Matura 2014
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
tobi1239

Wilk morski

Licznik postów: 62

tobi1239, 30-06-2014, 12:08
Cytat: MIMO TO I TAK BYĆ ZEREM I NIE UMIEĆ PODSTAW I ZMARNOWAĆ 3 LATA SWOJEGO ??YCIA

To nie tak że bronie nierobów, ale chyba mimo wszystko odrobine przesadzasz, większośc nauczycieli mówi że "mam też inne klasy \ innych uczniów" ale jakby ktoś powiedział "mam też innych nauczycieli" to by wylądował u dyrektora.

Jakoś jeszcze kilka lat temu nie było obowiązkowej matmy i jakoś ludzie szli na studia i nie było jakos gorzej, osobiście uważam że lepiej wiedziec wszystko o czymś niż coś o wszystkim, oczywiście w granicach rozsądku.
Sag

Piracki oficer

Licznik postów: 601

Sag, 30-06-2014, 12:57
tobi1239 napisał(a):większośc nauczycieli mówi że "mam też inne klasy \ innych uczniów"
W takim razie Sagu opowie wam swoją historię. Chodziłem do LO i już od samego początku jak nikt inny w klasie zbierałem buta za butem. Jakoś udawało mi się zdawać na dwójach, ale gdy nasza nauczycielka dała nam do zrobienia maturę próbną jako sprawdzian okazało się, że napisałem ją na 29%. Wtedy jasno zrozumiałem, że muszę się ostro wziąć do roboty, bo jak nie to będzie naprawdę ??le. Nauczycielka poleciła całej klasie odpowiednie podręczniki i spędzałem nad tym większość wolnego czasu. Jednak było warto, bo w końcu zdałem maturę na 69% (pszypadeg? :hyhy: ). Po za tym nie spotkałem jeszcze z nauczycielem, który by mi odmówił wyjaśnienia jakiegoś zagadnienia. Najwyżej kazał mi przyjść innego dnia albo trochę pó??niej.
Cytat:- Do you know what the goverment has been calling me recently?
- "God Usopp"
- But that's not right!! I am "Go D. Usopp"!!!
Spoiler

[Obrazek: 4684072-usopp.jpg]

Hyrule

Gold Experience Requiem

Licznik postów: 2,042

Hyrule, 30-06-2014, 14:35
W kwestii tego co pisał Lord Bajron. Ja tak się właśnie zastanawiam, kto taki nie zdaje tych matur. Z tego co pamiętam, gdy byłem w liceum, to nie słyszało się o przypadkach niezdawania u nas. Zdawali praktycznie wszyscy. Kwestia tylko jak dobrze. No ale matma nie była obowiązkowa. Niemniej jednak naprawdę nie rozumiem, jak po 3 latach siedzenia na lekcjach matmy i chociażby gapienia się za okno można nie uzbierać 30% z matury na prostą logikę. Gdy pisaliśmy matmę podstawową, to była to rozgrzewka, żeby się obudzić przed rozszerzeniem. To jest naprawdę banalne (a i tak jeszcze dawniej materiał mieliśmy szerszy niż obecnie). Kumaty człowiek nie ma prawa mieć z tym problemów. Jak ktoś jest słabszy, to bierze książki i ma całe 3 lata (na studiach ma się 3 miesiące na znacznie trudniejszy i obszerniejszy materiał), żeby sobie podstawowe pojęcia i mechanizmy przyswajać.

Już i tak obniżają jak się da te progi. 30% to naprawdę śmiech na sali.

Co do ustnego polskiego. Ta matura była wg mnie świetna. Tam nie chodziło o znajomość epok, poruszanie się po całym tym materiale. Chodziło o rozwinięcie bardzo potrzebnej umiejętności - przestudiowania zagadnienia, ułożenia rzeczowej prezentacji i jej przedstawienia ustnego. Jak pójdziecie na studia, to na większości kierunków będzie to norma nawet po kilka razy na semestr. Dostajesz temat/wybierasz sobie temat, przygotowujesz i prezentujesz grupie, po czym podejmujecie dyskusję. Nie na darmo jest taka forma zajęć jak "seminaria". Ba, z czasem nawet trzeba umieć powoli robić to samo po angielsku, wchodząc na wyższy poziom. Dalej, w karierze zawodowej, ta umiejtność jest bardzo przydatna.

Obowiązkowa matura powinna sprawdzać podstawowe umiejętności dorosłego obywatela:
1. dobre posługiwanie się językiem ojczystym (no z wyjątkami), znajomość literatury i kultury. Umiejętności językowe, rozumienie tekstu i konstruktywne przeanalizowanie i rozwinięcie tematu.
2. Umiejętność przygotowania jakiegoś tematu i zaprezentowania go ustnie.
3. Umiejętność PODSTAWOWEGO myślenia logicznego i matematycznego.
4. komunikatywna znajomość języka obcego i umiejętność podstawowego rozumienia ze słuchu, rozumienia tekstu pisanego, wypowiadania się pisemnie i ustnie, jak i również podstawowa znajomość gramatyki.

Następnie zaś idą kwestie "specjalistyczne", czyli przedmioty, na których się skupiasz, aby dalej się rozwijać, czyli różne rozszerzone matury przedmiotowe do wyboru.

Bardzo dobrze, że matma jest obowiązkowa.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 30-06-2014, 19:44
Też się zgadzam, że overall dobrze jest, iż matura z matmy jest obowiązkowa, jednakże wolałbym by każdy mógł sobie wybierać sam przedmioty do zdawania matury. I nie mówię tego jako kompletny debil z matmy (swoją drogą, jeżeli ktoś jest naprawdę tępym idiotą z jakiegoś przedmiotu, to powinien siedzieć godzinę dziennie nad nim przez rok i 30% ma jak w garści), tylko jako typ który jest przeciwko przymuszeniom na tym etapie edukacji (w tym sensie - każdy tu wybiera swoją dalszą drogę, po co mu coś narzucać?).
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 30-06-2014, 20:52
Nie wiem jak Hyrule, ale ja wczoraj gadałem z moim ojcem na temat matury (siostra zdawała, zdała całą) i powiedział mi, że jak porównał swoje matury z obecnymi, to się zaśmiał Tongue.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź