One Piece, Rozdział 813
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 2 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Mr Prince

Piracki wojownik

Wiek: 33
Licznik postów: 115

Mr Prince, 21-01-2016, 18:11
(21-01-2016, 17:27)Ratlee napisał(a): Co więcej, jeśli Pudding będzie się nie zgadzała z matką i będzie przyjazna słomkom, to może nam to zaowocować w czymś pokroju Romeo i Julia, a Sanji powiedzmy sobie szczerze, zasługuje na coś dobrego w końcu Smile.

Romeo i Julia.. coś dobrego..? Chcesz aby Sanji się zabił? co w tym dobrego Tongue
Dahaka

Król piratów

Wiek: 32
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 21-01-2016, 18:15
(21-01-2016, 17:34)Sather napisał(a): Końcówka rozdziału to coś, co zrobiło na mnie największe wrażenie. Mina Sanjiego i ten tekst "na pewno do was wrócę" aż krzyczą, że to ich ostatnie spotkanie. Pewnie taki był cel, ale mimo wszystko jest w tym coś co sprawia, że jednak po trochu zaczynam wierzyć w ten najgorszy scenariusz. Nie wiem, ale nie zdziwiłbym się, gdyby Sanji naprawdę miał umrzeć w trakcie najnowszej sagi. Wydaje się być kluczową postacią dla przyszłych wydarzeń (i w efekcie dla całej mangi), a coś takiego nie pasuje do kogoś kto jeszcze nie dawno był zwykłym członkiem załogi, schowanym w cieniu swojego kapitana. Do tego dochodzą słowa które kiedyś Sanji powiedział do Kumy, że na koniec to on będzie tym, którego Światowy Rząd będzie bał się najbardziej. Tutaj szykuje się coś sporego, a jeśli Oda chciałby kiedyś przebić Marineford i śmierć Ace'a, to chyba to jest jego okazja.

Obawiam się, że fantazja trochę za bardzo cię poniosła Big Grin Jak dla mnie to jest po prostu moment analogiczny do "Już nigdy się nie zobaczymy" wypowiedzianego przez Robin na Water 7. Sanji jest uwikłany w coś naprawdę grubego, coś czego zepsucie postawi przeciwko słomianym rodzinę Vinsmoków, BM i kto wie kogo jeszcze.
I wyjścia z tej sytuacji widzę dwa:
1. Oda robi kalkę CP9, gdzie Sanji chce wziąć ślub, odejść z załogi i wrócić do rodziny, aby Luffy i ekipa nie mieli przesrane z góry na dołu, a koniec końców załoga i tak staje za nim murem i wypowiada wojny każdemu, kto ma jakieś ale do Sanjiego.
2. Sanji zrobi jak obiecał - zajmie się tym sam. Oda najpierw będzie nam rzucał fałszywe tropy, takie jak końcówka tego rozdziału, które mają nas utwierdzić w przekonaniu, że już po Sanjim i że faktycznie będzie powtórka z Enies Lobby, a koniec końców dowali plot twistem, w którym Sanji wywinie takiego Mr. Princa, że wstrząśnie to całym światem.

Osobiście obstawiam te drugą opcję, bo przecież pamiętamy zapewnienia Sanji'ego, że to on będzie największą drzazgą w oku światowego rządu spośród wszystkich Słomków. Sam ślub i połączenie rodzin nie wydaje mi się być aż tak wielkim wydarzeniem, ale np rozpętanie wojny BM vs Kaido, co sam mocno obstawiam, już tak.

A tak w ogóle to:

[Obrazek: FOMBNjO.jpg][Obrazek: 741fe3e9gw1f0776pjd33j205j06agm4.jpg]

Słowo w słowo powtórzone Big Grin
Zibii

Super świeżak

Licznik postów: 216

Zibii, 21-01-2016, 18:19
Ja nie mogę fabuła W One Piece jest skierowana na Sanjim i to forum w skowronkach. xD

Są dwie rzeczy, które mnie ciekawią na tę chwilę. Jak wygląda partnerka Sanjiego do ślubu i oczywiście rodzina Sanjiego. Vinsmoke jak ta rodzina jest powiązana z Światowym Rządem? Muszą mieć duże plecy, skoro potrafili zmienić list Sanjiego na tylko żywy. No i teraz rodzą się w mojej głowie pytania. xD Jeżeli Vinsmoke interweniowało u Pięciu Gwiazd Światowego Rządu to jaki układ mają między sobą albo kto jeszcze w Światowym Rządzie ma taką wielką władzę, żeby robić takie zagrywki z listem gończym, bo jak wszyscy wiemy to jest ewenement. No nic trzeba dalej patrzeć na rozwój wypadków jakie Oda nam zaprezentuje.

Dzięki za odpowiedzi które powyżej zadałem. Pytałem, bo nie chcę dostać ostrzeżenia albo jeszcze gorzej bana xD
[Obrazek: vector_logo___one_piece_by_h2o_fr.png]
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 21-01-2016, 18:34
Co mnie cieszy, to fakt, że Oda w końcu wrócił do rozwijania głównych bohaterów. Od początku Nowego Świata każdy ze Słomków stał się kompletnie bezpłciowy, więc to dość przełomowy moment w drugiej części mangi.

Rozdział sprawił, że na nowo zaczynam wyczekiwać nowych rozdziałów. One Piece wkracza nareszcie na dobre tory i nie wygląda na to, żeby Oda mógł to spieprzyć.

Bardziej mnie ciekawi, co się stanie teraz na Zou, no bo przecież nie mogą opuścić wyspy bezproblemowo Big Grin
Sather

Król piratów

Licznik postów: 3,176

Sather, 21-01-2016, 18:50
Dahaka napisał(a):Obawiam się, że fantazja trochę za bardzo cię poniosła Duży uśmiech Jak dla mnie to jest po prostu moment analogiczny do "Już nigdy się nie zobaczymy" wypowiedzianego przez Robin na Water 7.

Analogia może i jest, ale nie musi to oznaczać, że wątek Sanjiego zakończy się podobnie jak Robin. Dressrosa była odpowiednikiem Alabasty w Nowym Świecie, ale jej istota dla świata i fabuły była nieporównywalnie większa. Pokonanie Croca nie znaczyło tak naprawdę nic, za to porażka Doflamingo wprawiła w ruch machinę która zmieni porządek znany w One Piece. Dressrosa była większa, bardziej rozbudowana niż Alabasta (niestety nie lepsza), przepełniona treścią i wagą dla przyszłych wydarzeń. W tym samym duchu arc będący Enies Lobby Nowego Świata może pozamiatać wszystkim co widzieliśmy do tej pory, a co może być lepszą wisienką na torcie, niż śmierć jednego ze Słomianych? Lepszej okazji może już nie być (chociaż zależy jeszcze jak ułoży się Wano z Zoro i Elbaf z Usoppem), tym bardziej, że Sanji momentalnie stał się bardziej istotny niż "wypadałoby" podwładnemu Luffy'ego. Rodzina Vinsmoke ma ogromne wpływy w rządzie, oraz brata się z jednym z Yonko, więc muszą należeć do najpotężniejszych rodów na świecie. Gdy manga zbliży się do końca, to Sanji nie dość, że będzie cholernie silny (pewnie poziom ~ admirała), to jeszcze może się okazać jednym z najważniejszych żyjących ludzi. Co byłoby trochę... dziwnie, w końcu przede wszystkim jego rolą jest być zwykłym załogantem. Od lat teoretyzowało się o jego szlacheckiej przeszłości, ale skala obecnych wydarzeń wykracza znacznie poza to czego można było się spodziewać. Więc scenariusz śmieci Sanjiego nie wydaje się być taki nierzeczywisty.

Dahaka napisał(a):2. Sanji zrobi jak obiecał - zajmie się tym sam. Oda najpierw będzie nam rzucał fałszywe tropy, takie jak końcówka tego rozdziału, które mają nas utwierdzić w przekonaniu, że już po Sanjim i że faktycznie będzie powtórka z Enies Lobby, a koniec końców dowali plot twistem, w którym Sanji wywinie takiego Mr. Princa, że wstrząśnie to całym światem.

Tak będzie. :<
Primkin3

Wilk morski

Wiek: 28
Licznik postów: 92

Primkin3, 21-01-2016, 19:01
Niesamowite, jak ja się jaram tymi nowymi chapterami. Teraz czekanie na co tygodniowy rozdział mangi to jak wieczność, no ale nic jakoś przeżyję. Nie wierzę że udało mi się dożyć czasu kiedy fabuła OP kręci się w okół mojego ulubionego bohatera Big Grin Tyle pytań, tak mało odpowiedzi Tongue
[Obrazek: hqdefault.jpg]
IsshoFujitora

Kapitan z paradise

Licznik postów: 373

IsshoFujitora, 21-01-2016, 19:04
I teraz liczę na to, że po Sanjim każdy z głównych bohaterów będzie miał takie swoje rozdziały.
Wsiadam do Hype Train!
Prawdziwe retrosy Sanjiego już tak blisko! <3
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
Ratlee

Gorosei

Wiek: 31
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 21-01-2016, 19:06
(21-01-2016, 18:11)Mr Prince napisał(a): Romeo i Julia.. coś dobrego..? Chcesz aby Sanji się zabił? co w tym dobrego Tongue

Chodziło mi przecież o miłość jaką tych dwoje dzieliło, nie o ich koniec, bez przesady Tongue

(21-01-2016, 18:50)Sather napisał(a): Rodzina Vinsmoke ma ogromne wpływy w rządzie, oraz brata się z jednym z Yonko, więc muszą należeć do najpotężniejszych rodów na świecie.
No nie wiem, w sumie koniec końców, to Sanji ma poślubić 35tą córkę BM, a nie nawet 3cią. Historycznie rzecz ujmując, to ważne rody swatały sie z kimś z królewskiego jeśli serio miały poważne wpływy.
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Sather

Król piratów

Licznik postów: 3,176

Sather, 21-01-2016, 19:37
Ratlee napisał(a):No nie wiem, w sumie koniec końców, to Sanji ma poślubić 35tą córkę BM, a nie nawet 3cią. Historycznie rzecz ujmując, to ważne rody swatały sie z kimś z królewskiego jeśli serio miały poważne wpływy.

Nie sądzę, żeby miejsce w kolejce do dziedziczenia miało jakieś wielkie znaczenie w rodzinie Charlotte. Big Mom to Imperator, rządzi bo jest potężna, nie ze względu na jakieś długowieczne tradycje. To właśnie rodzina Vinsmoke mogłaby być ich szansą na stabilizację i spokojniejsze (do pewnego stopnia) życie, z uwagi na ich koneksje w Światowym Rządzie. Sanji jako trzeci syn jest już dość blisko bycia dziedzicem, tym bardziej, że jego dwaj starsi bracia mogą być już zajęci, albo martwi. Interesujące jest jednak to, że to ktoś od strony Sanjiego zaaranżował to małżeństwo, a nie widać w tym żadnych potencjalnych profitów. Purin na papierze jest zbyt daleko od władzy, a wiązanie się z Big Mom może tylko spowodować niepotrzebne kłopoty Vinsmoke'om, w razie jakby BM padła ofiarą planowanej ofensywy Marines. Więc coś tu jest nie w porządku. Albo Sanji to tylko przynęta, a rodzina VS chce mieć swoją rolę w obaleniu jednego z Yonko, albo Purin nie jest taką zwykłą córką, jaką mogłoby się wydawać.
Hinczykbn

Pierwszy oficer

Licznik postów: 998

Hinczykbn, 21-01-2016, 20:40
Według mnie Sanji chce załatwić wszystko sam, zostawił tą naciąganą notkę. Niby w jego stylu że ciągnie go do bab ale czuć, że specjalnie napisana w ten sposób dla odciągnięcia Słomianych od niego. Skoro uciekł od rodziny ewidentnie ich nienawidzi, ale czy jego rodzina to ktoś z światowego rządu czy grube przestępcze ryby tego ogarnąć nie mogę 50/50. Brook opowie Słomianym co to za rodzina i koniec końców wparują do niego.
Spoiler

[Obrazek: ENEL-GOD.png]

Dahaka

Król piratów

Wiek: 32
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 21-01-2016, 20:51
(21-01-2016, 18:50)Sather napisał(a): Więc scenariusz śmieci Sanjiego nie wydaje się być taki nierzeczywisty.
W sumie jak tak sobie wyobrażam zwłoki Sanjiego leżące obok jego listu gończego z napisem Only Alive... Big Grin

Do tego Jinbe niedługo dołączy do załogi i mógłby on zachwiać Monster Trio..., więc gdyby pozbyć się kucharza, mógłby wskoczyć na jego miejsce... Big Grin

Ale nieee, nadal nie daje temu scenariuszowi więcej niż 0.01% szansy na chwilę obecną Tongue
ogor

Piracki wojownik

Licznik postów: 136

ogor, 21-01-2016, 21:11
Po tym rozdziale pojawiają się różne pytania jak te wiadome, czyli wygląda panny młodej czy rodzinka kuka.
Ciekawsze wydaje mi się co dalej co na Zou się wydarzy bo na dobrą sprawę załoga nie ma tam nic do roboty. Co z sojuszem z Lawem bo w sumie jego wątek się zakończył ale sojusz chyba trwa.
I zastanawia mnie działanie załogi czy będą chcieli wjechać na imprezkę do mamuśki czy pozwolą działać Sanjiemu i ten pojawi się w innych okolicznościach np na Wano podczas arcu z Kaidou i ściągnie ze sobą mamuśkę (albo jako sojusz albo w pościgu)
Zibii

Super świeżak

Licznik postów: 216

Zibii, 21-01-2016, 21:15
(21-01-2016, 20:51)Dahaka napisał(a): Do tego Jinbe niedługo dołączy do załogi i mógłby on zachwiać Monster Trio..., więc gdyby pozbyć się kucharza, mógłby wskoczyć na jego miejsce... Big Grin
Jest Gear Fourth to czemu nie może być Monster Four? Oczywiście jak Jinbe by dołączył do Załogi Słomianego Kapelusza xD

(21-01-2016, 21:11)ogor napisał(a): Co z sojuszem z Lawem bo w sumie jego wątek się zakończył ale sojusz chyba trwa.
Sojusz jest założony po to, aby rozwalić Kaido. Law miał swoje interesy z Donflamingiem i zostały wyjaśnione, ale sojusz dalej funkcjonuje, ponieważ nawet nie zaatakowali celu(Kaido) tego sojuszu. Przynajmniej moim zdaniem.
[Obrazek: vector_logo___one_piece_by_h2o_fr.png]
cornellius

Szczur lądowy

Licznik postów: 5

cornellius, 21-01-2016, 21:16
Interesujące w tej całej zabawie jest to, jaka rola przypadnie Pekomsowi. Na razie leży sztywny, ergo nie wiemy, czy umarł, ale należy zakładać, że nie. Nie sądzę, żeby ot tak wrócił do załogi Mamy. Wejdzie w jakiś sojusz ze słomkami? W przyszłości może dołączy do załogi? Wydaje się, że Oda otwiera ewentualność na dojście kolejnego silnego załoganta. Dodatkowo Thousand Sunny pasuje do Pekomsa jak żaden inny statek i choć marny to argument, to zawsze dodałoby to całej sytuacji smaku. Osobiście lew w załodze bardzo by mi pasował, tym bardziej po pokazaniu jego ludzkiej twarzy w ostatnich rozdziałach - możemy sądzić, że nie będzie źle nastawiony do Słomianych.
Dahaka

Król piratów

Wiek: 32
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 21-01-2016, 21:19
A czemu miałby nie wrócić do załogi BM? Przecież Mama nic mu nie zrobiła, tylko ciul świeżak cwaniak Capone go załatwił. Bez sensu by to było, gdyby się tak teraz od swojej kapitan odwrócił.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź