Kapitan z nowego świata
Licznik postów: 511
Wilk morski
Licznik postów: 65
Heros napisał(a):Nick na ggc?Ostatnio zapomniałem passów i musiałem robić nowe konto, co zdarza mi się często, ale teraz mam zapisane hasło i to konto będę już chyba miał do końca, co prawda teraz rzadko z niego korzystam bo nie gram za często ale

Heros napisał(a):Naruto vs. Bleach>>>>>>>SW. Choćby z tego powodu, że jest to umiejętne połączenie SW i DotA - z naciskiem na Obronę Starożytnych (większa dynamika, więcej skilli, bardziej oryginalne, mocniejsze nuke'i, kradzież kilku rozwiązań rodem z DotA [sam ums IceFroga stealnął KILKA {dosłownie KILKA} rozwiązań z innych umsów np. Battleshipów, ale to nie była taka ilość, jak w SW] etc.). Poza tym SW jest na poziomie kupy od dawna. Brak dynamiki, totalny unbalance, brak "podziału" bohaterów (aż tak widocznego) jak w DotA. SW przegrywa _drastycznie_ pod każdym względem w starciu z Dotą (jak Najman vs. Pudzian).To Naruto vs Bleach to jest ten drugi projekt twórców SW? Pamiętam że pierwsze wersję były nie zbalansowane, teraz nie wiem bo nie grywam, ale pamiętam że przy używaniu niektórych skilli gra mi się wieszała, a jak się odcinała to często kogoś zabijałem ;d
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Dlaczego uważasz, że w SW nie ma dynamiki?Jak to mój kumpel z klanu kiedyś podsumował "SW może byłoby prawie(duuuże nadużycie, ale wiadomo o co chodzi)-tak-fajne, gdyby nie to, że w Dotę ciągle poprawiają i ulepszają, a w SW ciągle naprawiają bugi" (do dzisiaj pamiętam so funny bug, w którym Dreamraider aka. the copy ninja NIE RUSZAJĄC modelu Jirayi uczynił go niewidzialnym bauahahahahahaha).
Cytat:I o co Ci chodzi z tym brakiem podziału bohaterów i dlaczego to jest wada?W SW nie ma czegoś takiego jak carry, semi-carry, supportów, dpsów, pure tanków, inicjatorów, roamingerów. Albo inaczej - xz większości bohaterów w SW można było zrobić carry/semi-carry, z części supporty, z 99% dpsów, z niektórych tanków, z 3,4 inicjatorów, z roamingerów...eee...3,4?
Cytat:W dote trochę grałem głównie ze znajomymi ale przerzuciłem się na Hon'a.HoN imho ssie, brak tego magicznego klimatu co w DotA + jest wiele noobów, którzy dostali flame na pysk w Docie za brak ogarnięcia i tam próbują coś ugrać ;].
Cytat:Nick na Battlenet: ToMaShTo nie kojarzę
Nick na Garena: ToMaSh66
.Cytat:To Naruto vs Bleach to jest ten drugi projekt twórców SW? Pamiętam że pierwsze wersję były nie zbalansowane, teraz nie wiem bo nie grywam, ale pamiętam że przy używaniu niektórych skilli gra mi się wieszała, a jak się odcinała to często kogoś zabijałem ;dTak, tak, tak, dokładnie.
Pierwszy oficer
Licznik postów: 956
Mroczny napisał(a):W dote trochę grałem głównie ze znajomymi ale przerzuciłem się na Hon'a.Słyszałem o tym, podobno każdy hero co był w docie jest "dobry", a każdy hero wymyślony przez autorów HoN'a imba.
Jest to trochę przerobiona dota z lepszą grafiką i odrobinę zmienionymi bohaterami.
http://www.heroesofnewerth.com/
Aż idę pograć teraz;p
To zgadzam się, brakuje tu tego. Dlatego np. bardzo lubię Ino gdy się gra z dobrym teamem
Bo ona była supportem i w innej roli przegrywała z większością postaci (co znowu nie oznacza, że nie dało się nią zabijać ;P). Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Aaa ;d Co do dynamiki to w sumie fakt, że buildy są często takie same. Ale według mnie było trochę bohaterów na których kupowało się odpowiednie itemy. Tak samo przy grze 4v4 dobierało się itemy by się uzupełniać. Ale w sumie masz rację. Można było zagrać 'standardowymi' buildami i nie wiele się traciło. No, po za tym, że jeśli przeciwnik nie był za bardzo rozgarnięty to się gubił i nie wiedział czasem co zrobić (śmieszne, jak często w late game wystarczało hoshikagi star/(ten item od iluzji) by po prostu zdezorientować totalnie przeciwnika ;d Ale to jest urok pubów ;P).Były osobiste buildy do bohaterów, fakt. Ale... one nie zależały w takim stopniu od punktów, które wymieniłem w poprzednim poście. Prosty przykład - mimo zmian (zmiana jednego nuke'a i jakiegoś tam spella), to mój Niidaime (mój chyba best hero, poza uber-Naruto, którym mógł tyrać każdy idiota, który złożył samehade/byakugana) miał standardowy build -> x2 brace (opieram się na nazewnictwie z DotA, itemy takie same, a oryginalnych nazw z SW nie pamiętam) albo x3 nulle, potem zwykłe buty, a następnie jak najszybciej gogogogo hoshikage star (albo, jak byliśmy tankiem [TYLKO na pubach, bo Drugi Hokage jako tank był gównem, bardziej wprowadzał zamieszanie w czasie walk] to gogogogo miliard diamentowych kijów Enmy [stadardowy item dla...4/5 herosów XDDD] i cze tyry).
Cytat:Dlatego np. bardzo lubię Ino gdy się gra z dobrym teamemDo mid-game (15-25 minuta gry) mogła zabijać, później już nie.Bo ona była supportem i w innej roli przegrywała z większością postaci (co znowu nie oznacza, że nie dało się nią zabijać ;P).
Cytat:Ale ogólnie faktycznie, w 90% przypadków jest tak, że przy -ar patrzy się tylko na to, jaki jest główny stat postaci i już mamy ustalony główny zamysł buildu i jak będzie grać nasza postać.Właśnie nie - tam się robiło najczęsciej bracery, rzadziej nulle, w chuj rzadziej wraithy. W SW liczyło się: hp i dmg, a także dmg i hp. Nic poza tym. Spelle miały śmieszny koszt mp + wysoki cd.
Cytat:No, ale wydaje mi się, że dlatego nie przepadasz już za SW bo zająłeś się nim na poważnie.Grałem na poważnie w SW wtedy, gdy (zapewne tak, choć mogę się mylić) wy zapewne nawet nie kojarzyliście W3 albo graliście w niego na singlu
. Dłuuugo się grą fascynowałem. Ale cóż, później kumpel pokazał nam Dotę i zaczęło się siedzenie na battle necie (w celu ogarnięcia podstaw etc.) do bagatela 4 nad ranem...i mimo, że już sraliśmy ze zmęczenia i podpieraliśmy się na obu rękach, to i tak grało się wyśmienicie.
Wilk morski
Licznik postów: 65
Gri napisał(a):Aaa ;d Co do dynamiki to w sumie fakt, że buildy są często takie same. Ale według mnie było trochę bohaterów na których kupowało się odpowiednie itemy.Niestety buildy bardzo często są takie same, ale to pewnie przez to że nie mają jak ich przerobić na takie bardziej podobne do tych z prawdziwego Naruto czy też innego typu gry.
Gri napisał(a):A co do podziału herosów - yhyhy, to o to Ci chodziłoIno jest dobra jeśli gra się po dwóch graczy na linii, jeśli jest sama to nie ugra się nią dużo, najwyżej to przeciwnik z linii coś ugra ;dTo zgadzam się, brakuje tu tego. Dlatego np. bardzo lubię Ino gdy się gra z dobrym teamem
Bo ona była supportem i w innej roli przegrywała z większością postaci (co znowu nie oznacza, że nie dało się nią
Heros napisał(a):Niidaime (mój chyba best hero, poza uber-Naruto, którym mógł tyrać każdy idiota, który złożył samehade/byakugana)Teraz zostało wprowadzone coś takiego że niektóre postaci (w tym właśnie Naruto) nie może składać niektórych itemów, owszem może je złożyć, ale gdy jest już kompletny to po prostu wypada i nie można go podnieść, i sprzedać.
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Teraz zostało wprowadzone coś takiego że niektóre postaci (w tym właśnie Naruto) nie może składać niektórych itemów, owszem może je złożyć, ale gdy jest już kompletny to po prostu wypada i nie można go podnieść, i sprzedać.Choćby z tego powodu SW to gówno. W Docie PL ma diffu i nic z tym fantem nie robią, a zamiast to znerfować (Naruto), to brną w debilizm.
Taki Naruto teraz nie może mieć Sahamedy i chyba Byakugana ;d
A Nidaime kiedyś był świetną postacią, bo te jego wodne klony zadawały jakieś obrażenia, a teraz już nie zadają, ale trza przyznać że to jego ulti jest beznadziejne, mogliby je zmienić ;x
Szczur lądowy
Licznik postów: 3
Gt najlepsze? xD Chyba tylko jeden , że tak powiem sezon xP Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:ahaaahaahaha , Heros lolByło najlepsze z ostatnich klanów, które pozostało i w szczycie formy. Klan Madary i Pracie, który był kreowany na naszych pogromców dostał niesamowity wpierdol coś około 27:1 (jedyny dead od nas z teamu, to było...moje samobójstwo Haku na duelu). Biedny Pracie miał mnie i Zemadara na midzie i gówno mógł nam zrobićGt najlepsze? xD Chyba tylko jeden , że tak powiem sezon
.Szczur lądowy
Licznik postów: 3
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:no wiesz , jeszcze KM było którą prowadził najbardziej zlamiony czlowiek jakiego znam ;p a gdy było w full składzie , w najlepszym okresie dla tego klanu to nie wiem czy GT było mocniejsze ;pCzytanie ze zrozumieniem ftw. Wymieniłem KM i Root jako jedyne klany, które naprzemiennie z nami wygrywały/przegrywały/prowadziły wyrównane mecze. A co Rysika - bez przesady. Koleś jest dobrym capem w dotę, graczem (lepszym niż ja) i inteligentnym typem, z którym mogę pogadać na wiele tematów.
Cytat:Pozatym tak jak mówiłeś , byl pewien czas kiedy wszyscy w sw skonczyli grać , wysuwawszy wniosek "Osiągnołem w sw wszsytko" xP"Pokonałem Prącie na midzie!!! Jestem pro!!!!!! XD", a tak na poważnie - ten RZal lamus gra w dotę na garenie. Hahahahaha, nieświadomy tego kilka razy go przeorałem na pubie na PDRze XD.