OP, poziom techniczny tego anime to porażka
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 29-03-2011, 20:48
Cytat:Wiecie, jak tak czytam, to w większości wypowiedzi zauważam pewną tendencję. Jeśli ktoś czyta mangę i zna już dalsze wydarzenia, rozwój sytuacji, nowe postacie, wątki i wszystko inne, to oglądając anime zwraca głównie uwagę na jego wykonanie, kreskę itp. oraz cały czas rzucają mu się w oczy wady.
Nie do końca. Bleacha generalnie skończyłem czytać dawno temu (mniej więcej WIEM, co było w trakcie etapu walki z Aizenem od środka do jego końca), a miodnie mi się go oglądało (dobre wykonanie, rzadko kiedy występujące kwadratowe ryje... GŁÓWNĄ wadą Bleacha jest ścieżka dźwiękowa). Ba, byłoby wręcz NIESAMOWICIE (mówiąc dosłownie, byłbym w stanie się fapnąć do wykonania) gdyby właśnie nuta była lepsza... Sad. Bleachowi brak typowo batalistycznych motywów.
Cytat:Cóż, przyznam, że jakoś po 30 odcinkach Shippuudena chyba siadłem sobie i poczytałem mangę i wiecie co..... w magiczny sposób anime Naruto sporo zaczęło tracić w moich oczach i to w dziwny sposób od tego właśnie momentu.
Shippuuden był porównywalnie gówniany co OP do rozpoczęcia MF (bo od tego momentu dobra kreska się wprawdzie pojawiła, ale... przeciąganie [okurde] zostało :<), więc się nie dziwię. I TAK SAMO na niego plułem i TAK SAMO hejtowałem chorych Narutardów. Gdy wykonanie było OK (tak samo w OP), to je chwaliłem. Mimo wszystko przez długi czas dawałem szansę obu tytułom... w końcu basta! Czas rypnąć ze wszystkich dział!
Cytat:Wiele konfrontacji też (np. Shirohige vs Kurohige, czy Shirohige vs Akainu) było w mandze dość krótkich a w anime zostały bardziej rozbudowane. Niekiedy wychodziło im to słabo a niekiedy lepiej.
Zamiast bezsensownie przeciągać, to mogli wezwać animatorów od walki Goku i Vejity z Buu sagi. Mangowa wersja tej walki była GENERALNIE offscreen, a w anime zrobili z niej MIÓD-CUD-EPIC-SMAROWANIE PO RYJU (dwóch potęznych katów, obaj chcą sobie wyrzygać na ryj cały swój żal... TO BYŁO WSPANIAŁE Big Grin). W takim przypadku (NAWET pomimo przeciągania), daję sobie rękę uciąć, iż liczba hejterów by zmalała o połowę (gdyby to FAKTYCZNIE PORZĄDNIE zrealizowali).
Shimi

Legendarny piracki oficer

Wiek: 30
Licznik postów: 876

Shimi, 29-03-2011, 21:08
Cytat:Skończ trollować, albo zmień forum bo tylko powodujesz że coraz mniej osób czyta TO forum przez takich jak ty czy ten jakiś tam na he... Ale brawo dla administracji dla której to nie ma znaczenia.
No nie wiem, ja własnie dzięki Herosowi mam motywację do wchodzenia na forum, bo lubię jego styl wypowiedzi i to, że podaje argumenty, których brakuje wam (jak Bl3k wcześniej wspomniał). Przynajmniej nie wieje nudą. : )

Jeżeli chodzi o anime OP - od około 400 epka ogladam zazwyczaj z braku innego zajęcia (jestem teraz kilka odcinków w plecy), bo anime ssie. Kreska wcale mi nie przeszkadza (po oglądaniu DB i Naruto online w mega gównianej jakości nie przeszkadzają mi drobne niedoróbki w innych anime :>), natomiast przeciąganie już tak. Gdyby to jeszcze było kilka odcinków, to ok, ale kiedy taka sytuacja powtarza się naście (i więcej) razy, to zwyczajnie wkurza. Do tego dochodzi jeszcze strasznie kiepski opening i zbyt długie przypominanie poprzedniego epka. Mam nadzieję, że anime po timeskipie (flashbacki mnie nie obchodzą) wróci do dawnego poziomu, kiedy chciało się oglądać po kilka(naście) odcinków dziennie.

Cytat:GŁÓWNĄ wadą Bleacha jest ścieżka dźwiękowa). Ba, byłoby wręcz NIESAMOWICIE (mówiąc dosłownie, byłbym w stanie się fapnąć do wykonania) gdyby właśnie nuta była lepsza... . Bleachowi brak typowo batalistycznych motywów.
Nie zgadzam się z tym. Moim zdaniem muzyka w Bleachu to właśnie ogromna ZALETA (np. to: Klik!), ale co tu gadać, są rózne gusta.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 29-03-2011, 21:22
Cytat:Do tego dochodzi jeszcze strasznie kiepski opening
Technicznie jest fajny, muzyka nie pasuje kompletnie.
Co do frazy o Bleachu - nie zrozumiałeś. Chodziło mi o kawałki stricte batalistyczne. Co z tego, że Ulq vs. Ichigo , posiadało MIAŻDZĄCĄ kreskę i animację , jak... nie było FAJNEJ nuty?! To samo było w paru innych epkach.
Chodzi mi konkretnie o tego typu kawałki:
http://www.youtube.com/watch?v=QU7d0QUd3R0
http://www.youtube.com/watch?v=ERGpmbw9 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=34dLrpuz ... re=related
Tego typu kawałki w Bleachu i CZE TYRY NA MORDĘ fap fap fap do walk <3.
Cytat:No nie wiem, ja własnie dzięki Herosowi mam motywację do wchodzenia na forum, bo lubię jego styl wypowiedzi i to, że podaje argumenty, których brakuje wam (jak Bl3k wcześniej wspomniał). Przynajmniej nie wieje nudą. : )
Dzięki ^^. To buduje Big Grin.
qbol

Imperator

Licznik postów: 2,290

qbol, 29-03-2011, 21:23
Heros nie trolluje. Heros piszę prawdę (z jego punktu widzenia) z dobrymi argumentami, jednak przyprawia to w bardzo ostrym sosie, który nie każdy potrafi cofnąć na bok.

Chociaż przyznaję, że czasami od ilości bluzgów, nie mogę się doczytać do sedna sprawy Tongue Mimo to, jakoś to on spowodował nagły BUM na tematy, w którym, jak wycisnąć spam i flame (dzięki bogu, że nie jestem jedynym modem tutaj...), można wyczytać naprawdę niezłe perełki.
Cytat: Jeżeli chodzi o anime OP - od około 400 epka ogladam zazwyczaj z braku innego zajęcia (jestem teraz kilka odcinków w plecy), bo anime ssie

Dla mnie aktualnie OP nadaję się tylko do jednego - do AMV. Ma po prostu genialne sceny, przerywane debilnymi, nudnymi, źle narysowanymi wstawkami. Chwała Panu Rysownikowi ^^
Shounen

Nowicjusz

Licznik postów: 11

Shounen, 29-03-2011, 21:24
Shimi napisał(a):Jeżeli chodzi o anime OP - od około 400 epka ogladam zazwyczaj z braku innego zajęcia (jestem teraz kilka odcinków w plecy), bo anime ssie. Kreska wcale mi nie przeszkadza [...] natomiast przeciąganie już tak. Gdyby to jeszcze było kilka odcinków, to ok, ale kiedy taka sytuacja powtarza się naście (i więcej) razy, to zwyczajnie wkurza. Do tego dochodzi jeszcze strasznie kiepski opening i zbyt długie przypominanie poprzedniego epka.
Ale pieprzenie, za przeroszeniem. One Piece jest takie od pierwszego odcinka - zamiast dennych 24-50 odcinkowych fillerów (jak w Bleach czy Naruto), występuje przeciąganie akcji (jak w Dragon Ball), co jest charakterystyczne dla Toei Animation i co jest, moim zdaniem, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.

Cytat:Mam nadzieję, że anime [...] wróci do dawnego poziomu, kiedy chciało się oglądać po kilka(naście) odcinków dziennie.
Skoro oglądałeś po te kilkanaście odcinków dziennie, to na pewno przewijałeś openingi i długie streszczenia poprzednich odcinków, dlatego o nich już nie pamiętasz. Trochę pomyślunku.

Generalnie ten temat to stek bzdur.
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 29-03-2011, 21:56
Zahaczając już o temat soundtracków, to One Piece co prawda nie posiada jakichś iście wybitnych kawałków, ale kilka z nich naprawdę daje radę. Oto kilka przykładów:

http://www.youtube.com/watch?v=aOTcLpTuc8Q
http://www.youtube.com/watch?v=vhCQ6jQIgeQ
http://www.youtube.com/watch?v=2dvJGePsqmU

Co prawda klimat tych piosenek różni się znacząco od przykładów z Naruto podanych przez Herosa, ale te kawałki dodane w odpowiednich scenach mogły wywołać ciarki na ciele.

Pod względem udźwiękowienia, One Piece mogę śmiało umieścić w klasie średniej.
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 29-03-2011, 21:56
qbol napisał(a):Heros nie trolluje. Heros piszę prawdę (z jego punktu widzenia) z dobrymi argumentami,
Pisze prawdę z dobrymi argumentami(i przynajmniej w połowie się z nim zgodze) ale nie może zaakceptować faktu, że komuś anime nawet ze swoimi wadami może się podobać. I ewidentnie widać, że myśli o takich osobach jak o idiotach i bezguściach. I za to jest hejtowany.

Co do OST to dobre są jeszcze
http://www.youtube.com/watch?v=1QtMot_4hnM
http://www.youtube.com/watch?v=o0qAVrHLndY (ta druga wersja, od 0:56)
Shimi

Legendarny piracki oficer

Wiek: 30
Licznik postów: 876

Shimi, 29-03-2011, 22:26
Cytat:Technicznie jest fajny, muzyka nie pasuje kompletnie.
Co do frazy o Bleachu - nie zrozumiałeś. Chodziło mi o kawałki stricte batalistyczne. Co z tego, że Ulq vs. Ichigo , posiadało MIAŻDZĄCĄ kreskę i animację , jak... nie było FAJNEJ nuty?! To samo było w paru innych epkach.
Wiem, o co Ci chodziło, jednak tak jak mówiłem - gusta. Muzyka w Bleachu jest (choć w niektóre epki były wjątkami) na ogół spokojna, mamy chórki, mamy pianino, zaś w Naruto jest więcej mocnego brzmienia, co buduje typowo bitewny klimat. Za warstwę muzyczną cenię obie wersje, jednak nie uważam, by ta w Bleachu była dobrana nieodpowiednio. Nigdy podczas którejkolwiek z walk nie pomyślałem, że utwory nie pasują. Teraz chyba wszystko jasne ;>

Cytat:Ale pieprzenie, za przeroszeniem. One Piece jest takie od pierwszego odcinka - zamiast dennych 24-50 odcinkowych fillerów (jak w Bleach czy Naruto), występuje przeciąganie akcji (jak w Dragon Ball), co jest charakterystyczne dla Toei Animation i co jest, moim zdaniem, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.
Nie ma pieprzenia, bez przeproszenia. One Piece wcale takie kiedyś nie było ---> Luffy nie posuwał się w ciągu 15 minut o 50 metrów, wykrzykując co chwilę "Ace!", by w następnym odcinku robić to samo.

Cytat:Skoro oglądałeś po te kilkanaście odcinków dziennie, to na pewno przewijałeś openingi i długie streszczenia poprzednich odcinków, dlatego o nich już nie pamiętasz. Trochę pomyślunku.
Nie licząc obecnego, podczas mojej przygody z anime przesunąłem opening coś koło 30 razy, raczej nie więcej, a niektórych słuchałem kilkakrotnie (jak 11. czy 8.). Streszczenia wcale nie były takie długie. O, no i musisz być doprawdy zajebisty, skoro piszesz "na pewno przewijałeś", "nie pamiętasz", kompletnie mnie nie znając. Trochę pomyślunku.

Cytat:Generalnie ten temat to stek bzdur.
stek bzdur, PONIEWAŻ? Nie wiem, może chciałeś wyjść na fajnego ze swoją boską argumentacją i bezpodstawnym ocenianiem mnie, ale Ci nie wyszło, dlatego pozdro & poćwicz. :*
Shounen

Nowicjusz

Licznik postów: 11

Shounen, 31-03-2011, 00:04
Shimi napisał(a):Streszczenia wcale nie były takie długie.
Nie, wcale.
Właśnie specjalnie dla Ciebie sprawdziłem. Odcinek 286 - streszczenie trwa do 5:40.
Sprawdziłem też inny odcinek, bo może to był wyjątek? Odcinek 244 - 5:20.
Dodatkowo wtedy openingi trwały około minuty, a więc krócej niż obecnie.
Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, wiem, o czym mówię.

Shimi napisał(a):O, no i musisz być doprawdy zajebisty, skoro piszesz "na pewno przewijałeś", "nie pamiętasz", kompletnie mnie nie znając.
Jeśli rzeczywiście oglądałeś te pięciominutowe powtórki, oglądając kilkanaście odcinków dziennie, to nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować. Ja przewijałem.

Shimi napisał(a):stek bzdur, PONIEWAŻ?
Nie warto. I tak wiesz lepiej i nadal, mimo tego, co powyżej przedstawiłem, będziesz bezpodstawnie twierdzić, że anime od 400 odcinka się pogorszyło.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 31-03-2011, 01:03
Aha, czyli anime wcale nie jest gorsze niż dawniej xD? Ciekawe, czemu więc 3/4 fandomu z którym regularnie dyskutuję o anime (sporo osób!) twierdzi tak samo, jak Blek, Shimi, Sabakunoryu i reszta. Mylimy się? Spisek żydomasoński?Big Grin
enter

Nowicjusz

Licznik postów: 24

enter, 31-03-2011, 01:14
Shounen napisał(a):Ale pieprzenie, za przeroszeniem. One Piece jest takie od pierwszego odcinka - zamiast dennych 24-50 odcinkowych fillerów (jak w Bleach czy Naruto), występuje przeciąganie akcji (jak w Dragon Ball), co jest charakterystyczne dla Toei Animation i co jest, moim zdaniem, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.
Kiedyś były fillerowe odcinki, a przeciąganie zwykle było na tyle małe, że niezauważalne/nieprzeszkadzające dla większości osób które oglądały po kilkanaście odcinków dziennie.

Shounen napisał(a):Nie, wcale.
Właśnie specjalnie dla Ciebie sprawdziłem. Odcinek 286 - streszczenie trwa do 5:40.
Sprawdziłem też inny odcinek, bo może to był wyjątek? Odcinek 244 - 5:20.
Dodatkowo wtedy openingi trwały około minuty, a więc krócej niż obecnie.
Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, wiem, o czym mówię.
206 brak streszczenia - opening się kończy na 1:52
188 około 30 sekund streszczenia, właściwy odcinek od 2:32
160 około 1 minuta streszczenia, właściwy odcinek 2:55
71 około 35 sekund streszczenia, właściwy odcinek 2:30
18 brak streszczenia, przed nazwą odcinka wydarzenia których nie było w poprzednim
Oczywiście że wiesz o czym mówisz. Niestety nie wiesz, że twoja wiedza jest błędna.
Shounen napisał(a):Jeśli rzeczywiście oglądałeś te pięciominutowe powtórki, oglądając kilkanaście odcinków dziennie, to nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować. Ja przewijałem.
Pomijając to że aby była 5 minutowa powtórka to odcinek zacząłby się po ósmej, lub kiedyś siódmej minucie... Kiedyś powtórki były krótsze, a w wielu odcinkach nie było ich wcale. Ja z reguły powtórek nie oglądam.

Shounen napisał(a):Nie warto. I tak wiesz lepiej i nadal, mimo tego, co powyżej przedstawiłem, będziesz bezpodstawnie twierdzić, że anime od 400 odcinka się pogorszyło.
Jak ogląda się serię pod rząd, to z każdym kolejnym odcinkiem się coraz bardziej podoba. Więc niedociągnięcia nie przeszkadzają(oczywiście jeśli nie będzie porządnego spadku jakości, a seria nam się w miarę podobała od początku). Kiedy zaczniemy oglądać co tydzień, to tardyzm spada. Ale kiedyś i tak seria była lepsza. Chociażby przez znacznie mniejsze przeciąganie.
Zangetsu8

Szczur lądowy

Licznik postów: 2

Zangetsu8, 31-03-2011, 01:18
Jak dla mnie One Piece jest dalej świetną Anime, taką jaką był na początku. Fakt, że denerwujące trochę jest, jak Luffy przez 10 (chyba, pewności nie mam Big Grin ) biegnie i nawet nie osiąga jeszcze celu... No, ale cóż Big Grin Do wszystkiego można się przyzwyczaić, a to po czasie przestaje przeszkadzać (przynajmniej mi).

Co do openingów i wstępów, Ja staram się każdy oglądać, ponieważ dla mnie jest to świetne połączenie dobrej muzyki i Anime Big Grin

Dźwięk w OP też jest super. Każdy osobny soundtrack ma swój odpowiedni klimat, który doskonale pasuje do danej sceny Big Grin


Ale to tylko moje zdanie i jak chcecie nie musicie się z nim zgadzać Big Grin
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 31-03-2011, 02:19
Cytat:Co do tematu - dla mnie atmosfera spadła mniej więcej od chwili, kiedy załogę rozdzieliło na Sabaody.[...]
To co tu robi ten fragment? Jaki jest jego sens? Ja nie widzę żadnego (a przynajmniej w takiej budowie).
Poza tym, jak to jest... póki co nie widziałem, by ktokolwiek przedstawić jakikolwiek racjonalny argument na to, iż się mylę. Te, które przedstawił Shounen (jeśli chodzi o przeciąganie) mógłbym uznać za stosowne... ale Enter napisał coś, co to obala (powiem szczerze, nie chce mi się sprawdzać ~15 randomowo wybranych epów, by obczaić, który miał rację, więc czekam na nuke którejś ze stron =].
A tak poza tym... tak sobie dyskutowałem ze Szczerym na gg (o wielu różnych rzeczach) i on rzucił fajnym hasełkiem, z którym się zgadzam (co nie zmienia faktu, że... nadal będę taki zjawisko tępił xD). Mianowicie chodzi o to, że bardziej wprawni widzowie (tacy, którzy mają większe doświadczenie z anime, więcej widzieli, mają porównanie) widzą iż OP jest... WIDOCZNIE gorsze niż kiedyś. To widać, bez cienia wątpliwości (a jeżeli ktoś wątpi, to polecam NA SUCHO zestawić sobie wady/zalety starych i nowych epów). Spoko, sam byłem kiedyś newbie i uważałem Hellsinga za niezłe dzieło (a są to niższe stany średnie :<), ale przynajmniej starałem się w miarę rozsądnie (mając JAKĄŚ MIERNĄ wówczas wiedzę). Oczywiście mówię o anime Hellsingu, nie mandze/ova (te są ponoć kwardylion razy lepsze) Sam kiedyś byłem kiedyś chorym fanatykiem OP (anime!). Byłem. Do czasu Thriller Bark... tam animatorzy zaczynali powoli realizować politykę, z którą żyją do dziś - masakrycznego przeciągania i obrzydzania!
Przez jakiś czas to było spoczi (względnie - dało się przeżyć), wiadomo... cechy shounenów, ale to jest nie do zniesienia.
DVV

Pirat

Licznik postów: 50

DVV, 14-04-2011, 22:06
Prawdą jest, że anime niekiedy za bardzo rozciąga mangę, ale głównie podczas rozmów postaci i takich tam. Walki są szybkie jak należy. A że CAŁE Marineford to jedna wielka walka, a Toei nie jest wcale tak w tył za mangą (i dobrze że nie robią rocznych fillerów jak Pierrot bo to idiotyzm) to wygląda to tak jak wygląda. Szczerze ja nie mogę narzekać na wykonanie anime, bo wszystko wynagradzają mi takie odcinki jak WB vs Akainu. Ogólnie na pewno nie nazwałbym przeniesieniem łanpisa na ekran porażką, już prędzej naruto shippuuden :looka:
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 14-04-2011, 22:20
Cytat:Szczerze ja nie mogę narzekać na wykonanie anime, bo wszystko wynagradzają mi takie odcinki jak WB vs Akainu.
1 dobry odcinek na 10 średnich, aha (sorry, kilka minut T_T). Kiedyś takie SUPER momenty były lepiej wykonywane (w MF to tylko parę momentów mi zjerzyło włos na łbie... w mandze co najmniej 2 razy tyle). Sorry, anime spieprzyło MF. Doctor Victor V, bez takich słabych trollów :/.
Cytat:Ogólnie na pewno nie nazwałbym przeniesieniem łanpisa na ekran porażką, już prędzej naruto shippuuden
W Naruto obecnie są same dobre epki. Pierrot dwie całkiem ważne walki wykonał FAJNIE (dobrze, poprawnie, nie jakoś tak, że miałem auto-fap, ale NAPRAWDĘ DOBRZE!) + kreska, klimat etc. jest spoczi. NS przez dłuższy czas było niewiele większą porażką niż OP od TB do... teraz.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź