One Piece - Rozdział 901
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3 4
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Kaioken

Kapitan z nowego świata

Wiek: 36
Licznik postów: 517

Kaioken, 16-04-2018, 14:23
Cytat:To znaczy że nie zauważyłeś jeszcze, że autorowi zdarza się przeczyć logice i stąd ludziom coś nie pasuje
- to, że Big Mom jeszcze nie wróciła i nie wiadomo co teraz zrobi, kiedy zobaczy, że słomiani uciekli nie znaczy, że trzeba pisać, że coś jest tu nie w porządku. Dla mnie to jest czepianie się pierdół, które jeszcze nie zostały po domykane przez autora, czyli bezsensowna mowa-trawa, m.
Cytat:Nie pamiętasz ilu fanów liczyło, że Germa przecież NA PEWNO nie jest taka głupia i ma jakiś plan? Że na 100% nie idą jak baranki na rzeź?
- pamiętam, ale to już wybór autora, że postanowił ich tam umieścić bezbronnych. Sam Sanji nie pomyślał, że Germa może coś planować gdyby Big Mom planowała zamach, sam Sanji był święcie przekonany, że Germa idzie tam nie wiedząc o niczym co potem okazało się prawdą. Teraz sytuacja jest inna. Germa wróciła z własnej woli i ma za sobą całą swoją technologię i całe królestwo Germy 66.
Cytat:ALE to, że ktoś myśli inaczej nie oznacza, że z jego strony leci hejt.
- gość napisał, że są zbędni, a bez podania powodów czemu tak uważa, tym bardziej, że prawda jest inna podchodzi pod trolling lub hejt. Taka sama sytuacja jak wyjdę na ulicę i ogłoszę wszem i wobec, że Manga One Piece to kompletne dno i kropka. Zero argumentów dlaczego.
Cytat:Po prostu każdy ma prawo do swojego zdania, czego Ty z jakiegoś powodu nie akceptujesz.
- nie wszystkie punkty porównałem z hejtem. Co oznacza, że reszte pkt przyjąłem na klate i wytoczyłem swoje argumenty, m.
[Obrazek: 74f7b8cc51e980a8066d3ef8161abf78a10fd914...571312.jpg]
CCORD

Gorosei

Wiek: 28
Licznik postów: 4,965

CCORD, 16-04-2018, 14:24
(16-04-2018, 08:47)Kaioken napisał(a): 3. Tu kwestia gustu. To jest arc z Yonkou poniekąd i zostawienie Jinbe jest koniecznością, aby uciec.
I słyszałem, że w następnym arcu będą odbijać Jinbeia z rąk BM. Ciekawe kto będzie następny Wink
Może Nami?

O całym tym "bezsensownym hejcie" wypowiedziano się już, nie zamierzam tego wątku ciągnąć bo najbliższe temu określeniu jest właśnie twoje narzekanie na czyjeś zdanie.
(16-04-2018, 11:51)Bosmann napisał(a): Zaraz zaraz... Przecież gdyby nie ciasto Sanji'ego, to SHP by dawno gryźli piach! To dzięki niemu BM przestała ich gonić =P Z drugiej strony cała ta akcja z szałem BM na ciasto, robieniem go itd. mogła zostać wykasowana, no ale wtedy BM stanowiłaby realny problem w arcu i chyba trzeba było ją "wyeliminować".
Jest to prawda, ale czy ona nie zaczęła ich znowu gonić? No i nawet jeśli, to cała ta podbudowa pod to ciasto była tak długa i tak podkreślana, że jeśli skończy się na tym co teraz mamy, to będzie to trochę "przerost formy nad treścią", o ile mogę tutaj użyć tego określenia.
(16-04-2018, 04:19)Saki napisał(a): 5. szychy podziemia, czyli postacie, których wprowadzenie w znacznej części było równie potrzebne co połowy gnojków Big Mom.
Zostaje nam liczyć, że będzie to miało większe znaczenie w przyszłości. Nie wszystko musi być wykorzystane od razu i wszystko wskazuje na to, że tak będzie.
(16-04-2018, 14:23)Kaioken napisał(a): - gość napisał, że są zbędni, a bez podania powodów czemu tak uważa, tym bardziej, że prawda jest inna podchodzi pod trolling lub hejt.
To zamiast się pienić podaj argumenty, że nie są zbędni.
Trochę w tym miejscu nagnę reguły, ale jak rozmawiasz z kimś o istnieniu boga to też powiesz "podaj jakiś dowód, że nie istnieje"?
 
Lady Pudding

Super świeżak

Wiek: 29
Licznik postów: 246
Miejscowość: Water 7

Lady Pudding, 16-04-2018, 14:34
Ze sprawą tortu jak najbardziej się zgadzam, ale że niby Luffy zostawia towarzysza? Wtf, tutaj się chyba kłania czytanie ze zrozumieniem. Przecież Luffy wyraźnie chciał pomóc Ryboludom w walce, ale Jinbei poprosił, by tylko on mógł zostać, bo właściwie po to wszyscy się poświęcają, by Sunny mogła spokojnie uciec. On wręcz błagał na kolanach i obiecywał że wróci, więc jakie zostawianie towarzysza? Mi również nie za bardzo podoba się to, że Jinbei kolejny raz zostaje odłączony od załogi, ale już nie przesadzajmy z takimi nieprawdziwymi oskarżeniami.
Kaioken

Kapitan z nowego świata

Wiek: 36
Licznik postów: 517

Kaioken, 16-04-2018, 15:15
Cytat:To zamiast się pienić podaj argumenty, że nie są zbędni.
Trochę w tym miejscu nagnę reguły, ale jak rozmawiasz z kimś o istnieniu boga to też powiesz "podaj jakiś dowód, że nie istnieje"?
- podam jak on poda swoje, m. Pomijając już fakt, że argumenty, że nie są zbędni to oczywista oczywistość.

Cytat:Zostaje nam liczyć, że będzie to miało większe znaczenie w przyszłości. Nie wszystko musi być wykorzystane od razu i wszystko wskazuje na to, że tak będzie.
- z tego co się orientuje to Oda już robił tak nie raz. Wprowadza (na pierwszy rzut oka trochę bezsensownie) jakieś postacie, które dopiero potem mają dużo większe znaczenie w późniejszych arc'ach.

Punkt dla Lady Pudding.
[Obrazek: 74f7b8cc51e980a8066d3ef8161abf78a10fd914...571312.jpg]
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 16-04-2018, 15:31
(16-04-2018, 08:47)Kaioken napisał(a): 1. O tym już pisałem wczoraj o 18:33.

Git, tylko to, co napisałeś, to jakaś bzdura kompletna. Jeśli pokazanie, że Sanji potrafi gotować jest dla ciebie tak istotne, że potrzebujesz na to tych kilkunastu-kilkudziesięciu rozdziałów które prowadzą donikąd poza tym, to sorry, ale jesteś w mniejszości, bo większość wiedziała o tym od jakichś kilkuset chapterów.
Cytat:2. Germa teraz ma broń i sami podjęli decyzję by walczyć. Na herbatce byli kompletnie zaskoczeni i bezbronni. Z swoją technologią może uda im się uciec. Tutaj naprawdę zalatuje mi bezsensownym hejtem, m.

Zginą broniąc się, więc mogą już ginąć xD Dobre serduszko ma ten Sanji, nie ma co! Oy vey, głupi Jinbe, po co do tej wody wskakuje, kiedy ryboludzie mogą się bronić przecie!
Cytat:3. Tu kwestia gustu. To jest arc z Yonkou poniekąd i zostawienie Jinbe jest koniecznością, aby uciec.

uwotm8, dlaczego zostawienie Jinbe jest koniecznością? Uchyl rąbka tajemnicy.
Cytat:4. A co ma robić? Walczyć? Ona była głównie po to, aby nakręcać wątek Sanji'ego w tym arcu, mieli swoje pożegnanie (póki co) offpanel i tyle. Czepiasz się.

Przecież napisałem, co mogła zrobić. Jej owoc jest IDEALNY do rozwiązania wszystkich lub większości problemów, jakie się w tym arcu pojawiły, w dużo bardziej wdzięczny sposób i bez zbędnego przeciągania, przy jednoczesnym domknięciu wątków.
Cytat:5. Stussy? Morgan? Dla ciebie wprowadzenie tych postaci jest bezsensowne? Znowu zalatuje hejtem, m.

a) Du Feld? Peclo? Giberson? Umit? Dobrze, że mieli więcej niż te pięć kadrów na cały arc... o wait. No, Du Feld otworzył tamatebakko. Tylko że równie dobrze w nieco zmienionych okolicznościach mógł to zrobić ktokolwiek, choćby i no-name z załogi Bege'a.
b) zapraszanie osób postronnych, a w szczególności Morgansa (którego przecież teraz nie chcą wypuścić, bo boją się, że wszystko rozpowie), na imprezę, na której masz zamiar wyrżnąć rodzinę mającą na tyle duże wpływy w WG, żeby sugerować treść listu gończego, zakrawa na debilizm.
Cytat:6. A tak, że Big Mom nie ma czasu teraz przejmować się Zeff'em tylko tym całym bajzlem na Tottoland. Znowu (o dziwo) zalatuje hejtem, bo równie dobrze możesz się doczepić, czemu Big Mom w odwecie nie zacznie polować na wioskę Usopp'a, Luffy'ego lub Nami.

Bo obiecała to Sanjiemu.
Cytat:6 punktów, a z trzech zalatuje hejtem na kilometr, m.

Powinieneś mniej skupiać się na dziwnej stylizacji swoich postów a więcej na faktycznej próbie zrozumienia ich treści.
Lady Pudding napisał(a):Ze sprawą tortu jak najbardziej się zgadzam, ale że niby Luffy zostawia towarzysza? Wtf, tutaj się chyba kłania czytanie ze zrozumieniem. Przecież Luffy wyraźnie chciał pomóc Ryboludom w walce, ale Jinbei poprosił, by tylko on mógł zostać, bo właściwie po to wszyscy się poświęcają, by Sunny mogła spokojnie uciec. On wręcz błagał na kolanach i obiecywał że wróci, więc jakie zostawianie towarzysza? Mi również nie za bardzo podoba się to, że Jinbei kolejny raz zostaje odłączony od załogi, ale już nie przesadzajmy z takimi nieprawdziwymi oskarżeniami.

Przecież nie powiedziałem, że Luffy porzucił towarzysza, tylko że Oda serwuje nam Jinbe JUŻ NA STO PRO NA SERIO W ZAŁODZE po ~8 latach oczekiwania tylko po to, żeby go wypieprzyć prawdopodobnie na kolejnych parę lat, mimo że jednym z głównych dużych wątków tego arcu było umożliwienie Jinbemu (zarówno w kontekście psychologicznym jak i okoliczności) dołączenia do załogi. Ja nie wiem, gdzie Ty się doczytałaś, że Luffy wg mnie porzucił towarzysza. To Oda wg mnie znowu porzucił postać.
"Bosmann napisał(a):Zaraz zaraz... Przecież gdyby nie ciasto Sanji'ego, to SHP by dawno gryźli piach! To dzięki niemu BM przestała ich gonić =P Z drugiej strony cała ta akcja z szałem BM na ciasto, robieniem go itd. mogła zostać wykasowana, no ale wtedy BM stanowiłaby realny problem w arcu i chyba trzeba było ją "wyeliminować".

Dlatego musieliśmy przez tyle rozdziałów oglądać, jak Sanji piecze ciasto a później jak BM gania za nim przez pół arcu? Naprawdę było to aż tak niezbędne? Nie można było tego trochę skompresować?
   ▲
▲▲

 
Lady Pudding

Super świeżak

Wiek: 29
Licznik postów: 246
Miejscowość: Water 7

Lady Pudding, 16-04-2018, 15:35
Powiedzenie, że zostawianie Jinbeia jest koniecznością to trochę złe sformułowanie. Nic konieczne nie było, po prostu Jinbei podjął decyzje, że nie chce zostawiać dawnych kamratów w dość trudnej sytuacji. To była jego decyzja, i oczywiście, Luffy mógł się na nią nie zgodzić, ale wtedy to by oznaczało, że nie pozwala innym ratować osób na których im zależy. Myślę, że tyle w tym temacie.
Kaioken

Kapitan z nowego świata

Wiek: 36
Licznik postów: 517

Kaioken, 16-04-2018, 16:01
Cytat:Dlatego musieliśmy przez tyle rozdziałów oglądać, jak Sanji piecze ciasto a później jak BM gania za nim przez pół arcu? Naprawdę było to aż tak niezbędne? Nie można było tego trochę skompresować?
- tego nie było aż tak dużo jak piszesz, m.
Cytat:Powiedzenie, że zostawianie Jinbeia jest koniecznością to trochę złe sformułowanie.
- ja uważam, że to było konieczne kolejne poświecenie, aby uciec jednemu z Yonkou ..
Cytat:Jeśli pokazanie, że Sanji potrafi gotować jest dla ciebie tak istotne, że potrzebujesz na to tych kilkunastu-kilkudziesięciu rozdziałów które prowadzą donikąd poza tym, to sorry, ale jesteś w mniejszości, bo większość wiedziała o tym od jakichś kilkuset chapterów.
- od kilkuset chapterów wiedziałeś, że Sanji swoim gotowaniem jest wstanie poskromić szał YONKOU? Ciekawe, m.
Cytat:Zginą broniąc się, więc mogą już ginąć xD Dobre serduszko ma ten Sanji, nie ma co!
- nie zginą, bo jest tam calutka flota Germy 66. Nie wygrają, uciekną.
Cytat:Jej owoc jest IDEALNY do rozwiązania wszystkich lub większości problemów, jakie się w tym arcu pojawiły
- ja tam nie widzę nikogo komu trzeba mieszać wspomnienia w głowie, m.
Cytat:Du Feld? Peclo? Giberson? Umit? Dobrze, że mieli więcej niż te pięć kadrów na cały arc... o wait. No, Du Feld otworzył tamatebakko. Tylko że równie dobrze w nieco zmienionych okolicznościach mógł to zrobić ktokolwiek, choćby i no-name z załogi Bege'a.
- oni może są zbędni, ale Oda robił tak nie raz. Dzięki temu świat jest rozszerzony i rozwinięty za co fani Gode kochają. Przypomnę, że według mnie Morgans i Stussy zbędni nie są.
Cytat:zapraszanie osób postronnych, a w szczególności Morgansa (którego przecież teraz nie chcą wypuścić, bo boją się, że wszystko rozpowie), na imprezę, na której masz zamiar wyrżnąć rodzinę mającą na tyle duże wpływy w WG, żeby sugerować treść listu gończego, zakrawa na debilizm.
- rozpowie ucieczke słomianych. Co do planu usunięcia Germy to Big Mom nie ma się czego bać. Jest Yonkou.
Cytat:To Oda wg mnie znowu porzucił postać.
- tak jak napisała Lady Pudding. Może ci się to nie podobać (w tym mi), ale taka i nie inna jest decyzja kapitana.
[Obrazek: 74f7b8cc51e980a8066d3ef8161abf78a10fd914...571312.jpg]
Lady Pudding

Super świeżak

Wiek: 29
Licznik postów: 246
Miejscowość: Water 7

Lady Pudding, 16-04-2018, 16:13
Cytat:
Cytat:Dlatego musieliśmy przez tyle rozdziałów oglądać, jak Sanji piecze ciasto a później jak BM gania za nim przez pół arcu? Naprawdę było to aż tak niezbędne? Nie można było tego trochę skompresować?
- tego nie było aż tak dużo jak piszesz, m.

NIE BYŁO TAK DUŻO? Przecież to trwało pół roku, tak samo jak walka z Katakurim. Od połowy września 2017 do marca 2018. Przecież to było bardzo dużo czasu, jak już Oda naprawdę chciał tak poprowadzić fabułę, to chociaż mógł ją jakoś skrócić, bo teraz wychodzi na to że pół roku naszego czytania poszło z dymem.
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 16-04-2018, 16:34
"Kaioken napisał(a):tego nie było aż tak dużo jak piszesz, m.

Dwadzieścia rozdziałów odkąd Sanji dotarł na Cacao do momentu zjedzenia przez nią tortu, w czternastu z nich pojawił się ten wątek. Oczywiście, że "pół arcu" było hiperbolą, ale kilkanaście rozdziałów nią wcale nie jest.
 
Cytat:- ja uważam, że to było konieczne kolejne poświecenie, aby uciec jednemu z Yonkou ..

No to wytłumacz mi, w jaki sposób to było konieczne, bo trochę nie jarzę.
Cytat:- od kilkuset chapterów wiedziałeś, że Sanji swoim gotowaniem jest wstanie poskromić szał YONKOU? Ciekawe, m.

Jej, faktycznie, co za plot twist, Sanji zrobił super dobre ciasto, któż by się spodziewał. gOda, jak ty to robisz, żeby znów nas tak zaskoczyć, że Big Mom lubi słodkie, a Sanji robi dobre słodkie, ja cię kręcę.
Cytat:- nie zginą, bo jest tam calutka flota Germy 66. Nie wygrają, uciekną.

No, powiedz to jeszcze Snackowi na ich glównym statku i reszcie, która strzela do nich jak do kaczek na lądzie, może się przestraszą.
Cytat:- ja tam nie widzę nikogo komu trzeba mieszać wspomnienia w głowie, m.

Przecież napisałem wyraźnie w poprzednim poście, dlaczego takie rozwiązanie byłoby w porządku. Przestań czytać wybiórczo posty, bo taka rozmowa nie ma sensu.
Cytat:- oni może są zbędni, ale Oda robił tak nie raz. Dzięki temu świat jest rozszerzony i rozwinięty za co fani Gode kochają. Przypomnę, że według mnie Morgans i Stussy zbędni nie są.

Jak - wprowadzał rzekomo ważne postacie, które nie miały KOMPLETNIE ŻADNEJ roli w danym arcu?
 
Cytat:- rozpowie ucieczke słomianych. Co do planu usunięcia Germy to Big Mom nie ma się czego bać. Jest Yonkou.

Ta, i słyszałem, że NIE MA ABSOLUTNIE ŻADNEGO SPOSOBU, żeby przynajmniej osłabić Yonkou. Nie wspominając o tym, że gdyby WG wydało rozkaz, to Akainu zapewne z uśmiechem na ustach rozpocząłby jatkę.
Cytat:- tak jak napisała Lady Pudding. Może ci się to nie podobać (w tym mi), ale taka i nie inna jest decyzja kapitana.

Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że ktoś tego kapitana rysuje? Czy żyjesz w jakiejś delirce, w której świat One Piece miesza ci się z rzeczywistością?
   ▲
▲▲

 
Kaioken

Kapitan z nowego świata

Wiek: 36
Licznik postów: 517

Kaioken, 16-04-2018, 17:07
Cytat:No to wytłumacz mi, w jaki sposób to było konieczne, bo trochę nie jarzę.
- piraci Yonkou to nie byle kto. Słomiani byli zmuszeni do podjęcia takiej decyzji, stąd nazwa konieczność, m. Tak samo jak konieczna była śmierć Pedro. Chyba, że Oda planuje go cudownie wskrzesić, m.
Cytat:Przecież napisałem wyraźnie w poprzednim poście, dlaczego takie rozwiązanie byłoby w porządku.
- No cóż .. Oda mógł lepiej zamknąć z nią arc, ale mnie to tak bardzo nie boli jak Ciebie. Poza tym pewnie czekają nas retrosy co zrobiła Sanji'emu.
Cytat:Jak - wprowadzał rzekomo ważne postacie, które nie miały KOMPLETNIE ŻADNEJ roli w danym arcu?
- Tak. Co do tego arcu jakby przyszli sami Stussy i Morgans to już takiego by wrażenia nie było.
Cytat:Ta, i słyszałem, że NIE MA ABSOLUTNIE ŻADNEGO SPOSOBU, żeby przynajmniej osłabić Yonkou. Nie wspominając o tym, że gdyby WG wydało rozkaz, to Akainu zapewne z uśmiechem na ustach rozpocząłby jatkę.
- nie rozumiem ..
Cytat:Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że ktoś tego kapitana rysuje? Czy żyjesz w jakiejś delirce, w której świat One Piece miesza ci się z rzeczywistością?
- Lady Pudding dobrze to opisała 7 postów wyżej. Nie mam w tym temacie nic do dodania, m.
[Obrazek: 74f7b8cc51e980a8066d3ef8161abf78a10fd914...571312.jpg]
Lady Pudding

Super świeżak

Wiek: 29
Licznik postów: 246
Miejscowość: Water 7

Lady Pudding, 16-04-2018, 17:15
Ej, ale ja odniosłam się tylko do oskarżeń, że Luffy niby zostawia na pastwę losu swoich towarzyszy, bo ogólnie pomysł Ody z kolejnym rozdzielaniem Jinbeia jest trochę meh jak dla mnie xD
CCORD

Gorosei

Wiek: 28
Licznik postów: 4,965

CCORD, 16-04-2018, 17:30
(16-04-2018, 14:34)Lady Pudding napisał(a): Ze sprawą tortu jak najbardziej się zgadzam, ale że niby Luffy zostawia towarzysza?
Do tego już wcześniej nawiązałem.
Ja rozumiem, że Luffy nie dopuszcza do świadomości myśli, że Jinbei może nie wrócić, ale wysyła go na walkę z Yonko i jego załogą, co nawet jak na Luffy'ego nie jest najmądrzejsze. Zobaczymy, czy plot armor zadziała. Żeby nie było, ja rozumiem dlaczego ta decyzja była podjęta i mi jakoś specjalnie nie przeszkadza, poza tym co już napisałem wyżej, ale o żadnej konieczności nie ma tu mowy (o czym widzę wiele osób wspomniało po poście, do którego się odnoszę).
(16-04-2018, 16:01)Kaioken napisał(a): ja uważam, że to było konieczne kolejne poświecenie, aby uciec jednemu z Yonkou
No dobrze, ale zrozum, że Luffy tutaj nie przyszedł aby kogoś zostawiać, a wręcz przeciwnie. Jinbei tam poszedł z innych powodów niż "poświęcenie żeby uciec" (chyba, że powiemy, że poświęcenie jego kumpli) i jeśli rzeczywiście ryba nie wróci, to będzie to wymiana Jinbeia na Sanjiego.
 
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 16-04-2018, 18:14
(16-04-2018, 17:07)Kaioken napisał(a): - piraci Yonkou to nie byle kto. Słomiani byli zmuszeni do podjęcia takiej decyzji, stąd nazwa konieczność, m.

Jakiej decyzji, zostawienia Jinbe, żeby ryzykował życiem? O czym ty mówisz?
Cytat:- No cóż .. Oda mógł lepiej zamknąć z nią arc, ale mnie to tak bardzo nie boli jak Ciebie.

Stwierdziłeś, że się czepiam. Nie widzę w tym, co napisałem, czepiania się, tylko wybranie gorszego rozwiązania zamiast potencjalnie lepszego.
Cytat:- Tak. Co do tego arcu jakby przyszli sami Stussy i Morgans to już takiego by wrażenia nie było.

Podaj mi takie postacie, bo teraz sobie kogoś takiego nie przypominam.
Cytat:- nie rozumiem ..

Nawet Yonkou nie są bezpieczni, jeśli naprawdę rozsierdzą WG. Ot, więcej rozumieć nie trzeba.
Cytat:- Lady Pudding dobrze to opisała 7 postów wyżej. Nie mam w tym temacie nic do dodania, m.

ALE CO OPISAŁA? Przecież ona sama ci tłumaczy, że nie o to tu chodzi. Serio, nie jestem pewien, dlaczego masz takie problemy z odróżnieniem tego, co zdecydował Luffy od tego, co zdecydował Oda. Napiszę jeszcze raz - oceniam decyzję Ody, a nie Luffy'ego.
   ▲
▲▲

 
Kaioken

Kapitan z nowego świata

Wiek: 36
Licznik postów: 517

Kaioken, 16-04-2018, 19:33
Cytat:Jakiej decyzji, zostawienia Jinbe, żeby ryzykował życiem? O czym ty mówisz?
- a co miał wziąć Jinbe ze sobą? i reszte ryboludzi zostawić na rzeź?
Cytat:Stwierdziłeś, że się czepiam. Nie widzę w tym, co napisałem, czepiania się, tylko wybranie gorszego rozwiązania zamiast potencjalnie lepszego.
- tak jak pisałem .. Oda ma jeszcze szanse domknąć ten wątek, bo nie wiadomo co się stało między nią, a Sanji'm. Właśnie dlatego uważam, że się czepiasz, bo sprawa nie jest jeszcze domknięta, m.
Cytat:Podaj mi takie postacie, bo teraz sobie kogoś takiego nie przypominam.
- Mingo na Jayi znęcający się nad Bellamy'm. Idąc Twoim tokiem rozumowania równie dobrze mogło go tam nie być tym bardziej, że Bellamy dalej ma się świetnie.
Cytat:Nawet Yonkou nie są bezpieczni, jeśli naprawdę rozsierdzą WG. Ot, więcej rozumieć nie trzeba.
- tu mamy odmienne zdanie. Po tym jak cała marynarka trzęsła portkami przed wojną z Białobrodym nie sądzę, aby Akainu był zdolny od tak zaatakować Big Mom za zlikwidowanie Germy.
Cytat:ALE CO OPISAŁA? Przecież ona sama ci tłumaczy, że nie o to tu chodzi. Serio, nie jestem pewien, dlaczego masz takie problemy z odróżnieniem tego, co zdecydował Luffy od tego, co zdecydował Oda. Napiszę jeszcze raz - oceniam decyzję Ody, a nie Luffy'ego.
- nie ma znaczenia czy Luffy czy Oda. Bez pozostawienia Jinbe ten arc wogóle nie ma prawa istnieć. Bez ryboludzi słomkowym nigdy by się nie udało uciec od piratów Big Mom, a skoro ich pomoc była niezbędna to pozostawienie Jinbe było tylko kwestią czasu i czymś wręcz .. oczywistym. Nawet można rzecz, przewidywalnym, m.


Ta dyskusja trwa i trwa, a ja od jutra nie mam zwyczaju tu zaglądać w obawie o spoilery.
[Obrazek: 74f7b8cc51e980a8066d3ef8161abf78a10fd914...571312.jpg]
CCORD

Gorosei

Wiek: 28
Licznik postów: 4,965

CCORD, 16-04-2018, 20:02
(16-04-2018, 19:33)Kaioken napisał(a): tu mamy odmienne zdanie. Po tym jak cała marynarka trzęsła portkami przed wojną z Białobrodym nie sądzę, aby Akainu był zdolny od tak zaatakować Big Mom za zlikwidowanie Germy.
Marynarka nie trzęsła portkami przed samym WB, a jego wizerunkiem. Do tego dochodzi najpotężniejsza paramecia, jego silna załoga, ogromna ilość sojuszników... Poza tym, nie jest powiedziane, że Akainu z nim nie walczył, czy stchórzył, wręcz przeciwnie.

Gdyby marynarka została postawiona pod ścianą to czwórka admirałów wraz vice-admirałami pokonaliby pewnie każdą załogę Yonko (pomijam niewiadomą w postaci Kaido, czy Shanksa, bo może się coś dziwnego okazać), a BM to już na pewno. BM jak najbardziej może się bać jeśli marynarka zechce ją zlikwidować. Inna sprawa, że raczej do tego nie dojdzie i gdyby taką akcję zorganizowali, musieliby sobie radzić z nieuchronnym atakiem innego Yonko (lub innej siły), bo na pewno Nowy Świat by czegoś takiego nie przemilczał. Problemem nie jest pokonanie załogi Yonko (no dobra, jest, ale nie największym), tylko fakt, że będzie to wyczerpujące i inni mogą się pokusić.

(16-04-2018, 19:33)Kaioken napisał(a): Ta dyskusja trwa i trwa, a ja od jutra nie mam zwyczaju tu zaglądać w obawie o spoilery.
????
Tutaj nie wolno pisać spoilerów, nikt nigdy nie pisał i nie będzie. Do tego jest to temat do dyskusji o rozdziale 801, nikt nie będzie tu pisał o przyszłym.
 
1 2 3 4
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź