One Piece - rozkład sił[SPOILERY]
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 6 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Awake

Licznik postów: N/A

Awake, 27-01-2010, 22:48
Nie wiemy co za haki ma Dragon Tongue
Na końcu OP - jak kiedyś nastąpi - topka będzie wyglądała pewnie inaczej, prawda? Teraz jest wdg mnie taka.
Dragon wcale nie musi być silny. Dowodzi armią rewolucjonistów, wystarczy, że jest genialnym strategiem i świetnie się ukrywa. Ale za mało o nim wiemy by coś powiedzieć, wszystko to spekulacje. Oprócz tego, że jest rewolucjonistą i ma syna i ojca Tongue
roblucci

Wilk morski

Licznik postów: 70

roblucci, 27-01-2010, 22:49
Dla nnie BB wygrywa a twoja racja jest mniejsza niz moja. Tez moge napisac jakby to BB wygral.
O prosze:
Wystarczy ze zlapie kazdego, poprostu go przyciagnie i ten traci swoja moc czy to Kizaru czy obojetnie kto. Moze byc tez tak ze jego przeciwnik straci przytomnosc po dotknieciu przez BB.
Polecam troche o nim poczytac a potem sie wypowiadac.

[ Dodano: 2010-01-27, 20:52 ]
Z tym Haki to tak sobie napisalem bo pewnie po nim Luffy go ma. Moge sie mylic ale przeciez caly ten temat opiera sie na przypuszczeniach Tongue

No tak wszyscy prawie padaczki dostaja po uslyszceniu tylko jego imienia i powstrzymal Smokera bo byl slaby.
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 27-01-2010, 22:58
No to u mnie wygląda tak.

1. WB
2. Sengoku
3. Akainu
4. Kizaru
5. Ao kiji
6. BB
7. Flamingo/Shanks
8. Ace
9. Mihawk
10. Lucci

o Smile
Awake

Licznik postów: N/A

Awake, 27-01-2010, 23:11
To, że chwycił Smokera za ramię nie znaczy, że jest silny, ale pewnie jest.
Cytat:Moze byc tez tak ze jego przeciwnik straci przytomnosc po dotknieciu przez BB.
Seriously, Ace nie stracił to tamci mają stracić? Szczególnie, że większość jest pewnie wytrzymalsza niż Ace.
Co do przyciągania, mimo wszystko, niektórzy nie dadzą się tak łatwo przyciągnąć. Eneru, Kizaru i Kuma mogą się "teleportować" z czego jeden naprawdę, reszta ma po prostu mega szybkość zapewnioną przez owoc. Takiego Kumy z metalu z łatwością nie wywali tak jak Ace'a, Whitebeard'a też nie, Magellana który jest wielki jak kilka ludzi też nie. No i BB nawet trzymając kogoś cały czas nie sprawia, że ta osoba nic nie zrobi. To nie kairouseki, gdzie osoba jest osłabiona, oni nie mają po prostu na ten moment mocy owocu, tylko szok, że jej nie mają może osłabić wroga, ale z tym pewnie się szybko uporają, dalej mogą go zacząć nawalać pięściami. Wiem akurat dosyć dużo o BB, walkę oglądałem dość dokładnie, a tam mówił wszystko na temat swojej mocy.

Evendell: nie podoba mi się topka, ze względu na to, że nie wiemy o kilku osóbkach nic praktycznie, czyli Doflamingo, Shanks, Sengoku.
Ale miło, że Lucci jest, gdyby miał haki to z pewnością by się znalazł i u mnie Tongue
qbol

Imperator

Licznik postów: 2,290

qbol, 27-01-2010, 23:15
Cytat:Szczególnie, że większość jest pewnie wytrzymalsza niż Ace

Ace, jak już wielokrotnie mówiłem, jest niesamowicie odporny jak na użytkownika logi.
Awake

Licznik postów: N/A

Awake, 27-01-2010, 23:18
Cytat:Taa... a zabawa "dam ci najpierw 3 minuty, a ty spróbuj mnie zabić" to "szybki kill".
Akurat Eneru znał moce ludzi na Skypiea'i, wiedział, że żadne tamte zero nie może mu nic zrobić, gdy Wiper na nim "usiadł" przestraszył się, ale Goro Goro no Mi robi swoje. Jeśli bawił się z kapłanami którzy byli najsilniejsi poza Wiperem na niebiańskiej wyspie, to czego miał się bać? Zoro, Robin, Wiper zostali załatwieni ot tak, bez zbędnego gadania.
Cytat:Ace, jak już wielokrotnie mówiłem, jest niesamowicie odporny jak na użytkownika logi.
Mimo wszystko, admirałowie i Crocodile który przyjął kilka zwykłych pistoli itd. na twarz a ugiął się dopiero na którymś gattlingu są imho wytrzymalsi. Z samej logii admirałem się nie zostaje.
qbol

Imperator

Licznik postów: 2,290

qbol, 27-01-2010, 23:24
Cytat:imo wszystko, admirałowie

Nie mogłeś widzieć żadnego fizycznego ciosu na admirałach...


Cytat:Crocodile który przyjął kilka zwykłych pistoli

Sorka, ale pistol Luffiego wtedy, był zdecydowanie słabszy od ciosu BB w brzuch Ace...
Awake

Licznik postów: N/A

Awake, 27-01-2010, 23:26
Widziałem, jak Jozu z diamentów przywalił w Aokijiego i jak Marco kopnął Kizaru Tongue
Gattling Luffiego był pewnie porównywalny z pięścią BB, ten drugi ma silniejszą ofc. ale Crocodile jest mistrzem owocu, wątpie, żeby to, że na chwilę stracił jego umiejętność spowodowało, że przegra.

EDIT: jest nowy chapterek!!!!!!

Utwierdził mnie w przekonaniu, że Whitebeard zasługuję na swoją pozycję.
Kowal

Imperator

Licznik postów: 2,230

Kowal, 27-01-2010, 23:43
Awake napisał(a):Co do przyciągania, mimo wszystko, niektórzy nie dadzą się tak łatwo przyciągnąć. Eneru, Kizaru i Kuma mogą się "teleportować" z czego jeden naprawdę, reszta ma po prostu mega szybkość zapewnioną przez owoc.


No i co, że mają mega szybkość? Czarna dziura przyciąga wszystko, absolutnie wszystko, nawet światło, które ma prędkość 300 000 km/s Tongue I tu od razu może do siebie Kizaru przyciągnąć xD
Awake

Licznik postów: N/A

Awake, 27-01-2010, 23:48
Tyle, że on tą czarną dziurę wytwarza w ręce, inaczej nie chwyci go od tak, za plecy teleportacja wystarczy. W sumie to jak przed twarzą ktoś mu się pojawi też dostanie z zaskoczenia, w końcu kto normalny podchodzi wrogowi pod sam nos? Tongue
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 28-01-2010, 00:02
Cytat:Taa... a zabawa "dam ci najpierw 3 minuty, a ty spróbuj mnie zabić" to "szybki kill".
Tak zachowywał się jedynie wobec randoma, który mógł mu gówno zrobić i Ener o tym wiedział. W przypadku Straw Hatsów walił odrazu mocnymi nuke'ami.
roblucci

Wilk morski

Licznik postów: 70

roblucci, 28-01-2010, 00:45
Awake Twoje argumenty mnie w ogole nie przekonuja Tongue
Skad wiesz ze BB moze przyciagac tylko rekoma. Mi sie wydaje ze moze przyciagac calym cialem w koncu on sam jest ta czarna dziura.
W ogole co ma wielkosc przeciwnika do tego.
Teach wciagnal cale miasto Big Grin to samo zrobilby z jakims wielkoludem jak i ze statkiem np.
BB jeszcze za malo ogarnia swoj owoc. W koncu ma go od niedawna i tylko jego brak doswiadczenia przemawia na korzysc Admiralow.
Taki Aokiji ma go juz wiele lat i wie do czego jest zdolny.
Teach sie rozwija tak jak Luffy.
Moja lista jakby co:

1. WB - w koncu kazdy mowi ze jest najsilniejszy.

2-3. - wiadomo Admiralowie, Sengoku tez nie jest palcem robiony ale jeszcze nic takiego nie pokazal.(1 cos w gumiaka ot co)

4. BB - ale jak troche pocwiczy a WB padnie to wskoczy na miejsce 1.

5. Enel - rownie dobrze molgby byc na 2 miejscu ale nie jest Big Grin

6. raczej Ace chociaz zastanawialem sie tez na Jimbeilem ale mysle ze od czusu ich starcia wieksze postepy poczynil Ace.

7. Garp - legenda marynarki, brutalna sila, niezwykla szybkosc.

8-10 - tutaj nie mam pojecia (Boa, Michalek, Kuma a moze Imbei) w sumie tutaj kazdy by mogl wygrac z kazdym.

Oczywiscie sa jeszcze inni ale nic o nich nie wiemy.
Jozu i Marco tez generalnie nic nie pokazali wiec ich nie licze.
Shimi

Legendarny piracki oficer

Wiek: 30
Licznik postów: 876

Shimi, 28-01-2010, 01:50
Cytat:Ja pier... Nikt nie rozumie, że pistolet na wodę dalej nie niszczy w walce Crocodila? Gdzieś tam dawałem linka, Crocodile wysusza wszystko, poleją na niego wodę to się wysuszy. W walce z Luffym był po prostu zaskoczony, że Luffy znał jego słabość.

Jakże wielkie musiało być jego zaskoczenie, że o tutaj http://www.onemanga.com/One_Piece/200/19/ daje się uderzyć, jak zwykły, normalny człowiek (a przecież zdziwił się deczko wcześniej, tu już wiedział, co Luffy planuje zrobić z tą całą wodą, więc nie mów mi, że jego zdziwienie trwa wiecznie).
Następny dowód: http://www.onemanga.com/One_Piece/204/11/ - nie sądzisz, że 4 chaptery to wystarczający okres czasu, by wyjść z zaskoczenia?
http://www.onemanga.com/One_Piece/204/13/ - następny cios
http://www.onemanga.com/One_Piece/206/09/ - za to tutaj Crocodile wygląda jakby dostał conajmniej kilka porządnych ciosów, więc nie wmówisz mi, że ciągle był zaskoczony. Polejesz go wodą, to się wysuszy - ok, tu się mogę zgodzić, ale co będzie, jeśli ktoś, tak jak Luffy, uderzy go zakrwawioną reką/ręką polaną wodą? Chyba nie ma czasu na wyschnięcie i zwyczajnie dostanie w mordę.
http://www.onemanga.com/One_Piece/209/08/ - kolejne ciosy. "Z zaskoczenia" to one chyba nie są, nieprawdaż?
http://www.onemanga.com/One_Piece/209/09/ - Luffy robi miazgę z Crocodile'a. Nie powiesz mi chyba, że to też było z zaskoczenia?
http://www.onemanga.com/One_Piece/209/11/ - a teraz wybicie i...
http://www.onemanga.com/One_Piece/209/16/, http://www.onemanga.com/One_Piece/209/17-18/, http://www.onemanga.com/One_Piece/209/19/ - taak, z Crocodile'a zostaje miazga.

Ja rozumiem, że Crocodile jest silną postacią i bardzo podoba mi się to, że do jego obrony używasz argumentów, a nie działasz na zasadzie: "moja racja jest mojsza niż twojsza", ale zrozum, że on wcale nie jest taki boski i ma wady, jak każdy inny. W tym momencie Luffy z G2 lub G3 może go położyc jeszcze szybciej bazując na swojej szybkości (uniki, szybsze wyprowadzenie ciosu po uprzednim zanurzeniu łapy w wodzie/rozwalenia jej o beton, w celu pozyskania krwi) lub ogromnej sile (jak poprzednio, tyle że bez uników, a po kilku ciosach Crocodile będzie leżał i stękał).

Na koniec chciałbym dodać, że przykładów mogłoby być trochę więcej (spieszę się), a swojej topki obecnie nie dodam z kilku powodów:
- dodawanie top listy najmocniejszych postaci podczas trwania mangi jest jak gra w kamień-papier-nożyczki. Kamień pokonuje nożyczki, które z kolei pokonują papier, który z kolei pokonuje kamień i tak w kółko. Tworzymy błędne koło (tak jak przykład Ace'a i BB - Ace przegrywa z BB, ale wygrywa z kimś, kogo BB nie może pokonać). Dodatkowo, postacie nie pokazały wszystkiego, co potrafią i wciąż się rozwijają, więc dokładnej topki i tak nie stworzymy. Jak już mówiłem wcześniej: jeden wygrywa z drugim, ale przegrywa z trzecim, którego pokonuje drugi.
- zbyt wiele postaci, a raczej ich umiejętności, stoi pod znakiem zapytania - po prostu nie wiemy, co np. taki Shanks albo dwaj pozostali Yonkou potrafią, a takiego tytułu nie otrzymuje się chyba "za free", więc, teoretycznie, już na starcie można ich wstawić do top10, a może nawet top5, a praktycznie wygląda to tak, że skoro nic nie wiemy o tym, co potrafią, to będzie to najzwyklejszy w świecie strzał
- brakuje mi w tym momencie czasu - może jutro zedytuję posta/napiszę nowego.

Oczywiście topkę można zrobić, ale będzie ona zbyt ogólna i wiele czynników może zadecydować o jej szybkiej zmianie. Mógłby mieć na to wpływ także czynnik ludzki. Jedna osoba będzie bardzo lubiła np. Crocodile'a i będzie się go starała za wszelką cenę obronić, więc w swojej topce umieści go wysoko, ale mimo tego, ktoś powie, że według niego lepszym kandydatem mógłby być np. Eneru, a że nie było walki tych dwóch, to ciężko jest stwierdzić, kto by wygrał (no, może w tej walce akurat nie, ale to tylko przykład) no i znów stoimy w miejscu i się bezsensownie kłócimy. Poza tym, jedna przegrana walka nie czyni od razu z postaci totalnego zera (np. Eneru), a z wygranego kolesia bohatera (ale rym Big Grin).

Na koniec przepraszam za wszystkie błędy - późna pora i pośpiech. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Wink

Coś miałem jeszcze napisać i zapomniałem. Confuseduchy: No trudno. Pozdrawiam, Shimi Smile
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 28-01-2010, 02:26
Cytat:Jedna osoba będzie bardzo lubiła np. Crocodile'a i będzie się go starała za wszelką cenę obronić, więc w swojej topce umieści go wysoko, ale mimo tego, ktoś powie, że według niego lepszym kandydatem mógłby być np. Eneru, a że nie było walki tych dwóch, to ciężko jest stwierdzić, kto by wygrał (no, może w tej walce akurat nie, ale to tylko przykład) no i znów stoimy w miejscu i się bezsensownie kłócimy. Poza tym, jedna przegrana walka nie czyni od razu z postaci totalnego zera (np. Eneru), a z wygranego kolesia bohatera (ale rym Big Grin ).
Czemu ciężko stwierdzić? Jak dla mnie to proste. Analiza dobrych, słabych punktów przeciwnika, aktualna wiedza nt. swojego przeciwnika, walka na możliwie neutralnym terenie (w tym konkretnym przypadku tak, żeby zarówno Croc, jak i Bóg mogli korzystać w pełni ze swoich skilli bez żadnych ograniczeń).
Jak ktoś jest tardem danej postaci, to cóż...ale mówi się trudno i trzeba takiego kretyna olać Smile.
Shimi

Legendarny piracki oficer

Wiek: 30
Licznik postów: 876

Shimi, 28-01-2010, 13:11
Cytat:Czemu ciężko stwierdzić? Jak dla mnie to proste. Analiza dobrych, słabych punktów przeciwnika, aktualna wiedza nt. swojego przeciwnika, walka na możliwie neutralnym terenie (w tym konkretnym przypadku tak, żeby zarówno Croc, jak i Bóg mogli korzystać w pełni ze swoich skilli bez żadnych ograniczeń).
Jak ktoś jest tardem danej postaci, to cóż...ale mówi się trudno i trzeba takiego kretyna olać .

Akurat kiedy pisałem o walce Crocodile'a i Eneru'a miałem na myśli bardziej zobrazowanie wam tego, co mam na myśli - to był tylko przykład, może nie za dobry, ale jednak przykład. Bardziej chodziło mi o ogólne skupienie się na tym, co napisałem. Oczywiście, że analiza słabych i mocnych stron powinna rozwiązać sprawę, ale są tacy, którzy ciągle się przy swoim upierają i ciągle będą mieli - jakże bzdurne czasami - odpowiedzi na twoje argumenty. Weź pod uwagę również to, że czasami zwycięzcy nie da się jednoznacznie określić. Weźmy np. walkę Crocodile'a i Luffiego. Mimo że ten drugi wygrał, to drugiej walki pomiędzy nimi nie było i w tym momencie dzielimy się na dwie grupy. Jedna popiera Croca, a druga Luffiego. Jedna i druga strona ma dobre argumenty, np. jak Awake pisał, mała ilość wody na Crocodilu nic mu nie zrobi, bo się wysuszy, ale z kolei ktoś powie, że jeżeli Luffy poleje go wodą i walnie w tym samym momencie, zada mu pewne obrażenia, co jest prawdą. No i znowu stoimy w miejscu, bo ktoś powie, że Crocodile może użyc Desert Spady, nie biorąc pod uwagę tego, że Luffy wolny nie jest i może zrobić unik. Chodzi mi o to, że czasami brakuje tutaj obiektywnego spojrzenia na sytuację i interwencji Ody w postaci narysowania tego, o co się kłócimy, więc często decyduje to, kogo bardziej lubimy. Wtedy rozpoczyna się kłótnia, bo to, co dla jednego jest świętą prawdą, dla drugiego jest jakimś totalnym absurdem. I tak jak dla ciebie obiektywne spojrzenie na sytuację jest proste i przyjmujesz do wiadomości trafne argumenty i się z nimi niepotrzebnie nie kłócisz, tak dla niektórych może okazać się to problemem.

No, mam nadzieję, że teraz rozumiesz, o co mi chodziło. Wink Wczoraj, kiedy pisałem tamtego posta (pewnie jakieś głupoty powypisywałem, aż muszę przeczytać ^^), spieszyłem się trochę i nie bardzo zwracałem uwagę na to, co piszę, więc nie rozpisałem się tak na ten temat.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź