Admirał
Wiek: 28
Licznik postów: 1,663
Miejscowość: Dressrosa
Zachowanie Clarka kompletnie odbiega od komiksów no ale to "wizja" Snydera, tak samo jak Batman który zabija więc ja nie mam z tym problemów, poza tym bądźmy szczerzy sceny walki (przede wszystkim z Faorą) dosłownie niszczą MCU (jedynie CA:WS może się z tym równać), noi Zod Shannona który jest (nieco subiektywnie) w ścisłej czołówce najlepszych "złych" w filmach o superbohaterach obok Ozymandiasa, Magneto i vilianów Nolana.
Piracki oficer
Licznik postów: 583
(28-03-2016, 21:06)Kenachi napisał(a): @Heros
Tu nie chodzi o samego Doomsday'a a ewentualny film oparty na Death of Superman który jest jednym z ulubionych komiksów fanów DC (chociaż sam szczerze mówiąc go nie czytałem :X ), a przez to że pojawił się w BvS to można być niemal na 100% pewnym że więcej już go nie dostaniemy.
Cipher Pol Aigis Zero
Wiek: 31
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne
Gorosei
Wiek: 31
Licznik postów: 4,072
na końcu filmu trójka naszych bohaterów neutralizuje DD, ale tylko neutralizuje, wbijając mu włócznie z kryptonitu w miejsce serca i zostawiając ja tam tak, że główny energy core nie daje rady pompować dostarczanej energii
Gorosei
Wiek: 31
Licznik postów: 4,072
IMO to tego śmiercią za bardzo nie można nazwać, tkanki supa zaczęły się regenerować jak tylko oddalił się od włóczni, a przez powagę obrażeń (dziura w klacie) długo ta regeneracja zajęła, możliwe że częściowo z braku bezpośredniego wystawienia na promienie słoneczne. Więc wszystko możliwe w przyszłych filmach
Cipher Pol Aigis Zero
Wiek: 31
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Gorosei
Wiek: 31
Licznik postów: 4,072
Cipher Pol Aigis Zero
Wiek: 31
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne
to dlaczego Batman ma głęboko w poważaniu ludzkie życie, dlaczego Wayne Manor to ruina u dlaczego nie jest naprawiana, ogólne motywacje Perrego White'a, dlaczego Superman zaczął prać się z Batmanem
Gorosei
Wiek: 31
Licznik postów: 4,072
To co podałeś to imo same pierdółki, albo rzeczy ktore można wywnioskowac jak sie uwaznie oglada:
1. Nie wiem o co chodzi z tym sraniem na ludzkie zycie przez bata w Twoim mniemaniu, ale węszę, że chodzi ci o to slynne 'batman zabija'? Imo scena z kostiumem Robina fajnie naprowadzila dlaczego nie ma zamiaru sie juz cackac z kryminalistami.
2. Dlaczego Wayne Manor to ruina? - A Dlaczego to takie istotne? Coś się stało widocznie co spowodowało taki stan rzeczy i być może dowiemy się o tym w nastepnym filmie, dla mnie nie ma tu nic n tyle istotneego abym łamał sobie łeb na pytaniu 'co do cholery sie stalo z Wayno Manor że jest w takim stanie?!?!?!'
3. Dlaczego nie jest naprawiona? - Dla mnie to pomnik przypominajacy Bruce'owi o bólach przeszłości i o tym jak coś lub ktoś potrafi skrzywdzić albo inny taki frazes. Nie naprawia jej, bo chce pamiętać, pielęgnować w sobie złość, gniew, smutek czy cokolwiek tam innego.
4. Who the fuck gives a shit about Perry White? Nie no ale serio, jego watek w tym filmie byl taki, ze ogolnie mogloby go nie być. I nie jest to dla mnie wcale zaleta, bo fajnie zagrana postać, ale po prostu wolalbym zeby go w ogole nie bylo, niz zeby byl w taki denny sposob.
5. Batman zaczał prać Supa, a ten kiedy zobaczyl, ze DK możee go zranić dzięki jakijśtam swojej broni, zaczal tez sie bronic, imo to fajne ukazanie jednak tego ludzkiego czynnika - checi przetrwania, + gniew, frustracja wynikajaca z bezsilnosci itp.
No jak ku**a można nie znać Bruca Wayna, kiedy mieszka w miescie obok? XD
Denny sposob przedstawienia JL, o ile Flash był spoko, to Cyborg czy Auquaman zrobieni kompletnie bez pomysłu i... aż czułem lekkie zażenowanie na sali kiedy oglądałem te sceny. Wiem że origin cyborga jest zgodny z komiksami, ale no jakos slabo to wypadlo na ekranie kinowym, strasznie sztucznie, na sile i jak najszybciej.
Zamiast Supa, to Bruce powinien uratować Lois pod koniec, zdecydowanie, pasowaloby to nawet do tego co powiedzial mu Flash z przyszlosci, + wtedy to Bat by cisnal wlocznia w DD, oszczedzono by nam badziewnej sceny milosnej, nie byloby bzdry typu że Sup leci z włócznia z kryptonitu ktora powinna automatycznie go obezwladnic na taka odleglosc samym promieniowaniem, za to gdyby wlocznia cisnieta przez bata by trafila, moglby ja po prostu dobić w ciało DD, narazajac sie na rany i tyle.
Cipher Pol Aigis Zero
Wiek: 31
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne
1.Scena z zbroją wystarczająca? Batman nie zaczął zabijać nawet w momencie kiedy Joker zabił Jasona, umieścił Barbarę na wózku czy zabił Sarę Essen - żonę Gordona. Batman nie ma zabijać, tylko wtedy możliwe jest to, że może współpracować z policją, To jest jeden z najważniejszych elementów etosu Batmana, nie zabija, nie używa broni palnej, on jej nienawidzi wręcz bo doprowadziła do śmierci jego rodziców. Tutaj ten wali serią z karabinu w ludzi jakby nigdy nic.
2.To dlaczego Wanye Manor jest rozwalone jest ważne bo mogłoby przybliżyć nam nieco historii Batmana skoro postanowili budować całość od dupy strony.
5.Batman przez cały film przygotowywał się do walki z Supermanem co jest logiczne, widział jak ten robi rzeź w Metropolis i chciał się przygotować do walki, ale powód do niej samej jest idiotyczny. Bruce dał się zmanipulować Lexowi świstkami papieru jak małe dziecko, pomimo tego, że jest on największym detektywem w DC, kolesiem który zanim zacząłby walczyć przebadałby dowody pierdyliard razy i wiedziałby o nich wszystko. Superman jest nie lepszy, przylatuje po to by wytłumaczyć Batmanowi, że jest manipulowany przez Lexa (zamiast polecieć ratować matkę, kilkukrotnie pokazał, że jest wstanie usłyszeć Lois z każdego miejsca za Ziemi, to i Martę powinien znaleźć) i co robi? A napieprza się z nim, pomimo tego, że miał szansę kilkukrotnie wziąć Batmana za fraki i powiedzieć mu "Bruce, ogarnij się, Lex manipuluje nami bo chce żebyśmy się pozabijali". Superman pełną gębą.
Gorosei
Wiek: 31
Licznik postów: 4,072
Mnie kupiło, aż sobie pomyślałem, że chyba tylko po to postarzyli Gwiazdkę, żeby nikt nie mógł ich posądzić o pedofilię czy coś xD.
Czekam na następną część z ustęsknieniem