Gra o Tron
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 24-06-2016, 11:56
http://naekranie.pl/artykuly/jon-snow-je...e-bekartow
Borni vs Aswerus, round 2.... FIGHT!
aswerus

Sogeking

Wiek: 34
Licznik postów: 697

aswerus, 24-06-2016, 13:09
O. Nie zauważyłem że tu się pojawiły nowe odpowiedzi. Nie uważam że wjechałem jakoś szczególnie na Bornegio. Ot trochę pośmiałem się z dywagacji fanów GoT, którym nagle zaczęło przeszkadzać to że walki w tym serialu w ogóle nie przypominają rzeczywistych + często (to już chyba dotyczy fanów wszystkiego) wymagają od bohaterów racjonalnego postępowania non stop choć prawdziwi ludzie tak nie potrafią Wink. Mnie tu zarzucono że wysmarowałem jedną z najgłupszych rzeczy jakie widziało to forum.

A artykuł z naekranie to właśnie element tych trochę zabawnych dywagacji. Choć muszę przyznać że bez tego aroganckiego tonu i języka (ładnie ujęte Heros, bardzo ładnie Wink) nie powoduje to u mnie jakiegoś bólu zębów. Btw z tekstu wynika że autorzy rzeczywiście inspirowali się wojną stuletnią. Nic dziwnego że łuki masakrują w Grze ludzi jak karabiny maszynowe. Wielu Anglików twierdzi że rzeczywiście tak było Big Grin.
Spoiler

[Obrazek: bill_by_sturmir-da6kban.jpg]

Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 25-06-2016, 10:46
Anglicy (nie tylko wojsko, ale z tego co pamiętam również chłopstwo) mieli chyba wtedy obowiązkowe szkolenia łucznicze co tydzień (Chmielu o tym mówił, a facet ogarnia temat, więc raczej mogę się na niego powołać).
Takie dywagacje są spoko, dopóki mają ręce i nogi. IMO zarzuty Borniego w większości są ok, przynajmniej jeśli chodzi o żale do Jona (o Gigancie i totalnie żenującym jego wykorzystaniu, gdy narzeka się na braki w armii mówiłem...) i tego, jak się dali otoczyć + przechodzeniem przez górę mięcha. No i brak zwiadowców - imo taki plot no jutsu porównywalny z "samobójstwem" Sasoriego i Kakuzu (1 włączyli emocje, 2 głupotę mimo masakrycznego doświadczenia... obaj wycierali swoimi przeciwnikami podłogę, a Chiyo Baa i Kakashi nie wypadli sroce spod ogona i zasłużyli na szacun w świecie + przydomek). Ale to i owo Jonowi akurat mogę wybaczyć ze względu na brata.
Tak jak mówiłem, ja go zrozumiałem, a język mi nie przeszkadza Tongue.
Pajmon

Imperator

Licznik postów: 2,143

Pajmon, 27-06-2016, 17:42
Ktoś już oglądał? Bo jak nie to lepiej sobie nie spoilerować.

No i potwierdziły się domysły, jakoby Jon był synem siostry  Neda. Żaden więc z niego bękart, a jeśli w świat pójdzie prawdziwa informacja, to rody które już go poparły umocnią się w przekonaniu że to był dobry ruch. Chodzą też ponoć słuchy, że może on być synem Targaryena. Tak więc waćpan Littlefinger będzie mógł sobie w buty wsadzić swoje plany. Swoją drogą niezły z niego ***jek.
Wracając do chyba najważniejszej akcji odcinka czyli samego jego początku to mam mieszane uczucia. Sam wstęp był kozacki, muzyka i zdjęcia zwiastowały nam grubą akcję i klimat był mega. Ale koniec końców to co się stało było... No niezbyt fajne. Jak tylko zobaczyłem te uciekające do podziemi dzieci to już wiedziałem że Cersei chce wysadzić sept. No i wysadziła wraz z połową elity miasta. Największa szkoda biednej Margy bo to była jedna z lepszych postaci. Po prostu jak zobaczyłem tą scenę, gdzie pół miasta wylatuje w powietrze to miałem taki zonk, a moja waifu się wręcz wkurzyła. Scena dość kontrowersyjna. Cieszy jedynie śmierć wrubla. 
Kolejny zgon, to oczywiście mały cipowaty król, swoją drogą nie żal tego debila ale scena fajna. Tak więc jeden negatywny bohater mniej.
I scena znamienna dla odcinka, czyli koronacja blondi i reakcja jej ukochanego braciszka. MACIE W KOŃCU PUNKT ZWROTNY W ICH RELACJACH O KTÓRY TAK SIĘ WYKŁUCALIŚCIE. Ciekawe tylko co teraz Jaime zrobi.
Najfajniejszą sceną w całym odcinku była chyba ta, gdzie Arya zabiła Freya podając mu pasztet z jego ludzi XD to było piękne i chyba nikt nie spodziewał się że to ona. 
No i w końcu wątek Danuśki która zebrała się, by wyruszyć po swój prawdziwy tron. Nie mam pojęcia czy to scenarzyści się tak strasznie walnęli, czy przerwa między dwoma faktami była tak duża, ale skąd do jasnej cholery Varys na statku? XD Mniejsza. Ważne jest to, że Tyrion jako namiestnik będzie patrzył jak jego ukochana siostrzyczka i jej przydupas góra patrzą obsrani na smoki i wielką armię przybywającą do "ich" miasta ;d

Gdyby nie ten początek to dałbym odcinkowi 9.5/10 ale muszę się ograniczyć chyba do 8/10

 [Obrazek: giphy.webp] 
 
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 04-07-2016, 21:04
@Pajmon - Zakochana kobieta/kobieta, która broni swoich dzieci i zniewieściali geje w podobnych sytuacjach, potrafią zrobić wiele, aby tylko osiągnąć swój cel Wink. Historia i życie wiele razy to pokazała i pokazuje.
aswerus

Sogeking

Wiek: 34
Licznik postów: 697

aswerus, 08-07-2016, 14:51
@Heros No ćwiczyli i dzięki temu byli bardzo użyteczni, ale to nie czyniło z nich maszyn do zabijania skuteczniejszych od współczesnej broni palnej. A tak się ich często przedstawia Wink.

@Pajmon Jeśli jego rodzice nie wzięli potajemnie ślubu (Targaryenowie o ile pamiętam miewali po kilka żon) to Jon nadal pozostaje bękartem. Możliwe że po tym jak dowie się o swoim pochodzeniu zmieni imię na bardziej "smocze" co zresztą sugeruje ostatni odcinek, ale nazwiska chyba nie zmieni.
Pajmon

Imperator

Licznik postów: 2,143

Pajmon, 08-07-2016, 15:09
HBO już ujawniło że ojcem Jona jest Rhaegar Targaryen (tak jakby ktoś jeszcze nie wiedział). Teraz już wszystko oprócz Eurona który nam się tu wbił na chama, układa się w spójną całość :v

 [Obrazek: giphy.webp] 
 
aswerus

Sogeking

Wiek: 34
Licznik postów: 697

aswerus, 08-07-2016, 17:06
No tak, ale w kwesti bycia bękartem to niczego nie zmienia. Chyba że R i L wcześniej się pobrali. A mięli chyba na to sporo czasu.
Partyjoke

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 876

Partyjoke, 09-07-2016, 15:47
10 odcinek pozjadal, jeden z najlepszych, jesli nie najlepszy z calej serii.
Powoli zaczynalem krecic nosem, ze nie ginie nikt z waznych postaci, a bohaterowie sa nietykalni (jak w wikingach) a tu prosze poczatek z Septem miazga :o
mistrzostwo swiata, kompletnie zapomnialem o tym dzikim ogniu ;d
W sumie to nie chce mi sie pisac osobno o kazdej scenie, ale wszystko zawarte w tym odcinku rozpie**alalo, ujawnienie tozsamosci Jona przemijam bo byla oczywsita, wspolczuje jezeli do teraz byli jacys idioci ktorzy wierzyli ze jest dzieckiem Starka xD
Jedyne czego mi braklo to cliffhangera z whitewalkers, ale ten z flota Danerys tez jest okej ;d
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 10-07-2016, 07:49
@Partyjoke Przecież chyba w kazdym znanym mi serialu (tworze? dziele? filmie? anime? sztuce ogólnie) jest problem z nadmiernym plotshieldem wśród głównych bohaterów i odwaga Martina do zabijania postaci (nie neguję tego, to jak najbardziej jedna z zalet GoT) nie jest tu wyjątkiem. Większość postaci (jak dla mnie, no może poza Nedem Starkiem) już się "wyczerpała" (fakt, Ned, Tywin itp. innych nadal miałoby potencjał). Jon np. został odratowany lekkim plotem (dla mnie to nie plot, ale jestem w stanie zrozumieć pewien lekki niesmak), Tyrion ma czasem więcej szczęścia niż rozumu (ufam, że czytałeś książki - jak dla mnie Krasnal miał idealną okazję na śmierć podczas bitwy ze Stannisem) i też parę razy pofarcił jak Portugalczycy.
Partyjoke

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 876

Partyjoke, 10-07-2016, 13:45
@Heros wiadomo, mimo to w GoT'cie postaci gina w wiekszych ilosciach niz w innych serialach (dla mnie to wlasnie byl najwiekszy problem Wikingow, wiedzialem ze jest druzyna Ragnara ktora jest nietykalna i niesmiertelna, i wlos im z glowy spasc nie moze, co zabijalo kompletnie cala drame) w zwiazku z czym nie ma pewnosci czy nie zginie jakas wazna albo lubiana postac. Zauwaz ze chociaz fakt faktem troche spasowali z zabijaniem lubianych bohaterow (bol dupy po "smierci" Jona byl spory) to potrafia nadal zaskoczyc. IMO rozwalenie calego septu i wszystkich tam bedacych mozna porownac z legendarnymi krwawymi godami.
Co do Tyriona to sie zgodze, ale stal juz troche maskotka serialu/ksiazki wiec nie dziwne ze trzymaja go przy zyciu.
Ogolnie to obstawiam ze jeszcze nas zaskocza co do smierci bohaterow, IMO pewniakami co do zgona sa:
-Gora, zabity przez Ogara ktorzy pomoze Aryi
-Daenerys, zbyt oczywistym by bylo gdyby zostala krolowa,
-Littlefinger, mimo tego ze jest zlym sku**ielem, to ostatecznie pewnie w jakis sposob odda zycie za Sanse
-Cersei i Aryia, sepcjalnie pisze je razem, bo stawiam ze Aryia zeby zabic Cersei w jakis sposob przypieczetuje swoj los

To ze jeszcze tyle postaci zyje, zwiazane jest tez z tym ze zabijanie ich teraz byloby troche marnotrastwem, bo jeszcze moga odegrac kilka waznych rol
Nombre de Dios

Kapitan z nowego świata

Wiek: 32
Licznik postów: 454

Nombre de Dios, 10-07-2016, 23:18
Jak dla mnie :
-Littlefinger zostanie na sam koniec królem(przynajmniej w książce, bo w serialu będzie pewnie po najmniejszej lini oporu: Dany+Jon). Nie wiem dlaczego sporo osób odrzuca tę możliwość ze względu na jego niskie pochodzenie. Koleś od samego początku ma jasny cel - tron. Wszyscy go lekceważą, a razem z Varysem tworzą zdecydowanie dwójkę najbardziej inteligentnych postaci w całej serii. 
-Daenerys jeśli zginie, to zostanie zabita przez Jona(nowe wcielenie Azor'a Ahai), żeby uratować kontynent przed Innymi.
-Cersei zginie na 100%. Nie wiem co z jej bratem(może on ją zabije i zakończy to romantyczne zwyrodnienie).
-Arya ma większe szanse na przeżycie niż Sansa Tongue Stawiam, że rudą zabije Petyr. Nie będzie kierował się sentymentami Big Grin 
-Jon zginie od ran zadanych przez Innych

Btw mogę zmienić swoje typy, bo dawno temu czytałem książki i nie bardzo pamiętam teraz akcję, a serial jednak sporo się różni od książek.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 11-07-2016, 07:55
@Partyjoke - W 4B może będzie pare trupów, jeden jest niemalże pewniakiem.
Co do zaskoczeń - serio, nie zaskoczyło mnie to. Tzn. dla uściślenia - sam fakt użycia "Smoczego Ognia" był dla mnie niezasakakujący. Cersei z tego, co pamiętam, to wyraźnie wcześniej zaznaczyła, ze chce mieć "wiecej tej zabawki" (i to przed 6 sezononem), która będzie czekała na odpowiednią okazję.  Juz przy poprzednich odcinkach komentowałem z przyjacielem GoT i mówiłem, że bankowo użyje smoczego ognia. Zaskoczyła mnie natomiast mega, mega jakość wykonania. Czemu musiała uśmiercić Margery? Sad To najpiękniejsza dupeczka w tym serialu... (ale krążą "plotki" , że trafi do "Wikingów"! Big Grin)
Nie obraźcie się, ale dla mnie GoT (serial, nie mylić z książką) to od finału 5tego sezonu taki lepszy "Bleach" (mniej dziwnych zwrotów fabularnych, fajne postacie, serio wciąga, ale zbyt ambitne toto nie jest Danka z sezonu na sezon jest coraz nudniejsza, gorzej pisana (w 6 to jest chyba apogeum, serio) - w ogóle niech pokaże cycki, to może podnieść jej ocenę... na parę minut hehe.
Jon z kolei... powiem tak - nie rozkminiałem nigdy  za bardzo nad tym, jaka jest faktycznie tajemnica Jona Snowa, aczkolwiek spodziewałem się czegoś więcej (jakby to nie było "tłuste" wydarzenie, kewl :V).
Jeżeli jednak przymknie się oko na scenariusz (też odnieślisćie wrażenie, że czasem był pisany "na szybko"? Tzn. w paru odcinkach, mówię o 6 sezonie), to dostaniemy przepiękne sceny batalistyczne. Co prawda "Oblężenie Paryża" jest do dzisiaj dla mnie magnum-opus, ale "Bitwa Bękartów" była doskonała, jeśli chodzi o jakość. Jak słusznie zauważył Komiksomaniak (taki vloger o Marvelu/DC) - lepiej wykonana niż niejedna bitwa w KINOWEJ produkcji! Gdyby tylko miała lepszy scenariusz (zwiadowcy, większe ogarnięcie u Boltona i Jona, bieganie po stercie ciał jak zesrani ze strachu przez "kulą w łeb" Sowieci...), to mógłby to być jeszcze lepszy ep.
aswerus

Sogeking

Wiek: 34
Licznik postów: 697

aswerus, 07-08-2017, 20:18
I jak? Podoba się nowy sezon? IMO jak do tej pory jest bardzo solidnie z bardzo dobrymi momentami jak np ostatnie chwile Olenny Tyrell. Nawet starcie z ostatniego odcinka wyszło w porządku choć wunderwaffe w postaci dziwnie celnej balisty na smoki jakoś mi nie leży. No i sporo w ocenie tej bitwy jak i całego odcinka zależy od tego jakie będą skutki które poznamy za tydzień. Blondi w niewoli? Bronn w grobie? Danny w szale(sądząc po zapowiedzi)? Od dawna nie chciało mi się oglądać tego (w zasadzie nie tylko tego) serialu na bieżąco, ale tym razem wbudzili mój apetyt.
Nie do końca tylko ogarniam przeskoki w czasie i przestrzeni. Podejrzewam że gdzieś na 4chanie albo innym reddicie jakiś wariat z mapą westeros w ręku udowadni wkrótce że to wszystko nie miało prawa się stać Tongue.
Pajmon

Imperator

Licznik postów: 2,143

Pajmon, 07-08-2017, 21:45
Kurna @aswerus ubiegłeś mnie ;d miałem się pytać co tu taka posucha pomimo nowego sezonu, a najnowszy odcinek miał mnie pchnąć do podbicia tematu.
Kurrrrrde co tam się działo :ooo już dawno nic w żadnym serialu/filmie nie wywołało u mnie takiego banana na mordzie, jak  (UWAGA SPOILERY Z ODCINKA) widok hordy dothraków szarżujących na Lannisterów a na to wszystko Danka na swym smoczusiu ;d no takiego wjazdu to ja dawno nie widziałem. Mina Jaimego poprostu bezcenna xD
Cała scena bitwy, a raczej rzeźi na Lannisterach wyszła epicko. Nie mam pojęcia co twórcy szykują na zakończenie sezonu, ale przebić będzie to meeeega ciężko.
Link dla tych, którzy tak jak ja mogą to oglądać milion razy <3
https://www.youtube.com/watch?v=AQtGZYEvFhA

 [Obrazek: giphy.webp] 
 
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź