Boom na studia!
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
lunatik

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,220

lunatik, 19-04-2011, 20:57
LoLjestgorszyniżDotA napisał(a):Proszę o wypowiadanie się w tym topicu jedynie porządnie. Albo piszesz na pożądanym przeze mnie poziomie albo nie piszesz wcale.

Po wcale nie głupim początku uderzasz oceną wypowiedzi mocno w dół. Pogratulować.

jolly-roger napisał(a):Bo to jest tak, że jak budynek jest super wypaśny, to chwała architektom. Jeśli coś pieprznie, to wini się budowlańców. A przecież taki architekt jest zbędny!
DrowRanger napisał(a):Docenianie architekta za rysuneczek i niedocenianie inżynierów którzy muszą ten rysuneczek tak zaprojektować żeby sie nie zawalił.

A ktoś mi zdefiniuje kim jest architekt? Czym tak właściwie się zajmuje? Bo widzę że zawężacie pojęcie architekta do rysownika artysty. Tymczasem architekt to najczęściej właśnie ten "niedoceniany inżynier" i kosztorysant w jednym, artysta pojawia się na samym końcu.

To tak samo jakby się zawód informatyka kojarzyło wyłącznie z panem co windowsa umie zainstalować.


A coby wrócić do tematu.

Gdy ja szedłem na studia część ludzi z mojego rocznika z technikum planowała studia tylko z jednego powodu. By nie iść do woja.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 19-04-2011, 21:19
Cytat:Po wcale nie głupim początku uderzasz oceną wypowiedzi mocno w dół. Pogratulować.
Czemu? Na tym forum jest dużo durniów (jak na każdym, ale cechą małych for jest to, że... jest mniej użytkowników -> przez co idioci są bardziej widoczni), dlatego chciałem ich GRZECZNIE poprosić by się nie wypowiadali.
Cytat:Gdy ja szedłem na studia część ludzi z mojego rocznika z technikum planowała studia tylko z jednego powodu. By nie iść do woja.
Obowiązkowa służba wojskowa ma swoje wady i zalety. Z perspektywy państwa wojsko zawodowe jest DUŻO lepsze (czyli brak przymusowej rekrutacji), a z kwestii dajmy na to... eee społecznych DOBRYM rozwiązaniem jest branie młodych do woja na młóckę (oczywiście nie w takiej formie, jak jest to w Polsce...).
Jolly

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,506

Jolly, 12-02-2012, 14:52
Przeczytałam właśnie interesujący artykuł. http://prudnicka.pl/portal-wiadomo%C5%9 ... 3%B3w.html Myślę, że pasuje tu, bo ukierunkowanie licealistów na przyszłość oznacza ukierunkowanie ich wcześniej na studia.
Tak mnie zastanawia to trochę, bo za moich czasów licealnych (i wcześniej i wcześniej) istniały profile klas i taki właśnie miały mieć cel - wybrać zawczasu i uczyć się tego, z czym wiąże się przyszłość. Ale była szansa zmienić zdanie. A teraz? Poograniczają dzieciom podstawową wiedzę, jeszcze więcej tłuków będzie chodzić po kraju.
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 12-02-2012, 15:01
a po co?
bo tłumokami zdecydowanie łatwiej manipulować. rządzić. robić tak, by tańczyli jak rząd im zagra. to będzie jednym słowem: tragedia.
co to za kierunki? piękno i uroda, woda, relaks? (gdzieś o nich czytałam)
no bez przesady.
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 12-02-2012, 15:32
Hipsterzy przejmują świat.
Z takimi nowymi kierunkami to licea staną się oficjalnymi szkołami dla anomalii społecznych typu hipki, metrusie i całe to pedalstwo, alternatywy i pseudointeligenty.
Normalnym ludziom zostaną technika, w których mamy i kształcenie ogólne i kształcenie w wybranym kierunku, oraz zawodówki.
sabakunoryu

Super świeżak

Licznik postów: 196

sabakunoryu, 12-02-2012, 22:40
Cytat z basha:
" U nas tez powstaja nowe profile
Moze WF / Religia ? Beda szkolic paladynow. "

A tak na poważnie to ostatnio myślę że to nie wina systemu oświaty, ale jakiejś dziwnej tendencji jaka się wytworzyła w szkołach, że od początku szkoła jest "be", czytanie jest nudne, lepiej obejrzeć telewizję itd... Bo sama idea jest całkiem dobra: skupić się na wybranych przedmiotach, a olać sobie pozostałe, z racji że i tak się po zaliczeniu większość zapomina...
Evendell

Joy Boy

Licznik postów: 5,384

Evendell, 13-02-2012, 00:07
Tak, ale nie przesadzajmy.
Ja pamiętam, jak jeszcze chodziłam do liceum, do w 2 klasie wybierało sie przedmioty, z których chcemy pisać maturę. I tak o to w 3 klasie miałam rozszerzony polski, języki, historię i wos, matematykę bez zmian, czyli poziom podstawowy, wf. w drugiej klasie zakończyłam fizykę, chemię, biologię czy też geografię. 3 klasa była przygotowawcza do matury. i moim zdaniem to było super rozwiązanie. ale swoje musiałam sie wyuczyć. chociaż nienawidzę chemii, musiałam ją zaliczyć.
a to?
uroda? relaks? co to ma być? to będzie zupełnie zacofanie.
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź