Za co pokochaliście Bleacha
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają:
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Horsie

Pierwszy oficer

Wiek: 29
Licznik postów: 1,012

Horsie, 10-08-2016, 18:07
Za tydzien ostatni chapter tej mega popularnej mangi, jak każdy wie, ostatnio Bleach nie trzymał się dobrze pod względem fabuły czy logiki, słyszało się sporo hejtów, seria ta też spadła nisko w rankingu sprzedąjących się mang. Dlatego więc tworzę ten temat - do rozmowy o tej lepszej stronie Bleacha.

Ja, jak pewnie wielu, zaczynałem od Anime, wciągnął mnie mroczny klimat tej serii, podobał mi się cały ten świat shimigami i hollowów. Mieliśmy swietnego antagoniste (Aizena), bardzo ciekawe i efekciarskie walki, moim zdaniem świetną kreske, no i fajnie przedstawione umiejętności, bo kto nie jest fanem napierdzielenki na miecze. 

Najbardziej podobał mi się arc w heco mundo (dobrze to napisałem?), ten z arrancarami i i vizzardami czy jak się tam zwali.

A wy za co polubiliście tą serie ;D?
[Obrazek: safe_image.gif]
Ratlee

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 10-08-2016, 19:50
U mnie podobnie - zacząłem oglądać Bleacha, bo wszystkie serie do tamtej pory jakie oglądałem, to były czyste przygodówki z fabułą nastawioną na lekki klimat itp.

Bleach już w pierwszym epizodzie daje się poznać jako taki mroczniejszy typ shonena, z tą krwią, rozczłonkowywaniem ciał no i moywem bogów śmierci.

Szkoda, że ten klimat po SS arcu ucieka i w anime było to strasznie widoczne - zamiast krwi zaczęły pojawiać się woda, ślina i inne płyny ustrojowe, kolorystyka z mrocznej i ostrej zmieniła się na dziwnie pastelową i jaskrawą. Do dzisiaj pamietam Espade nr. 7 i te jego różową dyńkę:
[Obrazek: bbaa6d722f28626837ae6fc199e75c21.jpg]

Później jeszcze te comic reliefy w postaci Dondochakki i tego drugiego:
[Obrazek: latest?cb=20140101115443&path-prefix=en].

No widać po prostu, że klimat poważnej serii niestety się skończył. Pewnie, były pprzerywniki ocieające mrocznością, jak chociażby walka z Ulqiem, ale to już nie był ten sam Bleach który mnie zainteresował.
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 10-08-2016, 19:58
Mnie kupiły kreacje postacie oraz przede wszystkim pomysły na bankaie, shikaie, miecze itd. Dość znamiennym jest to, że mangę czytałem głównie później dla poznania "Przebudzeń" mieczy.
Postacie mu z kolei wychodziły zawsze, nawet po SS (ale na Arrancarach sięchyba skończyło...). Proste jak budowa cepa, ale fajnie zaprojektowane i z "jajem" Wink.
A później za zajebiste anime. Daj Boże takie coś OP.
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 10-08-2016, 20:21
Nigdy blicza nie lubiłem, oglądałem dla walk Ichigo bo to jedyne walki, które mi się podobały. SS arc był spoko. Reszta piec.
Marshal

Piracki oficer

Licznik postów: 622

Marshal, 10-08-2016, 20:29
Też zacząłem przygodę z Bleachem od anime, a później przerzuciłem się na mangę. Sam fakt, że były to moje początki z anime i mangą sprawił, że Bleach był mi bliski przez długi czas, lecz z czasem jak każdy zauważyłem, że poziom zaczął spadać i osobiście uważam, że historia powinna się skończyć po walce z Aizenem. Na pewno przyciągnął mnie klimat i przede wszystkim walki. Kto nie lubi wiary która napierdziela się mieczami i to jeszcze z jakimiś fajnymi mocami? I właśnie ten aspekt też mnie trochę denerwował, bo przez cały czas pojawiali się nowi bohaterowie z fajnymi mocami itp a Ichigo według mnie w ogóle się nie rozwijał. Uważam, że był trochę spieprzony jako postać. Hollow itp oczywiście w moim odczuciu na plus, ale miecz zdecydowanie na minus. Wieczne atakowanie getsugą i bankai zwiększające jego szybkość co z czasem wgl zanikło i odnosiłem wrażenie, że odpalane jest tylko po to, żeby zmienić wygląd miecza, a nie dać powera postaci... Trochę to wyglądało jakby to bankai zostało stworzone tylko na potrzeby walki z Byakuya i to mnei strasznie bolało. O ostatnich arcach po aizenie nawet nie wspominam...
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 10-08-2016, 20:35
(10-08-2016, 20:21)Dahaka napisał(a): Nigdy blicza nie lubiłem, oglądałem dla walk Ichigo bo to jedyne walki, które mi się podobały. SS arc był spoko. Reszta piec.
Całość nie, bo były naprawdę spoko Arrancary. Grimmjow, Barragan,  Hallibel, Stark, Ulq (w tej kolejności). Coś jak DBZ - do Freezer sagi (SS) ma sens, ręce i nogi (choć DBZ imo wypada overall lepiej niż "Bleach" po latach), potem w większości do zaorania.
aswerus

Sogeking

Wiek: 34
Licznik postów: 697

aswerus, 10-08-2016, 20:48
Poza fajowym SS arciem i klimatycznymi początkowymi rozdziałami fajne były tez retrosy Vizardów. Oglądało się je (też zaczynałem od anime) jak dawnego Blicza. Reszta to niestety mniejsza lub większa słabizna.
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 10-08-2016, 20:49
Soundtrack.
Ratlee

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 10-08-2016, 20:55


YEAH!
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
pell

Kapitan z paradise

Licznik postów: 336

pell, 10-08-2016, 21:50
Zacząłem od anime. Pierwsze odcinki były mocno napakowane akcją, szybko poznawaliśmy nowe postacie, mniej lub bardziej ciekawe moce i różnorodny świat. To wszystko było okraszone całkiem przyzwoitą dawką humoru. Do tego mieliśmy dobrze zrobionego, supersilnego głównego bohatera. Niestety, rozwój świata i bohaterów zatrzymał się mniej więcej po ujawnieniu się Aizena. Wciąz można było odnaleźć w tej serii wiele fajnych rzeczy, ale czuć było, że brakuje tej dawnej świeżości Hueco Mundo trochę ratowało sytuację, ale moim zdaniem wypadało słabiej niż początki.
Finał walki z Aizenem był mocno przeciętny. Potem seria poszła w bardziej mroczne i poważne klimaty - Ichigo stracił swoją moc i wydawało się, że także wielu znajomych. XCution miało solidne podstawy, historia była dobra, choć trochę naiwna. Całość była niezła, ale kompletnie różna od znanego wszystkim Bleacha.

Późniejsze wydarzenia to już kompletna porażka, ale o tym to może napiszę po zakończeniu.
Nombre de Dios

Kapitan z nowego świata

Wiek: 32
Licznik postów: 461

Nombre de Dios, 10-08-2016, 22:16
Do bleacha przekonywałem się bardzo długo. Przemęczyłem dość sporo odcinków. Najlepiej bawiłem się przy Hueco Mundo(nie pamiętam, jak nazywał się ten akt). Świetna muzyka, jak ktoś z przedmówców wspominał. Do mangi nigdy nie przekonałem się całkowicie. Nie lubię takiej kreski. Męczy mnie wizualnie, gdy czytam to, może mniej niż hunter x hunter, ale nigdy nie zebrałem się na dokończenie tej mangi. Jakoś specjalnie nie żałuję, że tytuł odchodzi, bo prawdopodobnie wejdzie coś ciekawego zamiast tego i co najważniejsz być może OP będą wcześniej tłumaczyć, bo jak dotąd zawsze bleach był pierwszy.
Blade

Piracki oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 615

Blade, 10-08-2016, 23:31
Jako że ten tytuł fabułą nigdy nie brylował(nawet w czasie SS arcu), to wymienie dwie rzeczy:
Kreska i muzyka. Co by na Kubo złego nie mówić, że "Bleach" odnosi się od ilości białych paneli jakie zapodaje, to część graficzna Bleacha zawsze było bardzo dobra. Natomiast anime jest przykładem jak powinno się robić walki, żeby ludzie chcieli obejrzeć następny odcinek. Gdyby One Piece był wykonywany jak najgorsze odcinki Bleacha, to i tak było by lepiej : D
Przez cały czas trwania anime tylko opening nr 10 sprawiał, że chciałem go od razu przewijać, cała reszta mi się podobała, no i cały soundtrack jest miodny. Endingów nie liczę, bo i tak ich nikt nie pamięta.

Widać, że manga się niestety stoczyła, skoro ludzie przywołują zakończenie arcu z Aizenem jako dobre/strawne zakończenie, które by wszystkim pasowało. Przecież nawet na tym forum było dużo psioczenia na "i tak wszystko poszło zgodnie z moim planem" Aizena Big Grin
[Obrazek: fUUjweQ.png]
Mint Julep

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 448

Mint Julep, 11-08-2016, 10:59
- przepiękny OST, tworzył taki gęsty, mroczniasty klimat 
https://www.youtube.com/watch?v=z3Vw2_mAxzk
https://www.youtube.com/watch?v=jTIJMq_Fo_Q
https://www.youtube.com/watch?v=hoYaPup9aXc
- Świetne openingi
- dużo obiecywał (przecież na początku Hollowy były przekozackie, kim był Ichigo, kim była Rukia, kim była Orihime, 
- Rukia i jej relacje z truskawą (nawet nie w shippingowym sensie, ale Rukia była świetną bohaterką. Orihime też, jak była tym uroczym ditzem na początku mangi)
- gagi były śmieszne (https://www.youtube.com/watch?v=Kj7cqxPL18o anybody?)
Imo Kubo jest doby w hypowaniu i obiecywaniu, w dostarczaniu już niespecjalnie
Poza tym, Anime było zwyczajnie bardzo dobrze wyreżyserowane, pamiętacie jak gdy pojawiały się Hollowy, albo jak te duże Hollowy które wyglądały OP potrafiły emocjonować? Potem wszystko stało się na hita.  

Jeśli chodzi o kreskę w bliczu to imo jest bardzo przereklamowana.
kosa_rm

Pirat

Wiek: 32
Licznik postów: 36

kosa_rm, 11-08-2016, 18:01
Bleach oglądam już od dawna i pierwszy arc z hollowami był według mnie najlepszy. Drugi mini arc jeszcze można było uznać, był taki luźny i tak na prawdę większość czekała na trzeci arc z Quincy. Ten ostatni mi się średnio podobał a końcówka z Ynwachem no kiepsko to wyszło moim zdaniem. Dlatego wracjąc do pierwszego arcu właśnie za to pokochałem serię Bleach - fajne walki, ciekawy świat, bardzo ciekawe postacie, super postać antagonisty czyt. Aizen'a, zabawne sceny z Konem, Rukią i Shinigami, Hollowfikacja, Bankai, ost'y, podział na Shinigami i Quincy i wiele, wiele innych zalet. Nie wiem czy dobrze określiłem arc'i ale myślę, że większość będzie wiedziała o co mi chodzi. Na koniec chciałbym napisać wzmiankę o soundtrack'ach, które są tak świetne, że do dziś ich słucham. Smutne, straszne czy wesołe, każdy znajdzie coś dla siebie jeśli chodzi o ost'y.
Horsie

Pierwszy oficer

Wiek: 29
Licznik postów: 1,012

Horsie, 11-08-2016, 19:02
(11-08-2016, 12:03)Heros napisał(a): Btw. Horsie, epicki avatar. Nie pozbywaj się go za szybko! Big Grin
Baa, też mi się podoba Big Grin.

Możliwe że to wszystko wypadnie lepiej jak zrobią anime, mimo że logiki nie było to same walki i te wszystkie techniki trzymały poziom.
[Obrazek: safe_image.gif]
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź