One Piece - Rozdział 1044
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 2 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Obluda

Nowicjusz

Wiek: 27
Licznik postów: 20

Obluda, 25-03-2022, 18:02
To w jakim kierunku poszedł teraz One piece jest dla mnie sporym rozczarowaniem pod wieloma względami, zaczynając od tego że po ponad 1000 rozdziałów dowiadujemy się że to nie jest jednak gumowy owoc tylko inny do tego mityczny zoan, jest jakimś nie porozumieniem głównym atutem tej mocy było jak dla mnie to że nie była specjalna, a luffy mimo to kreatywnie rozwijał ją przez  swoje Geary.
Nie było zresztą żadnych hintów do tej pory i to kupy się nie trzyma, mam nadzieję że zostanie to jakoś sensownie wyjaśnione póżniej.
Nie jestem też szczerze fanką tych kreskówkowych wstawek w walce, psuje to dla mnie klimat
jedyną rzeczą która jako tako mi się podobała w tym rozdziale to reakcja Kaido na to że luffy żyje etc.
Co do nowych mocy luffyego mógł je mieć spokojnie jako efekt przebudzenia owocu, robienie z tego innego owocu jest jak dla mnie strzałem w kolano, ale  póki co też  nie zawiele zobaczyliśmy jeśli chodzi o nowe moce "GumiakaXD" więc mam nadzieje że przyszłe rozdziały będą tego warte.
Mam też pewne obawy że ten power up będzie za bardzo ope i zamieni się to w bardzo jednostroną walkę, gdzie kaido dla obecnego luffyego nie będzie żadnym przeciwnikiem jak i w przyszłości blackbeard etc.
Cnockaut

Wilk morski

Licznik postów: 65

Cnockaut, 25-03-2022, 18:27
Cytat: Druga rzecz to też częściowo wyjaśnia dlaczego Oden tak precyzyjnie wiedział, że za 20 lat pojawi się Joy Boy. Najwyraźniej owoc wiedział, że musi przebudzić się akurat za te 800 lat akurat na Wano które z jakiś przyczyn jest ważnym punktem i starał się umykać rządowi.

No ale nie wytłumaczyłeś, skąd konkretnie Oden wiedział, że JoyBoy pojawi się za 20 lat Tongue
Dejo

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,614

Dejo, 25-03-2022, 18:51
(25-03-2022, 17:42)Mordoc napisał(a):
(25-03-2022, 16:40)Dejo napisał(a): Prawdopodobnie gdyby chciał ten owoc Luffy byłby już jego celem od dawna, pierwotnie Teach miał się nazywać Everything D. Teach
Właśnie się nad tym zastanawiałem, dlaczego chciał dorwać Luffy'ego przed Skypią. Wtedy gumiak nie miał jakiejś wysokiej nagrody, więc złapanie go nie zagwarantowałoby Teachowi statusu Shichibukai. Chyba że wiedział, że Ace ma powiązania z pogromcą Crocodile'a i to jego chciał zwabić. Ale to też było bez sensu, bo Ace tropił Czarnego.
Prawdopodobnie gdyby opinia publiczna znała prawdę o tym co zaszło na Arabaście to nagroda byłaby dwukrotnością tego co dostał. Jednak tak czy inaczej myślę, że nie wartość  Luffyego przełożona na walute miała główne znaczenie, a to że pokonał królewskiego wojownika mórz. Podejdźmy do tego najprościej jak się da bez szukania czegoś więcej w tej sytuacji: Luffy pokonał Crocodile -> Teach pokonując Luffyego i dostarczając go rządowi udowodniłby, że jest piratem odpowiedniego kalibru żeby zyskać ten tytuł (Nie myślmy o tym czy Luffy powinien wygrać z Crocodile czy nie, świat nie wie jak wyglądało starcie, a rząd zna jedynie rezultat). Ponadto był dla Teach łatwym kąskiem, a jak wiemy Czarnobrody działa bardziej racjonalnie niż Luffy (choć akcja z Magellanem trochę temu zadaje kłam) więc lepiej było zapolować na świeżaka Luffyego niż jakiegoś pirata o większej niesławie. Zwłaszcza, że sytuacja z Crocodile była tutaj dobrą kartą przetargową, w kontekście negocjacji rządu.
Jak sam Sengoku podkreślił, pirat bez nagrody i renomy nie miał dla nich żadnej wartości bo nie byłoby jak zastraszać innych piratów. A z kolei jak pokazuje Jaya to na takim paradise nagroda 100 mln robiła już wrażenie dlatego Teach opisany w gazetach jako ten który pochwycił Luffyego zdobyłby jakąś renomę, a wiedza będąca w posiadaniu oficjeli rządowych na temat wydarzeń z Arabasty byłaby ważnym punktem negocjacyjnym, który dawał Teachowi szanse na stołek stosunkowo małym kosztem.

Raczej nie wiedział, gdzieś w przedziale 435-443 jest walka Ace vs BB więc łatwo można zweryfikować czy dobrze pamiętam ale zmierzając do brzegu. Teach był z tego co kojarzę zdziwiony, że Luffy jest bratem Ace więc świadomość o powiązaniu i celowe zwabienie można wykluczyć. Stwierdził też, że polował na Luffyego ale Ace jest nawet lepszym "kąskiem" czy coś takiego.
 
Cytat:To w jakim kierunku poszedł teraz One piece jest dla mnie sporym rozczarowaniem pod wieloma względami, zaczynając od tego że po ponad 1000 rozdziałów dowiadujemy się że to nie jest jednak gumowy owoc tylko inny do tego mityczny zoan, jest jakimś nie porozumieniem
Zgadza się grzebanie w mocy na tym etapie fabuły aż w takim zakresie nie jest nigdy dobrym rozwiązaniem, ale myślę, że i tak byliśmy mniej bądź bardziej gotowi, że to nastąpi od kilku rozdziałów conajmniej. Zbyt dużo przypadków zmierzających w jednym kierunku. WW opowiadający historię życia Jinbe, o bogu którego imię dziwnym zbiegiem okoliczności wpasowuje się w numerologię innych owoców w załodze. Raczej to, że owoc Luffyego zawiera w sobie Nika było jasne, natomiast sporą kontrowersje generuje zmiana "typu" owocu, bo jednak aż tak daleko idących zmian mało kto oczekiwał.
Cytat:głównym atutem tej mocy było jak dla mnie to że nie była specjalna, a luffy mimo to kreatywnie rozwijał ją przez  swoje Geary.
Mam podobne zdanie jak myślę większosc czytelników ale...

vol. 65
Cytat:"Ahaha, that is true. It must seem like a Mystery when you consider all the other strong and cool abilities. The answer is simple. I have picked the (Most Ridiculous Ability). If the protagonist were the typical strong guy, I doubt I could continue on with this for long. No matter how serious the story gets, Luffy is there to stretch and inflate. He always give me a chance to fool around. That's the kind of Manga I wanted to write."

Oda niejako dalej się tych słow trzyma, z tym, że chyba uznał, że nie da się już części mocy którymi teraz obdarzył podciągnac pod gumę, więc wymyślił sobie mityczny zoan który da mu jeszcze więcej swobody twórczej o czym jest mowa i wyżej i też w nowym rozdziale.. Przekaz jest raczej jasny w dzisiejszym rozdziale spodziewajcie się wszystkiego czytelnicy Wink

Powyższy fragment też w kontekście tego co kolega na początku wątku pisał o zniszczeniu postaci Luffyego, jeszcze zniszczona nie została ale może zostać bo ten rozdział otworzył kilka niepokojących opcji na przyszłość Wink

 
Cytat:Nie było zresztą żadnych hintów do tej pory i to kupy się nie trzyma, mam nadzieję że zostanie to jakoś sensownie wyjaśnione póżniej.
Nie było też hintów o Rocksach, nie było też o Imu, to nic nowego, że manga w ostatnich 300-200 rozdziałach wprowadza rzeczy o których nie było nawet słowa wcześniej. Też mi się to nie podoba ale taka jest rzeczywistosc one piece która trwa już nie rok nie dwa ale kilka lat, niestety Wink To też ludzie stworzyli mistyczną otoczkę tego, że Oda wszystko planował z dużym wyprzedzeniem, dorabiając złote jaja tam gdzie ich czasem nie było.

 
Cytat:Nie jestem też szczerze fanką tych kreskówkowych wstawek w walce, psuje to dla mnie klimat
W mandze, w której zęby odrastają po mleku, a stamina się odnawia po zjedzeniu mięsa bądź wypicia sake? Nie mówiac już o tym, że gdy postacie są w szoku wypadają "dosłownie" szczęki i oczy? Albo Wapol który zjada swoich podwładnych żeby stworzyli krindżową fuzję?

[Obrazek: cdbb26632ec21eb4d08c83f55c448699.gif]

Jakby rozumiem, że Ci się nie podoba, tylko w czym leży problem w sumie? Przecież jest to część kreacji tego świata? Czyli np. walk Sanjiego nie lubisz wszystkich? Przecież większość z nich czy to z Absalomem, czy Mr.2 czy Jabrą to było mocno przerysowane gagowe starcia z elementami napięcia. One Piece powiedziałbym w końcu wróciło do korzeni.
 
Cytat:Co do nowych mocy luffyego mógł je mieć spokojnie jako efekt przebudzenia owocu, robienie z tego innego owocu jest jak dla mnie strzałem w kolano, ale  póki co też  nie zawiele zobaczyliśmy jeśli chodzi o nowe moce "GumiakaXD" więc mam nadzieje że przyszłe rozdziały będą tego warte.
Zgadza się, i też odnoszę wrażenie, że mimo wszystko dało się to zamknąć w ramach gumy patrząc na to co mamy dotychczas. Natomiast myślę, że to dopiero preludium tego co ten owoc oferuje i dlatego nie mógł być dłużej gumą w czystej postaci. Poza tym zmiana w Zoan jak już słusznie dużo wcześniej uwagę zwrócił @Mordoc rozwiązuje problem z niekończącą się staminą Wink
 
Cytat:Mam też pewne obawy że ten power up będzie za bardzo ope i zamieni się to w bardzo jednostroną walkę, gdzie kaido dla obecnego luffyego nie będzie żadnym przeciwnikiem jak i w przyszłości blackbeard etc.
Poczekajmy na ograniczenia tej formy i skutki uboczne Wink Poza tym Luffy nie bez powodu ma taką osobowość  jaką ma, dzięki temu nawet jeżeli ktoś jest od niego słabszy Oda może poprowadzić walkę tak, że Luffy będzie mieć problemy. Poza tym, Akainu ma lawę, Czarnobrody mam moc blokowania właściwości owocu, Shanks jest mistrzem dominacji, a Im jeszcze nie wiemy co umie. Nie obawiałbym się zbytnio bo nadal są goście z dużymi możliwościami.
 
(25-03-2022, 18:27)Cnockaut napisał(a):
Cytat:Druga rzecz to też częściowo wyjaśnia dlaczego Oden tak precyzyjnie wiedział, że za 20 lat pojawi się Joy Boy. Najwyraźniej owoc wiedział, że musi przebudzić się akurat za te 800 lat akurat na Wano które z jakiś przyczyn jest ważnym punktem i starał się umykać rządowi.

No ale nie wytłumaczyłeś, skąd konkretnie Oden wiedział, że JoyBoy pojawi się za 20 lat Tongue
Bo wiedział, że coś się wydarzy równo za 800 lat od czasów JoyBoya dlatego Rogera powiedział, że urodzili się za wcześnie Wink
800 lat temu -> owoc wie, że musi się przebudzić za 800 lat. Prawdopodobnie wynika to z narodzin starożytnych broni i innych punktów które zwiększają szanse na osiągnięcie celu którego nie osiągnął
7?? lat później -> Roger z Odenem docierają na Laugh Tale i tam czytają wiadomość od Joy Boya. Roger nazywa wyspę "Laugh Tale" bo Joy Boy nawet na łożu śmierci mimo, że skrewił nadal się śmiał był otoczony nieskończonym i niezachwianym szczęściem. W tym kontekście nazwa wyspy ma dwojakie znaczenia, pozytywne i nieco tragiczne Wink 
780 lat po śmierci Joy Boya, czyli 20 lat przed przeudzeniem owocu -> Oden mówi, że Joy Boy wróci za 20 lat, bo wie, że ma się pojawić po 800 latach Wink
 [Obrazek: v19QS9s.gif]
Spoiler

[Obrazek: FPZJ5OUUcAIsrmt?format=jpg&name=large]

Tensa

Super świeżak

Wiek: 31
Licznik postów: 192

Tensa, 25-03-2022, 19:07
Przyznam że jak dziś rano przeczytałem ten rozdział, to za pierwszym razem nie wiedziałem co się dzieje xD
Chyba z 6 czy 7 razy musiałem go przeczytać, żeby wyłapać wszystkie istotne kwestie, ale wciąż mam wrażenie, że coś mi może umykać WinkTym małym wstępem pora na to, na co czekałem cały tydzień, bez znajomości spoilerów SmileStrona okładkowa : Widać że rodzinka BM się nie patyczkuje i sięga po gruby kaliber, ale co się dziwić, jak to chodzące cyborgi xD
Ta dziewczynka literalnie przypomina mi mała ULTI, słodka jest z tym nożem WinkJak ja lubię motyw, w którym bohater wie że już nie mógł nic więcej zrobić, orientuje się, że coś dziwnego się z nim dzieje. Luffy tutaj wydaje się być jednocześnie zaskoczony obrotem sytuacji a z drugiej strony zaczyna rozumieć w jakimś sensie i jak to on, zaczyna mieć podjarke. Kurdeee ale mi się podobają te onomatopeje tych bębnów, centralnie nawet bez Anime można je poczuć Wink
Momo i Yamato nie do końca ogarniają co "Joyboy" znaczy. Królewskie dosłownie się wylewa z Luffiego, pytanie, czy to jest następstwo tego, że słomiany przebudził owoc, czy może Luffy nieświadomie je uwalnia, jak przy Kaidou, gdy ten sobie leżał nieprzytomny, jeszcze Kaidou wtedy wtrącił "Że na niego patrzy" Tak czy siak jest tutaj duże pole do popisu ze strony Ody, na co ogromnie liczę SmileCały czas zachodzę w głowę, bo o ile Sanji i jego reakcja, wręcz sugeruje, że go wyczuł przez Haki obserwacji, tak z tymi co są na zewnątrz, poza Lawem, Kiddem i Marco już niekoniecznie Sad Ale trzeba przyznać, reakcje ich wszystkich są skrajne jak najbardziej jest to możliwe xD
Nami zapłakuje się z tamą, Marco ma mętlik w głowie, to samo Kid i Law, baa, nawet dziadek Hyo, Luffy i nie Luffy.No i przechodzimy do Gorosei, jak to pierwszy raz przeczytałem, to mi się przypomniały prawie wszystkie teorie związane z Niką i hinty, które Oda po trochu od dawna rozrzucał Smile
@Dejo twoja teoria może mieć mocne podstawy xD
Nigdy, ale to nigdy bym nie przypuszczał że Oda zrobi z gumowego owocu, Mityczny Zoan ludzki model Nika xD
Pierwsze co mi przyszło do głowy, to moment w którym Oda mógł sobie to wykminić. Obrazki z podobizną Niki widzieliśmy już nawet na Skypei, oczywiście, to mogą być domysły, ale potem kolejne hinty na WCI i teraz na Wano. Who Who rozwinął dosłownie dywan Nice, gdzie mówił, że gdzie się nie pojawił niósł uśmiech i wyzwolenie niewolników. Kurde normalnie jakbym wszystkie akcje Luffiego słyszał xD Tutaj Oda u mnie ma wielki plus, złożył to w jeden sensowny kawałem na przestrzeni może 300-400 rozdziałów, on tam musi mieć klony, które mu przypomniają gdzie łączyć kropki xD
Najlepsze dla mnie w tym wszystkim jest to, że wszystkie Zoany mają własną osobowość, kurcze muszę sobie to jeszcze przemyśleć, ale gdyby to przyjąć za pewnik, to przebudzone owoce mogą być uosobieniem owocu.
Najważniejsze jednak zostawiłem sobie na deser, mianowicie od zawsze miałem z tyłu głowy że owoc Luffiego może być jakąś specjalną paramecią od kiedy ten termin padł, teraz Luffy jak połączymy prawdziwą istotę owocu Luffiego, to Luffy już przy G4 mógł w pewien sposób korzystać z prawdziwej mocy Niki i form jakie przypadają Zoanowi. Heh nie zdziwiłbym się, gdyby kiedyś Luffy wciągnął Rumble Ball Choppera xD chwilowy boost, ciekawe jak by wygladały jego kolejne formy, też jest kwestia tego, czy dosłownie na ludzi ma oddziaływanie Rumble Ball, czy tylko na zwierzęta z owocem. Ten strach Gorosei, to normalnie jest namacalny xD Owoc który ma własną wolę, do tego zawsze im znika xD Co to jest, Chowanego xD
Od razu @Dejo przyszła mi taka myśl, co jeśli ten owoc znika i pojawia się w różnych reinkarnowanych owocach, że się tak wyrażę Smile Nika ma właściwości Gumy, teraz tylko jest to spotęgowane przebudzeniem Wink Ten owoc przypomina mi zdolność do kreowania zachowań ludzkich. Mihawk już to wspomniał na MF, Luffy ma najbardziej przerażająca moc na świecie, potrafi dosłownie do każdego dotrzeć i być jego przyjacielem czy sojusznikiem Smile "Wojownik wolności" te słowa wypowiadane przez tego szermierza Gorosei, normalnie jak by właśnie o tym mówił, Luffy gdzie się nie pojawi niesie uśmiech i ocalenie Smile Owoc który jest najbardziej absurdalny na świecie, normalnie jakbym zobaczył uosobienie zachowania Luffiego xDOda chyba chciał dać nam trochę wytchnienia sprowadzając nas na chwile na sam dół gdzie jest Hiyori i ta menda Orochi xD
Orochi jest taki żałosny, że tego nawet ustawa nie przewiduje xD Hiyori przy nim mentalnie, to jak kolos z żelaznymi jajcami xD
krótka przypominajka o Odenie przez Hiyori, kolejny raz pokazuje jak Oden mimo wszystko, miał ćiężar na sobie w postaci całego kraju Wano, dziecko już wtedy potrafiło to zrozumieć, Wielki plus Hiyori masz ode mnie Wink Bezgraniczna miłość do Ojca, wystarczy się postawić w sytuacji Odena i można sobie wyobrazić, jakie emocje mogą takim człowiekiem targać Sad Ale teraz wisienka na torcie, ten kadr, gdzie Hiyori wylewa z niepohamowaną złością swoje łzy, które gromadziła od 20 lat, to jest naprawdę mocne Smile
Błagania Orochiego, są bezcenne, ale cały czas mam przeczucie że zamkną go w pierdlu, albo w psychiatryku xD albo w ostateczności skończy się banicją. Jedynie nadzieje daje Baby Kanjuro jak go nazywam xD Nie jestem do końca zrozumieć, czemu to zrobił, ale może już chciał na koniec zadośćuczynić, nieważne, niech się obaj mam nadzieję spalą. Bębny dudnią a mi z każdym oddecehem ciśnienie rosło xD Ale niestety wyhamowało, Oda dlaczego, dlaczego G5 musiałeś dać Luffiemu na Wano, jest to dla mnie naprawdę spora niedogodność, można mieć tylko nadzieję, że to jest tylko samozwańczy G5 i Luffy go po swojemu podrasuje, ale to wciąż mi się gryzie, Luffy wspomina że to już jego pik mocy, kurde, jeżeli tak będzie, to Luffiemu już zostaję szlifować przebudzenie, obserwacje wyboostować, oraz królewskie do stopnia najwyższego Smile
Ta sceneria kiedy w blasku księżyca wchodzi na scenę coś naprawdę pięknego, motyw jak z prawdziwego Sun Wukonga @Dejo WinkWystarczy spojrzeć na wyraz twarzy Kaidou, żeby wiedzieć, jak Luffy się wzmocnił hihihi
Królewskie Haki na wjazd, wizytówka właściwie SmileAle w końcu mogę przejść, do tego, czym mnie Oda dosłownie oczarował Smile
Luffy z wielką łapą, biorący za fraki Kaidou w formie smoka, wybacz Weather że to powiem, ale KURWAAAAAA, przecież to jest majsterszyk, miota nim jak szatan, bez krztyny wahania. Ale motyw wyciągnięty z Loney Tunes, to jest ODA mistrzostwo świata, w takim momencie gdzie wszystko się sypało, Luffy sprowadził na buziach wszystkich, uśmiech a potem ubaw po pachy xDTe pingle jak bile od bilarda, coś nie podrabialnego xD normalnie przez chwile miałem taki banan na twarzy, żeby potem wejść na jeszcze wyższy poziom, jakim było płakanie ze śmiechu, jak zobaczyłem reakcje Luffiego, przecież to normalnie jest motyw z "Maski" Jim Carrey, jak czyta, lub by kiedyś przeczyta, to by wyciągnął podobny wniosek xD [Obrazek: 3b7cd3e015ed356d277e93e51f243861.gif] W ogóle, cały czas się na tym łapałem, że każda akcja Luffiego to akcja Stanleya z banku, czy to z imprezy charytatywnej xD Nie mogło zabraknąć oczywiście tego z czym się wiąże przebudzenie, niby człowiek wie, jak wygląda, ale naprawdę miałem radoche z tego, może to naciągane, ale tak autentycznie było xD Luffy siłujący się z podłogą, to też ukłon w stronę starego Luffiego, który wykorzystywał otoczenie, tylko że tu skala jest wywalona w kosmos, co widać po samym odbiciu Bolo Breath Kaidou. GEAR 5 Luffy z ognistymi włosami, tylko mi przychodzi Red Hawk i pierwsze oznaki tego w jaki sposób może działać owoc Luffiego, nic bardziej mylnego xD Oda tym zagraniem zabawił się z osobami i ich teoriami, również moimi xD i na koniec Kaidou wyrażający małą skruchę odnośnie tego jak potraktował Luffiego, Kaidou ma swój własny kodeks, co już trzeba zaakceptować, mi to osobiście nie przeszkadza, bo już przy Odenie to zrozumiałem Smile Te oczka Luffiego, @Dejo nie wiem czy się zgodzisz, ale podobne miał w Snakemanie, gdy pierwszy raz się zamienił w mandze WinkPodsumuwując : Istna kolejka górska bez trzymanki, euforia, depresja, góra, dół, ale ostatecznie wystawiam temu rozdziałowi mocne 8,5, bo jednak niektóre innowacje Ody mi nie przypadły do gustu jak np G5 od razu po przebudzeniu, czy owoc, który na pierwszy rzut oka, może mieć dziurę fabularną, ale to wciąż może się wyjaśnić Smile No i jeszcze ten mały zjażdzik odnośnie Hiyori, wyhamowało na chwilę mój hajp, ale znowu zaraz wrócił. Mała niedogodność, ale w takim rozdziale istotna dla mnie i malutki minusik SmileNajważniejsze że JoyBoy nie wszedł w żaden sposób w ciało Luffiego, może to śmieszne, ale już koszmary od takiego zwrotu akcji miałem xD

Ale jednym słowem :  [Obrazek: UTLx.mp4][Obrazek: tumblr_mye7sfI4ua1r7c5qfo2_500.gifv]
Obluda

Nowicjusz

Wiek: 27
Licznik postów: 20

Obluda, 25-03-2022, 19:27
(25-03-2022, 18:51)Dejo napisał(a): Zgadza się grzebanie w mocy na tym etapie fabuły aż w takim zakresie nie jest nigdy dobrym rozwiązaniem, ale myślę, że i tak byliśmy mniej bądź bardziej gotowi, że to nastąpi od kilku rozdziałów conajmniej. Zbyt dużo przypadków zmierzających w jednym kierunku. WW opowiadający historię życia Jinbe, o bogu którego imię dziwnym zbiegiem okoliczności wpasowuje się w numerologię innych owoców w załodze. Raczej to, że owoc Luffyego zawiera w sobie Nika było jasne, natomiast sporą kontrowersje generuje zmiana "typu" owocu, bo jednak aż tak daleko idących zmian mało kto oczekiwał.
No to prawda, spodziewaliśmy się jakiejś zmiany tego rodzaju, zresztą teoria o owocu żywicy cieszyła się dość dużą popularnścia i osobiście też skłaniałam się bardziej w tą stronę, ale to co otrzymaliśy okazało się zmianą na zupełnie inną skalę.
(25-03-2022, 18:51)Dejo napisał(a): "Ahaha, that is true. It must seem like a Mystery when you consider all the other strong and cool abilities. The answer is simple. I have picked the (Most Ridiculous Ability). If the protagonist were the typical strong guy, I doubt I could continue on with this for long. No matter how serious the story gets, Luffy is there to stretch and inflate. He always give me a chance to fool around. That's the kind of Manga I wanted to write."
Pamiętam tą wypowiedz jest to podejście bardzo w stylu ody, i takie też były początki one piece
(25-03-2022, 18:51)Dejo napisał(a): Nie było też hintów o Rocksach, nie było też o Imu, to nic nowego, że manga w ostatnich 300-200 rozdziałach wprowadza rzeczy o których nie było nawet słowa wcześniej. Też mi się to nie podoba ale taka jest rzeczywistosc one piece która trwa już nie rok nie dwa ale kilka lat, niestety  To też ludzie stworzyli mistyczną otoczkę tego, że Oda wszystko planował z dużym wyprzedzeniem, dorabiając złote jaja tam gdzie ich czasem nie było.
No to niestety gorzka prawda i trzeba się z tym pogodzić,choć wciąż ta manga prezentowała dość wysoki poziom jak na shonena, więc jakieś oczekiwania fanów są uzasadnione w jakimś stopniu
(25-03-2022, 18:51)Dejo napisał(a): W mandze, w której zęby odrastają po mleku, a stamina się odnawia po zjedzeniu mięsa bądź wypicia sake? Nie mówiac już o tym, że gdy postacie są w szoku wypadają "dosłownie" szczęki i oczy? Albo Wapol który zjada swoich podwładnych żeby stworzyli krindżową fuzję?



Jakby rozumiem, że Ci się nie podoba, tylko w czym leży problem w sumie? Przecież jest to część kreacji tego świata? Czyli np. walk Sanjiego nie lubisz wszystkich? Przecież większość z nich czy to z Absalomem, czy Mr.2 czy Jabrą to było mocno przerysowane gagowe starcia z elementami napięcia. One Piece powiedziałbym w końcu wróciło do korzeni.
Nie no jak najbardziej masz rację, to było zawsze i można było się tego spodziewać, zresztą nawet lubiłam tego typu rzeczy, ale ten konkretny przypadek jakoś mi poprostu nie podpadł
(25-03-2022, 18:51)Dejo napisał(a): Zgadza się, i też odnoszę wrażenie, że mimo wszystko dało się to zamknąć w ramach gumy patrząc na to co mamy dotychczas. Natomiast myślę, że to dopiero preludium tego co ten owoc oferuje i dlatego nie mógł być dłużej gumą w czystej postaci. Poza tym zmiana w Zoan jak już słusznie dużo wcześniej uwagę zwrócił @Mordoc rozwiązuje problem z niekończącą się staminą
Jasne jak najbardziej są jakieś plusy takiego rozwiązania, ale sęk w tym że póki co wady przeważają nad pozytywami
(25-03-2022, 18:51)Dejo napisał(a): Poczekajmy na ograniczenia tej formy i skutki uboczne  Poza tym Luffy nie bez powodu ma taką osobowość  jaką ma, dzięki temu nawet jeżeli ktoś jest od niego słabszy Oda może poprowadzić walkę tak, że Luffy będzie mieć problemy. Poza tym, Akainu ma lawę, Czarnobrody mam moc blokowania właściwości owocu, Shanks jest mistrzem dominacji, a Im jeszcze nie wiemy co umie. Nie obawiałbym się zbytnio bo nadal są goście z dużymi możliwościami.
No musimy się przekonać jeszcze,mam nadzieję że jakieś ograniczenia jednak będą mimo wszystko.
Faktycznie masz racje że są jeszcze takie postacie
Hinczykbn

Pierwszy oficer

Licznik postów: 998

Hinczykbn, 25-03-2022, 19:56
Nie było mowy o Rocksach i ma to sens, jakby Oda za szybko pokazał że istniał ktoś kto trzymał w rydzach wszystkich przyszłych Yonko i legendy nie respektowalibyśmy tak tytułu Imperatora.

To samo o Imu, dobrze że jest ktoś nad Gorosei, gorzej jak moje oczekiwania co do jego mocy legną w gruzach i okażę się leszczem z statusem.

Nowa moc Słomka obroni się, jeśli będzie mógł chociaż na chwilę napompować się do rozmiarów Kaido - potem użyć coś ala G3 i gigantyczną łapą na 2 strony go miażdży jak robaka.



Oda tak rozbudował świat i co chwilę dodaję jakieś nowości, że wcale się nie zdziwię jak manga potrwa kolejne 10 lat.
Jeśli tylko stale będzie się sprzedawała, a wszystko na to wskazuje Oda może jeszcze sporo poprzeciągać.
Już tyle lat ją rysuje, że to nierozłączna część jego życia.
Spoiler

[Obrazek: ENEL-GOD.png]

niudeb

Król Piratów

Licznik postów: 4,474
Miejscowość: Isola

niudeb, 25-03-2022, 20:30
(25-03-2022, 17:42)Mordoc napisał(a): Właśnie się nad tym zastanawiałem, dlaczego chciał dorwać Luffy'ego przed Skypią. Wtedy gumiak nie miał jakiejś wysokiej nagrody, więc złapanie go nie zagwarantowałoby Teachowi statusu Shichibukai. Chyba że wiedział, że Ace ma powiązania z pogromcą Crocodile'a i to jego chciał zwabić. Ale to też było bez sensu, bo Ace tropił Czarnego.

Zagwarantowaloby
to dosc proste, syn Dragona

Ace syn Bialobrodego.  

ktoregokolwiek by z nich nie zlapal, to WG by przyciagnelo jedna lub druga gruba rybe do siebie.  No i Ace tez by przyciagnelo wtedy, by zrobic podobna akcje, co Luffy odwalil, to by mogli po zlapaniu luffyego zlapac w pulapke Ace.

Czarny to na pewno wiedzial Wink
(25-03-2022, 18:51)Dejo napisał(a): Poza tym zmiana w Zoan jak już słusznie dużo wcześniej uwagę zwrócił @Mordoc rozwiązuje problem z niekończącą się staminą

Chcecie mi powiedziec, ze Law to tez jest mityczny zoan? Mozecie to sobie przypisac luffyemu, ale prawda jest ze niekonczaca sie stamina wynikala z bycia main hero Tongue .
[Obrazek: il_340x270.2655346462_d9ok.jpg]


Spoiler

[Obrazek: jotaro.png]

 
Matias Torres

Podporucznik

Licznik postów: 119

Matias Torres, 25-03-2022, 21:37
Widzę drobną różnicę między wprowadzeniem Rocksów i zmianą owocu Luffy'ego na inny - przeszłość Białobrodego, BM i Kaido nie były przedstawione, tak samo jak to, co w świecie OP działo się 40 lat temu. Była to więc pustka, którą autor mógł sobie wypełnić na jaki sposób chciał. Tutaj nagle zmienia coś, co przez 900+ rozdziałów było w zasadzie faktem. Na dodatek wybiera akurat mityczny zoan - kategorię, pod którą można by przypisać i zredefiniować dowolny owoc, dobierając do tego jakieś mity/historię o stworzeniu, które władało akurat taką mocą, jaką owoc wcześniej posiadał. Już wolałbym tamtą wersję z żywicą, która dla mnie nie wyglądała na aż takie pójście na łatwiznę.

Co do "kreskówkowości" tego rozdziału, to mi ciężko było to przełknąć. Dla mnie to wyglądało to tak, jakby Oda zakpił sobie z własnego dzieła, zwłaszcza w połączeniu z tą zmianą owocu, której obawiałem się od jakiegoś czasu. Ktoś wspominał, że OP zawsze było gagowe i mamy teraz powrót do korzeni. Tyle, że jesteśmy w trakcie walki z najsilniejszym dotąd głównym złym, w decydującym etapie wojny o wolność kraju. Ja nie twierdzę, że w OP w ogóle nie ma miejsca na żarty w takich chwilach, ale tutaj wg mnie Oda próbował aż za bardzo. Plan Luffy'ego z użyciem zębów Arlonga przynajmniej był zabawny i mógł rozśmieszyć, a ten rozdział mnie tylko zażenował. No, ale jak innym się to podobało, to fajnie, może to tylko ja nie mam właściwego poczucia humoru.
ktosiek26

Piracki wojownik

Licznik postów: 158

ktosiek26, 25-03-2022, 21:39
Ostatnie uderzenie Kaido Luffiego niczym uderzenie w bęben i mamy przebudzenie :p.
Bardzo przyjemny rozdział, choć rzeczywiście jak większości niepodobna mi się zmiana rodzaju owocu, być może Oda kryje za tym coś więcej, patrząc na wypowiedź Gorosej w tym rozdziale.

Polecam każdemu teorie Artura z The Library of Ohara. Dziś też wrzucił filmik nawiązujący do obecnego rozdziału.
https://youtu.be/YrPLcn1Xx0E
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 5,839

Mordoc, 26-03-2022, 01:58
(25-03-2022, 18:51)Dejo napisał(a): Prawdopodobnie gdyby opinia publiczna znała prawdę o tym co zaszło na Arabaście to nagroda byłaby dwukrotnością tego co dostał. Jednak tak czy inaczej myślę, że nie wartość  Luffyego przełożona na walute miała główne znaczenie, a to że pokonał królewskiego wojownika mórz. Podejdźmy do tego najprościej jak się da bez szukania czegoś więcej w tej sytuacji: Luffy pokonał Crocodile -> Teach pokonując Luffyego i dostarczając go rządowi udowodniłby, że jest piratem odpowiedniego kalibru żeby zyskać ten tytuł
Tylko skąd Teach miały wiedzieć, że to Luffy go pokonał. Mingo się wprawdzie domyślał, ale potwierdzenia nie było.
Bardziej sensowny wydaje mi się Twój drugi argument. Marshal znał zamrożoną nagrodę za głowę Croca, więc pokonanie kogoś z progu 100kk+ (czyli przewyższającego nagrodę za Krokodyla tj. jednego z Shichibukai) było już godne uwagi.
(25-03-2022, 19:07)Tensa napisał(a): gdyby kiedyś Luffy wciągnął Rumble Ball Choppera xD
(25-03-2022, 19:56)Hinczykbn napisał(a): jeśli będzie mógł chociaż na chwilę napompować się do rozmiarów Kaido
Tak się właśnie zastanawiam po Waszych wpisach. Big Mom chciała stworzyć gigantów, a marzeniem Choppera jest stworzenie leku na każdą chorobę. Co jeśli ktoś będzie chorować na liliputyzm? Wówczas potrzebne będzie lekarstwo, które normalne osoby mogłoby zamieniać w gigantów. A jego baza może być właśnie w rumble ball, bo przecież Chopper w Monster point to gigant, a jak wiadomo jego owoc to zoan ludzki, więc niewykluczone, że te kuleczki działają także na zwykłych ludzi. 
(25-03-2022, 20:30)niudeb napisał(a): Zagwarantowaloby
to dosc proste, syn Dragona
Wtedy jeszcze nie było to wiadome.
(25-03-2022, 20:30)niudeb napisał(a): Chcecie mi powiedziec, ze Law to tez jest mityczny zoan? Mozecie to sobie przypisac luffyemu, ale prawda jest ze niekonczaca sie stamina wynikala z bycia main hero  .
Mi wtedy bardziej chodziło o to, że Luffy owocem boostował sobie cechy fizyczne, a z tego słyną zoany. Dawno temu kiedy to pisałem użyłem sformułowania "zrobił sobie zoana z paramecii" :p
Lol
Spoiler

[Obrazek: FBLSAPiXEAIwemP?format=jpg&name=360x360]

[Obrazek: one-piece-citazioni-videogiochi-color-ca...546091.jpg]

Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Obluda

Nowicjusz

Wiek: 27
Licznik postów: 20

Obluda, 26-03-2022, 02:26
(25-03-2022, 21:37)Matias Torres napisał(a): Widzę drobną różnicę między wprowadzeniem Rocksów i zmianą owocu Luffy'ego na inny - przeszłość Białobrodego, BM i Kaido nie były przedstawione, tak samo jak to, co w świecie OP działo się 40 lat temu. Była to więc pustka, którą autor mógł sobie wypełnić na jaki sposób chciał. Tutaj nagle zmienia coś, co przez 900+ rozdziałów było w zasadzie faktem. Na dodatek wybiera akurat mityczny zoan - kategorię, pod którą można by przypisać i zredefiniować dowolny owoc, dobierając do tego jakieś mity/historię o stworzeniu, które władało akurat taką mocą, jaką owoc wcześniej posiadał. Już wolałbym tamtą wersję z żywicą, która dla mnie nie wyglądała na aż takie pójście na łatwiznę.

Co do "kreskówkowości" tego rozdziału, to mi ciężko było to przełknąć. Dla mnie to wyglądało to tak, jakby Oda zakpił sobie z własnego dzieła, zwłaszcza w połączeniu z tą zmianą owocu, której obawiałem się od jakiegoś czasu. Ktoś wspominał, że OP zawsze było gagowe i mamy teraz powrót do korzeni. Tyle, że jesteśmy w trakcie walki z najsilniejszym dotąd głównym złym, w decydującym etapie wojny o wolność kraju. Ja nie twierdzę, że w OP w ogóle nie ma miejsca na żarty w takich chwilach, ale tutaj wg mnie Oda próbował aż za bardzo. Plan Luffy'ego z użyciem zębów Arlonga przynajmniej był zabawny i mógł rozśmieszyć, a ten rozdział mnie tylko zażenował. No, ale jak innym się to podobało, to fajnie, może to tylko ja nie mam właściwego poczucia humoru.

Mam co do tego bardzo podobne odczucia, również uważam że owoc żywicy był by lepszym wyjściem z sytuacji. Ogólnie potencjał by zrobić to lepiej był ale nie został wykożstany Oda niestety poszedł na łatwizne
,wracjąc jeszcze do tematu gagów przypomniało mi się że w trakcie walki z Crocodile była bardzo podobna sytuacja gumiak odpalił gagowy tryb wodnego luffyego by móc uderzyć Crocodile i to jest jak dla mnie przykład udanego gagu był  całkiem zabawny i co ważne miał fabularny sens, więc na pewno dało się to zrobić lepiej niż to co otrzymaliśmy
(25-03-2022, 20:33)Dejo napisał(a): Rozumiem i w sumie podobnie... ale staram się czerpać z pozytywów narazie odsuwając te największe negatywy licząc, że w kolejnych rozdziałach chociaż częściowo te gorsze elementy zostaną w jakiś sposób "unormowane", że tak to bezpiecznie nazwę
Słuszne podejście, w końcu najważniejsze jest mieć fun z czytania i czasami trzeba trochę przymknąć   oczy na te negatywy choć nie jest to łatwe, by móc wciąż czerpać radość z czytania tej mangi,dlatego też staram się tak do tego podejść i dać Odzie kredyt zaufania i mieć nadzieje że wie co robi
Dejo

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,614

Dejo, 26-03-2022, 02:53
Cytat:Tylko skąd Teach miały wiedzieć, że to Luffy go pokonał. Mingo się wprawdzie domyślał, ale potwierdzenia nie było.
Bardziej sensowny wydaje mi się Twój drugi argument. Marshal znał zamrożoną nagrodę za głowę Croca, więc pokonanie kogoś z progu 100kk+ (czyli przewyższającego nagrodę za Krokodyla tj. jednego z Shichibukai) było już godne uwagi.
Nie no racja, racja tak się zamotałem, że zapomniałem, o najważniejszym, że sam nie mógł wiedzieć o obaleniu Croca skoro rząd to zataił xD
 [Obrazek: v19QS9s.gif]
Spoiler

[Obrazek: FPZJ5OUUcAIsrmt?format=jpg&name=large]

Lyon

Piracki wojownik

Licznik postów: 132

Lyon, 26-03-2022, 06:44
Mi osobiscie nie przeszkadza humorystyczne podejscie w tym rozdziale, manga sama w sobie miala powazne momenty ale luffy w duzej mierze nawet w najgorszych etapach potrafil strugac z siebie wariata:p to sie nie zmienilo:p polecam poogladac "funny moments" z one piece na youtube, sam co jakis czas wracam do tych kabaretow:p
Jezeli chodzi o owoc to dla mnie jest to czysty mask mask no mi. Luffy zachowuje sie jak jim carey po zalozeniu maski.
Maska robila z cialem uzytkownika co jej sie zywnie podobalo i byly tez momenty gdzie rozciagal cialo(nie w takim stopniu jak luffy ale jednak :p), do tego non stop z bananem na twarzy.
Jedyne co mnie zastanawia to ograniczenia.Moim zdaniem nie bez powodu Oda podkreslal je u Kida i Lawa wiec gear fifth bedzie dzialal czasowo podobnie jak wczesniej gear fourth, a gear fourth rownie dobrze moglby teraz dostac boosta czasowego co nie wyeliminuje w pelni poprzednich umiejetnosci gumiaka... Przepraszam... Niki aka JoyBoya
szatan999

Szczur lądowy

Licznik postów: 2

szatan999, 26-03-2022, 11:16
Cześć, 
naszło mnie aby założyć konto i podzielić się moją teorią, możliwe że pojawiła się już na forum.

Zaczynając od początku, co jeśli Oda wymyślił "naturalny" sposób na pozyskanie właściwości więcej niż jednego owocu? Czarnobrody ma jakiś myk który pozwala mu na zdobywaniu mocy kolejnego owocu. Co jeśli przydomek "D" pozwala na posiadanie więcej niż jednego owocu? Oda stwierdził że jak już jedna osoba ma więcej niż jeden owoc zdobyty jakimiś sposobami, to może Luffy po spełnieniu odpowiednich warunków przebudzić z automatu dodatkowy owoc takim jak? Może JoyBoy to osoba która była jako jedyna przebudzić/pozyskać dodatkowy owoc jakim jest Hito Hito no Mi, Model: Nika po spełnieniu tzw "wymagań". Teach wiedział że można mieć więcej niż jeden owoc ale nie wiedział że można go przebudzić naturalnie wiec znalazł inny sposób na pozyskanie dodatkowego owocu. Okaże się teraz że Słomkowy ma dwa owoce Gomu Gomu no Mi oraz Hito Hito no Mi, Model: Nika. 

Teoria jest tak pokrętna że zastanawiam się sam czy dobrze że to napisałem ale dobrze wiemy że tu nawet i taka teoria może być prawdopodobna.
niudeb

Król Piratów

Licznik postów: 4,474
Miejscowość: Isola

niudeb, 26-03-2022, 13:09
Szatanie666  Tongue.  hej. 
 
(26-03-2022, 11:16)szatan999 napisał(a): . Teach wiedział że można mieć więcej niż jeden owoc ale nie wiedział że można go przebudzić naturalnie wiec znalazł inny sposób na pozyskanie dodatkowego owocu. Okaże się teraz że Słomkowy ma dwa owoce Gomu Gomu no Mi oraz Hito Hito no Mi, Model: Nika. 

Nie rozumiem, przeciez slomkowy ma tylko jeden owoc, niby skad dwa?
 
(26-03-2022, 01:58)Mordoc napisał(a): niudeb napisał(a):
Zagwarantowaloby
to dosc proste, syn Dragona
Wtedy jeszcze nie było to wiadome.

https://www.youtube.com/watch?v=6CKtR9aG6PE  no to masz protstsza odpowiedz. Czarnobrody chcial zarobic 100 000 000 beri poniewaz wtedy 100 000 000 beri bylo warte ile obecnie  500 000 000 ale inflacja w swiecie op tak zapieprza, ze ta kwota nie robi na nas dzis nawet wrazenia.

mysle ze to odpowiada na nasze pytanie.   

https://tenseikizokunoisekaiboukenroku.c...715151.jpg    Czarnobrody potrzebowal zlapac pirata powyzej 100 000 000 milionow, by wymienic go za tytul shichibukai.

https://tenseikizokunoisekaiboukenroku.c...717452.jpg

Czarnobrody nie mial w planach Ace, ale ze mu wszedl w droge, no to za niego nagroda nawet daje mu latwiej awans do shichibukai.


W ogole jak tak szybko przesledzilem kariere czarnobrodego, to nie trzyma sie w ogole kupy, spedzic zycie dla jednego owocu, na fuksie wywolac wojne bialobrodego z marynarka, no bo w koncu jego celem nie był Ace, tylko zostanie shichibukai. On sam był zdziwiony, że Ace go ściga.

Nie wiem jakie Oda mial na poczatku plany w stosunku do Czarnobrodego, ale mi sie nie klei. Wszystko dziełem przypadku, czego dokonal jest.
[Obrazek: il_340x270.2655346462_d9ok.jpg]


Spoiler

[Obrazek: jotaro.png]

 
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź