filmy DC
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 2 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
kiki1993

Cipher Pol Aigis Zero

Wiek: 31
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne

kiki1993, 10-04-2016, 22:39
Tak jak pisałem na FP, Raven Bóg. Nie zgodzę się z tym, że złe jest to, że Starfire jest dorosła, przecież za czasów gimbazy kręciła z Dickiem (o...jego jest za mało) i teraz też kręci. Chociaż dobrze, że nie postanowiono zachować jej amnezji i nie zrobili z niej nimfomanki. Big Grin
[Obrazek: 586108d232c14ef50b020cee7fc4c65bd6115e86_hq.gif]
Ratlee

Gorosei

Wiek: 31
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 11-04-2016, 00:10
No ok, ale przez to wyszło, że niektore postacie są starsze (Dick, Starfire) a niektóre nie (BBoy, Raven) i to mi trochę się kłóci z porządkiem rzeczy Big Grin

Aczkolwiek super się oglądało ich rozmowę na skypie jak Dick jej zezował w cycki ciągle xD
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
kiki1993

Cipher Pol Aigis Zero

Wiek: 31
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne

kiki1993, 11-04-2016, 00:40
Wkurzające jest to, że w kreskówce i komiksach Teen Titans były inne składy, prawda. Jak Damian dołączał w komikach do Tytanów to w składzie byli Wonder Girl, Super Boy, Kid Flash, BBoy, Raven i Ravager (córka Deathstroke'a) i wszyscy byli w wersjach dziecięcych.
[Obrazek: 586108d232c14ef50b020cee7fc4c65bd6115e86_hq.gif]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 11-04-2016, 09:54
https://www.youtube.com/watch?v=1UkE4zF7QA0
Na BvS idę we wtorek. Jeżeli film będzie gorszy niż MoS (w mojej opinii), bedę zły, ale będę w stanie wybaczyć to Snyderowi. Nie wybaczę natomiast WB, jak spieprzą TEN FILM. Ten trailer to CUDO Big Grin!
Dereal

Piracki oficer

Licznik postów: 583

Dereal, 11-04-2016, 10:48
Niezależnie od tego, jak Jared Leto wypadnie w roli Jokera( a opcje są dwie - wypada świetnie albo bardzo słabo) , czuję że ten film będzie należeć do Margot Robbie. Z samych trailerów cholernie mi się podoba postać Harley, co to dopiero będzie jak obejrzę film Big Grin. O SS się nie boję, aktorski skład jest wyśmienity a reżyser to człowiek odpowiedzialny za Bogów Ulicy - jeden z moich ulubionych filmów jeśli chodzi o klimat i relacje między bohaterami.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 13-04-2016, 03:24
No ja właśnie czuję w trailerze taką "chemię" między bohaterami, którą poczułem przy Avengersach. Jeśli S Squad i kolejny film DC będzie dobry, t jest szansa na to uniwersum. Mają dobrych aktorów, to jest możliwe. Po prostu potrzebują UncleMroowę czy kogoś w jego stylu (z jego wiedzą, "zaangażowaniem" xDDD ), kto ogarnia co można, a co nie.

Edit:
Obejrzałem BvS. Recenzja pojawi się kiedyś tam. Póki co... jestem zawiedziony. Tzn. byłbym bardziej zawiedziony, wręcz kur....ko oszukany, gdybym przed wyjściem na film nie zobaczył recenzji Komiksomaniaka. Generalnie ten film dało się uratować (z tymi aktorami/designem/Batmanem zabijającym i piętnującym zbirów) - napisać kompletnie nowy scenariusz, wywalić Doomsdaya (albo, jak już koniecznie chcieli, to wypieprzyć ten design do kosza i wykreować jego i sceny z nim OD ZERA!!!), podzielić to na dwie części (albo, jak to fajnie powiedział UncleMroowa - "pozbawić ten scenariusz dużej ilości "tłuszczu"), ale... mimo kiepskiego startu pociąg ruszył i mimo tego ciągle widzę szansę na naprawę wyrządzonych szkód.
Tak jak mówiłem - ogarnięty typ, który naprawi błędy debila-Goyera (ch** ci w dupę na wieki za to, co zrobiłeś kinowemu uniwersum DC!) , będzie trzymał Snydera/scenarzystów pod "butem" z nosem przy glebie niczym Batman osłabionego Supermana. Aktorów mają dobrych, strój Flasha ze snów Batmana można przemodelować (ten ziom w dziwnym stroju i z prądami wokół to był Flash? Wyglądał jak WYJĄTKOWO marny cosplayer), Snyder ma dobrą rękę, jak ma gotowy materiał (300, Watchmen ) lub ktos go pilnuje. Aha, film był chyba gorszy niż MoS... MoSa chcialem obejrzeć odrazu po raz drugi, a przy Batmanie pod koniec prawie wyszedłem z sali.
No i moja główna myśl, która nontoper mi się kręciła po głowie podczas seansu: To może być dobry film dla fanów DC, którzy wiedzą to i owo (nawet na moim poziomie wiedzy) i nie mają zbyt dużych wymagań. Bo serio, tak jak lubię styl Snydera, tak tu widać że przesadził i to na grubości. Sceny z perłami, w paru momentach naprawdę niepotrzebne slow motion, I o ile "perły" mogę zrozumieć, o tyle finał... tak jakby jakiś newbie wziął "goły" film i dołożył do niego milion efektów w Sony Vegasie. Ok, momentami oglądało się to dobrze... ale tylko momentami. Coś jak anime OP - na 20 minut słabej jakości rozrywki przypadają 2 minuty DOBREJ akcji. No i to nie film. To 2.5 godzinny trailer, zbitka poszczególnych sekwencji złączonych w jedno. Czekamy na "Ultimate Edition".

Co mi się w filmie nie podobało:
- Finał. Czemu nie dali go do sceny po napisach... BOŻE!
- Walka z Doomsdayem. Chociaż początek gdy eS wyciągnął Doomka w stratosferę (film animowany "Superman: Doomsday - identyko scena!) i parę momentów z Gal Gadot (zbyt delikatna; filigramowa, bardziej by pasowała ładna dziunia z "szerszym tyłem" i bardziej męskimi "barami" - Batman zabijał. I nie chodzi mi tu o brutalne ciosy itd. Nawet nie o niektóre "super-ciosy", po których ziomek miał raczej ciężki wstrząs mózgu lub złamany kręgosłup (tego typu kadry z komiksów mignęły mi przed oczami), ale o to chamskie strzelanie do ludzi. To mnie bardzo irytowało, bo przez to jego konflikt z Jokerem nie ma sensu.
- To co napisałem już wyżej - zbyt pocięty film i gówniany scenariusz, który został "w miarę" przepisany, ale tak że "damage is done" i nie da się tego już naprawić :F). Gdybym był zwyklym ziomkiem, który zna paru bohaterów (taki mega typowy casual), to bym nie zrozumiał za dużo z tego filmu i uznałbym go za gorszy blockbuster.
- Przy bardzo wielu szczegółach (przestałem liczyć po 10, a to ja - taki UncleMroowa pewnie płakał rzewnymi łzami podczas seansu) scenariusz się rozwala. O ile pierwsza połowa dawała nadzieje (a początek był naprawdę dobry i zachęcający... dobra akcja Wayne'a w Metropolis - tu wyjaśnienie, z tego co wiem to przepisy nakazują by pracownicy budynków w takich sytuacjach czekali na dalsze instrukcje), o tyle od pojawienia się Doomsdaya dokonuje się erupcja wulkanu wypełnionego ekstrementami.
- Lex Luthor, czy raczej Lex po fuzji z Jokerem... Z dominującymi genami tego drugiego. Po ogoleniu i karze bezwzględnego pierdla widzę w nim jakiś potencjał... jak go zmienią w kolejnych filmach - da rady. Daję kredyt zaufania.
- Batman nie zachowuje się jak Batman. Nawet w "głupim" The Animated Series, jak Bruce dostawał takie listy, to je dokładnie sprawdzał na milion sposobów, co nie raz złośliwie komentował Alfred. Tutaj to olano. Batman jest ponad wszelkimi emocjami. Prawdziwy Batman nie zaatakowałby eSa z takiego powodu, gdy ten przychodzi i zaczyna od próby rozmowy.
- No i Aquaman, który wyglądał jakby stawiał kasztana... XDDD.
Dalej mi się nie chce wymieniać, ale to tak mega z grubsza.
Ps. JAK ON PRZENIÓSŁ TĘ DZIDĘ?! xD Przecież jak walczył z Metallo (znam go tylko po dwóch, 3 filmikach na YT + kiedyś o nim poczytałem w internecie, parę lat temu) to był mocno osłabiony (coś jak eS po spryskaniu ładunkiem gazu z Kryptonitem). WTF xDDD.

Co mi się podobało:
- eS zmasakrowany atomówką, tak ja tu! Co prawda w animacji wyszło to dużo lepiej, ale w filmie dawało radę. https://www.youtube.com/watch?v=WdK3nvFQnaU <- o wiele, wiele bardziej klimatyczne. Gdyby eS był bardziej zmasakrowany po atomówce, to byłoby spoko.
- Kontrowersyjny wątek z Marthą. Na jednym z wykładów ze "Stosunków Międzynarodowych" (dr Zbigniew Cesarz, mój wykładowca), tłumaczono nam że w razie (nie daj Boże) ataku terrorystycznego/bycia pod "kluczem" powinno mówić się o rodzinie, matce, dzieciach. Wg mojego wykładowcy tego typu słowa są w takich sytuacjach rozumiane i niejako "międzynarodowe"... Tylko że nie wiem, ilu z ludzi słyszało o czymś takim :P. Ale moim zdaniem dobrze to podkreślili w scenariuszu, więc im uznaję na "ok".
- Relacje Alfreda i Bruce'a. Chociaż dostali za mało czasu antenowego, to można było poczuć charakterystyczną " Ojcowską dobroć" lokaja, ale niestety tylko w paru krótkich chwilach, zdecydowanie za mało! No i Jeremy Irons świetnie wypadł w ogóle, tak samo Ben Affleck (a przypominam sobie, jak z kolegą narzekaliśmy na wybór, gdy ogłoszono pierwszy news o tym, kto zostanie Batmanem... nie powtórzyłbym tych słow na forum XD) zarówno jako Gacek, jak i podrywacz. Szkoda, że scenariusz tak boleśnie go ograniczał. :(
- Wszystkie sceny, gdy Superman używa siły. Podoba mi się jego design z MoS, daję okejkę!
- Lex Luthor po zgoleniu mini-kuca.
- Wizja przyszłości <3.
- Efekty specjalne (poza finałową walką).
- Mocna, ale zdecydowanie zbyt krótka walka Batmana i Supka. Zostałem bez kitu oszukany, liczyłem na x2krotnie dłuższą walkę :/!!!
- Muzyka, poza paroma idiotycznymi scenami (bębny walące "tam, tam, tam, tam", a w tle Batman patrzący z góry... to było bardzo słabo zmontowane, nawet ja bym pojedyncze sceny lepiej zmontował w Vegasie) dawała rady. Albo scena z WW, po co dali kawałek jej theme'u przy scenie z fotografią? XD Co prawda nic odkrywczego jak na Zimmera, ale przyjemnie grało w tle.

Jak oceniam? Naciągane 6/10... normalnie dałbym 5/10, bo tych wszystkich detali kłujących w oczy jest zbyt dużo. Warner Brothers dało dupy. Nie na maxa, ale przejechali się na tym filmie. Oby S. Squad był dużo lepszy.

Pisałem tego posta dobrą godzinę, momentami może być chaotycznie, bo ciągle nie mam ułożonej w głowie opinii o tym filmie, ale chciałem wyrzucić z siebie wszystkie swoje przemyślenia. :D
kiki1993

Cipher Pol Aigis Zero

Wiek: 31
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne

kiki1993, 13-04-2016, 10:41
Jeśli chodzi o Marthę, ludzie nie czepiają się tego bo to powiedział, a tego, że Batman zachowywał się binarnie w tej scenie, z trybu zabiję cię przeszedł w tryb https://www.youtube.com/watch?v=RTqinc4qYDs
[Obrazek: 586108d232c14ef50b020cee7fc4c65bd6115e86_hq.gif]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 13-04-2016, 15:35
to wina montazu/scenariusza.
bufaloxxx

Król piratów

Licznik postów: 4,531

bufaloxxx, 25-04-2016, 15:52
Jak ktoś nie oglądał BvS, to radzę nie czytać.

Obejrzałem BvS i jestem bardzo rozczarowany. Spodziewałem się po tym filmie czegoś więcej. Snyder do wyrzucenia i zmienić scenarzystów. Nakręcił dla mnie rewelacyjne 300, bo uwielbiam komiks, a to czyste przeniesienie tej historii na ekran(chociaż nie obyło się też bez wpadek jak taka przeciągana scena z Diliosem), Watchmeni też dobre, ale nie było czuć takiej mocy, a przy Man of Steel już było widać, że Snyder nie czuje do końca uniwersum, chyba ze z bronią przy głowie kazali mu się trzymać scenariusza. Przy BvS no niestety, słabiutki start uniwersum, wywalić wszystkich odpowiedzialnych i naprawiać. Jak pisałem przed filmem, WB chce mieć od razu swoich Avangersów i ich zdaniem im więcej tym lepiej, a filmy na tym cierpią. Jeden film o Supermanie i od razu wrzucamy Batmana, dodajemy WW, a takze migawki z innymi postaciami i zapowiedzią Darkseida. Fajnie, ale lepiej jakby skupili się na filmie i obecnej historii, a nie pokazywali ej patrzcie co kiedyś może być, taki hajp! Batman zabija, ale Joker sobie żyje i jeszcze włam do Lexa i tekst że będzie miał go na oku. No super sensowne. A sam Lex najgorsza postać, bo to nie jest Lex. Wiedziałem przed filmem, ze nawet jak zrobią super postać, super zagrana, ale to nie Lex, a kopia Jokera, o czym pisało miliard portali, już po samych zwiastunach i niestety miały rację. A to, że Lex zmanipulował tak łatwo Batmana, to już mniejsza. Ja się pytam jak zrobił Doomsdaya? Ciało Zodda i jego krew? To w tym świecie Doomsday to hybryda? Czyli jak Superman zaleje Lois, to urodzi małego Doomsdaya?

Ogólnie nie wiem, co napisać o filmie, co inne stronki/osoby nie powiedziały, bo dawno nie widziałem, by było aż tak dużo zgodnych opinii. Pierwsza połowa nudna, ten film nie jest ani do fanów komiksów, ani do widza, który nie wie nic o komisach. Walki mi się podobały, epickie wejście WW https://www.youtube.com/watch?v=1m7hnTaVLSQ z tą muzyczką, aż ciary. Ale czemu Superman ma cos do Batmana? Czemu batman tak łatwo daje się manipulować(największy detektyw yhy) i chociaż lubie Afflecka, to przypominał mi worek kartofli. Ten konflikt powinien się narodzić z odmiennych ideologii i to nie w drugim filmie. WB miał budować uniwersum jak Marvel, a nie lecieć od razu i teraz też się boję o SS, że zrobią te same błędy, bo im więcej postaci tym lepiej nie? A sama śmierć Supermana, to śmiech na sali. W komiksie nawalali się do śmierci, a tu lamerska akcja z włócznią.

Inny Lex, wcześniej inne filmy, więcej taki scen jak walka z Doomsdayem, jak Batman ratował matkę Supcia(MAAAARTHAAA!), inny Lex i więcej myślenia podczas pisania, a nie byle jak, byle nastąpił konflikt. Wtedy ten film całkiem inaczej by wyglądał, a sam Luthor powinien być głównym złym, a Doomsday powinien być postacią w JL. Bo fajnie Superman umarł, ale Batman i WW zupełnie go nie znali, a o innych z JL nawet nie wspomnę. Zabić go pod koniec filmu JL, zobaczyć reakcje innych i wskrzesić go jeden wspólny film później, albo wcale. Bo sorry, ale ta śmierć jest kompletnie niepotrzebna i mnie obeszła, zwłaszcza, że Superman jest w planach i będzie w JL. Zabić go i potem zrobić taki wspólny film bez niego i ludzie już się zastanawiają, czy wróci, czy nie? Ale jak pisałem wcześniej WB wybrało drogę na skróty i chcą jak najwięcej, by każdy film był Avangersami. SS mogą uratować barwne postacie, ale wolałbym jakby te postacie pojawiły się osobno jako Ci źli w innych filmach i nagle ogłoszenie ze będzie z nimi SS. Większy hajp i dla takiego janusza komiksowego też lepiej i zna to postacie.

Na kolejny film z DC też pójdę do kina, ale nie oczekuje już za dużo, ale mam nadzieje, że się nie przejadę aż tak jak na BvS.
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 25-04-2016, 16:23
Miałem obsmarować ten film z góry na dół, ale szkoda mi na to czasu. Film jest gorszy niż mogłaby zwiastować średnia na rottentomatoes xD Gorszego filmu nie dało się nakręcić. Serio. Pierwszy raz w życiu chciałem wyjść z kina.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 25-04-2016, 17:00
Co do Lexa, Mroowa wysnuł teorię, że ten film pierwotnie miał być podzielony na dwie części, tylko że z pośpiechu cały film skrócono, a scenariusz - spłaszczono. Lex to najprawdopodobniej Joker i Lex w jednym.
bufaloxxx

Król piratów

Licznik postów: 4,531

bufaloxxx, 25-04-2016, 17:10
(25-04-2016, 17:00)Heros napisał(a): Lex to najprawdopodobniej Joker i Lex w jednym.

Nie kumam tego zdania. Jak Joker i Lex w jednym? Joker przespał się z Lexem i wynik tego mamy w filmie? Słabiutko napisy Lex i tyle, zrobili z niego dziecko i bliżej mu z zachowania do Jokera(o czym już milion osób pisało) niż do Lexa i to nie chodzi o sam wygląd, a charakter. Owszem Lexowi też czasem odbijało, ale to nie to co w filmie.

(25-04-2016, 17:00)Heros napisał(a): Mroowa wysnuł teorię, że ten film pierwotnie miał być podzielony na dwie części

Niepotrzebne sekwencje snu Batmana, pierdoły w stylu ruski(KGBeast) strzela do ludzi, to Superman musiał ich zabić, no na bank z pistoletu, a Batman tylko jeszcze bardziej go nienawidzi, a Superman Batmana, bo tak, by potem nagle zostać przyjaciółmi, Superman próbuje powiedzieć o matce, dostaje w twarz, to przestajemy mówić i co zabijamy Batmana? Konflikt zrobiony na siłę, brak poprzednich filmów, złe decyzję(Lex, śmierć Supermana), niepotrzebne hinty do kolejnych filmów. Nudna pierwsza połowa, za mało akcji jak Batman ratuje Marthe, Doomsday. Ten film podzielony na dwie części byłby jeszcze gorszy, chyba, że zmiany w scenariuszu były drastyczne. Za szybko i za dużo i wszystko na siłę.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 25-04-2016, 17:15
Chodzi o to, ze dwuczęściowy film udźwignąłby nawet taki "obtłuszczony" wątkami scenariusz (i mógłby być dobry, gdyby nie napisał go Goyer). Finałem/punktem kulimacyjnym 1 byłoby starcie Batmana z Supkiem, a 2 Doomsday. Co do Lexa - chodziło o połączenie roli Lexa i Jokera w 1.
kiki1993

Cipher Pol Aigis Zero

Wiek: 31
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne

kiki1993, 25-04-2016, 17:20
@bufaloxxx chodzi o to, że zgodnie z tą teorią Joker i Lex mieli współpracować razem, stąd notatki pisane szminką, słój szczyn, bomba w Kapitolu czy jak tam temu było, częstowanie żelkami, ale wycięto Jokera z filmu i zrobili fuzję Lexa i Jokera.
[Obrazek: 586108d232c14ef50b020cee7fc4c65bd6115e86_hq.gif]
bufaloxxx

Król piratów

Licznik postów: 4,531

bufaloxxx, 25-04-2016, 17:31
@kiki1993 no to teraz kumam, bo to, że zrobili z Lexa takiego Jokera to po zwiastunach było widać.

(25-04-2016, 17:15)Heros napisał(a): Chodzi o to, ze dwuczęściowy film udźwignąłby nawet taki "obtłuszczony" wątkami scenariusz (i mógłby być dobry, gdyby nie napisał go Goyer).

Ale to byłby dobry film, w jednej części gdyby był inny scenariusz. Osobiście też bym wolał, by powstały solowe filmy, a dopiero potem konflikt Superman vs. Batman. Bo to co napisałeś, to takie "oczywiste", że tak powiem. można gdybać, czy z innym scenariuszem film byłby dobry/lepszy w 1,2, czy nawet w 3 częściach. A teoria, że film dwie części z podobnym scenariuszem, to i tak padaka, bo jak pisałem konflikt jest na siłę i wrzucone sporo hinty do kolejnych filmów(nie piszę o smaczkach, jak łom, czy więzienie dla najbardziej niebezpiecznych przestępców), a o snach Batmana, filmikach z WW, Flashem itd. Wywalić to i skupić się na postaciach i wydarzeniach w filmie.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź