Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Wiecie, jak tak czytam, to w większości wypowiedzi zauważam pewną tendencję. Jeśli ktoś czyta mangę i zna już dalsze wydarzenia, rozwój sytuacji, nowe postacie, wątki i wszystko inne, to oglądając anime zwraca głównie uwagę na jego wykonanie, kreskę itp. oraz cały czas rzucają mu się w oczy wady.Nie do końca. Bleacha generalnie skończyłem czytać dawno temu (mniej więcej WIEM, co było w trakcie etapu walki z Aizenem od środka do jego końca), a miodnie mi się go oglądało (dobre wykonanie, rzadko kiedy występujące kwadratowe ryje... GŁÓWNĄ wadą Bleacha
. Bleachowi brak typowo batalistycznych motywów.Cytat:Cóż, przyznam, że jakoś po 30 odcinkach Shippuudena chyba siadłem sobie i poczytałem mangę i wiecie co..... w magiczny sposób anime Naruto sporo zaczęło tracić w moich oczach i to w dziwny sposób od tego właśnie momentu.Shippuuden był porównywalnie gówniany co OP do rozpoczęcia MF (bo od tego momentu dobra kreska się wprawdzie pojawiła, ale... przeciąganie [okurde] zostało :<), więc się nie dziwię. I TAK SAMO na niego plułem i TAK SAMO hejtowałem chorych Narutardów. Gdy wykonanie było OK (tak samo w OP), to je chwaliłem. Mimo wszystko przez długi czas dawałem szansę obu tytułom... w końcu basta! Czas rypnąć ze wszystkich dział!
Cytat:Wiele konfrontacji też (np. Shirohige vs Kurohige, czy Shirohige vs Akainu) było w mandze dość krótkich a w anime zostały bardziej rozbudowane. Niekiedy wychodziło im to słabo a niekiedy lepiej.Zamiast bezsensownie przeciągać, to mogli wezwać animatorów od walki Goku i Vejity z Buu sagi. Mangowa wersja tej walki była GENERALNIE offscreen, a w anime zrobili z niej MIÓD-CUD-EPIC-SMAROWANIE PO RYJU (dwóch potęznych katów, obaj chcą sobie wyrzygać na ryj cały swój żal... TO BYŁO WSPANIAŁE
). W takim przypadku (NAWET pomimo przeciągania), daję sobie rękę uciąć, iż liczba hejterów by zmalała o połowę (gdyby to FAKTYCZNIE PORZĄDNIE zrealizowali).
Legendarny piracki oficer
Wiek: 30
Licznik postów: 876
Cytat:Skończ trollować, albo zmień forum bo tylko powodujesz że coraz mniej osób czyta TO forum przez takich jak ty czy ten jakiś tam na he... Ale brawo dla administracji dla której to nie ma znaczenia.No nie wiem, ja własnie dzięki Herosowi mam motywację do wchodzenia na forum, bo lubię jego styl wypowiedzi i to, że podaje argumenty, których brakuje wam (jak Bl3k wcześniej wspomniał). Przynajmniej nie wieje nudą. : )
Cytat:GŁÓWNĄ wadą BleachaNie zgadzam się z tym. Moim zdaniem muzyka w Bleachu to właśnie ogromna ZALETA (np. to: Klik!), ale co tu gadać, są rózne gusta.jest ścieżka dźwiękowa). Ba, byłoby wręcz NIESAMOWICIE (mówiąc dosłownie, byłbym w stanie się fapnąć do wykonania) gdyby właśnie nuta była lepsza... . Bleachowi brak typowo batalistycznych motywów.
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Do tego dochodzi jeszcze strasznie kiepski openingTechnicznie jest fajny, muzyka nie pasuje kompletnie.
Cytat:No nie wiem, ja własnie dzięki Herosowi mam motywację do wchodzenia na forum, bo lubię jego styl wypowiedzi i to, że podaje argumenty, których brakuje wam (jak Bl3k wcześniej wspomniał). Przynajmniej nie wieje nudą. : )Dzięki ^^. To buduje
.
Imperator
Licznik postów: 2,290
Mimo to, jakoś to on spowodował nagły BUM na tematy, w którym, jak wycisnąć spam i flame (dzięki bogu, że nie jestem jedynym modem tutaj...), można wyczytać naprawdę niezłe perełki.Cytat: Jeżeli chodzi o anime OP - od około 400 epka ogladam zazwyczaj z braku innego zajęcia (jestem teraz kilka odcinków w plecy), bo anime ssie
Nowicjusz
Licznik postów: 11
Shimi napisał(a):Jeżeli chodzi o anime OP - od około 400 epka ogladam zazwyczaj z braku innego zajęcia (jestem teraz kilka odcinków w plecy), bo anime ssie. Kreska wcale mi nie przeszkadza [...] natomiast przeciąganie już tak. Gdyby to jeszcze było kilka odcinków, to ok, ale kiedy taka sytuacja powtarza się naście (i więcej) razy, to zwyczajnie wkurza. Do tego dochodzi jeszcze strasznie kiepski opening i zbyt długie przypominanie poprzedniego epka.Ale pieprzenie, za przeroszeniem. One Piece jest takie od pierwszego odcinka - zamiast dennych 24-50 odcinkowych fillerów (jak w Bleach czy Naruto), występuje przeciąganie akcji (jak w Dragon Ball), co jest charakterystyczne dla Toei Animation i co jest, moim zdaniem, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.
Cytat:Mam nadzieję, że anime [...] wróci do dawnego poziomu, kiedy chciało się oglądać po kilka(naście) odcinków dziennie.Skoro oglądałeś po te kilkanaście odcinków dziennie, to na pewno przewijałeś openingi i długie streszczenia poprzednich odcinków, dlatego o nich już nie pamiętasz. Trochę pomyślunku.
Imperator
Licznik postów: 2,588
Król piratów
Wiek: 33
Licznik postów: 3,793
qbol napisał(a):Heros nie trolluje. Heros piszę prawdę (z jego punktu widzenia) z dobrymi argumentami,Pisze prawdę z dobrymi argumentami(i przynajmniej w połowie się z nim zgodze) ale nie może zaakceptować faktu, że komuś anime nawet ze swoimi wadami może się podobać. I ewidentnie widać, że myśli o takich osobach jak o idiotach i bezguściach. I za to jest hejtowany.
Legendarny piracki oficer
Wiek: 30
Licznik postów: 876
Cytat:Technicznie jest fajny, muzyka nie pasuje kompletnie.Wiem, o co Ci chodziło, jednak tak jak mówiłem - gusta. Muzyka w Bleachu jest (choć w niektóre epki były wjątkami) na ogół spokojna, mamy chórki, mamy pianino, zaś w Naruto jest więcej mocnego brzmienia, co buduje typowo bitewny klimat. Za warstwę muzyczną cenię obie wersje, jednak nie uważam, by ta w Bleachu była dobrana nieodpowiednio. Nigdy podczas którejkolwiek z walk nie pomyślałem, że utwory nie pasują. Teraz chyba wszystko jasne ;>
Co do frazy o Bleachu - nie zrozumiałeś. Chodziło mi o kawałki stricte batalistyczne. Co z tego, że Ulq vs. Ichigo, posiadało MIAŻDZĄCĄ kreskę i animację , jak... nie było FAJNEJ nuty?! To samo było w paru innych epkach.
Cytat:Ale pieprzenie, za przeroszeniem. One Piece jest takie od pierwszego odcinka - zamiast dennych 24-50 odcinkowych fillerów (jak w Bleach czy Naruto), występuje przeciąganie akcji (jak w Dragon Ball), co jest charakterystyczne dla Toei Animation i co jest, moim zdaniem, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.Nie ma pieprzenia, bez przeproszenia. One Piece wcale takie kiedyś nie było ---> Luffy nie posuwał się w ciągu 15 minut o 50 metrów, wykrzykując co chwilę "Ace!", by w następnym odcinku robić to samo.
Cytat:Skoro oglądałeś po te kilkanaście odcinków dziennie, to na pewno przewijałeś openingi i długie streszczenia poprzednich odcinków, dlatego o nich już nie pamiętasz. Trochę pomyślunku.Nie licząc obecnego, podczas mojej przygody z anime przesunąłem opening coś koło 30 razy, raczej nie więcej, a niektórych słuchałem kilkakrotnie (jak 11. czy 8.). Streszczenia wcale nie były takie długie. O, no i musisz być doprawdy zajebisty, skoro piszesz "na pewno przewijałeś", "nie pamiętasz", kompletnie mnie nie znając. Trochę pomyślunku.
Cytat:Generalnie ten temat to stek bzdur.stek bzdur, PONIEWAŻ? Nie wiem, może chciałeś wyjść na fajnego ze swoją boską argumentacją i bezpodstawnym ocenianiem mnie, ale Ci nie wyszło, dlatego pozdro & poćwicz. :*
Nowicjusz
Licznik postów: 11
Shimi napisał(a):Streszczenia wcale nie były takie długie.Nie, wcale.
Shimi napisał(a):O, no i musisz być doprawdy zajebisty, skoro piszesz "na pewno przewijałeś", "nie pamiętasz", kompletnie mnie nie znając.Jeśli rzeczywiście oglądałeś te pięciominutowe powtórki, oglądając kilkanaście odcinków dziennie, to nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować. Ja przewijałem.
Shimi napisał(a):stek bzdur, PONIEWAŻ?Nie warto. I tak wiesz lepiej i nadal, mimo tego, co powyżej przedstawiłem, będziesz bezpodstawnie twierdzić, że anime od 400 odcinka się pogorszyło.
Nowicjusz
Licznik postów: 24
Shounen napisał(a):Ale pieprzenie, za przeroszeniem. One Piece jest takie od pierwszego odcinka - zamiast dennych 24-50 odcinkowych fillerów (jak w Bleach czy Naruto), występuje przeciąganie akcji (jak w Dragon Ball), co jest charakterystyczne dla Toei Animation i co jest, moim zdaniem, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.Kiedyś były fillerowe odcinki, a przeciąganie zwykle było na tyle małe, że niezauważalne/nieprzeszkadzające dla większości osób które oglądały po kilkanaście odcinków dziennie.
Shounen napisał(a):Nie, wcale.206 brak streszczenia - opening się kończy na 1:52
Właśnie specjalnie dla Ciebie sprawdziłem. Odcinek 286 - streszczenie trwa do 5:40.
Sprawdziłem też inny odcinek, bo może to był wyjątek? Odcinek 244 - 5:20.
Dodatkowo wtedy openingi trwały około minuty, a więc krócej niż obecnie.
Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, wiem, o czym mówię.
Shounen napisał(a):Jeśli rzeczywiście oglądałeś te pięciominutowe powtórki, oglądając kilkanaście odcinków dziennie, to nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować. Ja przewijałem.Pomijając to że aby była 5 minutowa powtórka to odcinek zacząłby się po ósmej, lub kiedyś siódmej minucie... Kiedyś powtórki były krótsze, a w wielu odcinkach nie było ich wcale. Ja z reguły powtórek nie oglądam.
Shounen napisał(a):Nie warto. I tak wiesz lepiej i nadal, mimo tego, co powyżej przedstawiłem, będziesz bezpodstawnie twierdzić, że anime od 400 odcinka się pogorszyło.Jak ogląda się serię pod rząd, to z każdym kolejnym odcinkiem się coraz bardziej podoba. Więc niedociągnięcia nie przeszkadzają(oczywiście jeśli nie będzie porządnego spadku jakości, a seria nam się w miarę podobała od początku). Kiedy zaczniemy oglądać co tydzień, to tardyzm spada. Ale kiedyś i tak seria była lepsza. Chociażby przez znacznie mniejsze przeciąganie.
Szczur lądowy
Licznik postów: 2
) biegnie i nawet nie osiąga jeszcze celu... No, ale cóż
Do wszystkiego można się przyzwyczaić, a to po czasie przestaje przeszkadzać (przynajmniej mi).

Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Co do tematu - dla mnie atmosfera spadła mniej więcej od chwili, kiedy załogę rozdzieliło na Sabaody.[...]To co tu robi ten fragment? Jaki jest jego sens? Ja nie widzę żadnego (a przynajmniej w takiej budowie).
Pirat
Licznik postów: 50
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Szczerze ja nie mogę narzekać na wykonanie anime, bo wszystko wynagradzają mi takie odcinki jak WB vs Akainu.1 dobry odcinek na 10 średnich, aha (sorry, kilka minut T_T). Kiedyś takie SUPER momenty były lepiej wykonywane (w MF to tylko parę momentów mi zjerzyło włos na łbie... w mandze co najmniej 2 razy tyle). Sorry, anime spieprzyło MF. Doctor Victor V, bez takich słabych trollów :/.
Cytat:Ogólnie na pewno nie nazwałbym przeniesieniem łanpisa na ekran porażką, już prędzej naruto shippuudenW Naruto obecnie są same dobre epki. Pierrot dwie całkiem ważne walki wykonał FAJNIE (dobrze, poprawnie, nie jakoś tak, że miałem auto-fap, ale NAPRAWDĘ DOBRZE!) + kreska, klimat etc. jest spoczi. NS przez dłuższy czas było niewiele większą porażką niż OP od TB do... teraz.