Żarty , gagi i dowcipy
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Omo

Piracki wojownik

Licznik postów: 104

Omo, 21-07-2013, 19:57
(3/10)

Z ilu warstw składa się Polska rodzina cebuli?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
z żadnej, bo cebule obrano i zjedzono za ostatnie pieniądze

[trochę okrutne ;p ]
Debowy_Mocny

Super świeżak

Licznik postów: 195

Debowy_Mocny, 21-07-2013, 22:32
5/10

- Córcia samolocik leci do buzi
- tato, ale ja mam już 15 lat
- no nie mów córcia że jesteś za stara na taką zabawę.
- jestem wystarczająco stara by wiedzieć że to nie samolot tylko twój kutas
Sather

Król piratów

Licznik postów: 3,176

Sather, 21-07-2013, 23:02
1/10

Lekcja polskiego w klasie 1 szkoły podstawowej.
Pani nauczycielka po kolei do dzieci:
- Jasiu, przeliteruj słowo "tata".
Jasiu przeliterował.
- Małgosiu, przeliteruj słowo "mama"
Gosia przeliterowała
- Dobrze, teraz Ty Ahmed!
Przeliteruj"dyskryminacja mniejszości rasowych w Polsce w świetle polskich przepisów konstytucyjnych"
Nickifor

Piracki wojownik

Licznik postów: 123

Nickifor, 26-08-2013, 21:11
3/10 trochę znane i czerstwe.

Seria krótkich dowcipów o Jasiu:

***

Jasiu wraca do domu...
- Mamo, dzieci w szkole mówią, że mam uszy jak słoń!
- To nieprawda syneczku, ale nie ruszaj tak głową, bo robisz w domu przeciąg.

***

Jasiu mówi do mamy:
-Dzieci się ze mnie w szkole śmieją że mam duże zęby!
-Nieprawda synku, ale przestań mówić bo mi podłogę rysujesz.

***

- Tato, czemu my tak pó??no idziemy do tego sklepu?
- Nic nie mów, tylko piłuj tą kłódkę!

***

- Tato, czy mama na pewno wraca tym pociągiem?
- Nie gadaj tyle, rozkręcaj szybciej te szyny!

***

- Tato, dlaczego babcia tak długo śpi?
- Nie pytaj, kop dalej!
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 26-08-2013, 21:36
Oceniam wszystkie na raz - 4/10 bo znam.

Na lekcji pani pyta Jasia:
- Jasiu, kto napisał "Pana Tadeusza"?
- Ja nic nie napisałem!
- Wiem, Jasiu, ale kto napisał "Pana Tadeusza"?
- To nie ja, nic nie wiem!
- Przyjd?? dzisiaj z Ojcem do szkoły!
Jasiu razem z Tatą przyszli do szkoły i od razu po wejściu Tata się odzywa:
- Mój syn nic nie napisał.
Po krótkiej rozmowie Pani wyszła na korytarz płacząc. Akurat w szkole przechodził komendant policji, który występował na "apelu" i opowiadał dzieciom dlaczego nie wolno kraść itd.
- Dlaczego Pani płacze? Co się stało?
- Zapytała ucznia, kto napisał "Pana Tadeusza", a on powiedział, że to nie on. Jego Tata także mówi, że jego syn nic nie napisał.
Policjant wszedł do pokoju. Było słychać jakieś krzyki, odgłosy jak przy przewracaniu krzeseł itd.
W końcu policjant wychodzi i mówi:
- Przyznali się. Młody pisał, Stary dyktował.


Wiem, że może trochę chaotycznie napisałem i nie uwzględniłem/ ??le napisałem niektóre dialogi, ale liczy się puenta xD
Sry jeśli już było, nie przejrzałem wszystkich tych 13 stron Wink
 
Jamac

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,151

Jamac, 27-08-2013, 02:59
Całkiem, 5/10

Jedzie autobus z żydami do Oświęcimia. Nagle autobus się psuje, a w okolicy widać tylko starego rolnika z dwoma Koniami. kierowca wychodzi z pojazdu i podchodzi do mężczyzny.
-Panie, ratuj pan, ja tu z żydami do Oświęcimia jadę, a tu mi się autobus zepsuł!
-A co ja panu poradzę, ja mam w domu tylko mały piecyk!
[Obrazek: comment_hGLtLY5BZt5VGSt9IF80hKZaMB2cHSvy,w400.jpg]
Gri

Król piratów

Licznik postów: 3,796

Gri, 27-08-2013, 03:41
Takie o, 5/10.

Matka pakuje syna na wycieczkę:
- I tutaj masz spakowane chlebek, masełko i kilo gwo??dzi.
- Ale po co?
- Jak to po co? We??miesz sobie chlebek, posmarujesz masełkiem i zjesz.
- A gwo??dzie?
- No tutaj są, przecież spakowałam.


BTW. Co do krótkiej rozmowy która tu była kiedyś o żartach o łotewskich chłopach (teraz już poznikała, bo opzety były): ??arty o Łotewskich chłopach są świetne, ale tylko kilka pierwszych. Ja płakałem ze śmiechu jak pierwszy raz na nie trafiłem ; D A ten o rzucie monetą to cudo ; D


EDIT: Co do warna dla Jamaca - to nie można żartów o ??ydach? ;d
Hyrule

Gold Experience Requiem

Licznik postów: 2,042

Hyrule, 27-08-2013, 03:56
3/10

Można o każdym, ale z głową. Na przykład (mam nawet taką książeczkę z dowcipami o ??ydach z 81 roku.)

Herszel z Ostropola mawiał:
- Nie rozumiem, dlaczego wszyscy ??ydzi muszą się martwić? Mogliby przecież nająć jednego z naszych, każdy płaciłby mu pensyjkę - i on martwiłby się za wszystkich.
- Ech, mądralo! - przerywa mu jeden ze słuchaczy.
- Gdyby wszyscy chcieli mu płacić, to nie miałby się czym martwić!
- Więc róbcie tak, żeby otrzymywał pieniądze za moim pośrednictwem - wtedy będzie miał kłopotów i zmartwień do licha i trochę!

(ta, wiem że staro brzmi. W końcu to sprzed ponad 30 lat) Tongue

P.S. A jak by się podobały żarty o Polakach mordowanych w Wołyniu? Odpowiedz sobie na takie pytanie, Jamac i zastanów się, czemu dostałeś warna.
Gri

Król piratów

Licznik postów: 3,796

Gri, 27-08-2013, 04:32
Tak samo nie można rasistowskich, generalnie czarnego humoru, "chamskich" i tym podobne? ;s Trochę dziwna zasada z "można o każdym (ale nie o tym co uznam za przesadę)".

No bo tak samo żarty o murzynach/cyganach itd. urażają ich, czarny humor typu ten popularny kawał "żartowałem, umarło przy porodzie" (raczej większość kojarzy) może bardzo zaboleć kogoś komu faktycznie zmarło dziecko itd.
W ten sposób zabrania się tutaj sporej części humoru która no, niektórych bawi (przeglądałem trochę wstecz ten temat i sporo było żartów rasistowskich i czarnego humoru, więc jednak i tutaj jest to dość popularne poczucie humoru).

No dobra, ale zasady to zasady, podporządkuję się ;d

Wracając do tematu:
Też takie 5/10 ; d

Na pięćdziesiątą rocznicę ślubu dwoje staruszków wybrało się do swojej ulubionej kawiarenki. Usiedli przy stoliku i zaczęli prowadzić rozmowę:
- Pamiętasz kochanie, to tutaj zaprosiłeś mnie ponad 50 lat temu, było tak wspaniale.
- A ty pamiętasz jak było wspaniale, kiedy po wyjściu stąd poszliśmy
w stronę parku? Kiedy mijaliśmy ogrodzenie, nagle wzięła mnie taka chcica, oparłaś się o płot a ja cię zerżnąłem.
- Tak, pamiętam, a może by to powtórzyć? Ja jeszcze mogę, a ty?
- Ja też, chod??my szybko bo już zaczynam się podniecać.
Po tych słowach niemal wybiegli z kawiarenki. Całą rozmowę usłyszał przypadkiem chłopak siedzący przy sąsiednim stoliku. Pomyślał sobie, że ciekawie będzie zobaczyć czy faktycznie dwoje staruszków odważy się uprawiać seks w parku. Poszedł za nimi i oto co zobaczył. Babcia podwinęła spódnicę i ściągnęła majtki, dziadek nawet nie fatygował się ze ściąganiem czegokolwiek tylko rozpiął rozporek, oparł babcię o płot i ostro zabrał się do roboty. Na to co nastąpiło potem, chłopak znał tylko jedno określenie: "rżnięcie stulecia". Nie widział nigdy czegoś podobnego na filmie, żaden znajomy o czymś takim mu nie mówił no i nie znał tego z własnych doświadczeń. Dziadek posuwał babcię w tempie wręcz fenomenalnym, iście olimpijskim, tempie którego nikt by chyba nie wytrzymał. Byłby to niewątpliwie sprint, gdyby nie fakt, że dziadek pracował przez niemal godzinę nie przestając nawet przez sekundę i ani razu nie zwalniając tempa.
Tyłek mu chodził niewiele wolniej niż kolibrowi skrzydełka. Dopiero po ok. godzinie zmęczenie kochankowie opadli na ziemię i ciężko oddychali przez kolejną godzinę.
"Jaki jest jego sekret, gdybym ja tak posuwał to nie miałbym najmniejszego problemu z kobietami, muszę poznać jego sekret" pomyślał sobie chłopak, zebrał się na odwagę i podszedł do wycieńczonej pary:
- Przepraszam pana najmocniej - powiedział - ale musze poznać pana sekret. Jeśli potrafi pan tak ostro uprawiać seks w tym wieku, to 50 lat temu musiał być pan wręcz niesamowity!
- Synu. 50 lat temu ten pieprzony płot nie był pod napięciem.
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 27-08-2013, 13:26
Gri, 10/10 xD

Pewna para nowożeńców postanowiła wybrać się do egiptu. Kobieta 30 lat, mężczyzna 34.
Jednego dnia ich wycieczki grali w golfa. Przez przypadek, piłeczka trafiła w czyjeś okno i... No cóż, szyba się zbiła. Młoda para popędziła zobaczyć czyj to dom i w razie czego pokryć koszty. W środku siedział dziwnie ubrany mężczyzna.
- Witajcie, jestem dżinem i spełnię wasze 3 życzenia!
Para była zaskoczona i po krótkiej naradzie, zgodzili się.
Mężczyzna:
- Ja chciałbym mieć piękny sportowy samochód!
Dżin pstryknął palcami i powiedział:
- Przed waszym domem stoi piękny sportowy samochód, tylko czeka aż wrócicie.
Kobieta:
- Ja chciałabym mieć piękną willę i dużo pieniędzy!
*Pstryk*
- Spełnione!
Parze zostało jeszcze jedno życzenie, ale nie bardzo wiedzieli co z nim zrobić. Odeszli "na stronę" i potoczyła się taka rozmowa:
- Wiesz, kochanie. Może zostawimy mu 3 życzenie? Tyle dla nas zrobił.
- Świetny pomysł!
Wrócili do Dżina:
- Dżinie... Chcemy Ci podarować 3 życzenie.
- Na prawdę? W takim razie... Czy mógłbym się przespać z pana żoną?
Obaj się zgodzili i po pewnym czasie dżin schodzi, w buzi cygaro i mówi.
- A ile wy właściwie macie lat?
- 30
- 34
- I wy nadal wierzycie w Dżiny?
 
Hyrule

Gold Experience Requiem

Licznik postów: 2,042

Hyrule, 27-08-2013, 19:28
Z uwagi na ostatnie zawirowania - w kwestii żartów. Niedopuszczalne są chamskie żarty z ludzkiego cierpienia. Rain dostał kiedyś upomnienie za żart o sucharze na obrazku z głodującym dzieckiem. Jeśli chcesz napisać tu żart o gwałceniu małych dzieci przez papieża, wyśmiewający ludzi głodujących w Afryce, drwiący z ludzi, którzy zginęli w Katyniu, kpiący bezpośrednio i chamsko ze śmierci ludzi w Smoleńsku itp. itd. to licz się z konsekwencjami. Są pewne zasady kultury i obycia, których niestety trzeba na forum pilnować, czy się to podoba, czy nie. To, że w tym kraju dowcipy na niektóre tematy były, bąd?? są modne (do tego w różnych środowiskach), nie znaczy, że można nimi tu swobodnie żonglować. Mnie też może i niektóre śmieszą, ale zostawiam je dla siebie, bo tu jest przestrzeń publiczna

Dla przykładu - żart o Kaczyńskim jako tako jest jak najbardziej na miejscu. ??art o decyzji pochowania go na Wawelu również jeszcze ujdzie. Jednak chamski żart ze śmierci ludzi w katastrofie smoleńskiej nie będzie mile widziany. (dla zilustrowania - ciekawe, czy z taką łatwością byście napisali o "móżdżkach na ostro w sosie ołowianym po katyńsku" co o "kaczce po smoleńsku" - bez urazy, to było dla zilustrowania)

Można dyskutować na ten temat i na temat warna dla Jamaca. Przypomnę, że nie dostał go bezpośrednio za ten żart, a za fakt, że tym żartem uzupełnił sobie "kartotekę" do warna, bo miał już wynotowane upomnienie.

Gdyby mu go cofnąć, utworzyłoby to niebezpieczny precedens i uprawniało do nieskrępowanych chamskich drwin z różnych grup ludzi np. nie można by już niczego zarzucić Herosowi.
Hyrule

Gold Experience Requiem

Licznik postów: 2,042

Hyrule, 27-08-2013, 20:48
Proszę tu zajrzeć i się wypowiadać. Sprawa jest w toku, warn dla Jamaca nie jest ostateczny i mam nadzieję, że wypracujemy jakieś zasady, bo to często już załaziło za skórę w niektórych tematach i często ludzie czują się za coś obrażeni przesadnie, albo nadmiernie tolerują obrażanie innych.

http://www.onepiece.com.pl/forum/viewto ... 644#272644
Nickifor

Piracki wojownik

Licznik postów: 123

Nickifor, 28-08-2013, 20:17
Powracając do właściwego tematu, zacznę od krótkiego kawału o Jasiu:

Pani od przyrody robi eksperyment z robakami.
Wkłada 1 robaka do szklanki i nalewa alkoholu - robak zdechł.
Wkłada 2 robaka i nasypuje tytoniu - robak zdechł...
Wkłada 3 robaka do szklanki ze zwykłą wodą - robak żyje.
Pyta się Jasia:
- Jaki wyciągamy z tego wniosek?
- Kto pije i pali ten niema robali.
Hyrule

Gold Experience Requiem

Licznik postów: 2,042

Hyrule, 30-08-2013, 20:00
5/10

W tramwaju w Nowym Orleanie siedzi Murzyn i czyta żydowską gazetę. Przysiada się do niego współpasażer-??yd i klepie go po ramieniu.
- Nie dość ci, że jesteś Murzynem, chłopcze?
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 30-08-2013, 20:15
6/10

Pewnie znane i stare, ale:
Dwóch najlepszych przyjaciół była na polowaniu. Jeden nie trafił i przez przypadek trafił drugiego. Ten, który strzelał dzwoni na pogotowie przerażony:
- Przepraszam, mój przyjaciel został przez przypadek postrzelony na polowaniu, chyba nie żyje, przyjed??cie szybko!
- Proszę mi podać pana lokalizację. Ale z góry ostrzegam, karetka może nie dojechać na czas do lasu, ale mogę panu powiedzieć co robić, żeby zwiększyć szansę na przeżycie
- Tak! Proszę!
- Po pierwsze proszę się upewnić, czy pana przyjaciel nie żyje.
*Strzał*
- Tak, co dalej?

Może coś pokręciłem, a jeśli tak to przepraszam Smile
 
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź