Żarty , gagi i dowcipy
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Papillon

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,142

Papillon, 08-12-2010, 01:17
0/10

Będąc w temacie Tongue

Co robi kobieta w kuchni ? Proste sprząta,gotuję itp .
A co robi kobieta w salonie ?
Ma za długi łańcuch Tongue
Kaamill

Super świeżak

Licznik postów: 252

Kaamill, 08-12-2010, 04:22
Wredne i już słyszałem zresztą xd 7+/10

To jest mocne :rotfl:

Baca podchodzi do górala co pilnuje owiec i mówi:
- Panie, a te owce to one dużo jedzą tej trawy?
- Wi pan białe to duuużo.
- A czarne?
- Corne tys.
- A one to długo mogą biegać po tej łące?
- Panie, białe to strosnie długo.
- A czarne?
- Corne tys.
- A te owce, to je można zostawić tu na noc?
- Dobrze ześ sie pan zapytoł, bo białe to ja zostawiom tu na noc.
- A czarne?
- Corne tys.
Baca się zdenerwował i pyta:
- Panie, czemu pan jak się pytam, to chwali się pan białymi jakby czarnych nie było, a jak się zapytam o czarne to czarnymi?
- Aaa... bo białe to są moje
- A czarne?
- Corne tys.
Roogya

Piracki wojownik

Licznik postów: 127

Roogya, 08-12-2010, 10:44
baca do górala tak? ... chyba turysta do bacy...
0/10 - spalony


o tu mam fajny dowcip

http://www.youtube.com/watch?v=KS9cfByfbVQ
Pain

Pierwszy oficer

Licznik postów: 956

Pain, 08-12-2010, 19:48
Nie chce mi się oglądać, 0/10.

Uwaga! Dowcip o żydach!

Przychodzi baba ze złamanym palcem do lekarza i mówi: "Panie doktorze, jak "TU1" dotykam to mnie boli, jak "TU5" dotykam to mnie boli, oraz jak "TU4" dotykam to mnie też boli." Lekarz na to "Wiem co pani dolega, ma pani złamany palec wskazujący".
Szycha

Wilk morski

Licznik postów: 76

Szycha, 08-12-2010, 23:21
Uwaga dowcip o Smoleńsku i Lechu Kaczyńskim, dowcip może urazić i zniesmaczyć.

Spoiler

Dlaczego znaleziono Lecha Kaczyńskiego jako pierwszego?
Bo wokoło leżało pełno piór.

Rain

Król piratów

Licznik postów: 3,825

Rain, 02-01-2011, 00:26
Pracownik wysyła SMS-a do szefa:
"Możesz pensję, którą mi płacisz, wsadzić sobie w d*pę! Ja jestem wart milion baksów!"
Szef zdziwiony odpowiada:
"Kto ci to powiedział?"
I dostaje rychłą odpowiedź:
"Somalijscy piraci!"
Soul

Piracki wojownik

Licznik postów: 124

Soul, 02-01-2011, 03:06
8/10

Ostrzegam! ŻART JEST GŁUPI!
Pewnemu rolnikowi żona robiła niesamowicie dobre kanapki, kiedy szedł robić na pole.
Kanapki ze świeżego chlebka, ze świeżutkim serkiem, wędlinką, sałatką i innymi bajerami. Rolnik pewnego
razu poszedł robić w pole, kanapki zostawił na kamieniu jak zawsze...
Po kilku godzinach pracy, zmęczony podchodzi do kamienia skonsumować kanapki... a
tu ich nie ma! Następnego dnia żona znowu zrobiła mu pyszne, jak zawsze, kanapeczki,
rolnik poszedł robić w pole, aby po kilku godzinach pracy zauważyć, że znowu mu ktoś zawinął kanapeczki!
Wk*rwił się rolnik i postanowił, że następnego dnia będzie patrzył zaczajony za drzewem, kto podwędza mu kanapki.
Jak pomyślał - tak zrobił. Zaczaił się i patrzy - a tu wielki orzeł nadlatuje i porywa jego drugie śniadanie!
Rolnik biegnie za nim. Biegnie, patrzy, że orzeł leci do lasu - rolnik za nim! Orzeł siada między drzewami,
odpakowuje kanapki, wyciąga z nich zawartość, wyrzuca wędlinę, ser, sałatę i inne dodatki, bierze dwie kromki chleb
a i smarując się masłem pod skrzydłami woła:
- O ku*wa! Jaki ja jestem poje*any!
Pain

Pierwszy oficer

Licznik postów: 956

Pain, 02-01-2011, 03:12
Udzie.
7/10

Poszed mudżyn na studia coś tam wieczorowe i wpisali mu nieobecność.
Soul

Piracki wojownik

Licznik postów: 124

Soul, 06-01-2011, 21:30
6/10

Facet budzi się rano w barze po ciężkim chlaniu i krzyczy do barmana:
- Barman, kawę!
Wypija kawę, próbuje wstać ale bez sukcesu
- Barman, drugą kawę!
Wypija drugą, próbuję wstać, ale nogi się dalej pod nim uginają.
- Barman! dwie kawy!
Wypija dwie kawy i chwiejnym krokiem udaje mu się wrócić do domu.
Po południu budzi go telefon
-Witam, czy pan pił może u nas całą zeszłą noc ?
-Tak, a o co chodzi ?
-Jak będzie pan miał chwilę to proszę podejść. Nie mam pojęcia co zrobić z pana wózkiem inwalidzkim...
Pain

Pierwszy oficer

Licznik postów: 956

Pain, 06-01-2011, 21:42
Dobre 9+/10 ;p


Spoiler

- Wiesław, coś taki markotny?
- Nie wiesz?! Benek nie żyje!
- No coś ty?! Jak to?!
- Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił
szluga, pościel się zajęła;
- I spalił się?!
- Nie. Zdążył okno otworzyć i wyskoczyć.
- I połamał się na śmierć?
- Nie. Straż wezwał. Strażacy rozciągnęli takie koło z gumy i tam skoczył.
- Pękło?
- Nie. Jakoś tak się od tego odbił i z powrotem wskoczył do chałupy.
- I się spalił.
- Nie! Odbił się od framugi i spadł.
- Rozbijając się?
- Otóż nie! Stał tam wóz strażacki. Z plandeką. Trafił w to, odbił się i
znowu wskoczył do okna.
- Zginął?
- Nie. Spadł, odbił się znów od tej gumy i wleciał do mieszkania!
- O rzesz ja pierdole! To jak ten Benek zginął?!
- Zastrzelili go, bo ich zaczął wkurwiać.

wulgaryzmy
Papillon

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,142

Papillon, 07-01-2011, 00:17
2/10 nie ruszył mnie .

A teraz dowcip który może urazić czyjeś uczucia religijne .

Młody ksiądz świeżo po seminarium po raz pierwszy udziela spowiedzi .
Przychodzi młoda kobieta i mówi "Zgrzeszyłam robiłam chłopakowi laskę"
Ksiądz nie wiedząc co zrobić kazał jej poczekać i poszedł zapytać się plebana .
Nie mogąc go znaleźć idzie do organisty
-Jaką pokutę ksiądz daje za robienie laski ?
-Nie wiem daj mi spokój .
Zdenerwowany i nie wiedząc co robić podchodzi do młodego ministranta .
-Co ksiądz daje za robienie laski.
-Mi snikersa .

Wiem takie sobie Tongue
Pain

Pierwszy oficer

Licznik postów: 956

Pain, 07-01-2011, 00:22
Suchar, a do tego nieprawda, mi zawsze dawał Marsa. 1+/10

Tuż przed rozpoczęciem przedstawienia, Leonowi zachciało się strasznie siusiu.
Wyszedł z widowni, szuka toalety. Wszedł do jakiegoś ciemnego korytarzyka, już nie może wytrzymać, złapał wazon stojący w kącie i nasiusiał do niego.
Po wszystkim wrócił zadowolony na widownię.
Przedstawienie już trwa, więc Leon nachyla się do sąsiada i się pyta:
- Jak się zaczęło?
- A wie pan, taka scena typowa dla nowoczesnych dramatów. Wchodzi facet, sika do wazonu i wychodzi...
Papillon

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,142

Papillon, 07-01-2011, 00:27
6/10 Dobre !

Dlaczego orkiestra nie gra na moście ? Bo most to nie instrument .
Pain

Pierwszy oficer

Licznik postów: 956

Pain, 12-02-2011, 03:06
o kurde, analizowałem to 3 miechy i jak myślałem, że odnalazłem właściwy sens to się okazało, że są jeszcze inne możliwości.
3/10 suabe

Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przegląda papiery i mówi:
- To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły. Pańskie rekomendacje są wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam się, ze swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych
klientów. Przykro mi...nie możemy Pana zatrudnić.
- Zaraz, chwileczkę - woła kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!
- Naprawdę? To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?
Facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, ... a wreszcie znajduje aspirynę.
Otwiera pudełko, łyka dwie i ... przestaje nerwowo mrugać
- No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.
- Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!
- To skąd te wszystkie kondomy?
- Ach to ... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i nieustannie mrugając, poprosić o aspirynę ...
sabakunoryu

Super świeżak

Licznik postów: 196

sabakunoryu, 12-02-2011, 06:08
4/10 nie wiem czemu ale mi si się nie podoba.

Był sobie w lesie bar dla wilków. Barman był wilkiem, orkiestra składała się z wilków, kelnerki wilczyce i jedynymi klientami były wilki. Pewnego dnia do baru wchodzi zajączek, rozgląda się i jakby nigdy nic podchodzi do orkiestry i pewnym siebie głosem:
-Disco!
-Walc! - wyskoczył jakiś randomowy wilk, no bo gdzie tu mu się będzie jakiś zając panoszył.
-disco!
-walc!
Zajączek popatrzył na wilka i powiedział:
-Chodź no facet na zewnątrz, bo widzę że się nie rozumiemy.
Wyszli, po chwili słychać uderzenia i piski. Wszystkie wilki myślą sobie że uszak dostał wpierdol, ale nagle drzwi się otwierają, zając wchodzi, ostentacyjnie otrzepuje ręce, podchodzi do orkiestry i dalej żąda swojego disco. Wtedy wstaje najbardziej przypakowany wilk i żąda walca.
-Oj widzę że z tobą się też nie rozumiem, pozwól no za drzwi - mówi zając z kamienną twarzą. Wyszli, znowu słychać uderzenia, potem piski. Wilki są pewne że tym razem zając dostał bęcki. No ale drzwi się otwierają, zając wchodzi jak gdyby nigdy nic, otrzepuje ręce i znowu do orkiestry:
-disco!
Tym razem wilki stwierdziły że coś jest nie tak i postanowiły zającowi komisyjnie spuścić lanie. Zając tak na nich popatrzył, pstryknął palcami i spokojnie powiedział:
-Misiu, pozwól tu na chwilę...
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź