Gorosei
Wiek: 32
Licznik postów: 4,614
)![[Obrazek: v19QS9s.gif]](https://i.imgur.com/v19QS9s.gif)
Piracki wojownik
Licznik postów: 135
Admirał
Licznik postów: 2,727
PlonacaPiescAce napisał(a):Chucky jakbyś miał zamiar mówić dzień dobry każdej osobie spotkanej na ulicy to byś nawet w dzień nie doszedł do szkoły lub pracy o ile mieszka się w mieście. Zakładam zatem, że nie witasz się z każdym tylko z tymi którzy ci się spodobają...
![[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]](https://78.media.tumblr.com/dba09cf7c031e9d3846f9f038e019ddc/tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif)
Piracki wojownik
Licznik postów: 135
chucky napisał(a):No fakt. Nie z każdym. Przypadkowo, co kilka osób. Nie zatrzymuję się wtedy w miejscu (potrafię chodzić i mówić jednocześnie). Co do podobania się - jeśli ktoś odstrasza mnie samym wyglądem (nie wiem - idzie w glanach i z tatuażem na szyi) to tak - do kogoś takiego się nie odezwę. To samo z kimś, kto wyra??nie się śpieszy, ewidentnie nie jest w humorze, czy idzie/rozmawia z kimś innym. Jeśli o to Ci chodziło, to tak. Jeśli chodziło Ci o to, o co myślę, że Ci chodziło, to musiałbym być najbardziej niewyżytą seksualnie osobą na świecie, bo babcie i dziadki też się zdarzają.
Gorosei
Wiek: 32
Licznik postów: 4,614
Cytat:PlonacaPiescAce, Powiedzenie Dzień dobry to jakaś szykana? Jak komuś to nie odpowiada to całkowicie ignoruje i tyle. Przecież jak nie odpowiesz to cię nikt nie będzie gonił przez całe miasto ( o ile nie uciekł z psychiatryka)
Cytat:Niektórzy to się zachowują tak jakby zwroty grzecznościowe to były jakieś ukryte gro??by.
![[Obrazek: v19QS9s.gif]](https://i.imgur.com/v19QS9s.gif)
Admirał
Licznik postów: 2,727
PlonacaPiescAce napisał(a):No bo osoba w tatuażach i w glanach jest musi być złem? Ocenianie powierzchowne. Jak jesteś taki kulturalny to powinieneś traktować ludzi po równo a nie oceniać z góry kto jaki jest po wyglądzie i traktować jedne jednostki lepiej od drugich.
![[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]](https://78.media.tumblr.com/dba09cf7c031e9d3846f9f038e019ddc/tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif)
Piracki wojownik
Licznik postów: 135
Wilk morski
Licznik postów: 88
chucky napisał(a):julien napisał(a):No dla mnie niezdolność do rozmawiania w monomęskim towarzystwie o czymś innym niż cycki, to jednak jest patologia
Patologia, to odmienność od większości. Zresztą większość nie tyle o niczym innym nie potrafi rozmawiać, co chce o tym rozmawiać. To lekka różnica.
chucky napisał(a):julien napisał(a):Ale przynajmniej obydwie strony są ze sobą szczere.
To dowaliłaś do pieca. Tym tokiem myślenia, facet który krzyczy "hej! fajna dupa" jest jak najbardziej ok, bo przynajmniej jest szczery.
chucky napisał(a):julien napisał(a):Swoją drogą jako żywo nie widziałam kolesia, który by mówił absolutnie obcemu, przypadkowemu dziadkowi na ulicy "dzień dobry, miłego dnia". Właściwie nikogo takiego nie widuję. W Polsce zresztą nie jest to nawet przyjęte, żeby się tak witać i zagadywać do obcych (nad czym niektórzy strasznie płaczą, jaki to naród ponuraków), więc raczej nikt nie powinien być zaskoczony, że jego urocza zaczepka zostanie zignorowana lub przyjęta spojrzeniem pt. "co za dziwak".
Może w Twojej okolicy. U mnie nie jest to nic dziwnego.
Stąd być może pozytywne reakcje, bo wszyscy tak mówią i są do tego przyzwyczajeni, jak Holendrzy do mówienia "hoi". Nie rozumiem tylko na jaki plaster to uparte absolutyzowanie, jakie to jest fajne zawsze i wszędzie.chucky napisał(a):julien napisał(a):Jako osoba z epizodem depresyjnym i ustawicznie popsutymi dniami pamiętam, że ostatnią rzeczą, jaką sobie życzyłam to żeby ktoś obcy zwracał na mnie uwagę i się do mnie odzywał.
Jako osoba z epizodami depresyjnymi (myślami samobójczymi - wow) i ustawicznie popsutymi dniami pamiętam, że nie miałem żadnego problemu z tym, żeby ktoś powiedział mi "dzień dobry", które jakbyś tego nie próbowała odczytać ma tylko i wyłącznie pozytywne znaczenie. Tak to już jest ze zwrotami grzecznościowymi.
chucky napisał(a):julien napisał(a):Nikt ci tego nie zakazuje ustawą, po prostu usiłuję wytłumaczyć, że spora część osób (w tym przede wszystkim kobiet, bo tu wchodzi w grę dodatkowe poczucie zagrożenia i świadomość wzbudzania czyjejś atencji - nie, nie wszystkie kobiety to atencyjne kurtyzany) sobie tego nie życzy i czuje się z tym ??le - tak ciężko to pojąć?
Ciężko Ci pojąć, że właśnie napisałem, że takie sytuacje (mi osobiście) zdarzają się niezwykle rzadko, a w przytłaczającej większości przypadków jest to odbierane pozytywnie, lub neutralnie? To akurat wiem z doświadczenia. To, że Tobie coś się nie podoba, nie znaczy, że nie podoba się "większości" kobiet. Ba - jesteś pierwszą, od której słyszę coś takiego.
chucky napisał(a):Zasadniczo tak, ale czytaj ze zrozumieniem.Urocza uwaga jak na kogoś, dla kogo "sporo osób, w tym głównie kobiet" = "większość kobiet"
chucky napisał(a):Pomyślę sobie co mi się podoba, ale nie w sytuacji, kiedy ten ktoś ma zły humor, czy mnie nie usłyszy. Jeśli tak po prostu mówisz/robisz dla kogoś coś miłego (cały świat się zgadał, że zwroty grzecznościowe są miłe - to nie moje widzimisię), a ten ktoś patrzy na Ciebie z góry, jako na kogoś niegodnego, żebyś mogła patrzeć w jej/jego kierunku, to czy jest to chamskie? Jak najbardziej.
Cytat:Traktuje Cię wtedy jako kogoś gorszego, a ma do tego jakieś powody? Nie ma
Cytat:To trochę tak jakbyś wyciągała do kogoś rękę na powitanie, a ten udawałby, że jej nie widzi. Miło by Ci było?
Cytat:julien napisał(a):Analogicznie ktoś może powiedzieć, że ma prawo komentować cudze cycki - bo może akurat osoba, którą widzi jest jednak tą atencyjną kurtyzaną i a nóż widelec się ucieszy, jak ucieszyłaby się według ciebie smutna panna z "dzień dobry"? A jak się nie cieszy z komentarza o cyckach to pewnie jakaś cnotka niewydymka.
Następna dziwna rzecz, której nauczono mnie w domu - nie krytykuj ludzi za to, na co nie mają wpływu. Nie śmieję się z głupio brzmiących nazwisk, nie obrażam niczyjej rodziny, ani nie będę nikogo krytykował/chwalił za to, czy ktoś urodził się duży/mały, rudy/z czarnymi włosami, czy jest kobietą, czy mężczyzną, czy ma duże piersi, czy małe. To nie jest niczyja zasługa i niczyja wina, więc jeśli już mam jakieś uwagi, to zachowuję je dla siebie. Jeśli ktoś chodzi po ulicy w 5 związanych sznurkach (o takich Paniach chyba mówisz), to pewnie to skomentuję, bo to jego własna decyzja, żeby nie było, ale nie wkładaj mi do ust słów, których w życiu nie wypowiedziałem.
Cytat:Jeśli ktoś chodzi po ulicy w 5 związanych sznurkach (o takich Paniach chyba mówisz)Funny fact: wcale nie trzeba mieć trzech zawiązanych sznurków, żeby randomy komentowały cycki. A co do tego, co kto nosi, to ja bym mogła jakimś 80% ludzi spotykanych na polskiej ulicy powiedzieć, że się beznadziejnie ubierają - wszak to ich wybór! - jednak jakoś tego nie robię.
Cytat:nie wkładaj mi do ust słów, których w życiu nie wypowiedziałem
Cytat:No i jeszcze raz. Nie mam pretensji do zmęczonych/smutnych ludzi, tylko do niespełnionych księciów/księżniczek, którzy zachowują się jak Ci Tenryuubito (skoro już w takim miejscu jesteśmy).
Cytat:A co wnosi "smacznego"? Co wnosi "przepraszam"? Co "dziękuję"? Co "kocham Cię"? Co "na zdrowie"? Co "powodzenia"? "Dzień dobry", to inaczej powiedziane "miłego dnia". Wnosi mniej więcej tyle, co te pozostałe.
Cytat: Tym różnimy się od dzikusów. Oni mają gdzieś, czy druga osoba będzie chora, czy zdrowa. Nic ich nie obchodzi, jak drugi człowiek czuje się po zrobieniu dla nas czegoś miłego. Mają gdzieś, czy jest nam przykro, czy nie.
Cytat:Gra o Tron mi się przypomniała akurat, ale zgaduję, że nie oglądasz. Tam pewna księżniczka, chciała podziękować pewnemu dzikusowi za konia i okazało się, że w jego języku słowo "dziękuję" nie istnieje, ponieważ... Ponieważ oni uważają, że jest niepotrzebne.
Cytat:Poza tym, naprawdę nie potrafisz się po prostu uśmiechnąć bez "przyklejania uśmiechu" na twarz?
Cytat:Ja mieszkam w Polsce, Małopolsce ściślej mówiąc. Uczono mnie, że grzecznym należy być dla każdego, chyba że ten ktoś ewidentnie na to nie zasługuje. Często bywam na zewnątrz, więc sporo osób kojarzę z widzenia, ale to jakiś wielki wyznacznik nie jest. Mówię ludziom "dzień dobry", mówię "smacznego", mówię "dziękuję" i mówię "przepraszam" (lepiej powiedzieć o 1000 razy za dużo, niż o raz za mało). I jakoś nikogo to nie dziwi.
W sumie to nie wiem już, czy robisz sobie ze mnie jaja, czy piszesz na poważnie, ale here I am.
Dejo napisał(a):Przecież jak nie odpowiesz to cię nikt nie będzie gonił przez całe miasto ( o ile nie uciekł z psychiatryka)
Nagle okazuje się, że cała twoja życzliwość i grzeczność, której takim Rejtanem bronisz jest mocno wybiórcza, a przecież grzecznym należy być dla każdego
Mi się tam wydaje, że grzeczniejsze jest traktowanie obcych równo - bez "dzień dobry" a zachowywania "dzień dobry" dla znajomych - niż robienie sobie jakiejś wyliczanki wśród obcych "temu powiem, tamtemu nie", a tym samym traktowanie znajomych jak tych obcych, co ci się podobają, i nie chodzą w glanach.
Admirał
Licznik postów: 2,727
![[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]](https://78.media.tumblr.com/dba09cf7c031e9d3846f9f038e019ddc/tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif)
Wilk morski
Licznik postów: 88