Konflikt rosyjsko-ukraiński
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 2 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Sting

Kapitan z nowego świata

Wiek: 31
Licznik postów: 453
Miejscowość: Kraków

Sting, 12-04-2022, 16:47
Tutaj masz jeszcze filmik Ośrodka Studiów Wschodnich, który zrobili 1,5 roku temu. W zasadzie pomimo czasu i wojny się nie zestarzał (być może mówią o innej licznie żołnierzy niż jest obecnie ale to tyle):



[Obrazek: 8.png]
Sting

Kapitan z nowego świata

Wiek: 31
Licznik postów: 453
Miejscowość: Kraków

Sting, 14-04-2022, 01:26
Na samym froncie niewiele się działo w ostatnich dniach, więc post będzie głównie o sprawach zagranicznych.
Odnośnie walk warto odnotować wątek Mariupola, w którym obszar broniony przez Ukraińców jest coraz mniejszy - w zasadzie obrońcy okopali się przede wszystkim w dzielnicy przemysłowej, gdzie znajdowały się np. największe fabryki stali. Obszar ten to nie są same hale przemysłowe - tak naprawdę to idealny teren do obrony, pełen systemów podziemnych tuneli i dziesiątek stanowisk z których można dogodnie prowadzić ostrzał/obserwację. Pozytywną wiadomością jest to, że udało się połączyć ukraińskim jednostkom marynarki wojennej (które zostały wcześniej okrążone) z Pułkiem Azow, który właśnie okopał się w ośrodku przemysłowym. Negatywną - że te jednostki marynarki musiały oddać wcześniej broniony teren.
Reszta frontu bez większych zmian - obie strony przegrupowują się i przygotowują na drugą rundę.

O wiele większa dynamika była widoczna na arenie międzynarodowej i postaram się to ująć nieco szerzej:
* Wczoraj doszło do sporego spięcia dyplomatycznego między Niemcami a Ukrainą. Chodziło o brak zgody prezydenta Ukrainy Zełeńskiego na przyjazd do Kijowa prezydenta Niemiec Steinmeiera, który miał udać się w podróż wraz z prezydentami Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. Dlaczego Zełeński tak się zachował? Po pierwsze, Steinmeier był wcześniej Ministrem Spraw Zagranicznych Niemiec i prowadził wtedy bardzo prorosyjską politykę i nie zrezygnował z niej gdy został prezydentem. Ani nawet wtedy, gdy prawdopodobnie wszyscy przywódcy Zachodu wiedzieli o zbliżającej się inwazji Rosji (prawdopodobnie wiosna 2021, na już na 100% jesień 2021 kiedy do Polski przyjechała szefowa CIA i po tej wizycie nasi, francuscy, brytyjscy i amerykańscy dyplomaci zaczęli robić nerwową objazdówkę po wszystkich państwach Unii, NATO i ogólnie Zachodu).
Po drugie, pisałem już wcześniej o tym, ze każdy przyjeżdżający przywódca, od premiera małych Czech po premiera Wielkiej Brytanii i przewodniczącą Komisji Europejskiej, przywozi do Kijowa konkretne (jawne i niejawne) propozycje pomocy. Nie ma tu wyjątku. Pamiętajcie, że z przywódcami państw jedzie cała armia polityków/doradców/urzędników, więc poza medialnymi konferencjami prasowymi mają też miejsce poważne rozmowy z dala od kamer. Poza tym mówimy o Kijowie - stolicy państwa ogarniętego wojną i mieście, w którym codziennie wyłapuje się grupy dywersyjne, które przecież w każdej chwili mogą dokonać dywersji/zamachu.
Wiele jednak wskazuje na to, że prezydent Steinmeier nie był w stanie (lub nie chciał) przywieźć ze sobą żadnych realnych propozycji Niemiec. Berlin myślał, że samo przejechanie się pociągiem i powiedzenie paru słów o solidarności będzie z ich strony wystarczającym gestem. To, plus prorosyjska przeszłość Steinmeiera, zadecydowało o ukraińskiej odmowie. I po reakcji Berlina widać, że to strasznie zabolało Niemców. Jednak chyba też przyniosło pożądany skutek. W końcu w rządzie niemieckim tylko jedna partia - SPD (do której należy kanclerz Scholz) jest dość prorosyjska (prezydent Steinmeier jest z CDU, do którego należała Angela Merkel, ale CDU jest teraz w opozycji). Pozostałe dwie partie rządzące, tj. FPD i Zieloni, jeszcze przed wojną opowiadali się za ograniczaniem współpracy z Moskwą. SPD nie ma też po swojej stronie ani koalicjantów, ani mediów czy społeczeństwa (sondaże pokazują, że ludzie coraz krytyczniej oceniają Scholza i domagają się coraz większej pomocy dla Ukrainy i np. sankcji na rosyjskie surowce energetyczne). Wczoraj i dzisiaj mieliśmy informacje od polityków FPD, że udało się dojść do porozumienia ws. dostaw ciężkiego sprzętu na Ukrainę, a dziś potwierdził to osobiście kanclerz Scholz.
Jak widać - w polityce międzynarodowej trzeba czasami zagrać nieczysto, żeby osiągnąć cele polityczne.
* Szwecja i Finlandia chcą dołączyć do NATO i dzisiaj oficjalnie ogłosiły to władze obu tych państw. W czerwcu mamy oficjalny szczyt Sojuszu w Madrycie i jeśli się uda, to dojdzie wtedy do rozszerzenia NATO, a w najgorszym wypadku - jedynie do złożenia oficjalnych aplikacji o członkostwo. Jeśli nie wiecie, za co wznieść toastu w weekend, to jest to chyba najlepszy jaki mógłby wam przyjść do głowy. Granica Rosji z NATO zwiększy się dwukrotnie, a bezpieczeństwo Polski i innych państw na Bałtyku ogromnie wzrośnie. Szwecja i Finlandia dysponują jednymi z najbardziej nowoczesnych armii w Europie, które pomimo bycia poza NATO i tak ćwiczyły z państwami Sojuszu, a ich system dowodzenia jest kompatybilny z natowskim. To jest dość zabawne, że politycy Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Danii czy Norwegii cały czas, bez względu na przynależność partyjną, zachęcali władze szwedzkie i fińskie żeby te dołączyły do NATO, ale te były powściągliwe. Jednak wszystko zmieniła agresja Rosji na Ukrainę - państwa te poczuły się zagrożone i szukają jednoznacznych gwarancji bezpieczeństwa. Kolejny sukces Moskwy.
* Zobaczcie jak działa amerykańskie Lend-Lease w praktyce: 1 podpisem Biden przyjął kolejną transzę pomocy, która zawiera m.in.:
- 18 haubic i 40 000 sztuk amunicji
- 12 radarów różnego zastosowania
- 300 dronów/amunicji krążącej Switchblade
- 500 wyrzutni Javelin i kilka tys. pocisków przeciwpancernych do nich
- 100 wojskowych pojazdów terenowych Humvee
- 11 śmigłowców Mi-17
- kilka łodzi patrolowych
- po 30 tys hełmów i kamizelek i 2 tys przyrządów noktowizyjnych oraz przyrządów namierzania laserowego
- jakaś nieokreślona liczna min przeciwpiechotnych
Spore liczby, ale to dopiero początek. Jutro np. Polska podpisuje z Wielką Brytanią umowę na 2 baterie wyrzutni przeciwlotniczych do programu Narew (po 3-4 wyrzutnie na baterię). W systemie tym będą używane brytyjskie wyrzutnie CAMM, które są w tej chwili najlepsze na świecie (poza ich rozwinięciem CAMM-ER, ale te też będziemy mieć), a które zgodnie z umową będą na 99% produkowane w Polsce. 1 bateria zostanie dostarczona do końca września, druga - dko końca roku. Co to oznacza? Że nasze poradzieckie systemy przeciwlotnicze OSA i ŻĄDŁO będą mogły być dostarczone na Ukrainę, bo już teraz mamy brytyjskie CAMMy i amerykańskie Patrioty na swoim terenie, a do końca roku nasza obrona zostane wzmocniona już własnymi nowoczesnymi systemami (poza 2 wyżej wymienionymi bateriami dotrą do nas dwie baterie kupionych przez nas parę lat temu Patriotów).
* Dalej widzimy proces cementowania się sojuszów państw Zachodu:
- Rok temu powstał na Pacyfiku format AUKUS (Australia, Wielka Brytania, USA), który jest wprost wymierzony w Chiny, a który skupiał się m.in. na budowie dla Australii okrętów podwodnych o napędzie atomowym, czy integracji przemysłów zbrojeniowych tych trzech państw. Wczoraj nieformalnie do AUKUS została zaproszona Japonia. I pewnie przyjmie tą ofertę, bo jej armia (a co ja mówię, Siły Samoobrony! Art 7 japońskiej konstytucji zakazuje takich herezji jak posiadanie armii!) jest kompatybilna względem sił USA. Doskonale to widać na przykładzie floty obu państw - żeby się nie pokrywać w zadaniach, Tokio i Waszyngton rozwija różne komponenty floty. Japończycy niszczyciele, okręty desantowe, transportowce, minowce i niszczyciele min + okręty podwodne, Amerykanie - lotniskowece, atomowe okręty podwodne, krążowniki, fregaty, okręty rakietowe.
- Z kolei Japończycy są zainteresowani dołączeniem do Sojuszu Pięciu Oczu, który jest sojuszem USA, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Kanady i Australii i polega na ścisłej współpracy wywiadowczej. Współpraca jest oczywiście wymierzona w Chiny i Rosję.
- Z kolei przyszły prezydent Korei Południowej bardzo chciałby dołączyć nie tylko do AUKUS i Sojuszu Pięciorga Oczu, ale też do formatu Quad (do którego należą USA, Japonia, Australia i Indie). Nie muszę chyba mówić, w kogo jest wymierzony Quad.
- USA mają też powody do radości ws. eksploracji kosmosu. W 2020 roku podpisano porozmienie Artemis Accord, które zakłada szereg misji eksploracyjnych, m.in. ponowne lądowanie na księżycu do 2025 lub inne misje eksploracyjno/załogowo/obserwacyjne. Ogólnie chodzi o to, że dołączenie do tego programu jest bardzo elitarne i  wiąże się z potężnymi przetargami dla rodzimego przemysłu kosmicznego (i możliwością wzięcia udziału w przedsięwzięciach, na które nie mogłoby sobie pozwolić pojedyncze państwa). Poza takimi sojusznikami USA jak Wielka Brytania, Japonia, Korea Południowa, Kanada, Nowa Zelandia (to są pewiaki w każdej amerykańskiej inicjatywie), do porozumienia należą też Polska (październik 2021), Ukraina (dołączyła rok wcześniej do Polski, USA bardzo o nią zabiegały bo chciały dowiedzieć się od Kijowa o technologii radzieckiej, to też pokazuje na jak wielu poziomach Kijów jest ważny dla Waszyngtonu), ale też Brazylia, Meksyk, Włochy, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Luksemburg, Izrael. Od początku wojny dołączyły jeszcze Bahrajn, Rumunia i Singapur. Co dziwne, nie ma tam Francji i Niemiec (chcą rozwijać wspólne projekty w ramach Unii), a im później jakieś państwo dołączy, tym czeka na nie mniej inicjatyw i przetargów.

Na koniec info dla tych, którzy myślą, że Rosja jest/może być partnerem dla Indii:
Eksport Indii do innych państw (284 miliardów $ w 2020):
Spoiler

[Obrazek: download-9.png]

Eksport Indii do innych państw (produkty)
Spoiler

[Obrazek: download-11.png]

Import Indii z innych państw (372 miliardów $ w 2020):
​​​​​​​
Spoiler

[Obrazek: download-10.png]

​​​​​​​Import Indii z innych państw (produkty)
​​​​​​​
Spoiler

[Obrazek: download-12.png]

Link:
https://oec.world/en/visualize/tree_map/...show/2020/
Rosja to ok. 1,01% indyjskiego eksportu i 1,6% ich importu. Śmiechu warte, szczególnie gdy się czyta o jakimś sojuszu Indii i Rosji. Niechęć Indusów do dołączenia się do sankcji też nie ma większego znaczenia (znajdźcie sobie Indie na grafikach o handlu Rosji, które prezentowałem parę postów wcześniej). Proboelem Indii jest uzależnienie handlowe od Chin, ale tu też nie ma takiej tragedii, jak mogłoby się wydawać.
[Obrazek: 8.png]
niudeb

Król Piratów

Licznik postów: 4,474
Miejscowość: Isola

Sting

Kapitan z nowego świata

Wiek: 31
Licznik postów: 453
Miejscowość: Kraków

Sting, 14-04-2022, 23:43
Tak, w końcu się potwierdziło zatonięcie krążownika 'Moskwa' (bo w ciągu dnia dostaliśmy informacje, że doszło tylko do uszkodzenia),  dzieło Ukraińców dokończyła pogoda - podczas holowania była burza/sztorm i okręt ostatecznie zatonął.
Krążownik został zatopiony przez ukraińskie pociski Neptun, o których już tutaj pisałem. Przypominając pokrótce: Ukraińcy pozyskali jedną baterię Neptunów na początku roku i swoją użyteczność bojową (testy, wprzęgnięcie w system itd) miały one uzyskać.... właśnie w kwietniu, także piękny debiut. Innymi zbiegami okoliczności są te, że zatonął okręt o nazwie Moskwa, miało to miejsce akurat w dzień emisji ukraińskich znaczków pocztowych z nawiązaniem do Wyspy Węży "idi nachuj' (obrazek poniżej), do tego dzisiaj mija 110 rocznica zatonięcia Titanica. Combo.
Finalnie miały być 3 baterie Neptunów (Odessa, Mariupol/Berdiańsk i Chersoń/Mikołajew), gdyby wojna wybuchła później, to pewnie nie byłoby desantu w Berdiańsku, który przyczynił się do szybszego otoczenia Mariupola, bo obrona wybrzeża Ukrainy byłaby bardziej szczelna.
Kijów ma jeszcze otrzymać brytyjskie pociski ziemia-woda, a i po cichu mówi się o polskich zestawach (tutaj akurat mamy jeden z najlepszych systemów).

Nie działo się nic specjalnego na froncie i zapowiada się, że ta pauza może chwile potrwać. Doszło do kilku akcji sił specjalnych Ukrainy na terenie swoim i Rosji, które miały na celu sabotaż (wysadzanie mostów, podpalanie baz oraz składów z amunicją/paliwem), więc można spodziewać się opóźnień w przemieszczaniu się Rosjan na front. Jeśli macie jakieś pomysły na temat albo pytania to możecie napisać, bo tu serio nie ma o czym pisać - może się to jutro zmieni, a może nie.

Znaczek pocztowy który został dziś wyemitowany:
[Obrazek: 2ukraine-stamp_custom-30c6e3889c98487086...00-c50.jpg]


2 filmiki godne uwagi:
Opis sytuacji w Szanghaju i ogólnie Chinach w czasie lockdownów:




Wolski o zatopionym krążowniku:


[Obrazek: 8.png]
Dzik

Super świeżak

Licznik postów: 233

Dzik, 15-04-2022, 09:05
(14-04-2022, 23:43)Sting napisał(a): Jeśli macie jakieś pomysły na temat albo pytania to możecie napisać, bo tu serio nie ma o czym pisać - może się to jutro zmieni, a może nie.

W przypadku zwycięstwa Ukrainy i zachowania granic państwowych sprzed inwazji (lub w przypadku optymistycznego scenariusza, czyli wypchnięcia rosjan z Donbasu) jakie konsekwencje poniosą Niemcy za swoją lekkomyślną politykę energetyczną? Ich zachowanie względem inwazji na Ukrainę połączone z opieraniem się na rosyjskich surowcach to IMO jawna dywersja UE i NATO i jeśli nie zostaną podjęte żadne konkretne kroki w tym kierunku (reparacje finansowe przekazane na odbudowę Ukrainy? sankcje gospodarcze? parcelacja na landy?) to za kilka lat będziemy mieć powtórkę z rozrywki.

O takich oczywistych gagatkach jak Orban i Węgry (bo poparcie fideszu nie wzięło się z powietrza) nawet nie wspominam.
niudeb

Król Piratów

Licznik postów: 4,474
Miejscowość: Isola

niudeb, 15-04-2022, 09:29
(15-04-2022, 09:05)Dzik napisał(a): Niemcy za swoją lekkomyślną politykę energetyczną? Ich zachowanie względem inwazji na Ukrainę połączone z opieraniem się na rosyjskich surowcach to IMO jawna dywersja UE i NATO i jeśli nie zostaną podjęte żadne konkretne kroki w tym kierunku (reparacje finansowe względem Ukrainy? sankcje gospodarcze? parcelacja na landy?) to za kilka lat będziemy mieć powtórkę z rozrywki.

Biorac pod uwage status Francji i Niemiec w Europie., dla mnie to droga do wspierania AFD czy innych jakichs niezdrowych ruchów, ktore w przyszlosci mogly byc zagrozeniem.   Juz starczy, ze Francja jest problematyczna przez Le Pen.  
https://www.youtube.com/watch?v=y5y_g7QQIvU

https://mobile.twitter.com/KevinRothrock...7248492555
[Obrazek: il_340x270.2655346462_d9ok.jpg]


Spoiler

[Obrazek: jotaro.png]

 
Sting

Kapitan z nowego świata

Wiek: 31
Licznik postów: 453
Miejscowość: Kraków

Sting, 15-04-2022, 14:42
(15-04-2022, 09:05)Dzik napisał(a): jakie konsekwencje poniosą Niemcy za swoją lekkomyślną politykę energetyczną?
Berlin ponosi te konsekwencje już w tej chwili. Powiem więcej - ponosił je jeszcze przed wojną, bo pomysł Niemiec na transformację energetyczną (OZE + gaz przy całkowitym wygaszeniu elektrowni jądrowych) nie znalazł zainteresowania czy poparcia w innych państwach UE - tutaj wyjątkiem była Belgia, ale ona po wojnie wstrzymała proces wyłączania elektrowni jądrowych. Powód był prosty - Niemcy nie mają technologii jądrowej, za to dysponują technologią farm wiatrowych czy fotowoltaicznych, więc starały się naciskać wszystkie państwa w UE, żeby te odchodziły od energii atomowej (gł. francuskiej) na rzecz ich OZE. A że nie da się całkowicie przejść na OZE, bo przecież w bezwietrzną noc żadna energia nie byłaby produkowana, to do pakietu z OZE Berlin dołączył gaz, a przez Nord Stream 1 i 2 miał on w głównej mierze pochodzić z Rosji.
Niemcy mają 0 terminali gazu skroplonego (LNG), więc wiadomym było, że głównym dostawcą gazu miały być Rosja i później Norwegia, a kierunek rosyjski poza Węgrami, Austrią czy Włochami był raczej ograniczany, niż zwiększany. Całkiem odwrotna strategia od innych państw regionu, które widziały zagrożenie rosyjskiego szantażu gazowego (który przecież miał miejsce w jesieni i zimie 2021/22). Np. Polska ma gazoport w Świnoujściu + plany pływającego terminala w Gdańsku, Litwa ma swój terminal LNG w Kłajpedzie, Chorwacja w Krk, do tego państwa zaczęły budować między sobą połączenia gazowe (Polska-Litwa, Polska-Słowacja, Polska-Ukraina, Estonia-Finlandia, Grecja-Bułgaria), które miały zapobiec groźbie odcięcia pojedynczego państwa od dostaw z Rosji. Na szczęście tylko Niemcy stawiały tak bardzo na Rosję, bo na Zachodzie (Hiszpania, Francja, Wielka Brytania) tak jak u nas postawiono kilka terminami LNG, które były zaopatrywane w amerykański i arabski gaz wtedy, kiedy Rosja odcięła na jakiś czas swoje dostawy.

Z dniem 24 lutego ta polityka całkowicie zbankrutowała. Każde państwo UE miało własną politykę energetyczną, ale niemiecka była najbardziej nastawiona na uzależnienie od Rosji, więc oberwała najbardziej. Jeszcze gorsze jest to, że temat wygaszania elektrowni jądrowych został ściśle związany z katastrofą w japońskiej Fukushimie z 2011, więc jest to temat polityczny i ideologiczny, obrośnięty w aktywizm i lobby pro-OZE. Najgorsze jest to, że Niemcy nie tylko chcą wyłączać swoje bloki jądrowe, ale też są gotowi blokować budowę elektrowni atomowych na terenie Polski, co wynika z naszego położenia (czysto teoretycznie - wiatr w PL wieje najczęściej na Zachód, wiec najprawdopodobniej chmura radioaktywna  poleciałaby od razu do Niemiec). I co prawda Berlin na szybko buduje kilka terminali LNG, ale nie ruszyła się tam jeszcze debata o atomie. 

(15-04-2022, 09:05)Dzik napisał(a): Ich zachowanie względem inwazji na Ukrainę połączone z opieraniem się na rosyjskich surowcach to IMO jawna dywersja UE i NATO i jeśli nie zostaną podjęte żadne konkretne kroki w tym kierunku (reparacje finansowe przekazane na odbudowę Ukrainy?
Temat obronności i NATO to kolejna strategia Niemiec, która nie wytrzymała konfrontacji z rzeczywistością. Niemcy od kilkudziesięciu lat wydawały bardzo małe sumy na zbrojenia (pomimo tego, że w ostatnich latach co roku osiągały nadwyżkę budżetową). Zignorowały postanowienia ze szczytu NATO w Newport z 2014 roku (pod którymi sami się podpisali), że każde państwo sojuszu powinno wydawać na armię co najmniej 2% PKB. Skutek tego jest taki, że Niemcy są 4 gospodarką świata i 1 w UE, a ich armia przedstawia wartość bojową zbliżoną do... polskiej, ukraińskiej, hiszpańskiej. Dlatego też wspominałem na samym początku tego wątku, że zmiany dokonujące się w Niemczech ws. obronności i niezależności energetycznej od Rosji są równie ważne co sam wynik wojny na wschodzie. Jeśli Berlin zacznie poważnie inwestować w obronę własną oraz Sojuszu, a także zbudują infrastrukturę niezależną od dostaw rosyjskich, od których nastąpi całkowite odcięcie, to będziemy mieć do czynienia z prawdziwym przewrotem w stosunkach międzynarodowych. Największe państwo Unii przestanie być bezsilne.
Ale pytałeś o konsekwencje, więc o nich napiszę. Jeśli Niemcy się nie ogarną - dalej będą kupować gaz i ropę z Rosji, a modernizacja ich armii się nie dokona, to będziemy świadkami trwałej zmiany nastawienia innych państw Zachodu do Berlina. W 2014 roku Obama tak ufał Angeli Merkel i dyplomacji niemieckiej, że zgodził się na jej pomysł powołania rozmów pokojowych między Rosją a Ukrainą w formacie normandzkim, czyli przy udziale Rosji, Ukrainy, Francji i Niemiec (bez USA!). Dzisiaj wiarygodność Niemiec spadła do tego stopnia, że taki format byłby niemożliwy do ustanowienia w obecnych realiach. Okazuje się, że Merkel, ale też obecny prezydent Niemiec Steinmeier prowadzili zbyt prorosyjską politykę, która wręcz zachęcała Moskwę do dalszych działań bo nie zawierała żadnych mechanizmów nacisku na Rosję.
Obecnie spada zaufanie do polityki Niemiec w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, USA, Wielkiej Brytanii, ale też w Kanadzie, Japonii, Australii. Jak nowa koalicja SPD-FPD-Zieloni dochodziła do władzy, to w programie umowy koalicyjnej był zapisany punkt mówiący o jeszcze większym zacieśnianiu relacji w ramach Unii. Dziś trudno sobie wyobrazić, by państwa członkowskie chciały w obecnych realiach oddać jeszcze większą ilość swoich kompetencji UE, która byłaby zdominowana przez niemiecką politykę energetyczną/bezpieczeństwa. I to są największe konsekwencje, jakie poniosą Niemcy. Nie będzie żadnych widowiskowych sankcji, ale państwa Zachodu zaczną się integrować mając z tyłu głowy to, że Niemcy są partnerem niegodnym zaufania. Np. Wielka Brytania zacznie odgrywać większą rolę w polityce bezpieczeństwa Europy Środowej (co już się dzieje), Francja będzie chciała budować Unię w oparciu nie o Niemcy, ale o Hiszpanię i Włochy (co już zapowiada Traktat Kwirynalski), Japonia i USA nie będą chciały zapraszać Niemiec do współpracy w regionie Indo-Pacyfiku (a Francja i Wielka Brytania już tam współpracują z innymi państwami demokratycznymi). I co równie ważne: Niemcy mają potężny przemysł obronny - są 5. światowym eksporterem broni. Jednak na pewno zmniejszy się zainteresowaniem zakupu niemieckiego sprzętu, skoro Berlin jest tak niechętny do wspierania zaprzyjaźnionych państw w ich walce z agresorem.
[Obrazek: 8.png]
tomexor

Piracki wojownik

Licznik postów: 140

tomexor, 15-04-2022, 23:07
(14-04-2022, 23:43)Sting napisał(a): Jeśli macie jakieś pomysły na temat albo pytania to możecie napisać, bo tu serio nie ma o czym pisać - może się to jutro zmieni, a może nie.
No skoro nalegasz..
Taki film mi przesłano:

https://files.fm/f/8n6ajyqfm

Jeśli ktoś zna chiński, to niech się ujawni i zweryfikuje prawdziwość napisów.
Na ile jest to prawdopodobne, Idk, ale mało rzeczy już jest w stanie mnie zdziwić. 

bonus:
[Obrazek: 47989a0b479c41a1960f7d86de41e0398a15922f...fb51_1.jpg]
Sting

Kapitan z nowego świata

Wiek: 31
Licznik postów: 453
Miejscowość: Kraków

Sting, 15-04-2022, 23:56
(15-04-2022, 23:07)tomexor napisał(a): Jeśli ktoś zna chiński, to niech się ujawni i zweryfikuje prawdziwość napisów.
Ujawniam się i tak, angielskie napisy tłumaczą mniej więcej to, co oni mówią.

Sytuację w Szanghaju i ogólnie Chinach opisuje filmik OSW który wrzuciłem 2 posty wyżej.
Od siebie dodam tyle, że lockdown ma miejsce już od jakiegoś czasu i znajomi z Szanghaju potwierdzają, że jest tam dramat. Jest zakaz wychodzenia z mieszkań - chyba że ktoś otrzymał wynik pozytywny w miejscu pracy, w takim wypadku musi zostać w tym budynku, w którym robił test. Korupcja i złe zarządzanie powodują, że ludzie dostają bardzo małe dzienne racje żywności - czasami jest to głowa kapusty albo kilka papryk. Dochodzi do szabrownictwa i rabunków sklepów, w niektórych osiedlach ludzie organizują się w protesty. Podobno na wsi jest jeszcze gorzej i dochodzi tam do głodów bo do niektórych wiosek w ogóle przestała docierać żwyność, ale to są informacje do zweryfikowania. A władze nic nie robią sobie z tego problemu i żeby pokazać, że jest wszystko w porządku, to organizują wizyty najwyższych władz państwowych w mieście lub tworzą konkursy na 'najlepszy obiad zrobiony podczas lockdownu' żeby pokazać opinii publicznej w innych miastach, że mieszkańcy Szanghaju nie mają problemu z żywnością. Chińczycy mają jednak poczucie humoru i konkurs wygrał nadgryziony chleb. xD
Chińczycy mają swoje ogromne problemy, co może wyjaśniać brak zainteresowania Pekinu by w jakiś sposób wspomóc Rosję. 

Poniżej 3 tweety nawiązujące do sytuacji:
1. Ludzie nie mogą wychodzić z mieszkań, do tego dostali minimalne racje żywności więc krzyczą z bezsilności ze swoich okien:
https://twitter.com/patrickmadrid/status/1512600420610363394?t=50FlM6s-xeIxNiZrGmcPgQ&s=19&fbclid=IwAR0ZyR8WudDfjQntjy1Ub9HglWXxqybC-TktPNauImG-Ld4erw3xmwVvMmE
2. Szabrownictwo sklepów:
https://twitter.com/luigiluib/status/1512478918808199172?t=50FlM6s-xeIxNiZrGmcPgQ&s=19&fbclid=IwAR06Z4Ll7-_H9uAt1qyT6Msm-APRsRmC0Uh4DcG5rQrQuHTnDMqwE0j14ZA
3. Protestujący i głodni ludzie:
https://twitter.com/wtruszczynska/status/1512457848348811272?t=50FlM6s-xeIxNiZrGmcPgQ&s=19&fbclid=IwAR3cO5AkOkmurEorSi6YAgTA-YIyL-3plKZ7XDCtmNHx0n4F5wOZ5MGygtU
[Obrazek: 8.png]
Dzik

Super świeżak

Licznik postów: 233

Dzik, 16-04-2022, 00:49
(15-04-2022, 09:29)niudeb napisał(a): Biorac pod uwage status Francji i Niemiec w Europie., dla mnie to droga do wspierania AFD czy innych jakichs niezdrowych ruchów, ktore w przyszlosci mogly byc zagrozeniem.   Juz starczy, ze Francja jest problematyczna przez Le Pen.  

Problem w tym, że obydwie strony politycznej barykady w tych państwach są nastawione prorosyjsko. A skoro cała elita polityczna tak mocnych graczy opowiada się po konkretnej stronie, to jest to jawne działanie na szkodę UE.


(15-04-2022, 14:42)Sting napisał(a): Berlin ponosi te konsekwencje już w tej chwili.

Tak, ale w dalszym ciągu IMO nie ma to znaczenia - Berlin, Paryż i Budapeszt okazały się koniem trojańskim UE i bez kompletnej zmiany elit politycznych na maksymalnie pro-amerykańskie kolejny taki blamaż jest tylko kwestią czasu. Gdyby inwazja na Ukrainę się powiodła, pokuszę się o stwierdzenie, że Niemcy i Francja mogłyby próbować odciąć się od UE i NATO (Le Pen sama chce podjąć kroki w tym kierunku) by nadal móc bezkarnie robić interesy z rosją, rzucajac na pożarcie całą Europę wschodnią.
Sting

Kapitan z nowego świata

Wiek: 31
Licznik postów: 453
Miejscowość: Kraków

Sting, 16-04-2022, 21:13
Nie chcę wam psuć świątecznej chillery, ale tak wygląda kolejka statków do szanghajskiego portu, który został sparaliżowany przez pandemię i chińską strategię 'zero tolerancji':
[Obrazek: FQdWvHmVgAAtwM_?format=jpg&name=large]

Tutaj wykres jak obecna sytuacja ma się do ostatnich 5 lat:
[Obrazek: FQdWvHmVQAYOV4S?format=jpg&name=medium]



Szanghajski port od 2008 roku generuje najwięcej na świecie przeładunków, więc ten korek to nic innego jak zapowiedź problemów gospodarczych Chin, a dla Zachodu oznacza to przerwanie łańcuchów dostaw i jeszcze większą inflację.
[Obrazek: 8.png]
Sting

Kapitan z nowego świata

Wiek: 31
Licznik postów: 453
Miejscowość: Kraków

Sting, 18-04-2022, 18:15
Straty podane przez Oryx po obu stronach konfliktu:
Straty Rosjan (w nawiasie przyrost tydzień do tygodnia): 2960 (+211) pojazdów/maszyn, w tym: zniszczonych 1570 (+125), uszkodzonych: 44, porzuconych: 239, zdobytych (przez Ukraińców): 1107 (+76)
Straty Ukraińców: 822 (+82) pojazdów/maszyn, w tym: zniszczonych 382 (+43), uszkodzonych: 22, porzuconych 35, zdobytych (przez Rosjan): 383 (+42)

Tydzień temu stosunek całkowitych strat rosyjskich maszyn do ukraińskich wynosił ok. 3,72 do 1.
W tym tygodniu jest to 3,60 do 1.
Komentarz: Rosjanie w stosunku do Ukraińców stracili mniej sprzętu niż przed tygodniem, a Ukraińcy - więcej. Nowe straty wynoszą 211 do 82, czyli 2,64 do 1. Tydzień temu było aż 5,5 do 1 na korzyść Ukraińców.
Link (dane są aktualizowane cały czas):
https://www.oryxspioenkop.com/2022/02/at...pment.html

Odnośnie frontu:
* walki w Mariupolu ograniczyły się niemal wyłącznie do leżącego przy morzu kompleksu przemysłowego,
* Ukraińcy zapowiedzieli jakieś większe działania na kierunku chersońskim, które miałyby odbić miasto, jednak nigdzie nie udało mi się tej informacji zweryfikować, mapy też nie wskazują na większe sukcesy sił Ukraińskich. Faktem jest jednak, że po zniszczeniu krążownika 'Moskwa' i oddaleniu wizji desantu, Ukraińcy mieli przerzucić część swoich jednostek z Odessy do Mikołakewa w celu wsparcia ofensywy na Chersoń.
* Mieliśmy też o czynienia z rozpoczęciem ofensywy z Donbasie... przez obie strony:
- Rosjanie przede wszystkim uderzyli z kierunku między miastami Donieck i Gorłówka na południowym-wschodzie frontu donbaskiego, oraz z miasta Izjum na północny-zachód od zgrupowań ukraińskich - oba ataki mają wziąć w kocioł siły ukraińskie broniące uprzemysłowionych terenów terenów w trójkącie miast Siewierodonieck-Słowiańsk-Kramatorsk.
- Ukraińcy z kolei przypuścili kilka natarć z Sewierodoniecka oraz na północ od Kramatorska. Warto jednak odnotować inne ruchy wojsk Ukrainy, które mają miejsce z dala od Donbasu, na wschód od Charkowa. Ukraińcy zdołali przebić się dobrych kilkanaśnie kilometrów w głąb frontu i osiągnęły rzekę Doniec. Ruch ten jest ważny z kilku powodów. Po pierwsze - na rzece Doniec znajdują się tamy i Ukraińcy prawdopodobnie będą chcieli je zniszczyć i powtórzyć sukces z działań do północ od Kijowa, gdzie zalane tereny sparaliżowały ruch rosyjskich wojsk pancernych. Po drugie, Kijów chce przeciąć linie logistyczne, które ciągną się drogą lądową i kolejową przez te tereny, głównie z miasta Biełgorod, przez które odbywa się główny przerzut wojsk z północy oraz nowych jednostek we wschodu.

Z najważniejszych spraw międzynarodowych orbitujących wokół wojny napiszę o rozwiązaniu, jakie wymyślili Niemcy ws. ich dostaw uzbrojenia Ukrainie. Wspominałem wcześniej, że przeciwko otwartemu dozbrajaniu Kijowa sprzeciwia się największa partia rządząca SPD, z kolei za zdecydowanymi i szybkimi działaniami są Zieloni oraz FPD. Strony doszły do konsensusu, tj. ustanowiono fundusz, ok. 1,2 miliarda euro, z którego Ukraina może dokonań zakupu sprzętu z dowolnego kierunku. Niemcy jednocześnie robią unik i nadal nie będą bezpośrednio wysyłać uzbrojenia, jednak 1,2 mld euro to ok. 5,5 miliarda złotych, 10% polskiego rocznego budżetu na wojsko (lub 20% ukraińskiego), więc jest to bardzo duża suma. Gdyby Kijów chciał strollować Niemców to by wydał te 1,2 mld euro u nich i wtedy Berlin de facto musiałby ich bezpośrednio dozbroić (a po wyczerpaniu funduszu nie byłoby też wymówki, by tych działań zaprzestać). Najprawdopodobniej jednak większość tej sumy pójdzie na uzbrojenie z USA, Wielkiej Brytanii czy Polski, ponieważ żołnierze ukraińscy są już zaznajomieniu ze sprzętem z tych kierunków.
[Obrazek: 8.png]
Primkin3

Wilk morski

Wiek: 28
Licznik postów: 92

Primkin3, 21-04-2022, 12:36
Putin kazał swoim żołnierzom zaprzestać ataków na zakłady azovstal i rozpoczęcie oblężenia. Logiczny ruch wziąć obrońców głodem, ale ciekawe że muszą się uciekać do takich metod... Mariupol pewnie padnie w ciągu najbliższego tygodnia Sad
[Obrazek: hqdefault.jpg]
niudeb

Król Piratów

Licznik postów: 4,474
Miejscowość: Isola

niudeb, 25-04-2022, 15:21
No i jest git Macron wygrał, na jakiś czas mamy spokój z le pen

https://www.o2.pl/informacje/lukaszenka-...824049472a
[Obrazek: il_340x270.2655346462_d9ok.jpg]


Spoiler

[Obrazek: jotaro.png]

 
Sting

Kapitan z nowego świata

Wiek: 31
Licznik postów: 453
Miejscowość: Kraków

Sting, 26-04-2022, 00:29
Na początku chciałem powiedzieć, że mam problemy z internetem + do tego doszło mi sporo obowiązków, stąd ta cisza. W tygodniu powinienem być w stanie napisać jakieś dłuższe podsumowanie, dzisiaj będzie krótko.

Straty podane przez Oryx po obu stronach konfliktu:
Straty Rosjan (w nawiasie przyrost tydzień do tygodnia): 3200 (+240) pojazdów/maszyn, w tym: zniszczonych 1695 (+125), uszkodzonych: 55, porzuconych: 259, zdobytych (przez Ukraińców): 1189 (+82)
Straty Ukraińców: 903 (+81) pojazdów/maszyn, w tym: zniszczonych 419 (+37), uszkodzonych: 22, porzuconych 35, zdobytych (przez Rosjan): 427 (+44)

Tydzień temu stosunek całkowitych strat rosyjskich maszyn do ukraińskich wynosił ok. 3,60 do 1.
W tym tygodniu jest to 3,54 do 1.
Komentarz: Rosjanie w stosunku do Ukraińców stracili więcej sprzętu niż przed tygodniem, chociaż i tak nadal spada proporcja zniszczonego sprzętu RUS do UKR. Nowe straty wynoszą 240 do 81, czyli 2,96 do 1. Tydzień temu było tylko 2,64 do 1 na korzyść Ukraińców, więc jest progres.

Jeśli ktoś nie oglądał to dobrym podsumowaniem może być dzisiejszy Wolski u Zychowicza:


[Obrazek: 8.png]
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź