Szczur lądowy
Licznik postów: 1
Imperator
Licznik postów: 1,822
Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.
Nie jestem pewna, czyja to wina, ale podejrzanych jest wielu.
Budka telefoniczna zbliżała się. Kiedy próbowałem zjechać jej z drogi, to uderzyła w mój przód.
Wracając do domu, podjechałem do złego domu i wpadłem na drzewo, którego nie mam.
Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepka tramwajowa.
Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie. Mam
nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.
Wjeżdżając na parking, uderzyłem w ogromną plastikową mysz.
Ostrożnie przyhamowałem, żeby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.
Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc go przejechałam.
Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy wykręcać, zanim na niego wpadłem.
Źle osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.
Przechodzień uderzył mnie i wszedł pod mój wóz.
Przechodzień nie miał żadnego pomysłu, którędy uciekać, więc go przejechałem.
Kierowca, który przejechał człowieka:
Podszedłem do leżącego pieszego i stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie.
Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie chowa urazy.
Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć jego żonę aż do czasu, kiedy wyjdzie ze szpitala.
Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej twarzy, jak odbił się od dachu mojego samochodu.
Samochód przede mną potrącił przechodnia, który jednak wstał, więc też na niego wjechałem.
Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy, kiedy go stuknąłem.
Na samochód wpadła krowa. Później dowiedziałam się, że była trochę przygłupia.
Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe,
zezowate małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochodu zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań nie chciała zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciu leśnym z anteną w pysku.
Mężczyzna naprawiał dach swojego domu. Stał na drabinie, kiedy podmuch
wiatru zdmuchnął go z niej. W efekcie poszkodowany spadł na swój kabriolet
stojący pod domem. Doprowadziło to do dwóch roszczeń ubezpieczeniowych.
Pierwsze: kabriolet został zniszczony przez "spadający przedmiot". Drugie:
właściciel został poszkodowany "wchodząc do samochodu".
Sprawca wypadku: To jest niemożliwe, żebym jechał na piątym biegu.
Jechałem na pewno na czwartym albo na piątym biegu.
Pierwszy oficer
Licznik postów: 1,155
Imperator
Licznik postów: 1,822
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy
drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie
łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, kurwa, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jebne!
- i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta,
że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i
pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kurwa, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej
ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kurwa, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak
przypierdole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale
dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś
cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś,
ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego
w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace
napierdalam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!
Piracki oficer
Licznik postów: 617

Legendarny pierwszy oficer
Licznik postów: 1,506
Imperator
Licznik postów: 1,822
Pierwszy oficer
Licznik postów: 931

Imperator
Licznik postów: 1,822
Piracki oficer
Licznik postów: 617