Kapitan z nowego świata
Licznik postów: 520
Król piratów
Licznik postów: 3,505
shenlong napisał(a):Niektórzy lubią czytać mangę nie ze względu na Japonię itp. Po prostu lubią ją czytać.Jeżeli tak to zrozumiałeś to muszę sprostować. Nie czytam mang ze względu na Japonię.
shenlong napisał(a):Z kolei ludzie interesujący się Japonią, lubiący japońskie słówka, mogą je przeczytać poza mangą (w której zresztą dużej ilości tychże słów nie doświadczą). W końcu manga to tylko mała namiastka Japonii.? O_O
jolly-roger napisał(a):Na szczęście możesz wybrać, czyją wersję chcesz czytać, Kuma. zwolennicy polskiej wersji mają bardziej rozsądne argumenty.I jak na razie są w mniejszości. Do tej pory czytałem wersje od was i nie chcę żeby się to zmieniło;p
shenlong napisał(a):Znaczące japońskie słowa w środku polskiego tekstu, które z łatwością mogą zostać zastąpione Polskimi odpowiednikami, mogą taką 'frajdę' z czytania popsuć.W jaki sposób?
Legendarny pierwszy oficer
Licznik postów: 1,506
Cytat: to jest tłumaczenie z języka jap. na język polski, a nie jap. na 50% polski, 50% jap. >.>~
Cytat: jeśli żywcem skopiujecie [tak, bo to nic innego] nazwy swobodne w języku japońskim to w polskim brzmieć one będą okropnie sztywno i przedmiotowo~
Cytat:patrzenie do przypisów jest trochę nie wygodne. i dodam od siebie, że dawanie przypisów w każdym rozdziale jest nie wygodne (tam pal licho mnie, ale edytor to ma przesrane z takim czymś)
Cytat:jak bym chciał czytać po japońsku to bym ściągał rawy~ polskie nazwy są łatwiejsze do zapamiętania
Imperator
Licznik postów: 2,230

Król piratów
Licznik postów: 3,505
Kowal napisał(a):z zastrzeżeniem, że jak już wszystko po polsku, to zawodowo (coś jak z tłumaczeniem Bleacha).Wymagasz zawodowego tłumaczenia od fanowskich skanlacji?

jolly-roger napisał(a):Wiesz, Kuma, rozsądni ludzie zawsze są w mniejszości.Czyli dobrze rozumię, że jestem tym nierozsądnym?;p
jolly-roger napisał(a):~ zaczęłam od przetłumaczenia, trzeba być konsekwentnymRaptem jeden chapter, który można poprawić.
jolly-roger napisał(a):Cytat:No tego to ja nie mogę zrozumieć.
jeśli żywcem skopiujecie [tak, bo to nic innego] nazwy swobodne w języku japońskim to w polskim brzmieć one będą okropnie sztywno i przedmiotowo
jolly-roger napisał(a):polskie nazwy od razu wskazują na właściwość danego koloruJak zna się znaczenie polskie to i nazwa oryginalna potem też się kojarzy.
jolly-roger napisał(a):Cytat:Wystarczy, że dacie przypisy w paru chapkach od czasy do czasu. A w chapterkach, których nie dajecie specjalną białą stronkę encyklopedię dla zapominalskich^^ (tak wydziwiam). Ludzie po czasie to zapamiętają. Tak było z haki, tak jest z nazwami własnymi, atakami i tak będzie z kenbunshoku, busoushoku i haoushoku. Ja też nie odrazu wszustko pamiętałem i cieszyłem sie jak w koncu mi sie to udało.
patrzenie do przypisów jest trochę nie wygodne
. i dodam od siebie, że dawanie przypisów w każdym rozdziale jest nie wygodne (tam pal licho mnie, ale edytor to ma przesrane z takim czymś)
Cytat:I tak cała sprawa sprowadza się do tego, że jeden woli czytać całość po polsku, a inny woli mieć japońskie wstawki w postaci ataków itp., bo tak według niego jest lepiej.Tyle, ze porównanie z atakami jest dosyć nietrafione, skoro one są zostawiane w formie "WJ+przypis"
(tak wiem o co ci chodziło, po prostu się czepiamXD)jolly-roger napisał(a):Wiesz, Kuma, rozsądni ludzie zawsze są w mniejszości. Po to proszę o dodatkowy komentarz. Bo liczą się dla mnie argumenty.To jest taka sama sytuacja jak z nazwami własnymi i atakami. Gdybyście chcieli tłumaczyć jak profesionalni tłumacze oralibyście wszyściutko, czego bardzo bym nie chciał i bardzo się cieszę, że tak nie robicie. Argumentację możesz przyjąć taką samą jaką zwykle popiera się zostawianie oryginalnych nazw ataków.
Legendarny pierwszy oficer
Licznik postów: 1,506
Cytat:Jak zna się znaczenie polskie to i nazwa oryginalna potem też się kojarzy.Siebie mogę spokojnie podać za przykład, że nie. Nie odróżniam tych trzech japońskich. Więc za każdym razem musiałabym sprawdzać, czy się nie rąbnęłam z czymś. Np z pisownią.
Król piratów
Licznik postów: 3,505
jolly-roger napisał(a):Na 8 argumentów poruszyłeś sprawę tylko trzech. Obawiam się, że nie ma tu o czym rozmawiać w takim razie.I tak zrobicie to co chcecie, a na to co powiem i tak powiecie, że jest nieracjonalne. Nie będę się już wypowiadał w tym temacie. To wy zdecydujecie (GC).'
mimo tego, że opcja ma spore poparcie nie tylko w ankiecie(ruszcie pupki;D).gyoza napisał(a):Gdzie ja napisałem, że jest to mój ulubiony język. Po prostu go lubię. I czy to od razu jest przykazem, abym się tego języka uczył? Nie. Poza tym napisałem, że nie mam chęci. Co do tych dyskusji... ciekawy argumentBlackKuma napisał(a):Nie znam języka japońskiego, nie mam czasu i jak na razie chęci do jego nauki, a pójście na japonistykę nie wchodzi w grę z powodów finansowych. Jednak lubię tę język. Jego brzmienie i słowa.Uwielbiam takie wymówki, masz czas przeprowadzać na forum dłuższe dyskusje, a nie masz czasu poświęcić na twój ulubiony język? Do osiągnięcia podstaw (N4), nawet nauczyciel nie jest potrzebny. Wystarczą chęci i systematyczność. Ja mimo, że się uczę japońskiego, nadal wolę polskie nazwy. :wstyd:

jolly-roger napisał(a):Cytat:No to to już sprawa gustu, że tak to określę. Jeden nie ma problemu z tym, drugi tak.
Jak zna się znaczenie polskie to i nazwa oryginalna potem też się kojarzy.
Siebie mogę spokojnie podać za przykład, że nie. Nie odróżniam tych trzech japońskich. Więc za każdym razem musiałabym sprawdzać, czy się nie rąbnęłam z czymś. Np z pisownią.
Imperator
Licznik postów: 1,822
BlackKuma napisał(a):Gdzie ja napisałem, że ulubiony?? I nie nie mam swojego ulubionego językaChyba, że za taki uznać można swój rodzimy.
Nowicjusz
Licznik postów: 15