Team przeciwników Mugiwary.
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Komimasa

Pierwszy oficer

Licznik postów: 993

Komimasa, 16-05-2008, 17:38
Yo mamy do wyboru team z East Blue, Albastii czyli Mr and Miss , przeciwnicy ze Skypiei , Cp9,Marynarke i Thiller Barku tylko tę ostatnia sagę to prosiłbym delikatnie i ukrywać spoilery, nie chcemy BlackZ zepsuć przecież przyjemności z oglądania anime Wink (w sumie ja tez nie chcę sobie psuć Tongue ) Zapraszam więc do wymiany poglądów.

Moim zdaniem każda saga ma pare przeciwników których bym wyciął i by nigdy nie powrócili jak będę oglądał od nowa Tongue Ja myślę przynajmniej że najgorszy w sensie dla mnie nie patrząc po tym czy zły czy dobry tylko jak to jest w naszej własnej subiektywnej ocenie. Smile
Narazie powiem krótko najmniej przypadli mi do gustu ci cali kapłani z Skypiei zwłaszcza ten gość czy babka kulka jak to coś walczyło i cały czas rechotało to nóż mi się w kieszeni otwierał
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 16-05-2008, 19:10
Mi się też ten kapłan z kulami nie spodobał Tongue A potem jego bracia xD Mimo to Gedatsu był śmieszny i fajny ^^
A na East Blue wszyscy przeciwnicy byli fajni ^^ Zwłaszcza Arlong i Kuro (no może oprócz sposobu poprawiania okularów xD)
A co do spoilerów to można przecież używać BBCode'a "Hide"

Np.
[hide]AAAAAAAAAAAaaaaaaaaAAAAAAAAAAAAAAa![/hide]

*Wielkie B: Nie jest to dobry pomysł bo trzeba coś napisać, żeby to widzieć a potem i tak jest normalnie jak coś napiszesz. B.
Jarek Bachanek

Kapitan z paradise

Licznik postów: 367

Jarek Bachanek, 26-06-2008, 23:43
Z przeciwników załogi Słomanego Kapelusza, chyba najfajniejszy był Klaun Buggy xD Nie dość że miał ciekawą zdolność to jeszcze był zabawny. Jeszcze uwielbiam Kalifę z Ennies Lobby. Zimne piękno tak można by ją nazwać Big Grin Uroda + demoniczny charakter = zwycięstwo xD Kiedy Nami ją pokonała bylo mi nawet szkoda.
Nami

Piracki oficer

Licznik postów: 614

Nami, 27-06-2008, 01:52
Cytat:Narazie powiem krótko najmniej przypadli mi do gustu ci cali kapłani z Skypiei zwłaszcza ten gość czy babka kulka jak to coś walczyło i cały czas rechotało to nóż mi się w kieszeni otwierał

Zgadzam się, to coś tłuste i skaczące i robiące "ho ho hoooooo" było wręcz dobijające. Aż chciało mi się przewijać xD
A jeszcze potem jak się okazało, że to COŚ ma braci bliźniaków, którzy znowu zaczeli robić "ho ho hoooo~" to myślałam, że przez monitor przeniknę i sama im łby poukręcam xD
Jednak ze Skypiea był fajny jeden kapłan, niejaki Gedatsu xD Co mu się gałki przekręcały, albo warga wchodziło w usta xD
Nie zapomne scenki w której
Spoiler

właśnie gałki mu się przekręciły i on sie darł do Choppera, że pewnie się ukrywa i żeby wyłaził xD A wtedy ten pomocnik do niego, że żeby coś zobaczyć musi gałki obróć i spojrzeć XD A żeby coś powiedzieć to otworzyć usta xD Instrukcje jak dla dziecka "Kapłanie, jeśli chcesz coś powiedzieć musisz otworzyć usta xD"

Najbardziej znienawidziłam chyba Crocodaila i Arlonga, za tą ich niesamowitą "podłość" :p
Nami

Piracki oficer

Licznik postów: 614

Nami, 27-06-2008, 02:04
Nie spodobał mi sie jeszcze ten gościu, Kurio? Ten co jest w akcji z Kayą i Usoppem xD
To takie nieludzkie być z kimś i normalnie żyć i rozmawiać, a w międzyczasie knuć i zabijać najbliższych.

Zato Jango i Bon Clay - rewelacja XD Bon Clay chyba najzabawniejszy, a szczerze myślałam, że to palant będzie XD A jednak ma człowiek wartości :33


prosze tak preszkadzalo ze rozmawialismy na temat to masz
a nastepnym razem zastanow sie co to jest spam lub OFF



skoro to nie był spam i offtop to po co kasowałeś?? - to retoryczne pytanie mówi samo za siebie. Życzę miłego szkolenia się w byciu modem ;p (mod strzelający fochy, który sam nie wie co kasować a co nie, tego jeszcze nie było XD)
Jackie D. Flint

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,386

Jackie D. Flint, 27-06-2008, 03:05
Kuro. Kurahador jako lokaj. Też go strasznie nie lubię XD
Prawdę mówiąc jako pierwsza i jedyna nudziła mnie walka z Morią. Nawet Hotori nie był aż tak denerwujący.
Najbardziej podobały mi się walki z don Kriegiem (przez te komentarze Zeffa XD), Eneru, Crocodile'm, Bellamym (o ile to można było nazwać walką XD Ale i tak przeszedł mnie dreszcz, jak zobaczyłam, jak bardzo Luffy był podczas niej wściekły XD)...
I prawdę mówiąc, prócz konkurencji z piłkami, w której brali udział Sanji i Zoro, to resztę Davy Back Fight też bym wycięła XD
Kowal

Imperator

Licznik postów: 2,230

Kowal, 27-06-2008, 08:54
Z przeciwników Mugiwary jak dla mnie powinni wyciąć tego kucharza z pociągu z Sagi CP. Boże, po 2 drugim odcinku myślałem już że tam wskoczę i sam go pokonam :mad: , jego głupia morda i to Sahsahsahhhhhhhh czy Sasasaaaaaa, już mi się na rzyganie zbierało :idiota: Takto inni byli fajni. Najlepszy jest i tak Buggy, komiczny przeciwnik Big Grin
Komimasa

Pierwszy oficer

Licznik postów: 993

Komimasa, 27-06-2008, 11:17
Drodzy mili państwo bardzo się ciesze ,iż tak się pogłębiła rozmowa w tym temacie. Jednakże tematu to tak tyczy średnio na jeża bo pojedyncze charakterki były omawiane i są albo mogą w "zły charakter" natomiast tu mówimy o grupach, załogach aczkolwiek pisanie kogo bym wykluczył tematu dotyczy więc tu OK, ja tez był tego makoroniarza odwalił gdzie pieprz no zupełnie niepotrzebny przeciwnik tylko to upłucił, ale może ja jestem za stary na takich debili.
My-chan

Kapitan z paradise

Licznik postów: 352

My-chan, 27-06-2008, 12:51
Ja bym wycięła całą walkę w pociągu do Eniess Lobby od wspomnianego już makaroniarza po Nero... chociaż się żal biedaczka zrobiło jak go Lucci potraktował kiedy przegrał. Najlepiej to chyba ze wszystkich walk podobała mi się walka Mugiwary z CP9, zresztą mnie się tam wszystkie walki podobały, jakie by nie były ^^ Końcem końców efekt ten sam był, więc co za różnica XD A jedno pytanie, czy jako osobny "team" można uznać załogę w fillerze G8? Jak by nie patrzeć to jest zespół, oddział, więc się liczy, czy tu tylko ściśle o konkretną załogę piracką chodzi? XD
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 27-06-2008, 13:10
Najgorszy team to by było połączenie: Crocodile, Enel, Lucci, ale według mnie Zoro pokonałby Lucci'ego, Luffy Enel'a, a Usopp Crocodile'a Wink Czemu Usopp? Dużo szybciej wpadłby na pomysł z użyciem np. wody i stworzył by amunicję, w skład której wchodziła by woda ^^

A tak już nie zmyślając to CP9 i tu nie ma innej opcji Wink Każdy był potężny i miał opanowane wszystkie techniki Rokushiki (chyba tak xD), a w "boskiej" bandzie tylko Enel miał wystarczająco mocy by zabić wszystkich jednym uderzeniem, oprócz Luffy'ego, ale co by biedaczek zrobił jakby mu wszystkich pozabijał ^^'' stałby się się w Shandianem xD
Mroczny

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 511

Mroczny, 27-06-2008, 14:40
Mi wszyscy przeciwnicy ze SkyPiea nie odpowiadali... tacy bez pomyslu zrobieni, ten gruby kaplan tak mnie zniechecil, ze rzucilem na pare miesiecy op;p
Enel glupio wyglada z tymi uszami majtajacymi mu sie po klacie...
Arlong mi sie bardzo podobal, fajnie wyygladal, nie jakos ciotowato i umial sie lac.
Pamietam, ze na poczatku jak jango sie zjawil, pod koniec odcinka, to myslalem, ze to ojciec Luffiego przybyl xD
W alabascie podobaly mi sie te takie waleczne morsy, pamietam jak pekalem ze smiechu ;]
Buggy ogladajac z nim odcinki czulem sie jak male dziecko nie wiem czemu;p
A ten koles co na lwie? jezdzil, alez on mnie smieszyl;p
NicoRobinFan

Wilk morski

Licznik postów: 91

NicoRobinFan, 10-08-2008, 04:04
EAST BLUE

Fajni przeciwnicy:
najlepszy był Buggy xD . Przy tym typie i jego ekipie można było się troszkę pośmiać xD , do tego posiada w miarę ciekawą moc *_*
Niefajni:
pierwsze miejsce na tej liście zajmuje Morgan... wydaje mi się , że był najgorszą postacią w całym OP. Jego teksty o tym , że tylko on jest wspaniały były żenujące ... jak przyszło co do czego to okazał się tak słaby , że aż żal było mi na niego patrzeć . Najbardziej zdziwiło mnie to , że miał rangę kapitana Marines...
Don Krieg - kolejna szumowina... Zeff dał jego załodze żarcie , a on jak się odwdzięczył ? - zaatakował jego restauracje swoimi piracikami...

ALABASTA

Fajni przeciwnicy:
Mr 2 - jego postać przypadła mi najbardziej do gustu. Widać , że spx z niego typ. Podobały mi się jego teksty o przyjaźni i te jego Un Dox Trois xD. Walkę z Sanji'm też ciekawą stoczył *_* ... wydaje mi się , że zwycięstwo Sanji'ego było w niej nie fair...
Mr. 1 - też ciekawa postać. Łowca piratów... z potężną mocą. Wydaje mi się również spx typem... spodobał mi się jego tekst , po porażce w walce z Zoro: ,,Co teraz zamierzasz przeciąć , diament ?" (chyba tak to szło) widać , że okazuje szacunek swoim przeciwnikom..
Niefajni:
w tej sadze nie było nikogo , kto by mi jakoś specjalnie do gustu nie przypadł

SKYPIEA

Tutaj nie podobali mi się wszyscy przeciwnicy Mugiwary poza Enelem i Ohm'em, jednakże nie mogę także powiedzieć , że te dwie postacie w moim mniemaniu okazały się tak fajne jak Mr. 2 czy Buggy.

CP9

W tej sadze , podobali mi się praktycznie wszyscy przeciwnicy słomianych ... no może poza tym gościem , co suwak w buzi miał. Najfajniejsi zdecydowanie byli Kaku i Lucci *_* , ten drugi głównie za siłę , natomiast ten pierwszy za całokształt *_*. Myślę , że Kaku na mojej liście ulubionych bohaterów OP byłby w top5 xD.



THRILLER BARK

tutaj z wypowiedzią wstrzymam się do chwili , w której pokażą wszystkie epki tej sagi.
Caellion

Super świeżak

Licznik postów: 219

Caellion, 20-11-2008, 15:17
ja nie lubię tylko makaroniarza, Morię oraz kapłanów na Skypea
RdR

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,157

RdR, 20-11-2008, 16:33
East Blue:

Najlepsi:
Zoro vs Mihawk (genialny motyw z tą walką tym małym nożykiem)
Zoro vs Hacchi (Ta ośmiorniczka bardzo mi przypadła do gustu i dlatego z pewnego powodu się cieszę, ogólnie wlaka fajna
Luffy vs Arlong (kultowa walka, myślę że każdy się z tym zgodzi)

Najgorsi:
Sanji vs Pearl (nie wiem czy dobrze napisałem imię ale chodzi o tego kolesia który był specjalną bronią Don Kriega, wkurzał mnie strasznie ten koleś)
Luffy vs Morgan (jak ktoś już wyżej napisał niby taki mocny a po paru szlagach nie było co zbierać)

Alabasta:

Sanji vs Bon Clay (jeden z moich ulubionych czarnych charakterów, fajnie że zmienił stronę pod koniec Wink jego seyiu jest najlepszy i cieszę się że powrócił w formie Frankiego)

Właściwie wszyscy przeciwnicy byli super z wyjątkiem Miss Dublefinger (denerwujący babsztyl jeszcze jak widziałem ten jej chód, jak na szczudłach to myślałem że zejdę na zawał)

Skypiea:

Najgorsza saga, gdybym przed dojściem do tej sagi nie zobaczył amv z Water 7 to z pewnością moja przygoda z OP by się tu skończyła. Najbardziej drażniącym mnie przeciwnikiem był Satori, był tak denerwujący że aż miałem ochotę rzucić monitorem o ścianę i jeszcze po nim poskakać. Szczerze to żaden z przeciwników nie przypadł mi do gustu, poza Enelem to była jedyna ciekawa postać w tej sadze.

CP9:
Cała saga jest mistrzostwem świata, genialną rekompensatą za czas zmarnowany przy oglądaniu totalnego niewypału jakim jest Skypiea.
Wszyscy przeciwnicy są naprawdę świetni i żadnego bym nie wyciął. Najbardziej przypadli mi do gustu Lucci i Chapapapa (zapomniałem imienia). Lucci, wiadomo zimnokrwisty drań, a Chapapapa vs Franky to zdecydowanie jedna z najśmieszniejszych walk tym bardziej że jeszcze wpleciony w tę walkę został motyw z lodówką to już jazda totalna.

Thriller Bark:
Kolejna bardzo dobra saga, jedynie z tej sagi wyciął bym Abusaloma i Hogbacka, denerwujący bohaterowie walki z nimi były żałosne nic ciekawego. Jedną z najlepszych walk tej sagi jest walka Usopp vs Perona po prostu arcydzieło. Nie zapominajmy też o walce z Ozem bo wreszcie była okazja zobaczyć współpracę całej załogi w walce Wink. No i oczywiście na koniec przepiękna walka z Kumą, która niestety szybko się skończyła.
Maxnascie

Wilk morski

Licznik postów: 78

Maxnascie, 21-02-2012, 20:40
Jeśli Coby jest sierżantem, to Morgan powiniem być pomywaczem naczyń.

W East Blue Saga najbardziej spodobał mi się pojedynek Zoro vs Mihawk.

W Baroque Works ciekawa była walka Choppera i Usoppa z Mr. 4 i tą kobietą-kretem oraz atak Gomu Gomu no Storm

W Skypiea Saga spodobało mi się tylko tyle: Luffy, Usopp i Sanji vs Satori oraz Luffy vs Enel

W CP9 Saga oczywiście większość walk z Enies Lobby, których tu nie wymienię.

Thriller Bark: obejrzałem tylko Zoro vs Kuma, a resztę w mandze przejrzałem

Sabaody: komiczny wątek Duvala, komiczny Apoo, Pacyfiści. Jedna z moich ulubionych Story Arcs.

Amazon Lily: poznajemy moją ulubioną postać, Boę Hancock. Walka Haki vs Gear Second.

Impel Down: wstęp do wielkiego ukazania wielu dawnych wrogów Luffy'ego. Walka Luffy vs Magellan.

Marineford: wielki zamęt! Co odcinek coś nowego. Totalna wojna. Łatwiej wymienić to co mi się nie spodobało!

Powrót na Sabaody: ciekawa fabuła, prawie brak napierdzielanki

Wyspa Ryboludzi: fani mangi, już są za tym, ale anime (tacy jak ja) to jeszcze w tym siedzą. Chętnie zobaczę, jak Luffy rozwali Hody'ego Jonesa, albo Vander Deckena.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź