej serii) wątek Hodora, Król Białych, powrót postaci takich jak Coldhands Benjen i Ogar, wielokrotne akcje ze smokami. Dzieję się wiele dlatego nie rozumiem tej negatywnej fali krytyki.
[Obrazek: d7354cb3418f36196b14823696064d80.jpg]
Felo

Piracki wojownik

Licznik postów: 136

Felo, 08-06-2016, 23:08
Cóż, a więc tak, według mnie w pierwszych 3 sezonach akcja najbardziej szła do przodu. Widać było, że mają sporo materiału więc w ogóle tego nie oszczędzali. Przykład, wątek Danerys - w pierwszych sezonach widać, że gdzieś to zmierza, najpierw Dothracki, potem Quarth, podbój zatoki niewolników itd. W ostatnich sezonach z kolei, siedzi w tym Meeren i nie wiadomo na co czeka... wiem, wiem teraz zdobyła armie koniuszych, ale sposób w jaki to zrobiła jest po prostu żenujący i naiwny.

Kolejnym zepsutym wątkiem jest chociażby Stannis. W książce był on na prawdę konkretnym dowódcą i kierował się jakimiś zasadami. W serialu zrobili z niego jakiegoś fanatyka, w dodatku maszeruje na siłę przez tą burzę śnieżną na Winterfell jak skończony idiota. Ten wątek jeszcze się w książce nie skończył z tego co pamiętam, ale mam nadzieje, że będzie całkiem inny bo w serialu mam wrażenie, że to urwali bo im się materiał źródłowy skończył.

Dalej, wątek Dorne... tutaj to nawet nie ma co komentować, można to porównać do fillerów, które były podsumowane w premierze tego sezony, poprzez te zabójstwa trwające jakieś 2 minuty. Widać, że jak twórcy biorą się za coś sami, bez materiału źródłowego to wychodzi z tego kupa.

Wątek Brana - już tam wcześniej o tym pisałem, że ten wątek jest strasznie dziwny, i nie wiadomo jaką dokładnie rolę może pełnić Bran. W książce był cały wątek wargów i to, że Bran jest swego rodzaju najpotężniejszym z nich. Tutaj dali mu moc wchodzenia do wspomnień co jest fajne i na prawdę ciekawie było zobaczyć te sceny które wymieniłeś, ale nadal nie wiem dokąd to zmierza... tyle sezonów zmierzał do tej Trójokiej Wrony, a ten typek mu tylko dał sobie pomacać korzenie drzewa i tak an prawdę niczego go nie nauczył.

Wątek trupów też mi się średnio podoba. Ich origin mi jakoś nie podszedł i mam nadzieje, że w książce będzie ciekawszy, a biorąc pod uwagę, że z tego co pamiętam w książce nocnym królem jest bodajże 13 dowódca Nocnej Straży to można na to liczyć. Na daną chwilę, stracili trochę na swojej mistyczności przez ten słaby origin.

Generalnie ja widzę tą równie pochyłom. Według mnie do 3 sezonu widać, że akcja szła na prawdę szybko co owocowało chociażby pomijaniem części wątków, żeby nie było ich zbyt dużo. Np to co się dzieje u żelaznych ludzi, powinno się wydarzyć kilka sezonów temu, ale wtedy mieli materiału dużo to to olali, a teraz jak już nie mają to nagle sobie przypominają. Od 4 sezonu widać zwolnienie akcji i wprowadzanie durnych wątków jak ten w Dorne, a teraz kolejne 2 sezony mają mieć w sumie 13 odcinków bo zwyczajnie nie mają już pomysłu jak to dalej prowadzić i trzymać poziom nie mając na czym się opierać. IMO 4 sezon zwolnił bo liczyli, że dając czas Martinowi, ten zdąży to dopisać, no ale Martin jak to Martin woli się po Emiratach Arabskich wozić i narzekać, że nie ma spokoju, żeby pisać.

Może jestem jakoś źle nastawiony do tego serialu już, ale z wątków które wymieniłeś:
-Sekret Melisandre - w sumie to spodziewałem się czegoś takiego, nie był zły, ale to bardziej ciekawostka niż jakiś wielki sekret albo nie wiadomo co
-retrosy - spoko
- Hodor - meh, niby spoko, ale na pewno nie jakiś nie wiadomo jaki poziom... już nie mogę od tego jarania się tym w necie
- Powrót Benjena spoko, ale Ogar to już by mógł gryźć glebę, w ogóle mnie ten typek nie interesuje i nie widzę, żeby miał jakieś większe znaczenie
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 10-06-2016, 08:53
W zasadzie nie wiem, co napisać by nie skopiować @Felo, ale przy poprzednich częściach było więcej postaci i mimo wszystko akcja była lepiej prowadzona. Serial miał pazur, a między bohaterami czuć było autentyczną chemię, której teraz u większości brakuje.
Blek to kiedyś świetnie napisał (chyba dobrze zapamiętałem) - dobry twórca ma jeden szczytowy okres swojej działalności, genialny parę z nich. Jak dla mnie Martin wyczerpał się jako twórca książek. Nie winię go specjalnie za to, w końcu ma już swoje lata, no i złapał króliczka, a to nie jest już takie przyjemne jak próba schwytania. A co za tym idzie - twórcom GoT trudniej "gipsować" braki z powodu mniejszej liczby materiału).
Poza tym, wątek Brana generalnie nie posunął się super naprzód, to samo z Daenrys. Co do Ogara, przewidywalem jego powrót. Martin imo dość wyraźnie dał do zrozumienia, że przeżył (w książce), a przynajmniej tak to delikatnie zasugerował (to samo miałem przy matce Roba, która w książkach "żyje"... no, jeśli to można nazwać życiem...). W sumie szkoda, bo naprawdę lubiłem ten serial.
chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 12-06-2016, 00:47
Natknąłem się na teorię (xd, sporo tego, co nie?), że Waif (ta blondynka, która nie lubi Aryi), to tak na prawdę Arya sama w sobie :V Coś na kształt Fight Clubu. Przez tą wodę, którą cały czas popija ma jakieś halucynacje (sama się leje, etc.), wszystko to żeby "zabić Aryę Stark". Następny odcinek nosi nazwę "No one" i obie dziewczyny się w nim pojawią. Wg tego co przeczytałem, blondynka ma dobić Aryę, a potem wrócić do świątyni. Mężczyzna bez imienia zdejmie jej maskę (pod spodem Arya - bum :V), zapyta kim jest i padnie "No one".

Jakby się zastanowić, to ta postać jest tym, kim Arya ma się stać. Posłuszna, skuteczna dziewczynka bez imienia.
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź