Sogeking 2024
Licznik postów: 4,282
(01-02-2018, 20:03)Lady Pudding napisał(a): Ej ale po co on ma się przejmować teraz swoją rodziną, skoro od tego są inni? On nie jest jedynym członkiem tej rodziny. Katakuri od początku uważa Luffyego za największe zagrożenie w danym momencie, tutaj sfera poza Światem Luster nie ma nic do rzeczy.
Super świeżak
Wiek: 29
Licznik postów: 246
Miejscowość: Water 7
Gorosei
Wiek: 32
Licznik postów: 4,614
![[Obrazek: v19QS9s.gif]](https://i.imgur.com/v19QS9s.gif)
Wilk morski
Licznik postów: 68
(01-02-2018, 20:03)Lady Pudding napisał(a): Ej ale po co on ma się przejmować teraz swoją rodziną, skoro od tego są inni? On nie jest jedynym członkiem tej rodziny. Katakuri od początku uważa Luffyego za największe zagrożenie w danym momencie, tutaj sfera poza Światem Luster nie ma nic do rzeczy.Bo to on był kreowany na najbardziej roztropnego, poukładanego i roztropnego członka załogi. Filar który podpiera cały ten "cyrk na kółkach". Eliminował każde minimalne zagrożenie przed jego wystąpieniem a teraz z ułańską fantazją rani sam siebie żeby walka była równa. Oczywiście fajny jest ten motyw patrząc pod kątem "jak jako najsilniejszy oficer załogi younko doceniam twoją siłę" ale dalej nie pasuje mi to do całokształtu jaki mieliśmy serwowane do tej pory.
Imperator
Licznik postów: 2,143
Wilk morski
Licznik postów: 68
(01-02-2018, 22:49)Pajmon napisał(a): Ja to odbieram trochę inaczej niż większość osób tutaj.Dotąd mogę się zgodzić i jest to rozwinięcie tego co napisałem.
Koleś walczy z przeciwnikiem, który mimo tego że dostaje większy oklep to jeszcze stawia jakiś opór. Walka się przeciąga a końca jak nie widać tak nie widać i Kata zaczyna doceniać swojego przeciwnika. Używa całej swojej mocy i traktuje tą walkę bardzo poważnie, to jest JEGO walka. I nagle się dowiaduje, że jakaś śmieszna młodsza siostra mu pomaga i podkłada nogi jego przeciwnikowi ułatwiając w ten sposób walkę. No się chłopu nie dziwię że się wkurzył. Dodatkowo zarzucacie mu że się teraz o rodzinę nie troszczy. Z tego co pamiętam, to docierały do niego informacje z zewnątrz o tym co się dzieje i były to dość pozytywne informacje, w sensie że sytuacja wydawała się być w miarę opanowana przez BMP, tak więc nie ma co się przejmować. Dodatkowo na ten moment Luffy trzyma się jedynie na paliwie którym jest jego własny upór, przeciw zjednoczonym siłą piratów BM nie miałby kompletnie żadnych szans (już raz taki pojedynek przegrał, a nie było tam największych koksów). Tak więc sądzę, że Katakuri bierze ten pojedynek bardzo do siebie
(01-02-2018, 22:49)Pajmon napisał(a): jeśli chodzi o konsekwencje ewentualnej przegranej to patrząc przez pryzmat informacji które posiada nie byłaby ona przesądzająca o porażce jego rodziny.Tu się nie zgodzę: Kat powinien "zdezintegrować" Luffiego i resztę załogi bo 1. Wdarli się w samo serce ich terytorium 2. Obili Krackera jednego z oficerów, 3. Uszczuplono siłę BM o kilkuset randomów i mocniejsze postacie na ich własnym terenie 4. Zakłócono ceremonię z którą wiąże się dalszy rozwój załogi BM, Pomijam już fakty o których nie wie (zdrada Jimbea i kradzież poneg) Ale podkreślę jeszcze raz: wszystko na ich własnym terenie! Tu nie ma miejsca na sentymenty to są piraci. Powinien skasować ich oraz ptaszysko z gazety(jak nie wszytkich gości co do których ma cień wątpliwości że puszczą parę z ust). Jeszcze brakuje tylko tego żeby jemu te kłaki przetrącili.
Imperator
Licznik postów: 2,143
(02-02-2018, 01:09)czarnykret napisał(a): Tu się nie zgodzę: Kat powinien "zdezintegrować" Luffiego i resztę załogi bo 1. Wdarli się w samo serce ich terytorium 2. Obili Krackera jednego z oficerów, 3. Uszczuplono siłę BM o kilkuset randomów i mocniejsze postacie na ich własnym terenie 4. Zakłócono ceremonię z którą wiąże się dalszy rozwój załogi BM, Pomijam już fakty o których nie wie (zdrada Jimbea i kradzież poneg) Ale podkreślę jeszcze raz: wszystko na ich własnym terenie! Tu nie ma miejsca na sentymenty to są piraci. Powinien skasować ich oraz ptaszysko z gazety(jak nie wszytkich gości co do których ma cień wątpliwości że puszczą parę z ust). Jeszcze brakuje tylko tego żeby jemu te kłaki przetrącili.
Kapitan z nowego świata
Wiek: 32
Licznik postów: 453
Miejscowość: Kraków