Tłumaczenie One Piece - pytania, sugestie i opinie
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Ratlee

Gorosei

Wiek: 31
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 25-12-2016, 21:58
@CCORD ja bym dal Piesztorma z checia, ale opcja Sakiego tez mi lezy (ale piesztorm bardziej bekowy Big Grin)
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Dahaka

Król piratów

Wiek: 32
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 25-12-2016, 22:20
(25-12-2016, 21:57)Ratlee napisał(a): nie liczac juz tego, ze pan Dybala rowniez tak tlumaczy wiec jest to oficjalnie tlumaczenie.
w polskim wydaniu jest białobrody Tongue
Ratlee

Gorosei

Wiek: 31
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 25-12-2016, 23:49
Serio? Toż to pipka nie tłumacz, pamiętam jak się zarzekał że da Białowąsa xDD..

No to teraz mam klops - tzn dalej uważam że to fajowe tłumaczenie i nie rozumiem w czym broda jest bardziej kozacka od wąsów kiedy rozmawiamy o piratach, No ale Dybała odebrał mi asa z rękawa x_x ktoś wie czy może podawał dlaczego zmiana?
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Dahaka

Król piratów

Wiek: 32
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 25-12-2016, 23:59
Bo we wszystkich możliwych oficjalnych źródłach - databooki, koszulki, figurki itd, jeśli pojawił sie już angielski zapis, to zawsze był to Whitebeard (hige może oznaczać zarówno wąsy jak i brodę, wersja angielska jednoznacznie klaryfikuje, o które chodzi). Dlatego też team Dybały uznał, że Odzie jednak chodziło o klasycznego Białobrodego, a fakt, że ma bujnego wąsa zamiast brody to po prostu żart z jego strony (co jest bardzo prawdopodobne)
Ratlee

Gorosei

Wiek: 31
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 26-12-2016, 00:06
No to teraz pytanie do czytających nasze tłumaczenia - czy robi wam to taka różnice, że mamy zmienić ciągłość naszych tłumaczeń i zmienić Białowąsa na Białobrodego, czy zostawić Białowąsego? Mi się to tłumaczenie podoba, ale jeśli oba są do pewnego stopnia poprawne i jedno jest używane przez oficjalne tłumaczenie, to nie widzę przeszkód do zmiany Smile
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Mint Julep

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 448

Mint Julep, 26-12-2016, 00:07
(25-12-2016, 21:57)Mordoc napisał(a): Co do nazw własnych, to jestem zdania, że nie powinno się używać polskich odpowiedników, a jedynie przy pierwszym pojawieniu dodać przypis ze znaczeniem. Wyobraźcie sobie sytuację, że spotyka się 3 obcokrajowców, rozmawiają na ten sam temat i nagle wyskakują z 3 różnymi nazwami, zamiast nazwy uniwersalnej. To z pewnością wprowadza pewne bariery komunikacyjne. Po drugie skoro gOda sam wymyślił te nazwy, to z samego szacunku do niego i jego kunsztu, wypadałoby w tej dziedzinie nic nie zmieniać, a pozostawić oryginalną formę. 
Milion razy wałkowany spór do którego jedynym argumentem jest widzimisie Tongue
W zasadzie rzecz nie do rozwiązania - niektórzy wolą nazwy oryginalne, japońskie, niektórzy chcą żeby tłumaczenie było tłumaczeniem i żeby nazwy były przełożone
Osobiście wolę to drugie, bo wplecione japońskie (bezzasadnie) rzeczy pachną mi tym samym co  "pomóż mi kami-sama" "to są moi NAKAMA" 
instant cringe
Albo lol, te narutardowe techniki których ludzie nie tłumaczyli i przez to w dyskusjach powstawały takie ściany bełkotu, którego nik postronny by nie zrozumiał.

PS. Też wolę białobrodego <<
Wąs jako słowo brzmi tak wijąco i wężowo, zupełnie inaczej niż przaśne angielskie mustache, które wygrało kiedyś jakiś ranking na ulubione angielskie słowo.
Dobra ksywa dla dilera
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 26-12-2016, 01:26
(25-12-2016, 12:17)Raven napisał(a): Pamiętam jak @Pajmon za całkiem trafne spostrzeżenie o nazywaniu Yonko Czwórwładcami (czy jakoś tak) został mocno zjechany przez jednego z tłumaczy w tej sekcji forum niedostępnej dla zwykłych użytkowników.

Obstawiam, że chodzi o mnie? Cały luksus polega na tym, że w tamtej sytuacji styrałem go nie za napisanie rzeczowego postu, którego po prostu nie widziałem (o czym z resztą z nim rozmawiałem, nie wysłał mi jednak tamtego postu, ponieważ wygasł), a kolejnych drwin w jego wykonaniu. Zresztą, nie było to na sekcji niedostępnej, zdaje mi się, tylko w którymś z ogólnodostępnych tematów. No, chyba, że nie chodzi o mnie, to wtedy nie mam uwag.
 
Cytat:Co do sedna sprawy to tłumaczenia są całkiem dobre, ale ja odnoszę wrażenie takie jak Mordoc, że czasami polski rozdział po przeczytaniu najpierw w wersji angielskiej nie urywa 4 liter i tutaj zakończę swoją wypowiedź, bo wg mnie jest kilka przyczyn takiego stanu rzeczy.

To może rozwiń? Po co kończysz w pół zdania?
 
Cytat:BTW Jeśli dobrze pamiętam, to kiedyś najbardziej zdroworozsądkową osobą na forum był @Blek (oceniam to na podstawie wycieku tych poufnych postów) i na pierwszym miejscu pisałbym do niego w takich sprawach, chociaż nie wiem, jak wygląda teraz jego pozycja w hierarchii adminów, czy mógłby jakoś wpływać na innych i czy chciałoby mu się w ogóle.

Hę? W jakiej sprawie był on "zdroworozsądkowy"?
(25-12-2016, 13:16)Raven napisał(a): Bo to brzmi lamersko xD (Btw to nie jest jakiś przytyk do Sakiego, bo hejciłem tę nazwę jeszcze za nim wiedziałem, że on to wymyślił). Poza tym @Ratlee czwórwładza (kwadrumwirat) ze względów historycznych nie oddaje prawdziwego znaczenia Yonko.

Do tej kwestii odnosiłem się już powyżej, nie chce mi się powtarzać. Ujmując to w takim kontekście, nawet z punktu widzenia kwadrumwiratu ma to sens.
(25-12-2016, 15:26)Raven napisał(a): Przecież pisałem, że podobają mi się tłumaczenia Sakiego, a opisany przeze mnie przypadek dotyczy tylko jego nadgorliwości, bo jest w języku polskim w obiegu wiele słów, które są zaczerpnięte z języków obcych i w których są dokonane zmiany kosmetyczne (np. Pretorianie) lub w ogóle ich nie ma i dla mnie takim słowem powinno też być Yonko.

Ale dlaczego? Czy może raczej - czy jest w tym coś poza Twoim osobistym odczuciem? Bo jeśli bardzo chcesz, to możemy wprowadzić "Jonków" i "Sziczibukajów".
Cytat:Co do tłumaczeń, to ja większy problem mam z edycją w języku polskim niż z samymi tłumaczeniami, bo czasami brakuje w tych rozdziałach takiego charakteru, jaki jest w angielskich rozdziałach. Język polski jest tak bogaty w słowa, że czasami użycie jakiegoś synonimu lub inny szyk zdania nadaje lepszy wydźwięk danej wypowiedzi.

Hę? Konkrety.
Cytat:A kilka postów wyżej Saki pisze "Możesz napisać mi na PW, jakie konkretnie masz obiekcje odnośnie rozdziału 850 (bo za ten po raz pierwszy od dłuższego czasu odpowiadam) i podać swoje propozycje (z góry zaznaczam, że prawdopodobnie potraktuję to luźno).

Bo nie raz, i nie dwa spotykałem się z ludźmi, którzy są pewni, że oni mają świetny pomysł, który na pewno się sprawdzi, a prawda jest taka, że większość ludzi słabo radzi sobie z tłumaczeniem nawet na język ojczysty (tak, żeby to faktycznie jakoś brzmiało). Możesz chyba w takim wypadku zrozumieć to "prawdopodobnie", które pojawiło się w mojej wypowiedzi.
Cytat:Po trzecie po prostu przyzwyczaiłem się, że temat tłumaczeń to drażliwy temat na forum i dlatego napisałem, że raczej nie ma szans dla Mordoc'a na wskóranie czegokolwiek.

Czyli przyzwyczaiłeś się do tego, że jest to drażliwy temat, dlatego stwierdziłeś, że dolejesz oliwy do ognia? Pokrętna logika...
(25-12-2016, 21:57)Mordoc napisał(a): Tu wiele zależy od ludzi i samej argumentacji. Jeśli większość osób będzie podzielać obecnie panujące zasady tłumaczenia rozdziałów, to faktycznie nic się nie wskóra.

Nah, niektórych rzeczy niestety, nie zmienimy (a przynajmniej ja nie zmienię), i tyle. Uważam, że złe przyzwyczajenia powinno się rugować, a to umiłowanie do nihonizacji mang jest niczym innym jak złym przyzwyczajeniem.
Cytat:Co do nazw własnych, to jestem zdania, że nie powinno się używać polskich odpowiedników, a jedynie przy pierwszym pojawieniu dodać przypis ze znaczeniem. Wyobraźcie sobie sytuację, że spotyka się 3 obcokrajowców, rozmawiają na ten sam temat i nagle wyskakują z 3 różnymi nazwami, zamiast nazwy uniwersalnej. To z pewnością wprowadza pewne bariery komunikacyjne.

To po co w ogóle tłumaczyć? Niech spotykają się ci, którzy rozumieją! Bezsensowny argument, w ten sposób tłumaczenie połowy gier komputerowych traci jakikolwiek sens. Jeśli jesteś w stanie sprawnie komunikować się z ludźmi posługującymi się innymi językami, to w takiej sytuacj polskie tłumaczenie po prostu nie jest dla Ciebie - ono jest dla ludzi, którzy angielskiego, a tym bardziej japońskiego nie znają. A dla napaleńców zawsze przecież pojawiają się przypisy...
Cytat:Po drugie skoro gOda sam wymyślił te nazwy, to z samego szacunku do niego i jego kunsztu, wypadałoby w tej dziedzinie nic nie zmieniać, a pozostawić oryginalną formę.

Wybacz, ale to jakaś brednia okrutna... Na tej zasadzie powinniśmy w ogóle odżegnywać się od jakichkolwiek tłumaczeń, gdyż wszystkie z nich zniekształcają mniej lub bardziej oryginalny przekaz. Wiesz, że nie tylko w nazwach własnych pojawiają się gry słowne? Powinniśmy w takim wypadku zostawiać nietknięte całe segmenty mangi?
Cytat:Inna sprawa, że niektóre wyrazy i tak nie odadzą tego co mają oddać, albo będą masakrycznie długie.

Toż po to właśnie siedzę, i rwę sobie włosy z głowy, żeby jak najlepiej pogodzić znaczenie i dynamikę...
Bajnor

Imperator

Wiek: 30
Licznik postów: 1,902

Bajnor, 26-12-2016, 01:48
Dybała obstawał przy Białowąsie do czasu wyjścia w Japonii któregoś tam databooka, gdzie ukazała się oficjalna angielska wersja pseudonimu Edwarda -Whitebeard. 
Osobiście od czasu gdy przestałem edytować rozdziały w Galley-La nie przeczytałem żadnego rozdziału po polsku, ale moje stanowisko od tamtego czasu nie zmieniło się. Tłumaczone powinno zostać wszystko co w oryginale jest po Japońsku. Wszystkie techniki, tytuły itd. Nigdy nie zrozumiem "japońskich purystów" który woleliby czytać o przygodach Mugiwara no Luffy'ego i jego przygodzie aby zostać "kaizoku ou". Swego czasu Paweł Dybała wrzucił tu na forum kawałek streszczenia One Piece, gdzie zostawił wszystkie nazwy własne - wyszedł z tego bełkot niesłychany. Osobiście kupuję polskie wydanie od JPF-u i nie czyta się je dużo przyjemniej niż kiedyś czytało mi się skany - w fanowskim tłumaczeniu japoński-angielski-polski (a czasem nawet japoński-chiński-angielski-polski) gubiło się dużo smaczków i gier słownych
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 26-12-2016, 03:34
(26-12-2016, 01:48)Bajnor napisał(a): Nigdy nie zrozumiem "japońskich purystów" który woleliby czytać o przygodach Mugiwara no Luffy'ego i jego przygodzie aby zostać "kaizoku ou".
To akurat popadanie ze skrajności w skrajność i brak konsekwencji, bo skoro tłumaczycie imiona takie jak Innuarashi na Psigrom, to dlaczego Nami, to cały czas Nami, a nie Fala? Sanji to Sanji, a nie Trzeci, czy tam Przekąska, Usopp to Usopp, a nie kłamstwo?

Osobiście uważam, że imiona powinny pozostać oryginalne, natomiast ksywki powinny być przetłumaczone. Co do gier językowych, to znowu można je wytłumaczyć w przypisach.

I jeszcze 2 sprawy na koniec
1. Czytając Wasze wypowiedzi można zauważyć kipiąca złość i proszę wyluzujcie, bo miałem i nadal mam dobre intencje
2. "Odgrzebując" temat wcale nie chodziło mi o nazewnictwo, tylko o to, że tłumaczenia nie mają takiego kopa jakie mają te z Mangastream i tylko wspomniałem przy okazji co na ten temat sądzę, a Wy sobie rozpętaliście wojne o nazewnictwo... Tak czy inaczej przetłumaczę rozdział 850 po swojemu, a jak się nie spodoba, to już trudno.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 26-12-2016, 05:19
(26-12-2016, 03:34)Mordoc napisał(a): o akurat popadanie ze skrajności w skrajność i brak konsekwencji, bo skoro tłumaczycie imiona takie jak Innuarashi na Psigrom, to dlaczego Nami, to cały czas Nami, a nie Fala? Sanji to Sanji, a nie Trzeci, czy tam Przekąska, Usopp to Usopp, a nie kłamstwo?

Dlatego, że myślałem, że "Inuarashi" i "Nekomamushi" będą tylko przydomkami, a nie ich prawdziwymi imionami. Dokładnie to samo zrobił Viz w swoim tłumaczeniu, podejrzewam, że i z dokładnie tego samego powodu.

To jest właśnie problem, którego nie rozumiesz - czasem musimy bawić się w jasnowidzów, bo na tłumaczenie czasu jest zazwyczaj mało, jest z niewłaściwego źródła (bo nie z oryginału), a do tego tłumaczymy na bieżąco, a nie np. 2 tomy do tyłu, nie wiemy więc, jak będzie wyglądała sytuacja za głupie trzy rozdziały. Wam naprawdę wydaje się, że to jest takie proste, albo że mamy czerwony telefon do Ody, o którym nie chcemy Wam powiedzieć?
 
(26-12-2016, 03:34)Mordoc napisał(a): 1. Czytając Wasze wypowiedzi można zauważyć kipiąca złość i proszę wyluzujcie, bo miałem i nadal mam dobre intencje

Jeśli pijesz do mnie, to się mylisz - ja po prostu tak piszę. Niektóre rzeczy mogą mnie irytować, bo są wałkowane do porzygu od nie wiadomo jak dawna, ale jestem baaaardzo daleki od kipienia złością.

(26-12-2016, 02:06)Raven napisał(a): Ja już w zasadzie napisałem, co myślę w tej dyskusji i tak o kilka postów za dużo. Niepotrzebnie dyskusja przeszła w gównoburzę,

Tu też uprzedzę, że z mojej strony o żadnej "gównoburzy" nie ma mowy. Ja naprawdę chętnie wysłucham jakichś argumentów za pewnymi rozwiązaniami (w tym temacie pojawiały się pewne sugestie, które uznawałem za warte uwagi), ale zazwyczaj to wszystko sprowadza się do jednego - "mnie się nie podoba/brzmi słabo/po japońsku jest lepiej", o co kruszyłem już kopię niezliczoną ilość razy, a całe moje stanowisko nt. takich właśnie sytuacji można zobaczyć na poprzednich stronach, gdzie, zdaje mi się, wyjaśniłem to wystarczająco zrozumiale. Jeśli więc do tego sprowadzają się w tej kwestii Twoje uwagi, to faktycznie możesz sobie odpuścić, bo trochę mi się nie chce przepisywać tych elaboratów, które popełniłem już tak dawno temu. Jeśli jednak masz do przedstawienia coś innego - nie ma problemu, ale na razie operujecie jakimiś ogólnikami, więc nie wiem, do czego mam się odnieść.
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 26-12-2016, 08:51
(26-12-2016, 05:19)Saki napisał(a): Dlatego, że myślałem, że "Inuarashi" i "Nekomamushi" będą tylko przydomkami, a nie ich prawdziwymi imionami. Dokładnie to samo zrobił Viz w swoim tłumaczeniu, podejrzewam, że i z dokładnie tego samego powodu.

To jest właśnie problem, którego nie rozumiesz -
W porządku, rozumiem o co chodzi, ale zawsze jest opcja od konkretnego rozdziału, w którym wszystko się wyjaśnia zmienić do właściwej wersji i dać stosowną notkę Smile
(26-12-2016, 05:19)Saki napisał(a): Jeśli pijesz do mnie, to się mylisz - ja po prostu tak piszę.
Ogólnie napisałem.
(26-12-2016, 05:19)Saki napisał(a): Ja naprawdę chętnie wysłucham jakichś argumentów za pewnymi rozwiązaniami
To super Smile
(26-12-2016, 05:19)Saki napisał(a): ale zazwyczaj to wszystko sprowadza się do jednego - "mnie się nie podoba/brzmi słabo/po japońsku jest lepiej",
Ja chyba trochę sensowniej (a przynajmniej tak mi się wydaje) uargumentowałem swoje zdanie

Ogólnie rzecz biorąc przepisałem już do tabelki tłumaczenie Mangastream, obok będzie Twoje, a w trzeciej kolumnie moje pomysły i sugestie. Może uda mi siędzisiaj to ogarnąć. Zobaczymy co z tego wyniknie ;D
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 27-12-2016, 04:43
Wybaczcie, ale nie dałem rady się wyrobić na wczoraj ;/

Zestawienie tłumaczeń + moje propozycje
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

chucky

Admirał

Licznik postów: 2,727

chucky, 28-12-2016, 22:41
@Mordoc Mi się podobają :v Tłumaczeniem się nie zajmuję, a moim największym osiągnięciem dotyczącym języka angielskiego jest 100% z ustnej matury xd No, ale mi się podobają.
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 29-12-2016, 03:10
Po pierwsze, miałem ostatnio inne rzeczy na głowie. Po drugie, szczerze mówiąc... nie mam za bardzo na co tu odpowiadać. Skomentuję te uwagi po kolei, a potem wyjaśnię, w czym cały problem.

"KYAAAAAA/KIAAAAAA" - pierwsze odpada kompletnie, gdyż nie jest to polska pisownia, drugie w zasadzie nie jest formą słownikową. Inna sprawa, że rzecz kompletnie kosmetyczna.
"NOPE" - kolejna kosmetyczna kwestia, aczkolwiek ja na to nie idę, bo nie chcę, żeby tłumaczenie było w jakikolwiek sposób nasączone... no nie wiem, takimi mocno utkwionymi w pewnym okresie kolokwializmami (np. "przerąbane" jest w zasadzie zrozumiałe i naturalne dla praktycznie wszystkich Polaków niezależnie od wieku, "nope" - niekoniecznie).
"ANI TU" - kosmetyka.
"JAKI DZIWNY STWÓR" - kosmetyka, przy czym tak sformułowane zdanie sugeruje raczej zaciekawienie, niż przerażenie.
To o lustrach - coś przeoczyłem.
Szukanie na własną rękę - doskonały przykład zdania kompletnie i niepotrzebnie przekombinowanego, kiedy można wyrazić to łatwiej i szybciej (tutaj głównie ze strony mangastream.
Luffy i Nami - celowo nie trzymałem się formy z mangastream, do tego, IMHO - kosmetyka.
Spotkanie z Sanjim - kosmetyka.
dostęp do lustra - brzmi mi to bardzo nienaturalnie, niepotrzebnie, IMHO, uzależniasz swoje tłumaczenie od tego z mangastream.
Dostanie się do zamku - ponownie, kosmetyka.
"I/A" - znowu kosmetyka, do tego niekoniecznie prawidłowa, zdaje mi się (zależy od interpretacji).
"WYPRAWIASZ" - kosmetyka, jedno i drugie to w zasadzie pełne synonimy.
lepszy sposób - ponownie, kosmetyka.
sczeznąć - Serio? Luffy mówiący "szczeznąć"?;p
cudowne zbawienie - zastanawiająca konstrukcja językowa. Czekanie na zbawienie już samo w sobie jest pewnego rodzaju idiomem, sugeruje bezczynne wyczekiwanie rozwiązania jakiegoś problemu.
zamordować - kosmetyka, do tego raczej nieprawidłowa, IMHO, w tym wypadku.
mój koniec - kosmetyka, choć tu akurat faktycznie trochę bardziej mi to podeszło (natomiast "sobie" na pewno powinno znajdować się przed "wyobrażam").
nie ma mowy - kosmetyka.
"JUŻ" - znowuż kosmetyka.
"ZAMIARU/OCHOTY" - kosmetyka, do tego niezbyt rozumiem różnicę, jaką miałoby to robić w wydźwięku.
"PRZESTAŃ NATYCHMIAST" - no nie wiem, jeśli rozpatrywać to pod kątem ekspresji, powiedziałbym, że "dość tego" jest pod tym względem lepsze.
typ osoby+następne - kosmetyka, do tego moim zdaniem zmiana na gorsze.
Pekoms - naćpałem się, coś tu źle przeczytałem.
utracie oka - kosmetyka, której znowu nie rozumiem.
"RAJTUZY" - duże spłycenie? Matko, poważny zarzut, wydaje mi się, że nie miało to aż takiego znaczenia dla jego postaci, choć mogę się mylić. Fakt faktem, było to niedopatrzenie. Jeśli chodzi o przewodzenie elektryczności - specjalnie tak to napisałem, bo teoretycznie nie wiemy jeszcze, jak działa electro, stwierdziłem zresztą po chwili namysłu, że lepiej być może będzie, jeśli przedstawię to dość bezpośrednio.
zapał - kosmetyka.
odejdź żywy - złe tłumaczenie. Big Mom widzi, jaką wolę życia ma Pedro, docenia ten fakt i mówi mu, że jest wolny, więc może dożyć tego, czego tak desperacko pragnie. Nawet w wersji angielskiej masz tam "live", nie "alive".
cennego życia - kosmetyka.
cenię bardziej - w zasadzie nie jest to powiedziane. Można tak przypuszczać, ale mangastream również się do tego nie posunęła. Do tego brzmi mi to jakoś słabo po polsku - "moją ojczyznę, którą cenię o wiele bardziej"... Nie, nie pasuje mi to. Gdybyśmy już mieli coś tu zmieniać, to ewentualnie "moją ukochaną ojczyznę", czy coś w tym stylu.
twoja załoga - oczywiście, znowu jakieś zwidy z mojej strony. Ta druga część, IMHO, znowu brzmi mi jakoś nienaturalnie.
jednak nie zrozum - zmiana na gorsze, do tego kosmetyka, IMHO.
swojego celu - kolejna kalka z tłumaczenia angielskiego, która po polsku brzmi, IMHO, mniej płynnie. do tego "nie ma opcji" trochę ujmuje moim zdaniem tego patosu, do którego zmierzasz;p Aczkolwiek teraz zauważyłem, że jest tam powtórzenie, to można by zmienić.
naga Pudding (zapomniałem dokładnie, co tam było) - kosmetyka, do tego kalka z angielskiego, przez co mniej, w moim odczuciu, naturalna. Choć przyznam, że w moim wydaniu też nie jest to najwdzięczniejsze.
talent aktorski - kosmetyka, choć mie się podobie, Jednak to "w szczególności" brzmi mi gorzej niż "szczególnie" na początku.
prawdziwą osobowość - kalka z angielskiego, IMHO, zmiana na gorsze.
ponieważ - kosmetyka.
"POŚLUBIĘ" - powtórzenie, jasne.
WESELE - no tak, tu racja. Jest cały czas gadka o weselu i torcie, stąd moje przeoczenie.
śnijcie dalej - ci idioci w taki sposób brzmią dla mnie trochę nieładnie ze składniowego punktu widzenia. Już lepiej byłoby to rozdzielić na dwa zdania.
piękna osobowość - kalka z angielskiego, IMHO, na gorsze.
czyzbyś próbowała - kosmetyka.
naszym terytorium - kosmetyka.
apetyczną przynętą - klka z angielskiego, połamana składnia. Specjalnie użyłem zamiast "much" pełznięcia, co sugeruje raczej jakieś robactwo i generalnie oślizgłe byty (podejrzewałem, że ktoś może to połączyć ze ślimakami, ale miałem nadzieję, że zorientują się, że ciężko byłoby ślimakowi pełzać po wodzie;p).

Generalnie większość tych zmian była, IMHO, totalnie kosmetyczna, przy czym bardzo często wprowadzało to w moim odczuciu niewielką różnicę w odbiorze. Do tego robiłeś dokładnie to, czego w większości fanowskich tłumaczeń nie lubię (i czego się trochę spodziewałem) - zgarniałeś angielskie zdanie i robiłeś z niego kalkę na polski, tworząc przy tym dość niezgrabny dla naszgo języka szyk zdania. Nie było tego tak wiele, więc na pewno spisałbyś się generalnie jako tłumacz w Galley-li, ale... Nie wiem, zdecydowana większość Twoich uwag wielkiego wpływu na zmianę tonu wypowiedzi nie miała (moim zdaniem), czasem zahaczała o takie czepialstwo dla czepialstwa. Możesz napisać do Beduina odnośnie tego, czy nie chciałby Cię wciągnąć do QC przy One Piece (przydzielanie zadań to nie moja brocha), bo zwracasz uwagę na niedopatrzenia w tłumaczeniu (które zrzucam głównie na karb tempa pracy przy rozdziale), ale czy naprawdę tak potrzebujemy Ciebie jako trzeciego tłumacza OP? Nie jestem przekonany (ba, do koncepcji dwóch tłumaczy też nie jestem - dopóki jest taka możliwość, wszystkim powinien zajmowac się jeden tłumacz). Dzięki jednak za uwagi.
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 31-12-2016, 13:42
(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): "KYAAAAAA/KIAAAAAA" - pierwsze odpada kompletnie, gdyż nie jest to polska pisownia, drugie w zasadzie nie jest formą słownikową. Inna sprawa, że rzecz kompletnie kosmetyczna.
Jest jeszcze opcja przez "j", a to, że to nie jest wersja słownikowa, to żaden problem. Słownictwo ewoluuje od lat i coś, co dzisiaj jest nieuznawane, z czasem zostaje przyswojone i zaakceptowane. Z racji, że w Japonii rozróżniany jest śmiech damski od męskiego, to uznałem, że wypada w jakikolwiek sposób to oddać i w polskim tłumaczeniu.
(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): "ANI TU" - kosmetyka.
Ale dzięki tej "kosmetyce" czyli jak rozumiem według Ciebie nieistotnym detalu, o wiele lepiej i przyjemniej czyta się rozdział. Zwłaszcza gdy wyeliminuje się powtórzenia...

(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): Szukanie na własną rękę - doskonały przykład zdania kompletnie i niepotrzebnie przekombinowanego, kiedy można wyrazić to łatwiej i szybciej (tutaj głównie ze strony mangastream.
Idiomy powstały w jakimś celu, prawda? Zdanie z ich wykorzystaniem brzmi ciekawiej.

(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): dostęp do lustra - brzmi mi to bardzo nienaturalnie, niepotrzebnie, IMHO, uzależniasz swoje tłumaczenie od tego z mangastream.
Dlatego z miejsca chciałbym spytać, z którego konkurencyjnego tłumaczenia korzystasz, by mieć wiarygodny obraz?

(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): jedno i drugie to w zasadzie pełne synonimy.
Zgadza się, ale miałem napisać swoje sugestie, więc napsiałem. Słowo "wyprawiać" kojarzy mi się z wyczynianiem czegoś ze szkodą dla siebie samego, a "wyrabiać" z wyczynianiem czegoś na szkodę innych. Po prostu taka luźna myśl mi sięnasunęła.
(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): sczeznąć - Serio? Luffy mówiący "szczeznąć"?;p
Jest jeszcze forma "zdechnąć", bo "umrzeć" brzmi trochę zbyt łagodnie przy takiej ekspresji, a przynajmniej ja tak to widzę. Nie pamiętam czasem, czy też nie było tam znowu kryterium nadmiaru powtórzeń.
(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): cudowne zbawienie - zastanawiająca konstrukcja językowa. Czekanie na zbawienie już samo w sobie jest pewnego rodzaju idiomem, sugeruje bezczynne wyczekiwanie rozwiązania jakiegoś problemu.
Posłużyłem się hiperbolizacją, by podkreślić sytuację w jakiej znajdują się bohaterowie
(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): zamordować - kosmetyka, do tego raczej nieprawidłowa, IMHO, w tym wypadku.
"zabić" ponownie brzmi zbyt lekko, oklepanie, dlatego uznałem, że "zamordować" da odpowiedni wydźwięk

(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): odejdź żywy - złe tłumaczenie. Big Mom widzi, jaką wolę życia ma Pedro, docenia ten fakt i mówi mu, że jest wolny, więc może dożyć tego, czego tak desperacko pragnie. Nawet w wersji angielskiej masz tam "live", nie "alive".
Wiem jaka jest różnica między live, a "alive". Tu akurat moja inwencja twórcza, chociaż sens jest zachowany. Czepiałeś się mojej dosłowności tłumaczenia manga stream, a tu nagle odwrotne podejście.

(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): prawdziwą osobowość - kalka z angielskiego, IMHO, zmiana na gorsze
w angielskim było "Nature" a nie "Personality", może jest to w pewnym stopniu odniesienie, ale kalką bym tego nie nazwał
(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): apetyczną przynętą - klka z angielskiego,
Ponownie, jest pewna analogia, jednak kalką bym tego nie nazwał. W polskim nie mówi się w takiej przenośni o muchach, więc użyłem szczurów. Sam zrobiłeś coś podobnego, jednak bez tzw. "kropki nad i", która by w dosadny sposób przekazała pogardę zawartą w metaforze.
Faktycznie ze składnią trochę przekombinowałem.

(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): Generalnie większość tych zmian była, IMHO, totalnie kosmetyczna
Tak jak pisałem wyżej ta "kosmetyka" jednak zmienia odbiór i to nawet na zasadzie "grosz do grosza"
Posłużę się liczbami
1+(0,1), gdzie w nawiasie jest kosmetyczna zmiana, to zakładając, że będzie ich z 15, to już daje +1,5, dlatego uważam, że nawet najmniejsze detale są istotne.

(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): ale czy naprawdę tak potrzebujemy Ciebie jako trzeciego tłumacza OP? Nie jestem przekonany (ba, do koncepcji dwóch tłumaczy też nie jestem - dopóki jest taka możliwość, wszystkim powinien zajmowac się jeden tłumacz).
Generalnie napisałem tak:
(25-12-2016, 01:51)Mordoc napisał(a): Nie potrzebujecie czasem jakiegoś dodatkowego tłumacza, edytora, czy kogoś?
Druga sprawa:
(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): To o lustrach - coś przeoczyłem.
(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): Pekoms - naćpałem się, coś tu źle przeczytałem.
(29-12-2016, 03:10)Saki napisał(a): WESELE - no tak, tu racja. Jest cały czas gadka o weselu i torcie, stąd moje przeoczenie.

Sam widzisz, że jedna osoba popełnia błędy, dlatego wypadałoby, żeby ktoś weryfikował tłumaczenie zanim zostanie one wypuszczone. Inna sprawa, że dobrze by było jakby osoby współpracujące ze sobą miały różne zdania i argumenty, co za tym idzie każdy ciągnąłby w swoją strone, a kompromis, który wyniknąłby z takiej sytuacji, byłby zapewne najbardziej optymalnym rozwiązaniem.

Trochę z innej bajki, to w temacie wypowiedziały się raptem 3-4 osoby(a przynajmniej w kwestii zaproponowanego przeze mnie tłumaczenia), więc nie wiem, czy w ogóle jest sens z mojej strony tak się angażować. Oczywiście jeśli ktoś uzna, że chciałby zobaczyć moje tłumaczenie nadchodzących rozdziałów, to mogę się w wolnej chwili pobawić, starczy tylko cynk na pw.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Subskrybuj ten wątek Odpowiedź