Kolory haki - jak tłumaczyć
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Jak tłumaczyć kolory haki w rozdziałach od GC?Ankieta jest zamknięta.
całkowicie po polsku - kolor obserwacji, zdobywcy i zbrojenia. (0)
nazwy japońskie + przypis (0)
tylko nazwy japońskie (0)
inna opcja (0)
Razem 0 głosów *) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 08-09-2010, 01:46
Na szczęście możesz wybrać, czyją wersję chcesz czytać, Kuma. zwolennicy polskiej wersji mają bardziej rozsądne argumenty.
shenlong

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 520

shenlong, 08-09-2010, 01:49
Stronę wcześniej podałem 3 tzw. argumenty (1 z nich, jak sam zresztą wspomniałem, jest marny). Tak więc 'niepotrzebność' nie jest jedynym argumentem. Co mi przeszkadza? Jako że do nazw własnych nic nie mam, jak i do ataków, i rozumiem Twój punkt widzenia, to po prostu się z nim nie zgadzam. Niektórzy lubią czytać mangę nie ze względu na Japonię itp. Po prostu lubią ją czytać. Znaczące japońskie słowa w środku polskiego tekstu, które z łatwością mogą zostać zastąpione Polskimi odpowiednikami, mogą taką 'frajdę' z czytania popsuć. Z kolei ludzie interesujący się Japonią, lubiący japońskie słówka, mogą je przeczytać poza mangą (w której zresztą dużej ilości tychże słów nie doświadczą). W końcu manga to tylko mała namiastka Japonii.
BlackKuma

Król piratów

Licznik postów: 3,505

BlackKuma, 08-09-2010, 01:55
shenlong napisał(a):Niektórzy lubią czytać mangę nie ze względu na Japonię itp. Po prostu lubią ją czytać.
Jeżeli tak to zrozumiałeś to muszę sprostować. Nie czytam mang ze względu na Japonię.
shenlong napisał(a):Z kolei ludzie interesujący się Japonią, lubiący japońskie słówka, mogą je przeczytać poza mangą (w której zresztą dużej ilości tychże słów nie doświadczą). W końcu manga to tylko mała namiastka Japonii.
? O_O
jolly-roger napisał(a):Na szczęście możesz wybrać, czyją wersję chcesz czytać, Kuma. zwolennicy polskiej wersji mają bardziej rozsądne argumenty.
I jak na razie są w mniejszości. Do tej pory czytałem wersje od was i nie chcę żeby się to zmieniło;p
shenlong napisał(a):Znaczące japońskie słowa w środku polskiego tekstu, które z łatwością mogą zostać zastąpione Polskimi odpowiednikami, mogą taką 'frajdę' z czytania popsuć.
W jaki sposób?

[ Dodano: 2010-09-08, 01:03 ]
Zresztą. Ja mam swoje zdanie, wy swoje. Nikt nikogo nie przekona. Ankieta i ostatecznie decyzja wasza pokaże.
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 08-09-2010, 02:09
Wiesz, Kuma, rozsądni ludzie zawsze są w mniejszości. Po to proszę o dodatkowy komentarz. Bo liczą się dla mnie argumenty.
~ zostawiamy japońskie nazwy własne, nazwiska i nazwy ataków - kolory haki się nie wliczają
~ zaczęłam od przetłumaczenia, trzeba być konsekwentnym
~ polskie nazwy od razu wskazują na właściwość danego koloru
~
Cytat: to jest tłumaczenie z języka jap. na język polski, a nie jap. na 50% polski, 50% jap. >.>
~
Cytat: jeśli żywcem skopiujecie [tak, bo to nic innego] nazwy swobodne w języku japońskim to w polskim brzmieć one będą okropnie sztywno i przedmiotowo
~
Cytat:patrzenie do przypisów jest trochę nie wygodne
. i dodam od siebie, że dawanie przypisów w każdym rozdziale jest nie wygodne (tam pal licho mnie, ale edytor to ma przesrane z takim czymś)
~
Cytat:jak bym chciał czytać po japońsku to bym ściągał rawy
~ polskie nazwy są łatwiejsze do zapamiętania
Klimatu nie podaję za argument, bo to kwestia bardzo subiektywna.
Ze wszystkim tu się zgadzam. Jeśli z którymś się nie zgadzasz, pokaż mi, czemu.

I bardzo mi pochlebia, że czytasz wersję GC ^^
Kowal

Imperator

Licznik postów: 2,230

Kowal, 08-09-2010, 02:33
I tak cała sprawa sprowadza się do tego, że jeden woli czytać całość po polsku, a inny woli mieć japońskie wstawki w postaci ataków itp., bo tak według niego jest lepiej. Wink

Mnie jest osobiście wszystko jedno, lubię czytać i tak i tak, z zastrzeżeniem, że jak już wszystko po polsku, to zawodowo (coś jak z tłumaczeniem Bleacha).
BlackKuma

Król piratów

Licznik postów: 3,505

BlackKuma, 08-09-2010, 03:08
Kowal napisał(a):z zastrzeżeniem, że jak już wszystko po polsku, to zawodowo (coś jak z tłumaczeniem Bleacha).
Wymagasz zawodowego tłumaczenia od fanowskich skanlacji?Wink
jolly-roger napisał(a):Wiesz, Kuma, rozsądni ludzie zawsze są w mniejszości.
Czyli dobrze rozumię, że jestem tym nierozsądnym?;p
jolly-roger napisał(a):~ zaczęłam od przetłumaczenia, trzeba być konsekwentnym
Raptem jeden chapter, który można poprawić.
jolly-roger napisał(a):Cytat:
jeśli żywcem skopiujecie [tak, bo to nic innego] nazwy swobodne w języku japońskim to w polskim brzmieć one będą okropnie sztywno i przedmiotowo
No tego to ja nie mogę zrozumieć.
jolly-roger napisał(a):polskie nazwy od razu wskazują na właściwość danego koloru
Jak zna się znaczenie polskie to i nazwa oryginalna potem też się kojarzy.
jolly-roger napisał(a):Cytat:
patrzenie do przypisów jest trochę nie wygodne
. i dodam od siebie, że dawanie przypisów w każdym rozdziale jest nie wygodne (tam pal licho mnie, ale edytor to ma przesrane z takim czymś)
Wystarczy, że dacie przypisy w paru chapkach od czasy do czasu. A w chapterkach, których nie dajecie specjalną białą stronkę encyklopedię dla zapominalskich^^ (tak wydziwiam). Ludzie po czasie to zapamiętają. Tak było z haki, tak jest z nazwami własnymi, atakami i tak będzie z kenbunshoku, busoushoku i haoushoku. Ja też nie odrazu wszustko pamiętałem i cieszyłem sie jak w koncu mi sie to udało.
Cytat:I tak cała sprawa sprowadza się do tego, że jeden woli czytać całość po polsku, a inny woli mieć japońskie wstawki w postaci ataków itp., bo tak według niego jest lepiej. Wink
Tyle, ze porównanie z atakami jest dosyć nietrafione, skoro one są zostawiane w formie "WJ+przypis"Smile (tak wiem o co ci chodziło, po prostu się czepiamXD)
jolly-roger napisał(a):Wiesz, Kuma, rozsądni ludzie zawsze są w mniejszości. Po to proszę o dodatkowy komentarz. Bo liczą się dla mnie argumenty.
To jest taka sama sytuacja jak z nazwami własnymi i atakami. Gdybyście chcieli tłumaczyć jak profesionalni tłumacze oralibyście wszyściutko, czego bardzo bym nie chciał i bardzo się cieszę, że tak nie robicie. Argumentację możesz przyjąć taką samą jaką zwykle popiera się zostawianie oryginalnych nazw ataków.
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 08-09-2010, 13:20
Cytat:Jak zna się znaczenie polskie to i nazwa oryginalna potem też się kojarzy.
Siebie mogę spokojnie podać za przykład, że nie. Nie odróżniam tych trzech japońskich. Więc za każdym razem musiałabym sprawdzać, czy się nie rąbnęłam z czymś. Np z pisownią.

Na 8 argumentów poruszyłeś sprawę tylko trzech. Obawiam się, że nie ma tu o czym rozmawiać w takim razie.
BlackKuma

Król piratów

Licznik postów: 3,505

BlackKuma, 08-09-2010, 15:46
jolly-roger napisał(a):Na 8 argumentów poruszyłeś sprawę tylko trzech. Obawiam się, że nie ma tu o czym rozmawiać w takim razie.
I tak zrobicie to co chcecie, a na to co powiem i tak powiecie, że jest nieracjonalne. Nie będę się już wypowiadał w tym temacie. To wy zdecydujecie (GC).'
Szkoda tylko, że tylko ja bronię opcji nr 2Tongue mimo tego, że opcja ma spore poparcie nie tylko w ankiecie(ruszcie pupki;D).
gyoza napisał(a):
BlackKuma napisał(a):Nie znam języka japońskiego, nie mam czasu i jak na razie chęci do jego nauki, a pójście na japonistykę nie wchodzi w grę z powodów finansowych. Jednak lubię tę język. Jego brzmienie i słowa.
Uwielbiam takie wymówki, masz czas przeprowadzać na forum dłuższe dyskusje, a nie masz czasu poświęcić na twój ulubiony język? Do osiągnięcia podstaw (N4), nawet nauczyciel nie jest potrzebny. Wystarczą chęci i systematyczność. Ja mimo, że się uczę japońskiego, nadal wolę polskie nazwy. :wstyd:
Gdzie ja napisałem, że jest to mój ulubiony język. Po prostu go lubię. I czy to od razu jest przykazem, abym się tego języka uczył? Nie. Poza tym napisałem, że nie mam chęci. Co do tych dyskusji... ciekawy argumentTongue

EDIT:

jolly-roger napisał(a):Cytat:
Jak zna się znaczenie polskie to i nazwa oryginalna potem też się kojarzy.
Siebie mogę spokojnie podać za przykład, że nie. Nie odróżniam tych trzech japońskich. Więc za każdym razem musiałabym sprawdzać, czy się nie rąbnęłam z czymś. Np z pisownią.
No to to już sprawa gustu, że tak to określę. Jeden nie ma problemu z tym, drugi tak.
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 08-09-2010, 18:24
BlackKuma napisał(a):Gdzie ja napisałem, że ulubiony?? I nie nie mam swojego ulubionego językaTongue Chyba, że za taki uznać można swój rodzimy.


"To dlaczego nie chcesz samych polskich nazw?"

Ja nie jestem stałym czytelnikiem polskiego tłumaczenia mangi, ale stawiałbym jednak na polskie nazwy. Nie rozumiem tego przywiązania do japońskich. One nawet jakoś za fajnie nie brzmią. Zresztą jak widać, nie tylko u nas te nazwy zostały przetłumaczone - w anglojęzycznej translacji chyba też nie zostawiono japońskich słów, lecz zastąpiono je angielskimi. Mi się nie będzie chciało potem upewniać co chwila czytając mangę, który kolor był którym...
Aciek

Nowicjusz

Licznik postów: 15

Aciek, 09-09-2010, 17:27
Jestem za polskimi nazwami, w ogóle tragicznie nie brzmią. A zauważcie, że mimo przypisu polskiego do tłumaczenia angielskiego na tym schodzą sekundy! Aż sekundy! Takto możemy się cieszyć wcześniej rozdziałem.

A tak na poważnie, to jestem tylko za polskimi. Nie brzmią źle!
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź